Oglądałeś L word???
Last edited by mtx on Sat Dec 06, 2008 11:14 pm; edited 1 time in total
Tak, Alice rządzi! 
*UWAGA SPOILERY*
Al jest najlepsza. We wszystkich testach z L worda pojawia mi się, że z nią powinnam być
z resztą strasznie nie mogę przeboleć śmierci Dany.
Czego oczekujesz od 6 serii??
Fakt, po śmierci Dany nie jest już tak, jak wcześniej...
Co do Alice - jak można nie lubić osoby ścigającej samochodem przez pół miasta swojej byłej partnerki czy krzyczącej jej imię w radiu?
Hm.. chciałbym dowiedzieć się co w końcu stało się z Papi, bo z tego co pamiętam nie pojawiła się w żadnym odcinku piątej serii, a nie zostało wyjaśnione jej zniknięcie... Zabawnie by też było, gdyby Shane się tak faktycznie ustatkowała
. Zastanawiam się również co z Jodi Lerner - bardzo ją lubię... dzięki niej zacząłem uczyć się miganego
.
Tak poza tym, byłoby dobrze, gdyby przestali wreszcie ściągać pomysły z Queer As Folk
, ale to tylko szczegół. The L Word i tak jest fajne.
TiBette
Sharmen
Al + Paige
i znów by nie wychodziły tydzień z łóżka..
Helena z Dylan (a co!)
Papi poderwie Paris Hilton
Max... hmmm... on styknie się z tłumaczem Jodi
Jodi będzie z kimś nowym
Phyllis - wróci do prawniczki
a Jen wyjedzie ;p
koniec..
aa, niech wyjedzie! nie cierpię szczura
to twierdzisz, że Shane i Carmen się pogodzą ;> ?
Wszyscy marzą o Sharmen!
Zapomniałam o Tashy.. Ona sobie znajdzie jakąś fajną pielęgniarkę polową 
Według mnie Tasha powinna być z Alice.. widać, że są sobie baaardzo bliskie i się kochają, choć są od siebie bardzo różne.. No, wzajemne się dopełniają
.
Poza tym, mam nadzieję, że Kit jakoś odzyska The Planet!
A co to w ogóle te L world xD ?
The L Word to taki amełykański serial o lesbijkach i biseksualistkach z Los Angeles
.
1 - Kit przecież ma The Planet ;p nie oglądałeś 5 serii?
2. The L word
| Quote: |
Serial opowiada o grupie młodych kobiet z Los Angeles, o ich życiu, pracy i romantycznych związkach zarówno homoseksualnych jak i heteroseksualnych.
Jenny jest młodą pisarką, która właśnie skończyła studia i przyjechała do Los Angeles, aby rozpocząć dorosłe życie ze swoim chłopakiem Timem (wkrótce narzeczonym). Tim i Jenny mieszkają w zachodnim Hollywood, a ich sąsiadkami są Bette i jej życiowa partnerka Tina. Bette i Tina są razem od siedmiu lat i planują mieć dziecko, dlatego też poszukują właściwego dawcy spermy. Przyjaciółkami Bette i Tiny są: Shane (lokalna łamaczka damskich serc), Dana (zawodowa tenisistka, nadal w ukryciu), Alice (biseksualna dziennikarka), Kit (siostra Bette, piosenkarka i powracająca do zdrowia alkoholiczka) oraz Marina (uwodząca Jenny, właścicielka kawiarenki)
|
http://www.filmweb.pl/f109302/L+Word%2C+The,2004
Ah, no tak.. przecież Helena odkupiła z powrotem udziały w The Planet
.
no właśnie ;p
teraz będą kończonwe wątki raczej Al, może Shane.. Ti i Bi powinny być razem (wątpię, żeby nagrzmocili znowu coś, ale podobno ma się pojawić jakaś dziewczyna, która kiedyś odrzuciła zaloty mamy Bi).
Tak, powinny być razem. Gdyby znowu coś je rozdzieliło, to już byłaby przesada. Ale nie lubię mamy Ti
Jenny niech przejedzie autobus.
Mam mieszane uczucia - czasem jej nie lubię, a czasem całkiem bardzo lubię..
podobno jednak Paris Hilton nie będzie..
już nie wiem w co wierzyć, a w co nie.. podobno Sahne i Jenn mają być razem!
Shane i Jenn?! O jaa... 
no nie o ja, tylko to straszne! Paige, Carmen, którakolwiek z wcześniejszych dziewczyn Shane, ale nie Jen!
one do siebie w ogóle nie pasują
. z Carmen było najfajniej!
Wygląda to na dialog dwóch osób, więc chyba obejrzę z 10 minut żeby wiedzieć w ogóle o co chodzi?
Na youtube jest pełno fragmentów..
To jednak trzeba obejrzeć cały odcinek, bo owszem - fragmenty są soczyste, ale niewiele z nich wynika.
Generalnie powiem szczerze, że nie spotkałam się z negatywnymi opiniami. Jedna koleżanka tylko stwierdziła, że co seria to już bardziej kombinują (ale jak przychodzi co do czego, to sztywno siedzi i ogląda
)
Ja bym się cieszył gdyby wreszcie przestali kopiować pomysły z Queer as Folk
. Bo z tego co zauważyłem, każda seria przepełniona jest wątkami identycznymi, albo chociaż podobnymi.
Myślę, że problem trochę leży w tym, że nie mają skąd czerpać pomysłów, bo często my sami jesteśmy ukryci i nie opowiadamy swoich historii
http://www.petycje.pl/petycja/3451/serial.html - petycja dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć serial na ekranach polskich telewizorów.
Mam nadzieję, że podpiszecie i polecicie znajomym. Może was to nie interesuje, ale dla mnie i innych homoseksualistów to ważne..
| mtx wrote: |
| Myślę, że problem trochę leży w tym, że nie mają skąd czerpać pomysłów, bo często my sami jesteśmy ukryci i nie opowiadamy swoich historii |
Dlatego na przykład powielają pomysł maratonu rowerowego; dwóch lesbijek mających dziecko, które raz ze sobą są a raz nie; lesbijki zajmującej się sztuką; etc itd itp?
Oglądając The L Word miałem ciągłe wrażenie, że już gdzieś to widziałem
.
| Quote: |
Dlatego na przykład powielają pomysł maratonu rowerowego; dwóch lesbijek mających dziecko, które raz ze sobą są a raz nie; lesbijki zajmującej się sztuką; etc itd itp? Smile
Oglądając The L Word miałem ciągłe wrażenie, że już gdzieś to widziałem Razz. |
Maraton jest akurat znanym wydarzeniem w kręgach. To tak jak pokazywanie pride day - po prostu oczywista oczywistość
dwie lesbijki mające dziecko - ciekawe.. serial o lesbijkach to musi być i dziecko, bo to ważny aspekt - wychowanie itd.; a że się schodzą i rozchodzą - to typowe dla seriali - jakby były cały czas razem to by nudno było
lesbijki zajmujące się sztuką - to akurat ciekawe, bo większość homoseksualistów zajmuje się kulturą albo społeczeństwem; reklama, sztuka, muzyka, film, taniec, pomoc społeczna - to główne domeny chomików; to chyba kwestia wrażliwości społecznej. Ale słowo - tak jest.
Niemniej, nadal uważam, że The L Word w wielu kwestiach jest kserokopią Queer as Folk.
Co do petycji - nie lepiej właśnie QaF? Jest odważniejsze i wątki nie obejmują tylko kobiet...
Może po kolei
Poza tym lesbijki łatwiej przepuścić, niż dwóch facetów w łóżku - pamiętaj..
Zaczęłam właśnie oglądać QAF. Na razie 2 odcinki za mną.. Nie jest tak fajny jak TLW, ale spox.
No cóż, co kto woli... ja jednak uważam, że byłoby lepiej emitować Queer as Folk niż The L Word, chociażby z racji tego, że obejmuje szerszą tematykę.
Oczywiście puszczanie The L Word byłoby krokiem naprzód dla stacji telewizyjnej za odwagę, patrząc na to jak bardzo unikają poruszania tej tematyki. Niemniej jednak sadzę, że The L Word mogłoby nie osiągnąć swojego zamierzonego celu. Zdecydowanie duuża część męskiej publiczności, nie akceptując gejów, twierdzą, że sceny miłosne między dwiema kobietami im nie przeszkadzają, a nawet podniecają. Także mogę się założyć, że The L Word potraktowane zostałoby przez nich jako coś, gdzie mogą pooglądać sobie dwie całujące się "babki", a nie środek walki z dyskryminacją mniejszości seksualnych.
Ale nadal są większe szanse, że wyemitują TLW niż QAF. TLW też porusza wiele tematów: raka piersi, zmianę tożsamości płciowej, płeć kulturową, zdradę, miłość i inne podstawowe tematy, problemy prawne itd..
Jestem w 1 serii QAF i na razie poza tym, że był temat o ćpaniu gejów i bez przerwy chodzi o sex, to niewiele się działo. Może jeszcze coming out (ale w TLW też to jest). Obawiam się, że w QAF jest za dużo sexu.
Nawet jeśli gro panów się napali na dwie babeczki, a gro pań się napali na inne panie, na pewno gdzieś tam troszkę w podświadomości coś im drgnie. Poza tym jest jeszcze ta grupa, do której ten przekaz dotrze..
No i przede wszystkim pokazanie, że chomiki to normalni ludzie. Te dziewczyny nie różnią się wiele od "normalnych". Jedne są uważane za ładniejsze, inne za mniej. Wiadomo, że to jest serial, to jest to trochę podkolorowane.
W QAF jest pokazane inne życie. Bohaterowie na razie bez przerwy imprezują, a średnia wieku to 20-30 lat (nie licząc mamuś i 17letniego Justina). W TLW jest jednak przekrój od młodej latorośli Cybill, aż po samą nią (czyli od ok 20 do 50).
Obejrzyj wszystkie pięć serii, a dowiesz się, że Queer as Folk jest również o: miłości, zdradzie, raku jąder i profilaktyce (w końcu więcej gejów, no nie?), HIV i AIDS, chorobach przenoszonych dorgą płciową, polityce i stosunku amerykańskich polityków do kwestii homoseksualistów, legalności homoseksualnych związków, przyjaźni, śmierci, dumie, samoocenie i samoakceptacji, progejowskim aktywizmie, "leczeniu" homoseksualizmu, zagrożeniach płynących z kościelnych grup wsparcia dla gejów i lesbijek i wiele wiele innych.
Czy za dużo seksu? Myślę, że tyle samo co w The L Word. Gdzieś tam kiedyś przeczytałem, że to pierwszy film, w którym dano gejowi seksualność na ekranie - i to jest święta prawda.
A w drugiej serii, wyobraź sobie, pojawia się związek dwudziestoparolatka z siedemdziesięcio- czy osiemdziesięcioletnim staruszkiem
. I to oparty na miłości.
Już się nie mogę doczekać w takim razie
Mimo wszystko nie widzę na razie QAFa w telewizji w Polsce, ale życzę mu, żeby nadszedł taki dzień i to całkiem szybko 
I jak tam QAF? 
3 seria prawie cała obalona.. ale jednak nie ma tego czegoś co TLW..
i nie widzę aż tylu podobieństw.. może dlatego, że znam to środowisko i wiem, że to są realne problemy, a nie wymyślone na pniu, jak w wielu serialach...
Moniko, ja również dobrze znam to środowisko ;].
i mimo to sądzisz, że TLW jest ściągnięciem QAFa? baaardzo dziwne ;p
Ok. Obejrzałam wszystkie 5 serii QAF, 5 serii TLW (i szykuję się na 6 - będzie gorąco
).
Zupełnie się z Tobą nie zgadzam, że TLW jest ściągnięte z QAF - owszem, poruszają często podobne problemy, ale to naturalne, ponieważ oba seriale dotyczą homoseksualistów - szczególnie, że w QAF mamy 2 lessi w rolach głównych (w TLW geje są zawsze gdzieś w tle).
To trochę tak, jakby powiedzieć, że Moda na sukces i BrzydUla są do siebie podobne - bo dotyczą mody ;p
TLW jest skupiony na relacjach, uczuciach, typowym "lesbijskim dramacie". QAF porusza mnóstwo ważnych społecznie spraw (ustawa 14 itd.).
Rak, maratony rowerowe, parady - to codzienność amerykańska (a tym bardziej queerów). Z resztą Pittsburgh i LA to też 2 zupełnie inne światy, chociaż oba seriale dzieją się w swoistych gettach dla chomików.
Ale wy nie jesteście homoseksualistami

Nie będę mówić za innych, ale już chyba robiłam coming out na tym forum na 1001 sposobów
Jestem lesbijką
dziękuję za uwagę 
Eee no ja przeciwko lesbijkom nic nie mam
^^ jestem tolerancyjnym hetero heh.
Już 18 stycznia zaczyna się 6 seria L worda
hi hi hi..
widziałam ten odcinek, ale i tak się nie mogę doczekać...
w USA skończyła się 6 seria L worda, a tymczasem
serial pojawi się w Polsce na Fox!
QAF też będzie leciało - chyba na AXN..
jeśli jesteście zainteresowani... 