Czy uważacie, że egazety zastąpią te papierowe? Że kiedyś (jeśli tak, to kiedy) nie będzie już wyborczej jaką znamy, tylko www.gazeta.pl?
Czy egazety zastapia papierowe?
Już kiedyś był taki temat dotyczący pism komputerowych.
Jeszcze kilka lat temu był powiedział, że zniknięcie papierowych gazet to tylko kwestia czasu.
Obserwując jednak rozwój sytuacji już nie jestem taki pewien tego zdania.
Gdyby gazety spełniały tylko funkcję informacyjną pewnie dawno by już zniknęły.
Gdy pojawiło się radio magnaci prasowi próbowali wymusić na ustawodawcach by zabronić pełnienia funkcji informacyjnej przez nowe medium. Radio miało służyć jedynie rozrywce. Tak się nie stało, radio stało sie nośnikiem informacji, ale gazety wytrzymały konkurencję z o wiele bardziej zaawansowanym technologicznie medium. Potem przyszła telewizja i znów nie udało sie całkowicie wyprzeć prasy.
Teraz mamy Internet (w tym należy pamiętać także o internetowych stacjach radiowych i telewizyjnych), który stanowi zupełnie nową jakość w dziedzinie mediów elektronicznych (jeśli potraktujemy Internet jako środek masowego przekazu) i magnaci prasowi znów mają sie czego obawiać o czym świadczy to, że próbują za wszelką cenę pozyskać klienta (np. dodatkami).
Na podstawie moich obserwacji mogę stwierdzić, że gazety złote lata ma już dawno za sobą, ale jeszcze przez najbliższe 7-10 lat nie spodziwam sie aby miała zaniknąć.
Jeszcze kilka lat temu był powiedział, że zniknięcie papierowych gazet to tylko kwestia czasu.
Obserwując jednak rozwój sytuacji już nie jestem taki pewien tego zdania.
Gdyby gazety spełniały tylko funkcję informacyjną pewnie dawno by już zniknęły.
Gdy pojawiło się radio magnaci prasowi próbowali wymusić na ustawodawcach by zabronić pełnienia funkcji informacyjnej przez nowe medium. Radio miało służyć jedynie rozrywce. Tak się nie stało, radio stało sie nośnikiem informacji, ale gazety wytrzymały konkurencję z o wiele bardziej zaawansowanym technologicznie medium. Potem przyszła telewizja i znów nie udało sie całkowicie wyprzeć prasy.
Teraz mamy Internet (w tym należy pamiętać także o internetowych stacjach radiowych i telewizyjnych), który stanowi zupełnie nową jakość w dziedzinie mediów elektronicznych (jeśli potraktujemy Internet jako środek masowego przekazu) i magnaci prasowi znów mają sie czego obawiać o czym świadczy to, że próbują za wszelką cenę pozyskać klienta (np. dodatkami).
Na podstawie moich obserwacji mogę stwierdzić, że gazety złote lata ma już dawno za sobą, ale jeszcze przez najbliższe 7-10 lat nie spodziwam sie aby miała zaniknąć.
Należy spojrzeć na temat nie ze względu na tradycję, przyzwyczajenia czy sentyment tylko praktycznie. Wystarczy spojrzeć na wspomniane wyżej radio - nie ma już w sklepach wielkich szaf z magicznym okiem, bo zmieniła się nie funkcja tylko postać odbiornika. Dziś radio można mieć w małym przenośnym małym pudełeczku, komórce, w internecie, w sieciach kablowych itd., ale nadal jest radiem.
Podobnie będzie zapewne z gazetą: pojawi się (w zasadzie już jest) w cyfrowej postaci w internecie, w różnych urządzeniach przenośnych, w postaci e-papieru, ale być może w przyszłości w postaci holograficznej, a może nawet interaktywnej postaci - będzie zacierać się gazeta/telewizja/film.
Idąc w kierunku SF możemy także wyobrazić sobie że nie będzie w ogóle gazety tylko serwis informacyjny, który przyswoimy sobie błyskawicznie poprzez jakiś cyfrowy sprzęg z naszym mózgiem (coś ala nauka pilotażu śmigłowca w Matrix).
Co do e-gazety w postaci znanej już obecnie to jest wg mnie jednak kwestią czasu, ale nie ze względu na przyzwyczajenia, ale raczej z powodu ceny. Jeśli to będzie kosztować ułamek ceny obecnej gazety - stanie się popularne.
Podobnie będzie zapewne z gazetą: pojawi się (w zasadzie już jest) w cyfrowej postaci w internecie, w różnych urządzeniach przenośnych, w postaci e-papieru, ale być może w przyszłości w postaci holograficznej, a może nawet interaktywnej postaci - będzie zacierać się gazeta/telewizja/film.
Idąc w kierunku SF możemy także wyobrazić sobie że nie będzie w ogóle gazety tylko serwis informacyjny, który przyswoimy sobie błyskawicznie poprzez jakiś cyfrowy sprzęg z naszym mózgiem (coś ala nauka pilotażu śmigłowca w Matrix).
Co do e-gazety w postaci znanej już obecnie to jest wg mnie jednak kwestią czasu, ale nie ze względu na przyzwyczajenia, ale raczej z powodu ceny. Jeśli to będzie kosztować ułamek ceny obecnej gazety - stanie się popularne.
Wolę czytać jak tekst jest na papierze, jak mam nawet jakiś ciekawy e-book to go drukuję.
Dlaczego? zdaje mi się że gdy czytam z papieru to wzrok lepiej to znosi i chodzi też o wygodę wiadomo książkę można zabrać niemal wszędzie i czytać a tekst elektroniczny to już mniej.
Last edited by spooki86 on Sat Jun 14, 2008 11:27 pm; edited 1 time in total
Dlaczego? zdaje mi się że gdy czytam z papieru to wzrok lepiej to znosi i chodzi też o wygodę wiadomo książkę można zabrać niemal wszędzie i czytać a tekst elektroniczny to już mniej.
Last edited by spooki86 on Sat Jun 14, 2008 11:27 pm; edited 1 time in total
Cóż masa ludzi dalej jest przekonana (w tym ja
) że papierowej gazety która można pomacać dotknąć itp., nic nie zastąpi. Zwykłą pismo możesz kupić po drodze w kiosku, usiąść sobie na ławce i po prostu poczytać, możesz wziąść ją ze sobą wszędzie. Poza tym wzrok się mniej męczy. Także nie widzę żadnych przesłanek do "padnięcia" znanych pism, sprzedaż jakoś im drastycznie nie spada 
Zawsze zostają nowe urządzonka Sony i Samsunga (i któregoś jeszcze producenta, nie pamiętam), które mają wyświetlacze OLED 
Niezależnie od wyświetlaczy, zaletą tekstów papierowych (i wciąż jeszcze przewagą nad elektronicznymi) jest to, że można w nich łatwo coś podkreślić, wykreślić, wyciąć etc. Właściwie moznaby postawić pytanie analogiczne do tego w temacie. Czy uczniowie/studenci będą przychodzić na zajęcia notować w laptopach zamiast w zeszytach?
Ja powiem tak, - sam noszę pda więc z internetem praktycznie się nie rozstaję i hotspoty+portale od dawna zastępują mi codzienną prasę,
W niektórych sytuacjach nadal przewagę mają gazety papierowe nad elektronicznymi odpowienikami - no bo jak się takim wynalazkiem podetrzeć...
W niektórych sytuacjach nadal przewagę mają gazety papierowe nad elektronicznymi odpowienikami - no bo jak się takim wynalazkiem podetrzeć...
Ja zdecydowanie czekam na prawdziwy e-papier, czyli nie mówimy tu o e-book'ach ale o mobilnym wyświetlaczu, który pozwala na miedzy innymi czytanie właśnie e-book'ów. Może ktoś mi powie, że lubi biegać do kiosku, jak nie jednego to drugiego, lub nawet szukać po centrach empików ?? Potem zachodząc z zamiarem poczytanie czegoś co ostatnio kupiliśmy w jakimś miejscu, innym, niż nasz magazyn papierniczy- jakim powoli staje się nasz dom, trzeba się decydować co zabrać. A przecież nadchodząca era dostępności tych urządzeń spowoduje nieograniczone zasoby materiałów do jakich mamy dostęp. Do tego dochodzi mnóstwo innych zalet: kompatybilność z innymi urządzeniami, odporność na warunki atmosferyczne....
to przedstawione urządzonko nagrywa również dźwięk
to przedstawione urządzonko nagrywa również dźwięk
nagrywa czy odtwarza?
| pawelabrams wrote: |
| nagrywa czy odtwarza? |
ke ?
| nTonio wrote: |
|
to przedstawione urządzonko nagrywa również dźwięk |
Nagrywa i odtwarza dwudziesto-sekundowe nagranie.
I zamiast gazety w kiosku kupujemy tylko porcję danych.
Fajny bajer. B)
Fajny bajer. B)
To nie jest takie złe, wystarczy sobie wyobrazić jakie zasoby papieru były by zaoszczędzane w ten sposób. Zamiast ścinać kilka drzew na "Twoje Imperium", czy "Fakt" (bardzo ambitne pozycje ....) drzewa zostały by na swoich miejscach, a "wymagający" czytelnicy dostali by co chcieli. Nie wspominając już o rozwiązaniu sprawy gazet przeczytanych.
Kolejna sprawa: logistyka przedsiębiorstw zajmujących się dostarczaniem gazet do punktów sprzedaży - z e-papierem wystarczyło by połączenie punktu z siecią .... miliardy zaoszczędzone na spedycji. Z punktu widzenia firmy takiej jak Ruch znacznie bardziej opłacało by im się rozprowadzenie takiego urządzenia po minimalnych kosztach, by potem odzyskiwać XXX - krotnie więcej z oszczędności jakie takie rozwiązanie by przyniosło.
Kolejna sprawa: logistyka przedsiębiorstw zajmujących się dostarczaniem gazet do punktów sprzedaży - z e-papierem wystarczyło by połączenie punktu z siecią .... miliardy zaoszczędzone na spedycji. Z punktu widzenia firmy takiej jak Ruch znacznie bardziej opłacało by im się rozprowadzenie takiego urządzenia po minimalnych kosztach, by potem odzyskiwać XXX - krotnie więcej z oszczędności jakie takie rozwiązanie by przyniosło.
Tak, na pewno taki epapier wiele by pomgol, nie zapominajcie ze jednak ktos zyje z dostarczania, drukowania gazet itp. Mysle ze oni bede mieli sporo przeciwko jesli wystarczy tylko podlaczyc sie do neostrady i masz caly kiosk w garsci.
Ale same zalety sa cholernie pociagajace, no nizsza cena, latwieszja archiwizacja, pomyslcie o mozliwosciach wyszukiwania informacji! Nie byloby juz dwugodzinnego grzebania po polce z CD-ACTION aby znalezc ta jedna, wazna, najwazniejsza recenzje =P. No i oczywiscie ekologia, mniej papieru, mniej paliwa na spedycje, chociaz tez trzeba pamietac zeby takie cudo wytworzyc trzeba troche ropy uzyc, ale mysle ze to i tak mniej wyjdzie po jakims czasie.
Poza tym, zaczyna to zahaczac o pewnie dobre science-fiction =). No po prostu usmiech kwitnie mi na gebie jak widze newsa o jakims takim cudzie i przypominam sobie ze gdzies kiedys czytalem o tym opowiadanie z lat 80.
Ale same zalety sa cholernie pociagajace, no nizsza cena, latwieszja archiwizacja, pomyslcie o mozliwosciach wyszukiwania informacji! Nie byloby juz dwugodzinnego grzebania po polce z CD-ACTION aby znalezc ta jedna, wazna, najwazniejsza recenzje =P. No i oczywiscie ekologia, mniej papieru, mniej paliwa na spedycje, chociaz tez trzeba pamietac zeby takie cudo wytworzyc trzeba troche ropy uzyc, ale mysle ze to i tak mniej wyjdzie po jakims czasie.
Poza tym, zaczyna to zahaczac o pewnie dobre science-fiction =). No po prostu usmiech kwitnie mi na gebie jak widze newsa o jakims takim cudzie i przypominam sobie ze gdzies kiedys czytalem o tym opowiadanie z lat 80.
Taki spoko ePapier na razie nie. Chociaż jest bardzo nowoczesny to i tak nie będzie lepszy od papieru. Chociaż jest bardziej zaawansowany technologicznie to i tak odstrasza cena.
Cena to rzecz wtórna, tzn wyjaśnie Ci to na przykładzie samolotów bojowych usaf. Northrop B-2 Spirit początkowo miał być wyprodukowany w liczbie 132 sztuk ale ze względów politycznych wyprodukowano jedynie 21. Wyprodukowanie takiej małej liczby egzemplarzy i ogromne wydatki na zaprojektowanie samolotu spowodowały, że koszt jednego bombowca B-2 wyniósł, według różnych ocen, od $1,157 do $2,2 miliardów dolarów, czyniąc z nich najdroższe samoloty kiedykolwiek zbudowane. Gdyby wyprodukowano pełną serię cena sztuki spadła by dziesięciokrotnie lub więcej !
Tak więc wszystko zależy od nakładu. Na razie ceny są podawane wręcz za prototypy. Jednak po zainteresowaniu jakiejś firmy wydaniem podchodzącym pod miliony sztuk ...
cena powinna spaść o 10 000 000 razy.
mam nadzieje że przypadnie aluzja
Tak więc wszystko zależy od nakładu. Na razie ceny są podawane wręcz za prototypy. Jednak po zainteresowaniu jakiejś firmy wydaniem podchodzącym pod miliony sztuk ...
mam nadzieje że przypadnie aluzja
Do mnie najbardziej za epapierem przemawia argument dotyczący wycinania drzew. Chociaż zatwardziałym ekologiem nie jestem, to zdaję sobie sprawę, że pozbywanie się lasów równikowych zagraża naszemu istnieniu... A produkcja zarówno epapieru, jak i innego sprzętu elektronicznego z czasem będzie coraz mnie szkodliwa dla środowiska.
Zamiana wycinania drzew na ePapier - szybko nie nastąpi i nie sądzę by był to argument koronny. Do zaprzestania wycinki lasów równikowych należałoby przekonać np. władze Brazylii, a one mają inne problemy i priorytety. Poza tym to jest biznes i jak zwykle ktoś będzie na tym zarabiał - a jak znam życie to nie wszystkie kraje tylko największe koncerny i ogromne firmy. Więc w kategoriach ekologicznych jestem raczej pesymistą - spójrzmy jak USA realizują ustalenia z Kioto w sprawie ograniczeń emisji szkodliwych gazów do atmosfery...
