FRIHOSTFORUMSSEARCHFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

Codzienna meczarnia, czyli jak sie obudzic

 


matti05
Były już tematy jak zasnąć, jak nie zasnąć, więc teraz porozmawiajmy jak się skutecznie obudzić. Ma ktoś jakiś sposób, żeby się obudzić szybko i "bezboleśnie".

Ja mam taki sposób, że budzę się stopniowo, czyli jak na przykład mam wstać o 7:30 to ustawiam budzik na 7:10. Jak ten już zadzwoni to ustawiam budzik na 7:20, gdy ten zadzwoni to budzę się i przestawiam go na 7:30 i wtedy już wstaje. Może długo to trwa, ale ja to nie jestem po tym zmulony, jak po takiej nagłej pobudzce.
gandalfini
Ja mam sposób Wink
Po prostu jak zaczynam pracę o 8 to nastawiam budzik na 6:30 (odliczajac 30 min na dojście)
Nigdy jeszcze nie zdażyło mi się wstać o 6:30, po prostu jak budzik "drze ryja" to go wyłączę i mam zapewnione ok. 30 minut na dobidzenie się.
Gorzej jest jednak dobudzić się np. w poniedziałek (wiadomo weekend to nocne życie) ale to już temat na inny topic Wink
malpa240
Ja robię czasem podobnie gandalfini, wstaję dodatkowo wcześniej, żeby potem jakoś "żyć" na lekcjach, jednak chyba dłużej to u mnie trwa. Very Happy
mtx
Prysznic albo łeb pod wodę Wink
Maserman
Cieszę się że ja nie mam z tym problemów Smile
O której bym się nie położył, wstanę o 6-7.

A do kościoła na 7 zawsze (bierzmowanie) Very Happy
loginos
Też często "sie dobudzam", ale odnosze wrażenie, że w moim przypadku to kiepska metoda. Najważniejsze w tym wypadku to uświadomić sobie, że musze wstać o 6 i z takim przekonaniem kłaść sie spać i wiedzieć jaki dzwięk ma budzik Smile
gecko
Ech jestem beznadziejnym przypadkiem... Nawet zmieniłem dźwięk dzwonka ze wściekle głośnego na wściekle trash metalowy. Ale i tak od wtorku koledzy nienawidzą mnie i Slayera (20 min budziło. i nic...)

Najlepsze jest to, że tej samej nocy wstałem sam z siebie o 6am i się poszedłem myć, potem położyłem się z powrotem. Problem za to był z dobudzeniem się o 7:40. Wtf? Nawet nie pamiętam, żeby cokolwiek dzwoniło, obudził mnie dopiero krzyk z drugiego końca pokoju "KUR***A WYŁĄCZCIE TO" Rolling Eyes
bpit22
Myślę że najważniejszy jest dobry dzwonek w komórce, najlepiej taki którego nienawidzisz. Ja zawsze ustawiam taką muzykę która mnie wkurza i od razu wstaje. Polecam Laughing
mtx
Ja bym tak nie mogła, bo bym wstała zła, a wtedy różnie ze mną bywa ;p
bpit22
Ja jak już wyłączę dzwonek (przy okazji wyżyję się na telefonie), to jestem obudzony Wink
gecko
bpit22 wrote:
Myślę że najważniejszy jest dobry dzwonek w komórce, najlepiej taki którego nienawidzisz. Ja zawsze ustawiam taką muzykę która mnie wkurza i od razu wstaje. Polecam Laughing

Heh, dlatego miałem wstęp do utworu Pink Floyd - Time (żeby nie było - uwielbiam tą piosenkę ale to wściekłe intro... Razz ). Tylko, że nie działa.

Jakieś inne metody?
mtx
napój energetyzujący i czekolada Wink
gecko
Tzn powiem tak: kawa, Pluszzz czy inne zawierające kofeinę działają ale jest jeden problem - trzeba wstać i je sobie przygotować Razz

Ale prawda - zwłaszcza Pluszzz Active mi pomaga po jakiś 5 min od wypicia jestem już jakoś obudzony.
bpit22
gecko wrote:

Heh, dlatego miałem wstęp do utworu Pink Floyd - Time (żeby nie było - uwielbiam tą piosenkę ale to wściekłe intro... Razz ). Tylko, że nie działa.


Wiesz że też kiedyś ustawiłem to na budzik w internacie. Wzmacniacz i 2x 100W głośniki = pół internatu na nogach Twisted Evil
abikor
Problem snu i budzenia się jest indywidualny dla każdego człowieka. Są ludzie-sowy i ludzie-skowronki (nie mylić ze zwierzołakami). Największy problem dotyczy "sów", dla których poranne wstawanie to mordęga, gdyż inaczej funkcjonuje ich rytm dobowy. Żadna metoda realizowana "na siłę" tego nie zmieni, będą aktywni znacznie później niż potrzeba.
Dlatego w ich przypadku ważne jest przeciwdziałanie negatywnym skutkom poprzez regularny tryb życia, wcześniejsze pójście spać, odpowiednie dotlenienie organizmu przed snem, nie oglądanie filmów do późna w nocy(niestety). Jeśli to będzie spełnione, wtedy znacznie łatwiej będzie się obudzić - na pewno silna motywacja (np. metodą autosugestii) będzie w tym pomocna.
gecko
abikor wrote:
Są ludzie-sowy i ludzie-skowronki (nie mylić ze zwierzołakami). Największy problem dotyczy "sów", dla których poranne wstawanie to mordęga (...)

Pytanie brzmi: czemu do cholery jestem sową? Rolling Eyes Ale niestety masz rację, najłatwiej mi się skupić wieczorem/w nocy. I dlatego mam problem na porannych lekcjach.
spooki86
Mam problem z rannym stawaniem, ale na szczęście nie muszę stawać rano Very Happy no czasami się zdarzy, ale zawsze staram się tak robić żebym nie musiał stawać wcześnie rano, tylko tak po 10.
A żeby rano wcześniej wstać to najlepszym sposobem jest pójść spać przed 23:00.


Last edited by spooki86 on Sat Jun 14, 2008 11:30 pm; edited 1 time in total
GKH
jeśli chodzi o denerwująca muzyke do budzika, to raczej akurat ja mam spokojną Smile
Mój sposób to ustawić w telefonie co dwie, czy trzy minuty budzik Very Happy
a-r-t-u-r
a ja znalazłem ostatnio coś takiego:
http://ldmasta.w.interia.pl/Sen/Budzenie.html
Maserman
Próbował ktoś z Was kubeł zimnej wody? Very Happy
venom6
Ja jak potrzebuję szybko wstać to robię podobnie jak ""bpit22"", tzn. włączam sobie taki sprytny budzik komputerowy i wzmacniacz, który jest podpięty do dwóch 110 W kolumn Razz ustawiam na 3/4 głośności i idę spać, budzenie jest na prawdę szybkie i 100 % skuteczne Very Happy Co prawda sąsiedzi mogą być trochę wkurzeni za taką poranną pobudkę, ale żaden z nich nigdy mi jeszcze nie zwracał o to uwagi, więc co mi tam Razz A z resztą cisza nocna jest do 6:00 rano Razz Polecam wypróbowanie tego sposobu jeśli ktoś ma taką możliwość Razz
gecko
Hmm dobra, a teraz poproszę jakiś sposób na obudzenie. Na ogłuchnięcie nie potrzebuję... Tobie też radzę przestać - no chyba że chcesz ogłuchnąć...

Zawsze można też ustawić bombę pod łóżkiem. Ale przecież nie o to chodzi...

Teraz robię eksperymenty z muzyką metalową (pierwszy budzik: Dethklok - Awaken (Razz), drugi: Slayer - Angel of Death). Jak na razie Awaken mnie raz obudziło...

...obudziło na tyle, żeby wyłączyć budzik kompletnie, odpisać na sms-a i położyć się spać... -.-
Maserman
Zafundujcie sobie budzik:

http://www.joemonster.org/filmy/8635/Budzik-dzieki-ktoremu-nigdy-nie-zaspisz
Tomaszydlo
Polecam postawić sobie koło łóżka wodę mineralną i jak tylko się przebudzicie i nie chce wam się wstać to sięgacie po butelkę, bierzecie kilka głebokich łyków... działa jak Redbull Wink

Ja problemu ze wstawaniem nie mam... Byście mieli taką natrętną drugą połówkę to też byście nie mieli :/
Maserman
Tomaszydlo wrote:

Ja problemu ze wstawaniem nie mam... Byście mieli taką natrętną drugą połówkę to też byście nie mieli :/


Wiesz, jak dla mnie brak problemów ze wstawaniem to jest zaleta.
Przykład: szkoła. Zamiast wstawać o godzinie 7.00 i budzić się 20 minut można wstać o 7.20 Very Happy
Sasek666
Ja ustawiam np. na 5 rano wyłączam budzik
leże 10 minut i wstaje powoli idę kawę i coś do jedzenia zrobić Very Happy
Eridor
Ja mam trochę dziwna pobudkę... jak przyjdzie mnie ktoś obudzić, to choćby krzyczał, rzucał mnie po pokoju, i tak się nie obudzę...
Jedyna metoda: cichutki dzwonek Jozina z Bazin. Prawie go nie łychać, a ja się budzę Shocked Shocked Shocked
gandalfini
heh zaktualizuję moją wypowiedź Smile
przez ostatnie 2 miechy dobudzenie się było strasznie tragiczne - niby wstawałem jak zwykle o 6.30 ale do pracy dochodziłem nieprzytomny (i to na takim jakby kacu- zero reakcji, aż szefowa bała się że zacząłem coś ćpać Confused )
W końcu pomyślałem, że wypadałoby sie z tym problemem udać do lekarza (IMO takie zachowanie organizmu jest nienormalne) zrobiłem wyniki i... anemia Shocked
No cóż, nie zawsze ciężkie wstawanie wywodzi się z lenistwa Wink
mtx
cukier! cukier bardzo pomaga w pobudzeniu na początek dnia. dlatego słodka herbata to jest to!
gecko
Hmmm ok, to będę robić testy z Nutellą... ale to już we wrześniu. Bo kto by wcześnie wstawał w wakacje? Razz

Choć ... trochę ... chyba przesadzam ...
Przestawiłem swój biozegar maksymalnie. Idę spać o 4-5am i wstaję o 2pm. Ale dopóki nie chodzę na rano do szkoły niech mi tak będzie Razz
mtx
też podobnie chodzę wstać i wstaję.. bardziej 3-12
Sachi
Jestem zdecydowaną sówką, bo "lubbię ranno siię dłuugo wyylegiwać". Trzeba się przytulić do jednej podusi, potem do drugiej, maskotka (niestety pluszowa) też domaga się porannego przytulaska no i generalnie moje wstawanie przypomina budzenie się małego kociaka (miauczeć też mi się zdarza Razz)

Ale wracając do problemu.
Miałam ciekawą możliwość doświadczyć podczas wyjazdu w góry porannych pobudek o 6-tej rano. Zazwyczaj obudzenie się przed 10-tą rano jest dla mnie czymś arcytrudnym (jeżeli mam wstać sama, już lepiej w ogóle się nie kłaść), a tutaj... przez pierwsze dni wystarczał cichy komentarz opiekunki wypowiadany półgłosem "Jest już szósta. Wstawaj." wymienny na bardzo przeciętny budzik alarmu w komórce, żebym wstała... Nie mówiąc już o tym, że ostatniego dnia wstałam przed budzikiem i przyjściem opiekunki! O której chodziłam spać? Ok 23-24. Oczywiście byłam w szoku.
Pełna nadziei, po powrocie położyłam się spać, nieco później co prawda (ok. 2giej), ale wstać miałam o 10-tej. Powiem tak: Żaden z trzech budzików mnie nie obudził.

I jak tu zrozumieć własny organizm?
mtx
ostatnio odkryłam zarąbiste tabletki z guaraną do kupienia w aptece - naprawdę działają. Poprawiają koncentrację i budzą człowieka do życia..

a poza tym - herbata miętowa z guaraną - dobry początek dnia Wink
czarulit
Ja wstaję codziennie (oprócz weekendów ;]) ok. 6:00. Budzę się dopiero po prysznicu i sytym śniadaniu P;. Jednak jeśli śpię poniżej 5-6 godzin to i to na wiele się nie zdaje. Poza tym dla mnie to o której idę spać, nie ma większego znaczenia - ważniejsze jest to o której wstaję (np. jestem bardziej wyspany gdy pójdę spać o 3 i wstanę o 10 niż gdy pójdę spać o 23 a wstanę o 6). A co do różnych "dopalaczy" i innych specyfików, to na razie nie są mi potrzebne. Nie mam aż takich problemów ze wstawaniem Wink.
mtx
prysznic też pomaga.. szczególnie zimny prysznic <brrr>
Nolt
Mój problem to że zawsze przestawiam budzik (oby jeszcze kilka minut pospać Razz). Kawa czasem stawia na nogi choć nie piję jej regularnie - jest mi obojętna. Myślę że zimą człowiek najszybciej się budzi wychodząc na mróz Very Happy
mtx
ale zanim wyjdziesz na mróz trzeba się obudzić..

ja zawsze na wszelki wypadek mam ustawione dwa budziki..
Nolt
mtx wrote:
ale zanim wyjdziesz na mróz trzeba się obudzić..


Otwórz okno i wystaw głowę na 2minuty xD
mtx
o Chryste..
wyobrażam sobie.. no way! brrr..
bez przesady - szczególnie, że myję rano głowę, więc wystawianie głowy odpada..
splitu007
Uniwersalny to się odpowiednio wcześnie położyć spać Razz
A tak to myslę że zimny prysznic, chociaż czasem stosuję taki sposób, że piję dużo wody czy jakiegoś napoju cokolwiek, i z rana chce się lać i się budzę Smile
mtx
ale jeśli się opijesz to wstajesz w nocy ileś razy i to nie gwarantuje tego, że obudzisz się na sikanie kiedy trzeba...
splitu007
Mnie nie budzi w nocy do sikania. Dlatego nie daję gwarantu na ten sposób Smile
Podobno jest taki budzik, który nie wyłączy się jakimś przyciskiem. Trzeba z nim zagrać w minigierkę, do której potrzebny jest trzeźwy umysł. Dopiero jak wygramy się wyłączy ;> Nie wiem gdzie takie cudo kupić ani ile kosztuje. Piszę tylko że jest taka alternatywa.
mtx
jest też taki budzik, który razi prądem jak się chce go wyłączyć. do kupienia w większości gadżeciarskich sklepów
splitu007
To musi być potężne, z drugiej strony jak ktoś ma chore serce to odradzam. Radzę lepiej się przebadać na serce.
kubacz
grunt to nie spac za dlugo. zalezy od orgaznizmu, ale np. u mnie sen >9h jest w skutkach wrecz zabojczy Very Happy
gecko
No i zacząłem studia. Czyli zaszła potrzeba wczesnego wstawania.

I co? Na razie sukces - niezbędna motywacja + motywacja + determinacja + ktoś, kto obudzi... Na razie wystarcza...
mtx
nawet nie przypominaj, że rozpoczął się rok akademicki (FUJ!)
mam jutro kosmicznie nudne zajęcia o 10.00 (KOSMICZNIE!)

więc trzeba będzie wstać koło 9, żeby wyrobić, a to już nie taka zła pora na wstawanie..
b4r4t
Mi się niestety też zaczął kolejny semestr na politechnice ... na nieszczęście - zaoczny ... plan perfidny bo często zaczynam ćwiczeniami i laborkami ... do tego sobota na 9, niedziela na 8 ...
Nie mam się kiedy powylegiwać, bo wt-pt chodzę do pracy na 8 (czyli wstaję o 7 ... po 8 miesiącach w zasadzie przywykłem), w piątki (nie ważne, czy zjazd czy nie) od razu po pracy do Poznania i tam zajęcia ... następnie poniedziałek pobudka 6:30 i do Konina do pracy Very Happy W ciągu miesiąca może z 3-4 razy mam okazję dłużej poleżeć Smile
Muszę jednak przyznać, że cierpię często przez to, ze lubię iść spać koło 1-2 ... jak ostatnio się położyłem w sobotę (jeszcze!) o 23 to pobudka o 6:30 nie była jakaś tragiczna - nawet dziewczyna mnie pochwaliła, że o dziwo wyglądałem całkiem przytomnie jak się snułem po pokoju Very Happy
Zatem faktycznie ... sen z gatunku 7H i wczesna pobudka jakoś dają radę, aczkolwiek przyjemne to to nie jest.
Co do wspomagaczy - kawy nie pijam, tigery nie tigery smakują dość paskudnie ... ale ostatnio wyszedł bardzo fajny napój od Herbapolu ... nazywa się GreenUp ... same owoce i guarana ... i do tego fanie smakuje Smile
Wiem co na pewno de-motywuje do wstawania ... gdy budzę się rano i dziewczyna zamiast mnie wykopać z łóżka jeszcze się przytula ... oczywiście specjalnie i mi na złość Wink
Potem wyjście z łóżka i patrzenie jak ktoś nadal leży ... potem wyjrzeć za okno ... ciemno, zimno i nie daj Boże pada ...
W takim wypadku najlepsza metoda to jak z zimnym prysznicem ... wszystko zrobić z rozpędu ... wstać, umyć się, zjeść i wyjść ... bez zastanawiania bo jak się człowiek zacznie zastanawiać to sporo wykładów przepadnie Very Happy
kubacz
dla mnie zajecia o 7:50 oznaczaja pobudke o 5:45 - i tak trzy razy w tygodniu.. Rolling Eyes
czarulit
Co do skutecznych budzików to przypomniał mi się taki posiadający, który posiadał śmigło i kiedy przychodziła pora budzenia włączał się alarm a to śmigło zaczynało wirować i wystrzeliwało do góry. Aby budzik przestał dzwonić należało znaleźć to śmigło i wsadzić je na swoje miejsce ;P.

EDIT: znalazłem, gdzie go można kupić:

http://www.toys4boys.pl/Latajacy-budzik-item238.html

za taką cenę to ja już wolę zimny prysznic P;
b4r4t
Jak ma się telefon z Windows Mobile to jest taki budzik, który żeby zatrzymać to trzeba jakąś łamigłówkę rozwiązać, labirynt, jakieś cyferki Very Happy
Na symbiana też by się pewnie coś znalazło Smile
abikor
Najlepszym budzikiem jest współmałżonek (do wyboru: mąż / żona) - szansa na to, że 2 osoby jednocześnie nie będą w stanie się obudzić znacznie spada.
Przy okazji przypomniał mi się dowcip: Laughing
Rano dzwoni telefon. Facet odbiera i słyszy:
- Halo, czy to pan zamawiał budzenie na siódmą?
- Tak - odpowiada zaspany.
- No to szybciutko, bo już dziewiąta....
mtx
wręcz przeciwnie - mając kogoś w łóżku tak trudno się z niego ruszyć (chyba, że to ktoś, kogo nie lubimy, ale z takimi się raczej nie śpi, nie?? Wink )

tak czy siak pamiętam wylegiwanie się w pościeli, bo było taaaak fajnie z tą drugą osobą Very Happy
Sachi
abikor wrote:
Najlepszym budzikiem jest współmałżonek (do wyboru: mąż / żona) - szansa na to, że 2 osoby jednocześnie nie będą w stanie się obudzić znacznie spada.


Założymy się? Very Happy

Jeżeli znajdę osobę o takim samym problemie jak ja (budzik jej nie budzi), pomijając już to, że telefon też mnie nie budzi, podobnie jak głośna muzyka i inne dźwięki, podobnie jak ściąganie pościeli - wstanę, podniosę, przykryję się, usnę... To jakim cudem jedno z nas wstanie w ogóle? No bo, oczywiście, jak już jedno wstanie, to to drugie będzie można >osobiscie< obudzić, ale... Jak sprawić, by choć jedno wstało bez budzika?
Bo mi np. alarm nie przeszkadza w kontynuowaniu spania Wink

Generalnie zauważyłam, że budzą mnie śniadania do łóżka (słodko tak sobie wychować rodzinkę ^^ ),
ponieważ zwykle rano jestem głodna, ale warunek jest taki, że jem sama, tzn. muszę otwierać oczy, żeby trafić ręką na kanapkę/widelcem na jedzenie, no i nie potrafię jeść bez regularnego popijania strawy. Czasem jest to jedyna metoda, która mnie ruszy, jeśli godzinne budzenie nie przyniosło rezultatów...
Ale racjonalnie zakładam, że męża sobie w ten sposób nie wychowam... (Smutne prawda?)

Co zatem mi pozostaje? Jak sobie (najlepiej) samej poradzić? Jak półprzytomnie dążyć do przebudzenia się? ;/
Related topics

Jak sie maja wasze strony po ostatnim padzie?
mod_rewrite - jak sie tego uzywa ? i czy mamy to na frihost
pytanko
Filmy
sprzecik audio --> the best

Internetowe radio
becikowe i LPR i nowa ustawa
egzamin na prawo jazdy (pytanie)
Zle wiesci na temat serwera 2 (*.frih.net)
Polacy, nasze wady i zalety

Sieci P2P
gg zmienilo regulamin
BlueFrog
Zycie po smierci
Matura i giertych
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.