Ktoś tego słucha?
Ja jakoś zawsze przepadałem, ale ostatnio słucham na okrągło
Ja szczerze mówiąc uwielbiam. Zarówno stary, dobry King Crimson, nie mówiąc już o totalnej progresywie przechodzącej w psychodelię - nieśmiertelny Pink Floyd, poprzez obecne zespoły pokroju alternatywnie-brzmiącego Tool czy dość ciężko-brzmiącego Opeth (toż to metal progresywny!
). No i jeszcze są pojedyncze płyty, które są dość... rozbudowane jak na zespoły rockowo-metalowe. Może nadużywam słowa 'progresywa', ale tak dla mnie brzmi album Iron Maiden - A Matter Of Life And Death (2006) należy do tego rodzaju muzyki. Troche też Metallica - ...And Justice For All (1988).
Dream Theater - przyznaję bez bicia - nie posiadam, ale pożyczam jutro dyskografię od kumpla.
A wy ? Słuchacie?/Nie słuchacie? Lubicie?/Nie lubicie? Czego słuchacie? Które zespoły polecacie?
Ostatnio słuchałem Nightwish'a - nawet niezłe kawałki... Ale chyba trochę stracili jak im pierwsza wokalistka odeszła...
Ale nie wiem, może ta druga ci się spodoba...
A do kiedy NW to rock progresywny?
@Gecko: koniecznie posłuchaj SDOIT (Six Degrees of Inner Turbulence)
Mało słucham rocka progresywnego, ale dwa zespoły indie z tego gatunku mogę Wam polecić - na stronach domowych dostępne są ich albumy, za darmo:
Oba grają muzykę bez wokalu, wyjątkowo spokojną z rozbudowaną linią melodyjną. Mi przypadły do gustu, chętnie posłucham Waszego zdania 
Rodzaj słuchanej przeze mnie muzyki zależy w ogromnym stopniu od nastroju i bieżących spraw. Czasem usłyszany motyw staje się inspiracją by trochę pogrzebać na youtube i innych serwisach by przypomnieć sobie stare dobre kawałki, a wielokrotnie znaleźć nowe nieznane mi wcześniej wykonania danego utworu przez różnych wykonawców.
Przykładem inspiracji był ostatnio wyświetlany film "Źródło" - ścieżka dźwiękowa jest dla mnie świetna (poza tym sam film także jest piękny i znakomicie łączy obraz i dźwięk tworząc wyrazistsze przesłanie o życiu i śmierci) - polecam.
Zauważyłem też zbieżność rytmu niektórych fragmentów utworów ze Schizm wspomnianego przez Ciebie zespołu Tool. Od lat ulubionymi moimi zespołami to Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple, ale nie stronię i od bardziej "metalowej" formy jak Metallica (syn wybiera się na koncert).
| abikor wrote: |
| Zauważyłem też zbieżność rytmu niektórych fragmentów utworów ze Schizm wspomnianego przez Ciebie zespołu Tool. |
Tool miał utwór pod tytułem Schizm. Nie znam soundtracka więc nie wiem, może tylko zbieżność nazw.
| abikor wrote: |
| Od lat ulubionymi moimi zespołami to Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple, ale nie stronię i od bardziej "metalowej" formy jak Metallica (syn wybiera się na koncert). |
Sama klasyka ...
Na Metallice też się wybieram
A wracając do tematu progresywy - coś jeszcze polecacie?
@gecko: przecież abikor dobrze napisał...
A jeśli chodzi o temat - dla mnie nie ma różnicy jakiego rodzaju metalu/rocka słucham - ważne, by było to albo wspomniany wcześniej metal lub rock.
A jeśli chodzi o TOOL'a - do gustu przypadła mi ostatnia płyta 10.000 days, a ze starszych utworów to niestety tylko Schizm.
Natomiast soundtrack ze "Źródła" to chyba jeden z lepszych jakie kiedykolwiek miałem okazje słuchać. Całość idealnie współgra z obrazem.
| webek wrote: |
| A jeśli chodzi o TOOL'a - do gustu przypadła mi ostatnia płyta 10.000 days, a ze starszych utworów to niestety tylko Schizm. |
10,000 Days jest świetne! Ze starszych przypadły mi do gustu 2 płyty: Lateralus (na niej jest właśnie Schizm) i Ćnima. Genialne są 