według mnie GTA San Andreas przez neta jest bardzo fajne mozna troche sie tez posmiac i powrabiac ludzi np. powiedziec kolesiowi ze zeby dostal miniguna musi napisac /q lub /selfkick a kolesia wywala wtedy z gry
Co sądzicie o sa-mp??
Uważam, że pomysł na robienie z San Andreas gry typu MMO (albo jakieś quasi-MMO) jest jednym słowem chybiony, ponieważ twórcy gry nie przygotowali jej, żeby ktoś mógł w nią szarpać w multi. Jaki jest wynik tego moda? Grałem w to razem jakieś 5h w życiu (czasem zaglądam co jakiś czas). Po pierwsze zbyt wielki chaos, okropne lagi i sporo bugów, których w San Andreas nie brakuje. Poza tym niewiele serwerów posiada zabezpieczenia anty-cheatowe, ponieważ wystarczył najprostszy programik do cheatowania, żeby stać się jednym z najlepszych graczy na serwerze.
Nie mówię, że to nie jest fajne, na przykład dla dwóch-czterech (no, dajmy na to ośmiu) graczy zabawa jest wyśmienita, lecz granie na normalnych serwerach szybko się nudzi, ponieważ to w kółko to samo i znika istota zabawy GTA - czyli efekt "variete" - czyli "ciągle coś innego".
Jak dla mnie jak coś nie ma trybu multiplayer to lepiej na siłe mu tego nie robić, bo wyjdzie z tego jedno wielkie g.
Grałem na tym multiplayerze pod GTA:SA i muszę przyznać że jest do bani, po dłuższej chwili się nudzi. Szczerze mówiąc nie wiem co ludzi do niego ciągnie, osobiście gram tylko w MTA:SA, dużo ciekawszy mod (uwielbiam mapy typu DD/Stunt).