Skoro już rozmawiamy to tym jak zasnąć, to pora pogadać jakie są wasze sposoby na niespanie. Od razu mówię, że kawa w moim przypadku odpada
ale może na jakies inne się skuszę
Pobudka - jak nie zasnac
Na pewno sie nie kłaść. U mnie działa głośna (ale nie do przesady) muzyka. Przeważnie, jako że to pora nocna, z słuchawek 
Powiem tak:
Wieczorem jeśli siedzę przed kompem za żadne skarby nie jestem w stanie usnąć. Ciągle coś klikam, pisze, czytam więc nie widzę problemu.
Jak siedzę wieczorem przed książkami tez nie potrafię zasnąć
Jak widzę w filmach kobietę która niby usnęła przed książką to jak dla mnie troszkę przesada.
TV - tu jest jedyny problem, jak mi się oczy kleją to po prostu film jest nieciekawy i idę spać. Jeśli jest ciekawy też nie jestem w stanie zasnąć.
RANO! To jest to. Jak mam wstać do szkoły to mnie szlak jasny trafia krew nagłą zalewa :/ Raz w tygodniu zmieniam dźwięk budzika bo potem jak mam na stałe jeden to mnie przeraża. Wtedy nie potrafię opanować swoich oczu. Po prostu powieki dostają paraliżu i odmawiają posłuszeństwa. Jak ktoś ma sposób w jaki mogę się przemóc to proszę o pomoc
Wieczorem jeśli siedzę przed kompem za żadne skarby nie jestem w stanie usnąć. Ciągle coś klikam, pisze, czytam więc nie widzę problemu.
Jak siedzę wieczorem przed książkami tez nie potrafię zasnąć
TV - tu jest jedyny problem, jak mi się oczy kleją to po prostu film jest nieciekawy i idę spać. Jeśli jest ciekawy też nie jestem w stanie zasnąć.
RANO! To jest to. Jak mam wstać do szkoły to mnie szlak jasny trafia krew nagłą zalewa :/ Raz w tygodniu zmieniam dźwięk budzika bo potem jak mam na stałe jeden to mnie przeraża. Wtedy nie potrafię opanować swoich oczu. Po prostu powieki dostają paraliżu i odmawiają posłuszeństwa. Jak ktoś ma sposób w jaki mogę się przemóc to proszę o pomoc
Może nie jest to jak nie zasnąć, tylko o tym po czym chociażby ja nie mogę spać.
Ostatnio często wracam z treningów późno i jakbym tego treningu nie miał, to by mi się oczy już dawno o tej porze kleiły, no ale po treningu nigdy nie mogę zasnąć. Przewalam się z boku na bok tak jeszcze z godzinę i dopiero zasypiam.
Jak czytałem temat, gdzie było napisane jak zasnąć, to wyczytałem, że wysiłek fizyczny pomaga zasnąć, a dla mnie wręcz przeciwnie, no ale każdemu trzeba czego innego.
Ostatnio często wracam z treningów późno i jakbym tego treningu nie miał, to by mi się oczy już dawno o tej porze kleiły, no ale po treningu nigdy nie mogę zasnąć. Przewalam się z boku na bok tak jeszcze z godzinę i dopiero zasypiam.
Jak czytałem temat, gdzie było napisane jak zasnąć, to wyczytałem, że wysiłek fizyczny pomaga zasnąć, a dla mnie wręcz przeciwnie, no ale każdemu trzeba czego innego.
...hmmm żeby nie spać mówicie
Zdarza się, żę jest potrzebna mi cała noc, a organizm nie chce ze mną współpracować... Moje sposoby to dzbanek kawy, częste wietrzenie pokoju (szczególnie teraz jak jest zimno bardzo pomaga), kawa, zimny prysznic czy też przemywanie twarzy zimną wodą, kawa, trzymanie się jak najdalej łózka, czy już wspomniałem o kawie?
A propo to nawet dzisiaj jest taka noc, trafiłaś z tematem rychło w czas mtx
Zdarza się, żę jest potrzebna mi cała noc, a organizm nie chce ze mną współpracować... Moje sposoby to dzbanek kawy, częste wietrzenie pokoju (szczególnie teraz jak jest zimno bardzo pomaga), kawa, zimny prysznic czy też przemywanie twarzy zimną wodą, kawa, trzymanie się jak najdalej łózka, czy już wspomniałem o kawie?
A propo to nawet dzisiaj jest taka noc, trafiłaś z tematem rychło w czas mtx
A ja powiem tak: kawa, kawa i jeszcze raz kawa.
Jak jeszcze studiowałem potrzebowałęm czasem całej nocy więc piłem litr mocnej kawy - wiem że to nierozsądne (kilka razy myślałem, że kofeina mi baniak rozsadzi) i po czymś takim nie da się zasnąć
Człowiek jest pobudzony jak po gramie amfy :]
(oczywiście patentu nie polecam, trzeba być mocno uodpornionym na takie dawki kofeiny w przeciwnym razie może sie Wam coś stać).
Jak jeszcze studiowałem potrzebowałęm czasem całej nocy więc piłem litr mocnej kawy - wiem że to nierozsądne (kilka razy myślałem, że kofeina mi baniak rozsadzi) i po czymś takim nie da się zasnąć
Człowiek jest pobudzony jak po gramie amfy :]
(oczywiście patentu nie polecam, trzeba być mocno uodpornionym na takie dawki kofeiny w przeciwnym razie może sie Wam coś stać).
To akurat ciężka sprawa. Na mnie nic nie działa - ani głośna muzyka, ani wietrzenie . Kawy nie znosze.
Kiedys jak nie było netu chodziłem na nocki do kafejek i zdarzało mi sie dość często mieć stany w których momentami już przygasałem - głowa latała wzrok zamglony. Koszmar - nadal szukam skutecznego "lekarstwa" na to. Chociaż ostatnimi czasy nie mam potrzeby siedzieć w nocy.
Za to mam bardzo skuteczny sposób na pobudke, ale to chyba nie ten temat?
Kiedys jak nie było netu chodziłem na nocki do kafejek i zdarzało mi sie dość często mieć stany w których momentami już przygasałem - głowa latała wzrok zamglony. Koszmar - nadal szukam skutecznego "lekarstwa" na to. Chociaż ostatnimi czasy nie mam potrzeby siedzieć w nocy.
Za to mam bardzo skuteczny sposób na pobudke, ale to chyba nie ten temat?
Jak dla mnie to jednak kawa, chociaż nie lubię tego specyfiku. Najlepiej ot, łyżka kawy zmieszana z minimalną ilością wody albo mleka. Jeszcze gorsze dla mnie od zwykłej kawy, ale rzadko kiedy chce mi się robić taką pełno prawną kawę i czekać jeszcze aż ostygnie. Jedyny problem to szum w głowie po kilkunastu minutach, bóle głowy i takie tam, więc nie zawsze opłaca się taka kuracja, nieco powiedzmy, że utrudnia pracę nad czymś.
Inny dobry sposób to po prostu nieywygodne pozycje, siedząc wyprostowany itp, nie mogę zasnąć, po prostu nie da się =p.
Jeszcze inny to zrobić sobie krótką drzemkę i wtedy można odrazu jechać dalej, tylko trudno jest zasnąć tak sprytnie coby obudzić się za 20 minut a nie o 6 rano kiedy na 8 mamy oddać jakiś raport albo coś podobnego.
Inny dobry sposób to po prostu nieywygodne pozycje, siedząc wyprostowany itp, nie mogę zasnąć, po prostu nie da się =p.
Jeszcze inny to zrobić sobie krótką drzemkę i wtedy można odrazu jechać dalej, tylko trudno jest zasnąć tak sprytnie coby obudzić się za 20 minut a nie o 6 rano kiedy na 8 mamy oddać jakiś raport albo coś podobnego.
E tam, jak Ci sie chce spać to i tak uśniesz prędzej czy później
Nawet kawa na nudnym wykładzie o 17 czy 18 nie pomaga. A jak są slajdy z projektora, zgaszone światło, to nie ma takiej możliwości, żeby nie spać 
kawa, do której normalnie powinno się sypać 1 łyżkę, ja sypie conajmniej 3
po takiej dawce nie ma możliwości, żebym usnął w ciągu najbliższych 6 godzin
po takiej dawce nie ma możliwości, żebym usnął w ciągu najbliższych 6 godzin
Każdy jest inny. Nie można powiedzieć że to co działa na jednego działa na drugiego (no może poza adrenaliną). Jedni piją redbulle inni kawe. Jednak na mnie nic, dosłownie nic nie działa. Poza barrrdzo głośną muzyką, np po imprezie spać nie umiem.
Hmm mi najłatwiej nie zasnać, gdy nad czymś pracuję - trudno mi się wtedy oderwać.
Dla przykładu jak pisałem sobie CMS'a to co chwila był jakiś nowy problem więc google i szukałem rozwiązań. Nawet jak się kładłem spać to jeszcze myślałem, a jak mi coś przychodziło do głowy to mi odchodziła ochota na sen i znowu siadałem do roboty.
Niestety - to działa tylko w przypadku czegoś co lubię/mnie interesuje. Nie ma szans, bym z takim zapałem uczył się na koło z Mechaniki Płynów czy Termodynamiki - automatycznie przysypiam
Dla przykładu jak pisałem sobie CMS'a to co chwila był jakiś nowy problem więc google i szukałem rozwiązań. Nawet jak się kładłem spać to jeszcze myślałem, a jak mi coś przychodziło do głowy to mi odchodziła ochota na sen i znowu siadałem do roboty.
Niestety - to działa tylko w przypadku czegoś co lubię/mnie interesuje. Nie ma szans, bym z takim zapałem uczył się na koło z Mechaniki Płynów czy Termodynamiki - automatycznie przysypiam
To mocno zależy od osoby i od okoliczności.
Jeśli zamykają ci się oczy gdy jedziesz samochodem nie myśl sobie "to już niedaleko, zaraz będę na miejscu" tylko znajdź najbliższe miejsce gdzie można zaparkować i zatrzymaj się tam.
Wysiądź z auta i wywietrz wnętrze. Zrób kilka ćwiczeń na świeżym powietrzu. Jakieś przysiady, pajacyki, wymachy itp.
i ruszaj dalej.
W domu, całkiem niezłym sposobem jest (jak już wspomniał jeden z przedmówców) jest zdrzemnąć sie na chwilę, żeby przemóc "pierwszy sen" - tylko trzeba pamiętać,żeby sie obudzić przed ranem
Jeśli nie możesz sobie na to pozwolić to podobno dobrym sposobem jest 10 pompek co 10 minut.
Jeśli zamykają ci się oczy gdy jedziesz samochodem nie myśl sobie "to już niedaleko, zaraz będę na miejscu" tylko znajdź najbliższe miejsce gdzie można zaparkować i zatrzymaj się tam.
Wysiądź z auta i wywietrz wnętrze. Zrób kilka ćwiczeń na świeżym powietrzu. Jakieś przysiady, pajacyki, wymachy itp.
W domu, całkiem niezłym sposobem jest (jak już wspomniał jeden z przedmówców) jest zdrzemnąć sie na chwilę, żeby przemóc "pierwszy sen" - tylko trzeba pamiętać,żeby sie obudzić przed ranem
Jeśli nie możesz sobie na to pozwolić to podobno dobrym sposobem jest 10 pompek co 10 minut.
Ja właśnie myślę częściej jak ZASNĄĆ, mam z tym spory problem.
Jeżeli problem masz w drugą stronę to zawsze działa kawa (mało, ale mocna).
Drugi sposób to nie zapisywanie niczego o czym MUSISZ pamiętać (np. napisanie wypracowania, etc.).
Oba sposoby są sprawdzone i działają.
Powodzenia, Genome.
Jeżeli problem masz w drugą stronę to zawsze działa kawa (mało, ale mocna).
Drugi sposób to nie zapisywanie niczego o czym MUSISZ pamiętać (np. napisanie wypracowania, etc.).
Oba sposoby są sprawdzone i działają.
Powodzenia, Genome.
Heh...dobre
wypowiedzialem sie o problemach z zasypianiem w wątku o trudnosciach ze snem a teraz wątek o tym jak nie zasnać =]
W sumie i ze spaniem i z "nie" spaniem mam problemy.
No ale ze mowa o NIE zasypianiu wiec przejde do rzeczy. Mianowicie w moim przypadku najlepsza jest kawa, no ale jak piszecie nie kazdy lubi kawe (nie twierdze ze jest smaczna :/). Jak kawa nie przynosi za duzego rezultatu posiłkuję się napojami typu RedBull, Burn, i jakies tam jeszcze, w zależności co jest wystawione w Żabce =] Troche drogie to cholerstwo no ale jak trzeba to trzeba.
Jezeli chodzi o wyklad + rzutnik + slajdy + zgaszone światło -> to sorry, ale nie ma nic takiego co powstrzymalo by mnie przed zasnieciem =] Dwa razy zostalem uprzejmie wyproszony za spanie =] (btw. wyklad totalnie NUUUDNY)
W sumie i ze spaniem i z "nie" spaniem mam problemy.
No ale ze mowa o NIE zasypianiu wiec przejde do rzeczy. Mianowicie w moim przypadku najlepsza jest kawa, no ale jak piszecie nie kazdy lubi kawe (nie twierdze ze jest smaczna :/). Jak kawa nie przynosi za duzego rezultatu posiłkuję się napojami typu RedBull, Burn, i jakies tam jeszcze, w zależności co jest wystawione w Żabce =] Troche drogie to cholerstwo no ale jak trzeba to trzeba.
Jezeli chodzi o wyklad + rzutnik + slajdy + zgaszone światło -> to sorry, ale nie ma nic takiego co powstrzymalo by mnie przed zasnieciem =] Dwa razy zostalem uprzejmie wyproszony za spanie =] (btw. wyklad totalnie NUUUDNY)
Ja jak tylko mam jakąś ciekawą książkę, to nie mam problemu z nie spaniem. Tylko krzyki mojej matki "Jutro masz na 7 do szkoły idź już wreszcie spać" potrafią mnie oderwać
. A jak mam coś zrobić to też, albo kawa albo sie gdzieś ruszyć(nawet przejście parę razy miedzy pokojami pomaga), zjeść coś.
Piętnaście przysiadów co 0,5 godziny, żabki dookoła pokoju przez 30 sekund, co godzinę. To pobudza krążenie, a szybkie krążenie nie sprzyja dobremu zasypianiu. Można też dużo zjeść przed snem (ponoć to niezdrowe, ale kulturyści w niektórych przypadkach zalecają).
hmm....pij więcej kawy:P A tak, to jak wyżej pisano, siedzieć przed kompem i sie w coś wciągnąć (pisanie postów itp...). Na mnie działa także partia StarCrafta z kumplem. Bo na jednej nigdy sie nie kończy i tak całą noc gramy 
Na mnie działa umycie twarzy zimną wodą. ; o
Zimna woda na twarzy na pewno pobudza krążenie, ale czasem jestem zbyt zaspany, żeby nawet to poskutkowało...
5 filiżanek kawy. To nie żart. Jedna bynajmniej na mnie nie działa.
5 filiżanek kawy. To nie żart. Jedna bynajmniej na mnie nie działa.
Hm, ostatnio sprawdzałem pewien nędzny, ogólnodostępny specyfik, o którym dowiedziałem się z hyperreala (więc wiecie jaki to specyfik), przez który to nie spałem przez ok. 41-45 godzin, praktycznie nie czując znużenia psychicznego, co innego ciało, bo plecy i oczy to już mi po prostu wysiadały.
Ogólnie to było strasznie, moje pierwsze takie przeżycie, szczególnie gdy kładziesz się i po prostu nie da rady zasnąć. Problemy z błędnikiem i takie tam szczegóły, przez ok. 8 godzin po zażyciu specyfiku, ale kompletna bezsenność co do tego. I wcale nie czułem się źle, tylko martwiło mnie to, że taki stan może się przedłużyć i odbije się coraz gorzej na zdrowiu =P.
Ogólnie to było strasznie, moje pierwsze takie przeżycie, szczególnie gdy kładziesz się i po prostu nie da rady zasnąć. Problemy z błędnikiem i takie tam szczegóły, przez ok. 8 godzin po zażyciu specyfiku, ale kompletna bezsenność co do tego. I wcale nie czułem się źle, tylko martwiło mnie to, że taki stan może się przedłużyć i odbije się coraz gorzej na zdrowiu =P.
Panowie, 100% skuteczna metoda, testowana wielokrotnie podczas przebiegu studiów, nigdy mnie nie zawiodła, to nie kawusia, ani żadne używki, żadne isotory hehehe a mianowicie GTA SA
.. jak widze że prędkość pracy i koncentracja gwałtownie spadają załączam gta i popykam trochę (ok 0,4-1h) głowa znacznie odpoczywa przy relaksującej rozgrywce bez celu, najlepiej unikać spełniania misji tylko kożystać z uroków jakie daje gra i od razu sennośc znika, a i chęć do dalszej pracy powraca.
Pomocny jest także obiadak (normalna duża porcja) tak po północy .
Pomocny jest także obiadak (normalna duża porcja) tak po północy .
W zależności od tego w jakim celu chcemy wykorzystać brak snu, trzeba użyć różnych metod, jeżeli chcemy się dobrze bawić, a zarazem nie spać długo, polecam drink wódka z energy drink burn. Ostatnio uratowało mi to życie. A jeżeli chcemy się uczyć i dlatego nie spać, to zalecam zrezygnować z nauki i iść na imprezę
A tak na serio, to myślę że ćwiczenia fizyczne są dobre. Przy okazji można rozwijać tężyznę fizyczną 
Moj sprawdzony sposób to ustawienie dzwonka na budzik
ale takiego zebym myslal ze ktos dzwoni... odrazu mnie zdziera z lóżka, choc mam z tego tytulu problemy 
Aha no i oczywiście muzyka, zwłaszcza głośna (Rock, Trance), też jest dobra, ale do czasu, czasami gdy już jestem na skraju zaśnięcia muzyka nie pomaga. 
Niegdyś kawa mi pomagała, ale z czasem zacząłem jej pić duużo dużo więcej więc się trochę uodporniłem na działanie kofeiny. Teraz kawa nic mi nie daje.
Jak nie chcę zasnąć to po prostu siedzę przed komputerem - to na mnie najlepiej działa. Zawsze jest coś ciekawego w necie do zrobienia, więc dzięki temu można zarwać całą noc, nie zmrużając oka
.
Jak nie chcę zasnąć to po prostu siedzę przed komputerem - to na mnie najlepiej działa. Zawsze jest coś ciekawego w necie do zrobienia, więc dzięki temu można zarwać całą noc, nie zmrużając oka
ja slyszalem ze czekolada jest dobra
ale nie jestem tego pewien...
ja jak niechce zasnac to wychodze na dwor lapie swieze powietrze, potem zatruwam je nikotyna a jak to nie pomaga to robie sobie kawke pól na pól z mlekiem i jest git 
Czekolada jest dobra z pół łyżeczki ziarenek kawy (ziarenek, nie zalanej wodą) i z umiarem, bo po tabliczce można mieć (r)ewolucję żołądkową...
