Witam all !
Jaka jest wasza ulubiona książka ,bądź wasze ulubione książki
Mojimi ulubionymi ksiażkami sa:
Harry Potter - I kamień filozoficzny
O psie który jezdził koleją.... to jest piękna książka ....naprawde polecam ją przeczytać!
Hehe piotruś pan :p
No to narazie wszystko ,ale gdy sobie coś przypomne dopisze
Kometować! ;P
pozdrawiam aLL
Hmmm... sądzę, że o ile pierwsze miejsce na podium wybrałbym bez problemu, to z resztą byłoby cienko. Przede wszystkim, Firestarter King'a. Arcygenialne budowanie klimatu, wątki psychologiczne i błyskotliwe fragmenty, na przykład:
| Quote: |
| Wierzę, że jest jedna rzecz, którą Bóg uwielbia: każe robić coś ludziom, którzy zarzekali się, że "nigdy tego nie zrobią". |
Aktualnie czytam Hannibala i sądzę, że tak jak Firestarter zdeklasował "Czystkę" Paducha, tak Hannibal zrobi w moich rankingach to samo z Firestarterem, bo zaczyna się rewelacyjnie.
Horrory, które wbiły mi się w pamięć? Właściwie tylko do trzech wracam-"Manitou" i "Wyklęty" Mastertona i "Twierdza" Wilsona. Dwa pierwsze miały genialnie zbudowane napięcie i nic poza tym, w trzecim wrażenie zrobiła na mnie właśnie fabuła
Tak przy okazji, może ktoś sprawdzić, czy przypadkiem takiego tematu już nie było? phpBB'owski search pokazuje mi za dużo wyników i jestem zbyt leniwy, by przekopywać 20 stron...
Moja ulubiona książka to Quo Vadis i Potop, mam nadzieje że trafie akurat tą książkę na maturce w tym roku choć wątpię po tym co się ostatnio dzieje w ministerstwie edukacji
, a tak po za takimi książkami to PHP and MySQL Vademecum Profesjonalisty wyd 3. Naprawdę dobra książka do nauki PHP 
eddy007 Jesli chodzi o Harrego Pottera to najmniej podobał mi sie kamień filozoficzny (jakos bardzo dziecinna mi sie wydawała). Najbardziej z całej seri Harrego pottera podobała mi sie ostatnia czesc, "Harry Potter i Dary smierci" - w tj czesci akcja działa sie przez całą ksiazke i wydawała sie byc troche powazniejsza od wczesniejszych
No ale wracajac do ulubionych ksiazek to na pierwszym miejscu bedzie "Winetou" Karola Maja (wiekszosc ksiazek tego autora mi sie bardzo podoba), No i "Toprzsamosc Borna" Lumdluma (super kryminał, film na podstawie ksiazki jest tez bardzo fany polecam).
Imperator /historyczno przygodowa o Juliuszu Cezarze/, Winnetou /dzieciństwo
/, Polowanie na Czerwony Październik /i wogóle cała twórczość Tom'a Clancego/, Oskar i pani Róża /warto przeczytać/, Rozmowy z katem Kazimierza Moczarskiego /ostatnio mi utkwiła w pamięci.../
i jestem pewnien, ze wszystkich teraz nie wymienię, jakaś zawsze umknie...
Też mam swój ranking ulubionych książek:
1. Simon Beckett - Chemia Śmierci
2. Simon Beckett - Zapisane w Kościach
3. J.R.R. Tolkien - Hobbit
i parę innych książek...
| webek wrote: |
Też mam swój ranking ulubionych książek:
1. Simon Beckett - Chemia Śmierci
2. Simon Beckett - Zapisane w Kościach
i parę innych książek... |
Fakt, Simon Beckett napisał te dwie książki po prostu genialnie. Polecam każdemu, kto kocha horrory z wyjątkowo dokładnymi opisami obscenincznych scen, w tym akurat ten autor jest geniuszem
O, to może coś z literatury naukowej-czytał ktoś Kod Biblii?
Jak dla mnie J.R.R Tolkien wymiata - czytałem całą trylogę włądcy pierścieni, Honnita oraz Similariona chyba ze 100 razy,
Warte przeczytania są rónież powieści mistrza grozy - Stephena Kinga - polecam przeczytać wszystko co "chłopak" napisał gdyż jego książki przeniesione na srebrny ekran w porównaniu do pierowozoru są tragiczne.
Moimi ulubionymi są głownie ksiązki fantasy:
"Siewca wiatru" - Kossakowska Maja Lidia
Trylogia Tolkiena wraz z Hobbitem i Silmarillionem
Całą sagę Wiedźmina wraz z tomami opowidań
a ostatnio czytam chyba już 11 tom odpowiadań o pewnym drowie zwanym Drizzt Do'Urden. Książka napisana przez R. A. Salvatore i musze przyznać że również mi się bardzo podoba i widać że Sapkowski wzorował się na tym pisarzu, a przynajmniej widać to czytając te opowiadania bo stwierdzić tego nie można, no chyba że się sam przyzna
A z książek nie-fantasy to uwielbiam ksiązki Terrego Pratchetta, a w szczególności "Kot w stanie czystym" - wymiata ;]
A ja to lubię Potop, Pana Tadeusza i może Quo Vadis naprawdę dobre książki... a jak dobrze na wyobraźnie wpływają xD
A tak na serio to ja chyba Hobbita lubię ^^. I jeszcze kiedyś czytałem takie książki jak "Szkoła przy cmentarzu" albo jakoś tak dokładnie nie pamiętam. To nazwa serii książek.
Moje ulubione ksiazki to:
Wszystkie czesci Harrego Pottera - (przeczytane po 3 razy xD)
hobbit i wladca pierscieni tolkiena.
wszystkie inne ksiazki jakie przeczytalem byly dla mnie nudne, moze dlatego ze 'musialem' je przeczytac xP ~(szkoła)
Jestem jeszcze mlody i powaznej literatury nie czytam xD.
pozdro. 
Ostatnio zaczalem czytac tworczosc dana browna, naprawde polecam.
Poza tym, moje ulubione ksiazki to te zwiazane z tematyka popularno- naukowa.
Pozdrawiam
| marekk06 wrote: |
| Ostatnio zaczalem czytac tworczosc dana browna, naprawde polecam. |
Jak ktoś lubi teorie spiskowe to także polecam. Zwłaszcza Anioły i Demony; Kod Leonarda da Vinci już jest trochę gorszy, natomiast Znikający Punkt (czy jakoś podobnie) jest najgorszy ze wszystkich. Ale nie znaczy, że do kitu - jest ok.
Od siebie polecam Ryszarda Kapuścińskiego - Cesarz. Ta książka naprawdę zmieniła mój światopogląd!
Ja uwielbiam wszystkie produkcje wydawnictwa Fabryka Słów. Fantasy FTW 
Moje ulubione ksiązki to ,,Wiedźmin" Andrzeja Szpakowskiego i ,,Władca Pierścieni" Tolkiena.
Szpakowskiego? Stary trochę szacunku, jeśli nie umiesz napisać dobrze nazwiska tak wspaniałego autora to lepiej nic nie pisz...
Wiedźmin jest okej, ale polecam bardzo twórczość Bukowskiego koleś był niesamowity.
Ja preferuję książki fantastyczne, przygodowe i detektywistyczne.
Przeryłem m.i.:
Władcę Pierścieni (cuuudo!!!!)
-Dziedzictwo (też dobre)
-Caaałą sagę o Wiedźminie
-Harrego Pottera
-Opowieści z Narnii
-Cherub Campus
-Zbigniewa Nienackiego (pomięta jeszcze ktoś pana samochodzika???)
-Czterech Pancernych (książkę oczywiście)
I masę innych (żyję w bibliotece
)
Na pierwszym miejscu u mnie stoi 'Stąd do wieczności', świetne są też: Ojciec Chrzestny, Lot nad kukułczym gniazdem... Teraz czytam 'Imperium' Kapuścińskiego i ta książka chyba także dołączy do grona tych najlepszych
W różnych okresach czasu czytałem wiele powieści, książek, opowiadań, które w momencie czytania były świetne, znakomite i dawały ogromną satysfakcję z możliwości kontaktu z tą literaturą. Po pewnym czasie ocena takich książek ulegała zmianie, bo zarówno ja dorastałem, zacząłem posiadać większą wiedzę, a także zacząłem odróżniać rzeczy wartościowe i te mniej wartościowe.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że największe wrażenie wywarły na mnie cykl powieści przygodowych o Tomku Wilmowskim Alfreda Szklarskiego (w dzieciństwie), niektóre powieści Lema, powieści Adama Wiśniewskiego-Snerga (szczególnie Robot i Według Łotra), a z bardziej współczesnych powieści Sapkowskiego o Wiedźminie.
Było tego tak wiele, że nie byłbym w stanie wymienić wszystkich ciekawych i interesujących książek. Jak widać najwięcej dotyczy SF.
Jedna powieść była jednak szczególnie dla mnie interesująca - to "Dzień Tryfidów" Johna Wyndhama - świetnie napisana - polecam.
Harry Potter i Kamień Filozoficzny... Ciekawe, kiedyś był numer jeden ale ja czytanie odłożyłem na półkę która zarasta kurzem..
Mój nr.1 to jak do tąd Wiedźmin.
Wszystkie tomy są świetne
, szkoda że film tak spaprali 
Ja zawsze interesowalem sie stworami , orgrami magia itp dla tego cala saga wladcy pierscieni tokiena to cos bardzo fajnego a pozatym warhammery tylko nie ma w polskich wersjach jezykowych i trzeba sie meczyc 
Tolkien, Władca i Sirmarilion, że o Hobbicie nie wspomnę
Lewis, Opowieści z Narni (przeciwnik filmu - całkowicie przeinacza całą historię
)
Uaktualnię swoje conieco:
"Zmieniaki" Michael Marshall Smith
Ta książka mnie przeraziła, przez nią zaczęłam się zastanawiać nad klonowaniem i jego skutkami.
"Rok 1984" George Orwell
W sumie sięgnęłam po nią bo urodziłam sie w 1984 cool.gif
Niezbyt łatwa lektura, ale bardzo ciekawa :}
"Mały Książę". Ciągle coś w niej odkrywam i mam wrażenie nie wiem jeszcze wszystkiego. (No i krótka jest, to można sobie czytać parę razy
)
-ALchemik - P.Coelho - takie tam pierdy, ale uświadomiło mi, że szczęścia trzeba szukać. Bo może być pod ręką i można je przeoczyć.
-Buszujący w zbożu - J.D. Salinger - Ameryka lat 70tych, główny bohater to fajny gość, nic mu nie wychodzi, a jego opowieści rozwalają mnie na atomy, ze śmiechu oczywiście.
-O miłości i innych demonach - G.G. Marquez- pełno morałów w temacie etyki w miłości, bo opisano miłośc księdza i dosrastającej dziewczynki. Zaczerpnięte z legend kolumbijskich.
- Wystarczy być - J. Kosiński - zawsze smęcił, a tu skończyłam czytać jak kartek zabrakło. Super.