FRIHOSTFORUMSFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

Strajki

 


mtx
Co sądzicie o strajkach lekarzy, kolejarzy, nauczycieli?
Może warto, żeby młodzież też się włączyła? Pokazać, że jesteśmy niezadowoleni z rządu.
Brakuje jeszcze tylko górników Smile i transportu miejskiego..
Bigrazer
No i strajkuja pracownicy socjalni (wiem bo mam takowego w rodzinie). No chyba dobrze robia bo cos trzeba wywalczyc Smile Moze wiecej kasiorki na nich pójdzie i bedzie lepiej... a moze bedzie gorzej...

Niby narzekamy na władze... a ciekawe czy sami bysmy lepiej rzadzili... Trudne pytanie Smile Ale ja jestem za strajkującymi, lekarze zarabiaja za mało... a co do górników, kolejarzy to mam mieszane zdanie... czemu ja jesli nie korzystam ani z kolei ani z wegla mam utrzymywac te dwie nacje?
mtx
daj spokój. Ja nie korzystam z lekarzy, bo się leczę prywatnie, to też ma przestać budżetówka płacić? A jak jeżdżę autem, to ma zniknąć transport miejski??

Ja wiem, że nie rządziłabym lepiej, dlatego nie pcham się do polityki. Ale na pewno są tacy, którzy robili by to lepiej.
c'tair
Z jednej strony to niezwykle chamskie, że lekarze odmawiają leczyć chorych, bo chodzi przecież tylko o pieniądze. Z drugiej strony może jacyś właśnie chorzy pacjenci podchwycą ten temat i następnym razem nie zagłosują na Jedyną Słuszną Partię.
My się bardzo tu śmiejemy z rządu, widać to w wielu miejscach na internecie, ale przecież są ludzie, którzy głosowali za tymi partiam, które teraz rządzą, albo które w ogóle dostały się do rządu... Przecież po tym jak Kochany Pan Minister Oświaty chciał zmienić spis lektur to już zwykli ludzie powinni się skapować, że coś jest nie tak i zwrócić uwagę na mundurki, 0 tolernacji i takietam.
Ale co ja mógłbym o takich wyższych sprawach wiedzieć, jestem tylko szarym uczniem szarego LO, który prawie sobie napluł na twarz bo źle obliczył kąt plunięcia, ale na szczęście przerwidział taką awarię i użył odpowiedniej siły aby mieć czas na reakcję podczas eksperymentu.
matti05
Na temat strajków lekarzy to mam swoją opinię i uważam, że tyle co zarabiają to jest wystarczająco. Z tego co się orientuję no, a mam pewne źródło wiedzy na ten temat(mama pracuje w szpitalu) to lekarze zarabiają wsystarczająco dużo, za to co robią(bo mało robią). Oni mówią o tym co zarobią w szpitalu, a czemu nie powiedzą o tym co zarabiają w swoich prywatnych gabinetach oraz jest jeszcze ta część "pod stołem". Nie mówie, że jest idealnie, bo nie jest i nigdy nie będzie, ale jedyne co powinno się zmienić to zmniejszenie czasu pracy lekarzy, bo oni nie są pracownikami fabryki, której składa się zabawki, lecz oni mają wpływ na nasze życie, a wiadomo, że jeśli pracuje ktoś przez 12 godzin to efektywność jego pracy nie jest zadawalająca i łatwo można popełnić, wtedy błąd.
Dlaczego nie strajkują inni pracownicy szpitali, chodzi mi tutaj dokładnie o pracowników serwisowych, tzw. salowe. Do tej grupy pracowników należy moja mama i wiem jaka ciężka jest jej praca, za płace poniżej średniej krajowej! Często te osoby wykonują pracę, którą powinni wykonywać inni pracownicy, którzy od tego są i jest im za to płacone.

Nie sądze, że jest tak we wszystkich szpitalach, ale szpitali "normalych" niestety jest bardzo mało.
canibal
Moim zdaniem dobrze ,że strajkują za mało zarabiają za 6 lat ciężkich studiów , moja siostra pracuje w szpitalu ale w prywatnym to zarabia dość dobrze a w szpitalu publicznym jest masakra , jak kazdy wie są teraz limity i czasem na badanie trzeba czekac pare miesiecy .
Lekarze żeby dobrze zarobić musza robic po 300 godzin miesiecznie , a jak wiadomo jak człowiek zmeczony to i nie jest w stanie dać z siebie wszystkiego łatwo o błedy , moim zdaniem lekarze powinni zarabiać tyle żeby mogli pracować po mniej godzin ale efektywnie i z dobrym skutkiem .
vrooth
owszem, studia medyczne są cięzkie... ale nie tylko one...

część lekarzy zarabia malo, pracuje za dużo, są przemeczeni, rozgoryczeni...
część zaś siedzi w szpitalu na dyzyże, bierze sporo w łape pod stołem - włsciwie to ludzi sami dają, bo jak nie dadzą to lekarz może sie krzywo patrzeć na chorego, a ci lepsi, profesorowie, na 8h dyzyrze wychodzą po 5h i idą do prywtnych przychodni zarabiać...

kolejarze chcą wczesniejszych emerytur... a co to? kolejna uprzywilejowana kasta jak górnicy?? a tkich ludziach zbankrutuje polski system socjalny i system emerytur... nic więcej
Postman
Lekarze chcą zarabiać jak na zachodzie, ale Polacy zarabiają jak na wschodzie. Skąd więc wziąźć pieniądze. Zwiększyć składkę na opiekę zdrowotną. To co mi zostanie z pensji. Nic. I tak obciążenie podatkowe oraz ZUS w naszym kraju jest największe.
canibal
no niby maja zwiekszyć te składku kurde ja zarabiam 1700 zł bruto a jak podatek zapier*** to 1100 zł zostaje, a lekarze niech strajkuja maja racje pozamykaja szpitale i bedziemu leczyć sie prywatnie .
loginos
Zwiększenie składek to nie jest dobry pomysł. Skoro oddajemy średnio jedną pensję rocznie na opiekę medyczną to jest moim zdaniem sporo. Zwyczajny człowiek, jeśli nie jest shorowany to z całą penością nie wydałby tyle prywatnie na leczenie.
Trzeba zgodzić się z Postmanem, lekarze chcą być uprzywilejowaną grupą. Faktem jest, że lekarz po studuiach zarabiają naprawdę marnie, ale ogólnie jako grupa nie mają źle na tle innych.
A strajk, jeśli nie przynosi szkody chorym to jak najbardziej popieram.

mtx: schorowany
webek
Mnie już denerwują te strajki lekarzy, bo jestem częstym gościem szpitala, przychodni, etc. Gdyby to zależało ode mnie (ale pewnie dobrze, że nie zależy) to tym co strajkują dałbym możliwość - albo pracują dalej za taką stawkę jaka była przed strajkiem, albo odchodzą. Myśle, że na ich miejsce zaraz by się znalazło wiele osób chętnych podjęcia pracy za takie pieniądze, a poza tym - i tak pewnie większość by została, bo gdzie by poszli do pracy? Do innego szpitala?

ps. I przy tym strajku wyszła na jaw mentalność lekarzy - bardziej martwią się o kase, niż o zdrowie pacjenta...
Seba222
Niech strajkują wszyscy. Każdy z osobna i wszyscy razem. Niestety za każdym razem jest tak samo. Chcemy podwyżek bo inni dostali - w ten sposób to nigdy się strajki nie skończą, bo każdy będzie się na innych oglądał i każdy przyjmie postawę roszczeniową. Jedynym rozwiązaniem tej kwestii jest prywatyzacja wszystkiego co jeszcze państwowe (no nie wszystkiego, ale większości - bez strategicznych przedsiębiorstw). Powinno to wyglądać mniej więcej tak, że najpierw wyprowadzić na prostą, a później sprzedać (ech... można pomażyć). Niestety u nas długo jeszcze trzeba będzie czekać na normalność w stosunkach pracodawca - pracownik, pracodawca - państwo. Bez tej normalności, będą strajki, pracownicy będą za mało zarabiać, pracodawcy za dużo do państwa odprowadzać, a rząd... a rząd będzie i tak wszystko przepuszczał Sad
mtx
Webek.. nie zauważyłeś, że w Polsce BRAKUJE lekarzy, a nie mamy nadmiar?
Oni nie muszę iść do szpitala obok. Wyjadą np do niemiec i zarobią n razy tyle, nauczą się języka i będą wieść dostatnie życie.
Sorry, ale za to ile trzeba się kształcić i ile trzeba poświęcić, żeby być lekarzem, to naprawdę aż szkoda gadać.

Porównanie:
moja mama- pediatra z I stopniem specjalizacji: ok 1200 zł (jak prawcowała w państwowym); edukacja trwała 7 lat
mój tata- dr na Politechnice: ok. 1800 zł; 5 studiów + doktorat
razem: 3000 zł na 2 dorosłych i 2 dzieci

Robotnik budowlany bez stażu, ale z kursem operatora dźwigu: 7000 zł. kurs trwał miesiąc.
razem: 7000 zł na 1 osobę. (moj znajomy)

Wnioski wyciągnijcie sami...
Postman
Tak lekarzy brakuje i nie tylko ich. Już teraz pracodawca nie może powiedzieć jak Ci się nie podoba to się zwolnij. Mój szwagier pracuje w pogotowiu i opowiada o lekarzach. Jeden afrykanin anestezjolog pracował w pilskim szpitalu, brał dyżury w pogotowiu i na oddziale. Potem wyjechał do Irlandi. I oc po pół roku wrócił bo nie mógł brać dodatkowych dyżurów. Teraz razem że szwagrem jeździ razem w pogotowiu ,biorąc dodatkowe dyżury i kasuje więcej jak w Irlandi. Laughing mam też kilku lekarzy na rejonie, nie ukrywajmy jest to grupa społeczna , której się dobrze powodzi.
Co do robotnika budowlanego , który zarabia 7000zł to chyba w Angli( lub Erze Laughing ). Mój szwagier pracuje jako spawacz i wyciąga około 10000zł z nadodzinami ale to w Angli. Ja gdybym pracował w Angli też pewnie tyle bym miał . Ale wykształcenie zdobyłem w Polsce tak samo jak lekarze. To chyba daje coś do myślenia. Wnioski wyciągnijcie sami.
mtx
Ja cały czas POLSKĘ porównywałam.
Operatorów maszyn wymiotło. A bez maszyn nie można budować.

To, że się kształciłeś w Polsce i wyjeżdżasz..
jest normalne. Poza tym nikt nie powiedział, że nie wrócisz..
Kto jest bardziej "patriotą":
ten co pracował za 1200 zł na miesiąć w Polsce
czy ten co pracował za 10000 zł miesięcznie w Angli, ale wrócił z kasą po np 3 latach?
Postman
Oj mtx sporo ludzi z którymi rozmawiam , zwłaszcza młodymi wyjeżdżają na stałe. Z jednym moim dawnym klientem koresponduję, kupił własnie dom, dzieciaki chodzą do angielskiej szkoły. Planuje tylko przyjazd na wakacje w sierpniu. Szwagier ma kontrak na 5 lat , ale chce wracać . Tylko nie wiem co powie po 5 latach. jak tak dalej pójdzie będę sam wyłączać światło w tym kraju. Kształcąc się w tym kraju państwo dało na moje wykształcenie. Wiesz ile trzeba zapłacić w Angli za wykształcenie lekarza ? Przelicz , policz i potem pomyśl.
venom6
Tu się akurat nie zgodzę z tym co napisł "Bigrazer"
Quote:
lekarze zarabiaja za mało

Taki np. lekarz, który robi różne operacje zarabia dwa albo nawet i trzy razy wiecej niż jest minimalna krajowa (zauważcie to, że dużo lekarzy bierze też łapówki). Więc to nie jest wcale mało.
A przez to, że lekarze strajkują to tylko my na tym cierpimy, czyt. poszedłem niedawno do szpitala na prześwietlenie klatki piersiowej, wchodze i co widzę? STRAJK !! No i co teraz? Musiałem zapierniczać do drugiego szpitala, a w następnym szpitalu co mi powiedzieli? Spóźniłem się ok. 15 minut, a która była godzina? Nie później niż 13:00. Nic tylko się wkurzyć. W końcu w trzecim szpitalu zrobili mi prześwietlenie...
Mógł bym się zgodzić co do pielęgniarek żeby strajkowały, ale nie lekarze, bo one z tego co słyszałem mało zarabiają...
Za to w 100 % zgadzam się co do wypowiedzi "c'tair'a, matti05'ego, webek'a i Seba222"
Największą prawdą jest post napisany wyżej przez "Webek'a"
Quote:
ps. I przy tym strajku wyszła na jaw mentalność lekarzy - bardziej martwią się o kase, niż o zdrowie pacjenta..

Buhahaha Very Happy, przepraszam za to, ale pisząc tego posta nie jestem trzeźwy Razz
Najbardziej mnie rozbawiają osoby, które uważają, że np. lekarze mało zarabiają, a to zazwyczaj dlatego, że mają w rodzinie osobę, która pracuje w tym właśnie zawodzie.
Dodam jeszcze, że wypowiedzi "Postman'a" też są dobre.
ebskryshak
Hmm ja jestem za tym zeby nie dawac im podwyzek.
Dlaczego?? Raz juz dostali w styczniu. jelsi rzad ulegnie im to zaraz sie wysypie masa innych zawodow, ktore tez potrzebuja podwyzek.
A to ejst bez sensu, Panstwo nie bierze poieniedzy niewiadomo skad.
Wiec nie liczmy ze PiS jak z kapelusza wyciagnie miliardy zlotych.
gandalfini
Też jestem za tym, by dostali figę z makiem Wink Trzeba pogodzić się z tym, ze polska w porównaniu z taką np. Anglią to trzeci świat wię ci zarobki są niskie. Ja też pracuję, (właściwie to pracą tego nazwać nie można - co prawda pracuję po osiem godzin dziennie jednak warunki u państwowego pracodawcy są tragiczne) zarabiam okolo 1200-1400 na rękę i nie narzekam, że wykonując tą samą pracę u angola zarabiałbym jakieś 8 tysięcy w miesiąc.
Po prostu co kraj, to obyczaj...
Xaros
Ja osobiście jestem (byłem) przeciwny "kaczemu rządowi" i chyba nawet nadal jestem... Ale jak by nie patrzeć pomimo słabej reprezentatywności Kaczyńskich nasza dziura budżetowa stale maleje a średnia krajowa już kilkakrotnie się podwyższyła. Wiemy że obecne płace nie są satysfakcjonujące i zgadzam się że lekarze powinni zarabiać sporo (co najmniej 6 tys. dla lekarza ze. specjalizacją) i osobiście trzymam kciuki za naszych rządzących (obojętnie kto by to nie był) aby mogli się wykazać i jakoś stopniowo dążyć do poprawy płac lekarzom, pielęgniarką, strażakom, itd... A może sposobem byłoby obniżenie płac tym wszystkim posełkom, radnym i głową państwa... Zobaczcie sobie w jakich oni żyją luksusach!!!
fofoo
Nawet nieche mi sie pisać na ten temat, powiem tylko że w 95% spraw zgadzam się z tym panem: http://korwin-mikke.blog.onet.pl/
ebskryshak
A myslisz, ze jakby ten Pan doszedl do wladzy to by spelnil swoje postulaty??
Stary kazdy wie, ze to ejst nierealne. Nie dajmy sie oszukac takim ludziom, bo nikt nie bedzie nam dawal mercedesow za darmo.
fofoo
Z Twojej wypowiedzi wynika, że nie masz pojęcia o czym on pisze.
ebskryshak
Tzn sorki moze zle sie wyrazilem.
Ogolnie skomentowalem Pana korwina-Mikke
A to co tam pisze..hmm...
Powiem, ze latwo jest cos oceniac z boku, niz samemu to robic.
Zreszta teraz w naszym panstwie bardziej oplaca sie byc opozycja, bo kazdy kto dochodzi do wladzy traci na popularnosci.
Sorry, jesli robie z tego tematu offtopic.
To tylko taka moja mala dygresja.
Bigrazer
Ja jeszcze nie wyrazałem swojego zdania na temat najnowszych protestów Razz

Uwazam ze lekarze słusznie domagaja sie podwyżej bo niestety zarabiają za mało, zarobki lekarzy powinny byc takie same bądz porównywalne z płacami lekarzy pracujacych za granica LECZ jest to niemozliwe w tej chwil. Niech co roku dostaja podwyzki bo zrównac pensje w przyszłosci, w tej chwili jest to niemozliwe. Teraz strajki lekarzy zaczynaja zagrazać zdrowiu i życiu pacjentów a tak byc nie powinno.

Ale tak samo jak i lekarze moga zaczac strajkowac inne grupy pracujące domagając sie wyższych pensji w podobny derastyczny sposób a wtedy nasze państwo czeka całkoita anarchia.

Pozdro
Shadowpl
lekarz to jedna z najtrudniejszych zawodow(mozliwe ze go wybiore;)
trzeba sie dobrze uczyc w liceum, dobrze napisac mature, pojsc na dobre 5 letnie studia medyczne, i jeszcze pare lat praktyk, nie wiem jak to jest u nas dokladnie;)
Xaros
mtx wrote:
Webek.. nie zauważyłeś, że w Polsce BRAKUJE lekarzy, a nie mamy nadmiar?
Oni nie muszę iść do szpitala obok. Wyjadą np do niemiec i zarobią n razy tyle, nauczą się języka i będą wieść dostatnie życie.
Sorry, ale za to ile trzeba się kształcić i ile trzeba poświęcić, żeby być lekarzem, to naprawdę aż szkoda gadać.

Porównanie:
moja mama- pediatra z I stopniem specjalizacji: ok 1200 zł (jak prawcowała w państwowym); edukacja trwała 7 lat
mój tata- dr na Politechnice: ok. 1800 zł; 5 studiów + doktorat
razem: 3000 zł na 2 dorosłych i 2 dzieci

Robotnik budowlany bez stażu, ale z kursem operatora dźwigu: 7000 zł. kurs trwał miesiąc.
razem: 7000 zł na 1 osobę. (moj znajomy)

Wnioski wyciągnijcie sami...


Doi czego Ty porównujesz. Nie wiem może takie zarobki na budowie są w Wa-wie bo tu gdze ja mieszkam to "Robotnik budowlany"- fachowiec - zarabia do 2500 pln a zwykły robol bez fachu od 1300 do 1800 pln. Tak więc na budowie nie jest tak kolorowo jak wszyscy mówią . Pozatym znam operatorów koparek którym naprawdę należą się te pieniądze. Żaden z was napewno nie zebrałby idealnie dużą łychą 2cm ziemii ....


a co do protestów lekarzy to nie byłbym pewien tych "oficialnych" informacji przecież coniektórzy mają jeszcze prywatne przychodnie ....
webek
@mtx: wiesz - 3.000 zł na miesiąc (nawet na 4 osoby) to naprawdę dużo pieniędzy... gdyby moi rodzice tyle zarabiali to żylo by mi się naprawdę baaaaardzo dobrze Smile, a że zarabiają mniej, to jest jak jest.

prosty przykład - w spółdzielni mieszkaniowej na osiedlu młodych w Olkuszu, przeciętny pracownik (robotnik - nie mówie tutaj o stanowiskach kierowniczych) zarabia 900 zł na czysto (oczywiście na miesiąc), a jak wiadomo ktoś, kto powiedzmy odpowiada za stolarke zajmuje się wieloma innymi rzeczami... i teraz porównaj sobie miesięczny zarobek lekarza do takiego robotnika z Olkuskiej spółdzielni mieszkaniowej... wiem, że jest znaczna różnica w wykształceniu, ale przecież praca fizyczna w upalne dni (po 40 stopni C na balkonie w bloku) też nie jest prosta.

Mogę jeszcze zrozumieć, że lekarz po specjalizacji domaga się podwyżki, ale taki "zwykły" lekarz? Za co? Za wypisywanie recept? Żałosne...
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.