Niedługo tj w sobote czyli 26 maja jest dzień Matki. Jak obchodzicie go? Ja pisze ten temat bo nie wiem co kupic mojej mamie... kwiaty jak co roku? czy to nie jest za monotonne? A wy co kupujecie swoim mamom? 
Dzien Matki
pomśle w piatek wieczorem co kupic;)
mysle ze najlepszym prezentem jest to ze dobrze się ucze itp. wiecie takie sprawy;p
mysle ze najlepszym prezentem jest to ze dobrze się ucze itp. wiecie takie sprawy;p
Sądzę, że róża wystarczy...
Z drugiej strony to mało praktyczny prezent - mam małe problemy z kasą (jak powiedziałby ktoś niewychowany "o kur.. jakie długi!!") więc nie mogę za bardzo szastać "mieszkami". Dobrym pomysłęm jest też kupno jakichś perfum, liczy się pamięć, nie majętny prezent
Z drugiej strony to mało praktyczny prezent - mam małe problemy z kasą (jak powiedziałby ktoś niewychowany "o kur.. jakie długi!!") więc nie mogę za bardzo szastać "mieszkami". Dobrym pomysłęm jest też kupno jakichś perfum, liczy się pamięć, nie majętny prezent
Jak nie masz za dużo kasy najlepszym prezentem będzie kwiatek i oczywiście szczere życzenia. Bardziej praktycznym prezentem byłby perfum lub rajstopy lub bluzka. Ale napewno mama się ucieszy jak złożysz życzenia. i pomożesz mamie w pracach domowych. Napewno będzie zadowolona z smego faktu pomocy , mimo iż wykonasz to nie tak dobrze jak ona.
Faceci..
i ciekawe skąd będziecie znać rozmiar rajstop, bluzki, zapach perfum i preferencje swoich mam. Który facet jest w stanie powiedzieć, jaką rozmwiarówkę, jakie kolory i jakie wzory lubi jego mama, musi być albo homoseksualistą albo maminsynkiem.
Ja jestem daleko, dlatego tylko życzonka. A zamiast kwiatów ciętych, lepiej w doniczce- dłużej trwają, są ładniejsze, a kosztują podobnie
i ciekawe skąd będziecie znać rozmiar rajstop, bluzki, zapach perfum i preferencje swoich mam. Który facet jest w stanie powiedzieć, jaką rozmwiarówkę, jakie kolory i jakie wzory lubi jego mama, musi być albo homoseksualistą albo maminsynkiem.
Ja jestem daleko, dlatego tylko życzonka. A zamiast kwiatów ciętych, lepiej w doniczce- dłużej trwają, są ładniejsze, a kosztują podobnie
| mtx wrote: |
| Faceci..
i ciekawe skąd będziecie znać rozmiar rajstop, bluzki, zapach perfum i preferencje swoich mam. Który facet jest w stanie powiedzieć, jaką rozmwiarówkę, jakie kolory i jakie wzory lubi jego mama, musi być albo homoseksualistą albo maminsynkiem. Ja jestem daleko, dlatego tylko życzonka. A zamiast kwiatów ciętych, lepiej w doniczce- dłużej trwają, są ładniejsze, a kosztują podobnie |
Faktycznie , masz rację . Ja zawsze mam z tym problem. Dlatego kupuję zawsze figi.
JA kwiatka nie kupie bo po pierwsze nie lubie kwiatów a po drugie trzeba je podlewac a po trzecie potem i tak sie je wywala
. Kupiłem bomboniere
Przynajmniej cała rodzinka spozytkuje ten prezent. Myslałem nad perfumami ale jednak ich nie zakupiłem 
Kupiłem bransoletkę i kwiaty. Powinno sie jej spodobać. Kiedyś chodziłem do łazienki i brałem stare perfumy z szafki.
Miałem 7 lat.
If you can't uderstand this language... so... for what you write here? It;s only polish language forum, not english
[edit]
Wracając do tematu moja mamusia była bardzo zadowolona ze pamietałem i jej świecie
no i zaraz bede miał kawusie do której zjem owa zakupiona przeze mnie bombonierke zjem

[edit]
Wracając do tematu moja mamusia była bardzo zadowolona ze pamietałem i jej świecie
kwiaty owszem, ale zdecydowanie nie róże... ile razy kobieta może dostawiać w życiu róże... moim skromnym zdaniem jest pewnie jakaś granica...
ja kupiłem taki fajny, wystrugany w drewnie kwiatek
przynajmniej mam pewnosć, ze nie zwiędnie, nie zniszczy sie i nie zniknie za tydzień maksymalnie, tylko ciągle będzie stał na półce i symbolizował mój szacunek, oddanie i uczucia względem mojej mamy...
i dalej jest to kwiatek xP
ja kupiłem taki fajny, wystrugany w drewnie kwiatek
i dalej jest to kwiatek xP
Ja dla swojej kupilem olbrzymią bombonierke oraz bukiet roz
Byla bardzo huppy, ale po czesci zbankrutowalem, ale na matce sie nie oszczedza, wiec nie ma o czym gadac. Wazne ze sie jej podobalo
Pozdrawiam, Xaros
Pozdrawiam, Xaros
No właśnie. Dałem mamie kwiata (róże) i bardzo się ucieszyła. Siostra dokupiła jeszcze srebrną bransoletę. Za to mama postawiła nam kolację w restauracji, było bardzo fajnie. Już rozmyślam co kupię za rok... 
mtx ma rację ; )
Kwiatek w doniczce jest lepszy od ciętych róż, tulipanów etc.
W doniczce przynajmniej dłużej postoi ; d
Kwiatek w doniczce jest lepszy od ciętych róż, tulipanów etc.
W doniczce przynajmniej dłużej postoi ; d
owszem dłuzej postoi, ale koniecznie trzeba o niego zadbać. Będzie bardzo przykro jak uschnie.
