FRIHOSTFORUMSFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

Hurra, Polki uwielbiaja patriarchat!

 


mtx
Quote:
No dobra, dość tego, szanowny panie Zdzisławie. Włamanko włamankiem, szacuneczek, wpis, póki co, zostaje. Ale… posuń się pan. Teraz będzie o statystykach.
Otóż moja ulubiona Gazeta (zwana czasem, nie wiedzieć czemu “wybiórczą”) opublikowała parę dni temu na pierwszej stronie rozkoszny sondażyk o stosunku Polek do dyskryminacji. I wiecie, co im wyszło? Wiecie! Słyszeliście to 10000 razy. Wyszło, że statystyczna Polka w patriarchacie czuje się jak ryba w wodzie, jak Wszechpolak na paradzie normalności, jak Zdzichu na naszym blogu.

Gazeta pyta niewinnie i obiektywnie: “W wielu rodzinach zarabia jedna osoba, a druga zajmuje się domem i dziećmi. Kto w takiej sytuacji powinien pracować?” Polacy odpowiadają szczerze i spontanicznie: 64% kobiet i 60% mężczyzn uważa, że pracować powinien mężczyzna.
Gazeta komentuje to ze smutkiem, w którym pobrzmiewa złośliwa satysfakcja: “Polki akceptują więc patriarchalny model społeczeństwa, choć są w nim krzywdzone np. pod względem zarobków i awansu…”

Nieźle jak na początek nowego cyklu “Polka 2007”. W następnym odcinku dowiemy się pewnie, że Polki wolą sprzątać niż zarabiać, oraz skrycie marzą, żeby ktoś im zdrowo przywalił, tylko się boją przyznać, ze względu na polityczną poprawność. Że co proszę? Że statystyki nie kłamią? Owszem kłamią. Wszystko zależy od tego, jak się zada pytanie, jakie się w nim ukryje założenia, jak skomentuje. Pytanie Gazety, jest z pozoru neutralne: tu faceci, tam babeczki, tu dom, tam praca, wybierajcie kochani, jak wam w duszy gra.

Jednak w wolnym tłumaczeniu na rzeczywiste relacje między płciami we współczesnej Polsce pytanie to brzmi tak:
“W wielu rodzinach zarabia jedna osoba, a druga zajmuje się domem i dziećmi. Kto w takiej sytuacji powinien pracować: czy osoba (A), która zarabia przeciętnie 30% więcej i ma większe szanse awansu oraz stabilniejszą posadę, czy też (B), która zarabia mniej, łatwiej może stracić pracę, i od dziecka jest przekonywana, że spełni się w roli matki i żony? Zanim odpowiesz, weź pod uwagę, że osób z grupy (A) zwyczajowo nie uznaje się za zdolnych do opieki nad dziećmi, oraz że statystyczna B, nawet jeśli pracuje, wykonuje 80% prac domowych.”

Nikt przy zdrowych zmysłach nie zostawi takiego A z dzieciakiem, narażając rodzinę na 30% straty, niestabilność i stosy garów w zlewie. A kiedy już 99,9% Polaków odpowie, jak trzeba – że kobiety powinny siedzieć murem w domu – to można napisać komentarz: “Polki wiedzą w jakim świecie żyją i dlatego z rezygnacją godzą się na patriarchalny model społeczeństwa. Paradoksalnie, godzą się nań właśnie DLATEGO, że są w nim krzywdzone np. pod względem zarobków i awansu…”

Na tym polega nierówność, że się ludzi stawia przed niby-wyborami. Możesz wybrać niższą pozycję w społeczeństwie i względny spokój i bezpieczeństwo, albo walkę o swoje i całą masę kłopotów. A jak już wybierzesz spokój, to ci w ramach bonusa wlepią łatkę “zadowolony niewolnik”.

Agnieszka Graff


Jak powiedział.. (a kto to powiedział??) no nie ważne:
Isnieją 3 rodzaje prawdy:
1) prawda
2) tyż prawda
3) g* prawda

oraz 3 rodzaje kłamstwa:
1) kłamstwo
2) cholerne kłamstwo
3) statystyki

Z doświadczenia wynikającego z nauki statystyki na socjologii o kłamstwach statystycznych można encykolopedie pisać (skrót myślowy od obszernych książek).
Seba222
O ile dobrze pamiętam, to o tych prawdach powiedział ksiądz Tischner, a może się mylę?
mtx
Very possible. Dlatego nie chciałam pisać, kto, bo skleroza nie boli.. Tzn o prawdzie i o kłamstwie to dwóch różnych gości.
O prawdzie chyba Tischner. A o kłamstwie.. Churchill?
loginos
Widocznie ten tekst pisała jakaś wojująca feministka Very Happy

A poważnie to znam bardzo nieliczne przypadki w których jest odwrotnie - żona pracuje zawodowo a mąż zajmuje się dziećmi i odnoszę wrażenie, że chyba nikt z takiego układu nie jest zadowolony.
vrooth
wojująca feministka mało powiedziane... to jest jakaś zagorzała feministyczna aktywistka... takich ludzie powinni sie bać chyba bardziej niz wszechpolakow Razz

'ma pracować tylko meżczyzna'... xP podoba mi sie tez czwarty akapit... musiałem go przeczytać dwa razy, zeby sie upewnic, czy dobrze zrozumiałem... ostatnio jest głosno o róznych ankietach dawanych młodzieży w szkołach czy w kościele -> bezsensowne i niemoralne pytania i takie tam -> to w tekscie chyba im dorównuje :/
Xaros
To, że statystyki kłamią to chyba każdy wie. Weźmy chociażby sondaże przeprowadzane na 100 wybranych osobach. A gdzie reszta populacji ??
Według mnie to jest bez sensu, ponieważ za każdym razem wychodzi zupełnie inaczej jak w sondażu.
loginos
problem z "kłamiącymi" statystykami to zazwyczaj nie jest problem małej, lub małoreprezentatywnej próbki populacji - to mogłoby być zbyt łatwe do wykrycia - ale sposób przedstawienia wyników.
the_mariska
loginos wrote:
Widocznie ten tekst pisała jakaś wojująca feministka Very Happy

A poważnie to znam bardzo nieliczne przypadki w których jest odwrotnie - żona pracuje zawodowo a mąż zajmuje się dziećmi i odnoszę wrażenie, że chyba nikt z takiego układu nie jest zadowolony.


Cóż, u mnie w domu taki układ obowiązywał przez pewien czas, gdy ojciec po poważnej chorobie siedział na rencie z drugą grupą inwalidzką, a matka "rozwijała się zawodowo" na pełny etat. Nie, nie łudźcie się, nie ubyło jej nawet odrobinę obowiązków w domu, a często zdarzało się jej nawet usłyszeć że "ucieka do roboty od obowiązków domowych" i wiecznie spóźnia się z obiadem.

Z tego co się orientuję, zdecydowana większość moich koleżanek [ze mną włącznie] stanowczo wolałaby, żeby to mąż zapewniał utrzymanie rodziny, tak żeby mogły spokojnie pójść na urlop macierzyński a nawet wychowawczy, bez paniki że jak stracą pracę to świat im się zawali. No ależ oczywiście, ja tam jestem przesiąknięta tradycyjnym katolickim wychowaniem i nawet nie zdaję sobie sprawy z tego że zostałam zmanipulowana i sprowadzona do roli kury domowej. I że prawdziwym szczęściem dla mnie byłaby niezależność materialna, a przede wszystkim niezależność od jakiegokolwiek samca chcącego mnie tylko wykorzystać jako tanią siłę roboczą i okropnych bachorów dla których trzeba się tylko poświęcać nie otrzymując niczego w zamian.

Cóż, problem jest w tym że czuję się z tym doskonale, w przeciwienstwie do wojujących feministek, które kiedyś kumpel pięknie podsumował "nie miały nigdy w życiu orgazmu i teraz się mszczą..." Cool
loginos
Jak to dobrze, że zgadza się ze mną kobieta z elektorniki Very Happy

Faktem jest, że to wszystko kwestia wychowania i społeczeństwa w jakim żyjemy. Jakaś grupa stwierdziła, że im się to nei podoba i chcą robić zamieszanie.

Równie dobrze za jakiś czas ktoś może oglosić, że praca zawodowa kobiet to "niewolnictwo" i zacząć lansować ruch dokładnie przeciwny.
Kudlaty
hmmm...
jedni tacy inni sa inni...
hmm a kobiety nie chca rownouprawnienia tylko chca zyc wyzej niz faceci.. Razz
przyklad:
idziesz z kobieta na spotkanie (nie randkę) kupujecie sobie cos.. no wlasnie kupujecie a moze raczej "kupujecie" bo raczej kobieta będzie chcieć byśmy to my zapłacili.. a przeciez jest rownouprawnienie wiec niech sama za siebie placi.. przeciez skoro rownouprawnienie to ona tez moze na siebie zarabiac w kazdej pracy jaka wykonuje facet wiec o co chodzi?? Razz

a kobieta to zło... jest to z prostego równania...

Kobieta = czas * pieniądz

przy czym wiemy ze czas to pieniadz wiec

Kobieta = pieniądz * pieniądz = pieniądz^2

jak wiemy pieniądz to pierwiastek zła więc

Kobieta = (pierwiastek zła)^2

jak wiemy pierwiastek sie skraca z potęgą do wartości bezwzględniej.. ale wiemy ze kobieta to ponoć więcej niż 0 wiec:

Kobieta = zło
mtx
Ja zawsze za siebie płacę- a nawet często stawiam facetowi. Po prostu nie myślcie, że każda kobieta jest feministką.
Poza tym- kto lepiej zarabia? Smile kto może stracić pracę w razie ciąży? kto jest obwiniany za niedopełnianie obowiązków małżeńskich, kto decyduje o możliwości aborcji przez kobiety? (przecież nie kobiety Razz) itd.
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.