No, witam...
// nie ma to jak świetny początek
Ostatnio dużo się mówi o walce z piractwem komputerowym. "Policjanty" chodzą po domach, i patrzą co ma się w etui na cd i na aDHD
czytaj dysku. I potem wynoszą miliony kopiowanych gierek, programów nielegalnego Windowsa... Według mnie, to działanie nie ma sensu! Piraci zawsze będą, chodź by bombardowało się całe miasta! Więc problem trzeba zwalczać u źródła - Windows. Pewnie zadajesz sobie teraz pytanie, co ma Windows do piractwa? Już wyjaśniam. Otóż, MŁODZIEŻ, bo to ona w dużej większości kopiuje gierki, muzykę, programy... Przez całe 12 lat chodzi się do szkoły, z czego około 9 lat ma się informatykę. A w prawie każdej pracowni jest Windows, office i Internet Explorer. Koledzy również mają windowsa, i ta młodzież też. A jak wiadomo, duuuuża większość programów na Windowsa to triale jakieś albo coś innego. No i co się robi, jak się trial skończy? Wpisuje się w google "serial nazwa_programu" i mamy już program nielegalnie odblokowany. Inny przykład. Programy tylko płatne. pyta się kolegów, albo korzysta z P2P lub P2M i program już jest. Gry. W tym przypadku, bardzo dużo pożycza się od kolegów, albo korzysta się z sieci wymiany plików. No dobra, ale co ma do tego pracownia informatyczna w szkole? Otóż, taki człowiek NIE ZNA NIC INNEGO, NIŻ WINDOWS. W jego umyśle pozostaje stereotyp Linuxa jako białych literek na czarnym tle. Na Linuxa nie ma gier, na linuxie nie chodzą programy itepe. I teraz moja propozycja. Czy nie można dać w programie nauczania informatyki dla gimnazjum albo podstawówki co najmniej 2 godzin lekcyjnych na poznanie Linuxa z KDE? To żadne koszty, wystarczy pobrać jakieś Live CD i nagrać na płytę. Można też pobrać normalna dystrybucję i zainstalować. Ale co to da? Otóż, już długo mam Linuxa. Dzięki temu, nie posiada mp3, bo chcę być legalny - słucham radia internetowego. Nie pobieram żadnych gier i programów, bo na Linuxa praktycznie nie ma płatnego oprogramowania. Nie korzystam z antiwirusa, bo na Linuxa nie ma wirusów(jest ich około 800, ale dawno wyszły z obiegu, i są to wersje, które już nie działają). Dzięki temu, że nie ma wirusów, nie generuję sztucznego ruchu w sieci, przez np rozsyłanie spamu i nie pomagam przestępcom.
Podsumowując, uważam, ze chociaż na 2 godzinach lekcyjnych, powinien być zaprezentowany Linux ze środowiskiem KDE.
Tu sie z tobą tylko po części zgodze. Co do seriali jest to na pewno plaga, ale nie wszystko co pobierzesz z neta czyli mp3, programy czy gry. Mówie tu o direct connect. Działa on na zasadzie wymiany danych oznacza to, że możemy pobrać, nawet nagrać na płytkę, ale tylko i wyłącznie do własnego użytku. Nie jest to piractwo choć się tak uważa.
Kiedyś czytałem bardzo ciekawy artukuł o tym, w którym wypowiadał się ekspert od takich spraw, ale nie pamiętam gdzie to było.
piractwo tak czy nie, jak mundurowi wejdą, to i tak będą kłopoty, rozprawy...
Niestety w twojej propozycji jest błąd w założeniu. 99% ludzi młodych po to ma komputer, żeby grać w gry. Niestety takie najnowsze gierki (tytulow nie pomne, bo ich po prostu nie znam) na linuksie nie dzialaja, wiec i tak wiekszosc zainstaluje winde i sciagnie gierki z sieci.
Nie zmienia to faktu, ze propozycja jest dobra i powinna zostac wprowadzona, pomimo iz nie bedzie miec efektu o jakim wspominasz. Pozostaja rowniez inne problemy, jak niedostepnosc niektorych programow na platforme linuksowa (autocad, programy kosztorysowe i inne). Ale to juz inna bajka 
co do gier, masz rację, ale i tak, Linuxa powinno się pokazać...
Hmmm, chodź, moi koledzy ostatnio upominają się o linuxa, którego zobaczyli u mnie...
Co do cadów, no to co ja poradzę, każdy os ma zalety i wady
Pomysł z linuxem jest fajny, tylko czy aby młodzież chciała by mieć go na infie
Chociaż, patrząc kilka lat wstecz, to wolałbym miec wtedy na informatyce linuxa niz Logo Komeniusza :d
A jeśli ktoś ma kilka GB mp3 (z netu) i odtwarza je na Linuksie to to coś zmienia? Tak jak napisali przedmówcy: 90% gówniarstwa potrzebuje kompa do grania, więc Linuks jest chybiony. Ja pomomi, że gram sporadycznie i raczej w starsze tytuły (GPL rox
), to potrzebuje Windowsa do nauki, bo jest kilka programów, których potrzebuje (TP, NB, CircuitMaker), które śą tylko pod Windowsa. LInuks jest dobrym rozwiązaniem do firm, instytucji publucznych, policji (bezpieczeństwo !!), bo tak potrzebny jest głównie net i jakiś edytor tekstu. I nie trzeba od razu kupować windy+ office+ cośtam za 1000zł na stanowisko, tylkodarmowego linuksa+Open Offie+szkolenia, a to na pewno będzie taniej niż windows, a funkcjonalność identyczna (jeśli nie większa). Linuks do domu to troche chybiony pomysł, bo na razie jest bardzo słaby suport ze strony producentów sprzętu i nawet "idiotoodporny" Ubuntu potrafi stwarzać problemy... (wiem bo 3x chodziłem do kolegi instalować mu modem, bo nie mógł sobie poradzić z NeoGUI :/ ).
@jackil: Ja uważam, ze Linux już dojrzał do tego, aby być w domu. Ja jestem bardzo zadowolony z opensuse. A koledzy głowę mi zawracają, abym instalował Linuxa...
moze cos i w tym jest, ja sie glownie zgodze z ludzimi ktorzy mowia o grach i windows ze to problem.
No ale co mozna zrobic? Zaczac pisac gry na linuxa, ale jak one beda platne, a beda to tez bedzie piractwo, wiec problem i tak nie zniknie, wiec to walka z wiatrakami.
Linux nie jest dla kazdego, nie oszukujmy sie, jest dla domu, mozna na nim robic wszystko, grac w gierki jest cedega i wine, wiec nie ma problemu.
Ale taka osoba ktora dostala kompa, ma juz zainstalowane windowsa i co? nie che jej sie zmieniac, a to zalezy do niej czy uda sie jej zainstalwoac czy nie.
Widzac jak niektorzy maja problemy z winows mowie ze moze im sie to nie udac.
Tak apropos, no i co z tego ze policja chodzi po domach? I tak nie wsadza wszystkich do paki, w Polsce nie ma tyle wiezen.
No i sa ludzie u ktorych nic nie znajda
alobo nie ebda umieli znalezc
czytaj ja 
@v3nd0r: "Nie będą umieli znaleźć" co masz na myśli?
Ja planuje w przyszłości zakupić drugiego laptopa z windowsem (occzywiscie oryginalnym) i powoli w oryginalne programy wyposarzac. W tym, co mam teraz, chce zainstalowac tylko i wylacznie linuksa (ubuntu chyba). Chociaz nie jestem informatykiem, to z windowsem radze sobie calkiem dobrze, a moze nawet i lepiej. Linuksa zainstaluje, skonfiguruje i niby jest cacy, ale... ostatnio w ubuntu nie bylem w stanie odpalic karty d-linka DWL-G630 - sieciowki bezprzewodowej i linuks z dysku wylecial - no bo i po co mi system bez netu?
@Seba:Gorąco polecam OpenSuSE
Nie beda umieli znalezc
No po prostu ,bo tez slyszalem o chodzacych po domach policjantach, i sprawdzajacych komputery nie wiem ile w tym prawdy.
Ale pozwolilem sie zatroszczyc o bezpieczenstwo moich danych
NO i w 1 dzien udalo sie zpachowac kernel, przeformatowac dyski, i zapisac dane na wpelni zaszyfrowanych partycjach.
I ot co mialem na mysli mowic nie beda umieli znalezc
.
Sam fakt nauczania Linux'a byłby bardzo fajny .. tylko jest jedno ALE:
Większość "informatyków" w szkołach podstawowych/gimnazjach/średnich jest to po prostu armia polonistów/geografów/matematyków/biologów/itp. po przeszkoleniu 1-2 miesięcznym. Zazwyczaj taki "informatyk" umie tylko krok po kroku to co w książce i nic poza tym.
Żeby informatyka była na poziomie, trzeba zadbać o dobrą kadrę, a na to szkoły nie stać. Dodatkowo nawet dyrektorzy placówek mają o informatyce takie pojęcie, że "wejdzie uczeń, włączy grę, ale przynajmniej przez te 45 minut jest spokojny".
Zanim więc miałoby zacząć się edukowanie dzieci/młodzieży trzeba by było zająć się kadrą - to test moim zdaniem ważniejsze.
Teraz co do legalności - z mp3 chyba nie będziesz miał kłopotów, ale już z grami/programami itp - owszem
Trzeba umieć oszacować ryzyko ... ja osobiście staram się szukać darmowych odpowiedników np zamiast Alcohol120% DVD Decrypter, zamiast Photoshop'a GIMPShop itp
Wiec jak widzisz - samo posiadanie windowsa nie jest przyczyną piractwa. Przyczyną tej plagi w naszym kraju jest nasza mentalność ... a z tym sobie nawet wuja MamDobryPomysłRomanG nie poradzi
U mnie Linux odpada, bo nie odpalę SolidWorks'a
Ale LiveCD (chyba Mandrake) posiadam - ot choćby jako alternatywa dla dyskietki ratunkowej 
a mi własnie padł suse...
Jak na złość
Teraz w szkole, mam dobrego informatyka(serwer na linuxe itepe), ale w podstawówce, ja byłem lepszy 
ja byłem lepszy w podstawówce i szkole średniej ... dopiero na studiach dostałem kogoś z tytułem dr. i można było rozmawiać 
popieram pomysł, żeby linux od gimnazjum był obowiązkowy, a jako że jest darmowy to nie będzie problemu z kosztami certyfikatu, bo ich nie po prostu nie będzie...
natomiast problemem będzie to, że nie każdy informatyk zna linuxa, bo wątpie żeby nauczyciele z prowincjonalnych, wiejskich szkól potrafili korzystać z linuxa, skoro nawet często gęsto kiepsko im idzie z windowsem...
właściwie to wszędzie powinna być tendencja do odchodzenia od windowsa do linuxa... bo jak sie człowiek przyzwyczai, to już potem jest ciężko...
a odnośnie szkoły i nauczania informatyki to reguła jest jedna -> jak chcesz coś osiągnąć, to tylko własnymi umiejętnościami i ciężka pracą, bo nauczyciel, choćby i był najlepszy z możliwych (u mnie w szkole taki jest), to może Ci tylko pomóc i doradzić, wskazać sposób myślenia, ale raczej nie nauczyć (no chyba że nie rokujesz na udział w oi to nauczy Cie sporo ciekawych rzeczy
)... tym sposobem szkole jest 3-4 laureatów z oi, (a jestem ciekawy ilu jest z tegorocznego finału - parę dni temu był finał)...
no ale w koncu po cos oni sa nie? nie po to aby przekazywa 'stara' wiedze, tylko aby sie doskonalic, i powinni zadbac o wiedze z linuxa takie moje zdanie.
Inna sprawa to to ze trudno w szkole zainstlowac linuxa, bo jak wiadomo jest widnows nie kiedy wykupiony, jakies umowy podpisane itp. I trudno nawet gdyby koles sie znal i mial checi przekonac odpowiednie osoby ze warto.
Ja tam wierze ze nawet to ty sie oplacalo ze wzgeldow ekonomicznych ale co ja tam moge wiedziec i jak to innym wpoic ludzie sa oporni szczegolnie twardo glowi.
Co do nielegalności ostatnio przeczytałem artykuł w którym było napisane, że posiadanie mp3 jest legalne jeśli ma się to tylko w jednej kopii i na własny użytek, a co do Twojego pomysłu na temat nauki na Linuxie w szkole to popieram Twoje zdanie, ja również jestem za tym.
| venom6 wrote: |
| Co do nielegalności ostatnio przeczytałem artykuł w którym było napisane, że posiadanie mp3 jest legalne jeśli ma się to tylko w jednej kopii i na własny użytek |
Tak pod warunkiem że jesteś posiadaczem oryginału. Możesz nawet zrobić 1 (sic!) kopię zapasową. Ale tylko na własny użytek czyli schować do szuflady. Nie można natomiast pożyczyć komuś kopii.
Dozwolone jest także pożyczenie komuś z rodziny programu. Jednak nie można mieć możliwości korzystania z niego w tym samym czasie co ta druga osoba.
Krótko mówiąc - chore to wszystko. Niby ma chronić interesy twórców oprogramowania ale...
Lepiej opensource
A co do samego linuksa
| Quote: |
Nasz szczególny niepokój wzbudził przetarg ogłoszony w dniu 14.12.2006 przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na zakup 25.000 licencji pakietu Biurowego Microsoft Office 2003 oraz takiej samej liczby licencji dostępowych do serwerów firmy Microsoft i aktualizacji systemu Windows „do wersji najbardziej aktualnej przez 36 miesięcy”, którego wartość wyniesie od 62 do przeszło 66 milionów złotych. Jesteśmy świadomi, że wymiana i rozbudowa oprogramowania jest konieczna.
Pytamy jednak: Dlaczego pieniądze podatników przeznaczane są na drogie rozwiązania firmy Microsoft w sytuacji, kiedy istnieje znacząco tańsza alternatywa jaką jest Wolne Oprogramowanie? |
Polecam przeczytać i (jak ktoś popiera) to zagłosować: http://akcja.jakilinux.org/
Przez całe 12 lat chodzi się do szkoły, z czego około 9 lat ma się informatykę
Ja miałam 2.. rok w gimnazjum i rok w liceum...
Patrząc na to co dzieci z exelem robią wątpię czy Linux to good idea..
Ale wprowadzić.. no niby można.
Ale to już dwa dyski trzeba mieć, trzeba mieć speca co zainstaluje i obsługuje..
trzeba mieć program nauczania, a nie macie Liero i grajcie..
dużo trzeba warunków zanim to do skutku dojdzie
| mtx wrote: |
| Patrząc na to co dzieci z exelem robią wątpię czy Linux to good idea.. |
To jest tylko wina nauczycieli. Bierze się pierwszego-lepszego. Tak jak u nas (dzięki Bogu znam się na kompach)... "ON" siedzi sobie na kompie i niewiadomocorobialenapewnobardzoważnego. Lekcje wcześniej niby mówił coś o programowaniu w pascalu ale tylko omówił na tablicy, na sucho, nie podał przykładów, nie wyjaśnił poprawnie jak to działa, nie sprawdził czy wszyscy rozumieją. Jak to się kończy? Latam po klasie i pomagam innym. I tym sposobem powstają takie "excel-kiddies"...
| mtx wrote: |
Ale to już dwa dyski trzeba mieć, trzeba mieć speca co zainstaluje i obsługuje..
trzeba mieć program nauczania, a nie macie Liero i grajcie.. |
Jakie dwa dyski? Jak linuks to linuks, wywalić wina z połowy komputerów i nie potrzeba nowego sprzętu. Połowa dzieci bawi się na linuksie, druga na windowsie, po jakimś czasie zmiana.
Tym sposobem nauczą, się że jest wiele narzędzi do stworzenia tego samego i nie skończą na znajomości jednego systemu. Potem, jak dorosną, będą miały wybór i to oni będą decydować co jest im wygodniej użyć. Wolą Windows? Proszę bardzo. Linuks? Nie ma problemu. Macintosh? Dlaczego nie?
No i oczywiście kwestia tych "wyedukowanych i mądrych nauczycieli" a raczej pseudo-nauczycieli mówiących tylko "róbcie co chcecie, dzieci. tylko bez pornoli". Nie potrzeba tak naprawdę fachowca tylko kogoś, kto będzie potrafił wytłumaczyć i nauczyć. A jeśli będzie miał IQ wyższe niż 89 to zrozumie HOWTO dot. instalacji Linuksa/dowolnego innego systemu i sobie poradzi.
Poza tym nie przesadzajmy - Linuks nie jest aż tak wymagający (tzn zależy od dystrybucji).
Na razie informatyka w szkołach to cyrk.
To nie tylko wina nauczycieli. Młodzież sama się "uczy". Mam ludzi na studiach, którzy nie radzą sobie z windowsem. A gdzie to się klika, a że jak to się robi?
PASCAL? O LOL. W ogóle moje roczniki (wcześniejszy i napewno rok późniejszy) nie miały czegoś takiego. Nawet html. Word i exel. koniec.
Nie widzę możliwości, że trochę dzieci robi Windowsa, a trochę Linuxa. Wyobrażasz sobie, że część dzieci robi na matmie ułamki a część robi potęgi?
Czyli to jednak koszt dodatkowego dysku.
Poza tym- często jest tak, że przy komputerach siedzą po 2-3 osoby (serio
) widzisz to? bo ja NIE.
instalacja Linuxa to jedno. ale obsługiwanie i nauczenie dzieciaczków to drugie. Poza tym: chciałbyś pracować za 900 zł? to 22 godziny lekcyjne w tygodniu jeśli jesteś nauczycielem kontrkatowym (wiem z doświadczenia). Jako nauczyciel informatyki możesz mieć.. 6 klas x 3 roczniki= 18 godzin (góra).
Jeżeli posiadasz choć odrobinę więcej wiedzy niż howto - to spróbujesz się zatrudnić w jakiejś firmie albo coś, a nie w szkole..
dziwisz się, że potem nauczyciele są tacy a nie inni??
Moim zdaniem nauczanie informatyki w szkołach, to jest jedna wielka chała. Nauczyciele uczą programów, np. Excel, Word itp. a za pare lat program sie zestarzeje i gówno bedzie z tej nauki. Mysle ze powinni uczyć np. o budowie komputera, jezyki programowania, pojęcia typu ASCII (bo malo kto wie co to.Żal, nie??), a nie programy. Pozatym, jak by sie tak zastanowić, to czy w szkole uczyli kiedys jak obsugiważ telewizor?? Nie. Wiec po co uczyć jak obsugiwać komputer 
Ja uważam że linuks w szkole to dobry pomysł który może nawet spowodowałby rozprzestrzenienie się gier na linuksa. Trzeba zauważyć, że każda gra wydana na silniku UE III może działać pod linuksem bez większych przeróbek. Wszystko tam jest napisane z wykorzystaniem OpenGL. Gdyby były kursy w szkołach jak używać linuksa to napewno nauczyliby sie szukać programów open source w sieci. Linuks w szkołach to bardzo dobry pomysł IMHO.
| Savitri wrote: |
Moim zdaniem nauczanie informatyki w szkołach, to jest jedna wielka chała. Nauczyciele uczą programów, np. Excel, Word itp. a za pare lat program sie zestarzeje i gówno bedzie z tej nauki. Mysle ze powinni uczyć np. o budowie komputera, jezyki programowania, pojęcia typu ASCII (bo malo kto wie co to.Żal, nie??), a nie programy. Pozatym, jak by sie tak zastanowić, to czy w szkole uczyli kiedys jak obsugiważ telewizor?? Nie. Wiec po co uczyć jak obsugiwać komputer  |
Troche sprecznosci tu widze. Budowa komputera starzeje sie szybciej niz programy, jezyki programowania tez sie starzeja. A po co uczyc obslugi komputera? Chocby po to, zebys potrafil napisac pismo do jakiegos uzedu na komputerze, a nie bazgral recznie (niestety sztuka pisania recznego zanika). Wbrew pozorom office (nie wazne jaki, nie wazne czyj), nie starzeje sie az tak bardzo. Ja w pracy na office 97 pracuje (toz to staruszek juz 10 lat ma) i nie ustepuje w niczym (oczywiscie przy takim zastosowaniu, jak u mnie) officowi 2007. A i funkcje tu i tu podobne!
Nie, chciałem przeczytać cały temat, ale jak przeczytałem o dodatkowym dysku...
Ja mam Windowsa i Linuxa na jednym, systemy wybiera się po starcie biosa... Jedyne co trzeba było by zrobić, to PartionMagic zmienić wielkość partycji Windowsa
Wtrącę jeszcze odpowiedź na kontrargumenty
| mtx wrote: |
To nie tylko wina nauczycieli. Młodzież sama się "uczy". Mam ludzi na studiach, którzy nie radzą sobie z windowsem.
(...)
Nie widzę możliwości, że trochę dzieci robi Windowsa, a trochę Linuxa. Wyobrażasz sobie, że część dzieci robi na matmie ułamki a część robi potęgi?
Czyli to jednak koszt dodatkowego dysku. |
tak jak napisał WMP - żadnego dodatkowego dysku nie potrzeba.
a przykład matematyki jest bez sensu. bo to nie to, że robi się inne rzeczy. nie wiem jak ty ale zwykle jest parę sposobów na rozwiązanie danego zadania i żadne nie jest lepsze od drugiego, po prostu inne.
pokazanie obu metod jest częścią nauki matematyki | mtx wrote: |
Poza tym- często jest tak, że przy komputerach siedzą po 2-3 osoby (serio ) widzisz to? bo ja NIE. |
to też jest problem ale zupełnie niezwiązany z tematem "lYnuX na kompYach"
| mtx wrote: |
| instalacja Linuxa to jedno. ale obsługiwanie i nauczenie dzieciaczków to drugie. |
zamiast słowa "Linuxa" (tak w ogóle poprawna odmiana to Linuksa - ostatnio doczytałem
) wstaw tu "Windows". sens zdania zupełnie się nie zmienił, jest to problem związany z samą lekcją inf. a nie wyborem systemu operacyjnego
| mtx wrote: |
| Poza tym: chciałbyś pracować za 900 zł? to 22 godziny lekcyjne w tygodniu jeśli jesteś nauczycielem kontrkatowym (wiem z doświadczenia). Jako nauczyciel informatyki możesz mieć.. 6 klas x 3 roczniki= 18 godzin (góra). |
to też zupełnie nie na temat
| mtx wrote: |
Jeżeli posiadasz choć odrobinę więcej wiedzy niż howto - to spróbujesz się zatrudnić w jakiejś firmie albo coś, a nie w szkole..
dziwisz się, że potem nauczyciele są tacy a nie inni?? |
tak, dziwie się. przykład: V LO w Krakowie. nauczycielem jest Walter, jeden z najlepszych ludzi na świecie jeśli chodzi o algorytmy (fakt - odchodzi do Googla ale jednak wcześniej pracował jako nauczyciel)
to wszystko kwestia wyboru nauczyciela przez szkołę oraz finansów. ale to już wiąże się z wydatkami państwa i znacznie wykracza poza temat rozmowy
Windows a Linux? czy to kwestia tylu zmian? raczej nie - po prostu zmiana mentalności i programu nauczania. a czy nauczyciel będzie harował za marne 900zł (tak to jest problem ale na inny temat) ucząc dzieciaki W czy L to mu różnicy nie robi.
Ok, człek haruje za 900 zł, i uczy infy. Do tego, musi mieć raczej kompa. I teraz wybór, albo windows za połowę jego pensji, i programy za 3 pensje, albo Linuxa za 0 zł. wybierze linuxa, sam coś załapie, potem wprowadzi do szkoły...
Czytałem artykuł kiedyś(więc linka nie dam), że Francuskie dzieci lepiej radzą sobie z Linuksem, jest bardziej intuicyjny. 6 latki bawią się w OO Writer! Ten argument przemawia chyba dostatecznie
1) ja naprawdę jestem za Linuxem w szkołach
2) i tak go nie wprowadzą
3) Szanowni państwo- dysk główny w pracowni komputerowej na przeciątnym kompie ma max 1 gb. Czy zmieścimy na tym kompie linuxa i windowsa? hmm...
4) Co do matmy- to dowód na to, że jak dzieci się uczą Linuxa, to Linuxa, a nie część tego, a część tego. Na codrugim kompie nie może być inny system.
5) To, że masz nowoczesną salę komputerową- super. U mnie w gimnazjum sali w ogóle nie było. W mojej filii jest i są 2-3 osoby. W moim liceum są 2 os na kompa. To tylko niektóre przykłady.
Związany, bo dzieci z Windowsem mają do czynienia z Linuxem NIE. Więc trudniej dzieci nauczyć, nawet jeśli to jest prostrzy system.
6) WMP napisał, że jak ktoś opanuje how to to da sobie radę z linuxem. więc tłumaczę, że instalacja i obsługa to zupełnie co innego.
7) TO JEST NA TEMAT. Nie możemy analizować problemu linux a windows bez realnego kontekstu. Nie ma nauczycieli informatyki. Są ludzie z papierkiem na odwal się, żeby dorobić. To kto ma uczyć tego linuxa? WY?
linuxa, jak i windowsa trzeba umieć uczyć. kursik na windowsa może zrobić każdy baran. na l nie ma już takiego wyboru.
9) robi. L trzeba się nauczyć. Przynajmniej 90% by musiała, bo nie ma z nią styczności.
PS w ilu firmach są linuxy?
| mtx wrote: |
| 2) i tak go nie wprowadzą |
niestety masz racje...
| mtx wrote: |
| 4) Co do matmy- to dowód na to, że jak dzieci się uczą Linuxa, to Linuxa, a nie część tego, a część tego. |
chodziło mi o pokazywanie różnych dróg na osiągnięcie tego samego. zawsze są różne drogi. ale przyznaje - masz racje. zapomniałem, że świat nie jest idealny i nie miało to prawa się udać.
| mtx wrote: |
| 5) To, że masz nowoczesną salę komputerową- super. U mnie w gimnazjum sali w ogóle nie było. W mojej filii jest i są 2-3 osoby. W moim liceum są 2 os na kompa. |
to już jest wina państwa a raczej braku dofinansowania. gdzie niby jest ten "internet w szkołach"? oj, coś komuś nie wyszło (znowu)...
| mtx wrote: |
| Związany, bo dzieci z Windowsem mają do czynienia z Linuxem NIE. |
no trzeba właśnie to zmienić
| mtx wrote: |
| instalacja i obsługa to zupełnie co innego. |
no tak ale howto nie dotyczą wyłącznie instalacji. widziałem pare poradników typu OpenOffice'a dla MS Office'owców
| mtx wrote: |
| Nie ma nauczycieli informatyki. Są ludzie z papierkiem na odwal się, żeby dorobić. To kto ma uczyć tego linuxa? WY? |
wprowadzenie linuksa trochę by to zmieniło - żeby zostać n.inf. trzeba by było w końcu coś umieć
| mtx wrote: |
| kursik na windowsa może zrobić każdy baran. na l nie ma już takiego wyboru. |
patrz wyżej: dzięki takiej filtracji nie będzie tych baranów w szkołach
| mtx wrote: |
| PS w ilu firmach są linuxy? |
z różnych badań wynika, że 60-75% serwerów HTTP pracuje pod kontrolą Apache'a, 3,5% to Sun, lighttpd i Zeus a tylko 31% jest od Microsoftu. zatem co do serwerów to "linuks rulez"
a jako workstation dla pracowników? nie mam zielonego. nie wiem czy ktokolwiek publikuje takie dane ale myślę, że tam linuks to ok 1% (niestety)
@mtx: Wprowadzą! W Polsce jest projekt ustawy, która przewiduje zmianę OS na Linuxa w szkołach i nie tylko
Instalacja, w OpenSuse to kilka kliknięć, i wybór programów (pakietów)
Czytałem artykuł, w którym było napisane, ze można na jednym dobryzm sprzecie (jednostce centralnej) podłączyć kilkanaście wokstation. Było by to tak, np. 20 kompletów (monitor, klawiatura, mysz, głośniki) do jednego peceta. Jest to możliwe na linuxie, ale PC musi być mocny.... Ale i tak się opłaca
Miałem okazje "bawić się" takim czymś. Pracowałem wtedy na terminalach (tak nazywają się te komplety) podłączonych do serwera Sun (system Solaris 8 chyba). Jak wiadomo jest to UNIX, czyli nie widać przeciwwskazań przed skonfigurowaniem Linuksa do tego celu.
| Quote: |
| Just install the Sun Ray software, its free to download from Sun's website. You can even configure the Sun Rays to connect to a Windows terminal session, check the website for further details. |
...czyli Windows podobno też umie? heh
A sprzęt? Terminale, wg tego co znalazłem, kosztują 200 zł. Do tego dochodzi wprawdzie cena myszki, klawiatury i monitora. No i serwer za ok. 5000zł ale... jest różnica cenowa!
Poza tym jest jeszcze jedna zaleta - tylko jeden komputer do skonfigurowania, wszelkie zmiany sprzętowe/programowe odbywają się raz i nie trzeba powtarzać czynności "w całej pracowni". Potem robi się tych kilkunastu użytkowników (co też raczej no problem) i działa.
Z drugiej strony jest to jednak coś, czego dzieci nie będą mieć w przyszłości. Więc raczej zwykłe PC będą rządzić w pracowniach...
...chyba że iMac się spopularyzuje 
| Quote: |
| Z drugiej strony jest to jednak coś, czego dzieci nie będą mieć w przyszłości. Więc raczej zwykłe PC będą rządzić w pracowniach... |
Duża jest różnica w uzywaniu terminala od PC? NIE! W PC można dodatkowo wsadzić płytę lub dyskietkę, zresetować i włączyć kompa... A tego się nie robi na informatce.
| WMP wrote: |
| Duża jest różnica w uzywaniu terminala od PC? NIE! W PC można dodatkowo wsadzić płytę lub dyskietkę, zresetować i włączyć kompa... A tego się nie robi na informatce. |
Patrząc na ludzi, którzy generalnie sobie nie radzą z otwarciem Excela uważam, że taka różnica MA znaczenie (niestety). Ja chętnie bym na czymś takim popracował ale... no cóż...
A i jak jesteśmy (jeszcze) w tym temacie: a może Mac? 
@WMP widze, że jesteś dobrze zorientowany. Dało by się jakiegoś linka skołować gdzie jest dobry transfer żeby pobrać OpenSuse?
I może wszystkim rzucisz jakąś swoją pomoc, bo nie mam nic przeciwko Linuxowi tylko na Ubuntu PPPOE ( nie neo ) mi ciągle zrywał połączenie i dla tego zrezygnowałem z Linuxa.
Zauważyłem, że jest kilka wersji OpenSuze na różne procesory to pod AMD Athlona 900MHZ jaki się nadaje?
| Ramelof wrote: |
@WMP widze, że jesteś dobrze zorientowany. Dało by się jakiegoś linka skołować gdzie jest dobry transfer żeby pobrać OpenSuse?
I może wszystkim rzucisz jakąś swoją pomoc, bo nie mam nic przeciwko Linuxowi tylko na Ubuntu PPPOE ( nie neo ) mi ciągle zrywał połączenie i dla tego zrezygnowałem z Linuxa.
Zauważyłem, że jest kilka wersji OpenSuze na różne procesory to pod AMD Athlona 900MHZ jaki się nadaje? |
nie znam ubuntu, wiec w tym przypadku nie pomogę. Co do kompa, to radzę zainstalować na nim gnome, bo z KDE będize się ciąć. Co do pobierania, najszybszym protokołem są metalinki. Pobiera plik z różnych serwerów, ale, zatyka całkowicie łącze. Jeżeli nie chce, pobieraj z ftp, też podobnie idzie.
http://pl.opensuse.org/Released_Version#Metalink
Dokładnie interesuje Cię tabelka "Nośniki instalacyjne openSUSE 10.2 " z architekturą i386, ewentualnie x86_64 ale co do tego nie jestem pewien. Architektura i 386 jest w praktyce uniwersalna. Oznacza to, że jest najczęściej spotykana. Przy wybieraniu pakietów podczas instalacji, wyszukaj pakiety o nazwie smart, smart-gui oraz mc Co do zajęć po instalacyjny radzę www.opensuse.wikidot.com (sam troszkę tam napisałem
) Dokładnie, dla twojego łącza będą to artykuły:
http://opensuse.wikidot.com/pppoe-na-przykladzie-lan << nie musisz iść krok za krokiem, ustawienie lana w Yascie jest bardzo proste, sprowadza się do kilku kliknięć.
http://opensuse.wikidot.com/smart << jeżeli zainstalowałeś już smarta (pakiety które podałem ci wcześniej) przejdź do punktu http://opensuse.wikidot.com/smart#toc1 . Dla ciebie będzie to plik z OpenSuSE 10.2
Jak by co to kontakt:
jabber: wmp@chrome.pl
jabber: janowski.m@gmail.com (stabilniejszy niż chrome)
gg: 3583066
Co do gnome, to ci nie pomogę, bo nigdy go nie miałem. Możesz pytać na irc://irc.freenode.net/suse.pl
http://www.presja.org/index.php?action=show&idp=90
pa pam
oto nasza petycje- wrzućcie na gg, do maili, wherever- pokażmy na co nas stać!
Niech Linux zagości w szkołach!
mtx, miałem takie same zamiary, wyprzedziłaś mnie
Oby się udało...
Szczerze mówiąc, popieram petycję ale się nie podpiszę. Po prostu presja.org nie wywiera takiej presji na polskiej polityce... a słyszał ktoś o tym, że MEN ma umowę z M$, że to ONI kontrolują soft wgrywany na komputery szkolne? Już widzę, jak pozwalają na Linuxa
BTW, dzisiaj spotkałem pewnego nieznajomego w dziwnych okolicznościach i po kilkunastu minutach, kiedy dowiedział się, że jestem maniakiem Linuksa, spytał czy "ciągle jest to wpisywanie komend"? Padłem ze śmiechu
. Tą propagandę trzeba zniszczyć!
A dlaczego się nie podpiszesz? Najlepiej siedzieć i nic nie robić, prawda?
Generalnie wiadomo, że to nic nie da. Ale jest jakiś ruch społeczny, coś robię. Coś, co mogę. Bo co innego możemy zrobić?
Naświetlić sprawę? IMHO robienie "żeby nie było że nie miałem/am wkładu" nie ma sensu. Jeden celny ruch dałby więcej niż 40 000 podpisów. Gdyby o Linuksie powiedziano jutro w faktach, dałoby to rozgłos.
Przepraszam.. a czy ktokolwiek wierzy, że ktokolwiek poza internautami to zobaczy?
Chodzi o zrobienie ruchu społecznego. Marketing szeptany.. tzn (nie żebym się bardzo angażowała
)
mnie to tam rybka z Linuxem i informatyką, bo żadne mnie nie dotyczy.
Skoro więc wyczerpaliśmy temat do rozmowy, to zamykam..