Już za 199 zł można kupić Offica 2003 PL na legitymację, lub inny dokument... Więcej info http://www.edu-akcja.pl/. Pomysł dobry, ale trochę to okrojone. Co wy na to powiecie?
Office 2003 dla studentów i uczniów za małe pieni&a
Może to i dobre, jeżeli taki student nie ma np. jakiejś małej firmy, bo nie jest dozwolone korzystanie z tego office'a do użytku komercyjnego
Ale ktoś mi mówił, ze na niektórych uczelniach możesz dostać windowsa i office'a za free :
Ale ktoś mi mówił, ze na niektórych uczelniach możesz dostać windowsa i office'a za free :
hymm, ja dostałem windowsa na swojej uczelni ale officem juz się nie podzielili a szakoda . . . bo z miła chęcią bym pouzywał . . . mam nadzieje ze coś się zmienie w tym temacie . . .
Maiłem zamiar kupić licencje na offica ale troche szkoda wydać 200 zł, może pertraktacje prowadzone przez uczelnie zaowocują i udostępnią jakąś wersje office
Maiłem zamiar kupić licencje na offica ale troche szkoda wydać 200 zł, może pertraktacje prowadzone przez uczelnie zaowocują i udostępnią jakąś wersje office
Aha rzeczywiście niekomercyjna. Troche kicha, ale do pracy to się nadaje. Przecież nie trzeba od razu mieć jakiś Pro, komercyjne i niewiadomo jakie jeszcze. Myśle że dla większości za 200 wystarczy. Przynajmniej legal i nie mają się do czego doczepić.
Nie głupi pomysł z ta zniżką... Do pracy jako takiej na pewno wystarczy no i wielka zaleta jest to że to jednak legal.
Cena bardzo fajna, program bardzo fajny (nie krzyczeć na mnie - już kilka razy twierdzilem, ze Open Office jest dobry, ale niestety w niektorych zadaniach przegrywa z MS Officem, szczególnie arkusz kalkulacyjny).
Niestety promocja nie jest dla mnie - nie jestem ani studentem, ani uczniem, ani nauczycielem. Tak swoja droga zastanawia mnie fakt, ze normalny uzytkownik nie moze sobie w takiej cenie kupic office'a - ja z mila checia bym takowego zakupil, zwlaszcza w tej cenie, ale niestety warunki licencji nie pozwalaja. Albo musze sie do szkoly zapisac jakiejs, albo kupic drozszego office'a.
Niestety promocja nie jest dla mnie - nie jestem ani studentem, ani uczniem, ani nauczycielem. Tak swoja droga zastanawia mnie fakt, ze normalny uzytkownik nie moze sobie w takiej cenie kupic office'a - ja z mila checia bym takowego zakupil, zwlaszcza w tej cenie, ale niestety warunki licencji nie pozwalaja. Albo musze sie do szkoly zapisac jakiejs, albo kupic drozszego office'a.
w dobie 2007 to chyba mimo wszystko kiepska zniżka.. poza tym.. kurcze.. wersja nielegalna też jest ok.. nie możesz co prawda ściągnąć kupy niepotrzebnych dodatków, ale ile osób ma legala??
ps miałam pecha, bo na asusue miałam legal xp, a po formacie ostał się ino illegal, bo nie wiem gdzie są płyty install
ps miałam pecha, bo na asusue miałam legal xp, a po formacie ostał się ino illegal, bo nie wiem gdzie są płyty install
tak ale zawsze legal jest lepszy, ale kosztuje... 
U mnie z uczelni rozdają nawet darmową Vistę, a Officem się nie chcą podzielić, a szkoda. Chociaż jak na moje studenckie potrzeby to Open Office mi w zupełności wystarcza, a przynajmniej nikt nie lata za mną za nielegalne oprogramowanie. I tak jestem pełna podziwu dla tego całego Microsoft Academic Alliance za to że tak inwestują w studentów, inaczej w życiu nie byłoby mnie stać np. Na Visual Studio Professional...
U mnie też jest MSDNAA, ale na razie nici z niego, bo nie ma gdzie serwera postawić i za bardzo nikt nie jest za to odpowiedzialny,więc pomimo istnienia projektu od dwóch lat na razie nie da rady dostać darmowego Windowsa :/
PS. Tutaj ciekawe, aczkolwiek sceptyczny artykuł o MSDNAA, warto przeczytać, jak to naprawdę jest: http://www.grush.one.pl/article.php?id=msdnaa
PS. Tutaj ciekawe, aczkolwiek sceptyczny artykuł o MSDNAA, warto przeczytać, jak to naprawdę jest: http://www.grush.one.pl/article.php?id=msdnaa
Tak, ale jeszcze na paru uczelniach jest z tym problem. Sprawa jest bardzo ważna i kożystna dla studentów. Microsoft czasami jest fajny 
wlanie dokonalem zakupu, ten office to fajna rzecz
Ja jestem studentem Informatyki na SGGW i nasza uczelnia nma umowe z Microsoftem i do konca trwania studiow mozemy korzystac z oprogramowania tejze firmy za free, wystarczy sciagnac z MSDN, to jest dobre dzialanie promocyjne bo jak ktos sie przyzwyczaji do tego oprogramowania to jak zalozy firme to kupi cos od microsoftu.
| toomeczek wrote: |
| Ja jestem studentem Informatyki na SGGW i nasza uczelnia nma umowe z Microsoftem i do konca trwania studiow mozemy korzystac z oprogramowania tejze firmy za free, wystarczy sciagnac z MSDN, to jest dobre dzialanie promocyjne bo jak ktos sie przyzwyczaji do tego oprogramowania to jak zalozy firme to kupi cos od microsoftu. |
A to nie jest tak, ze po studiach tez mozesz tego oprogramowania legalnie uzywac? Oczywiscie w celach edukacyjnych!
| Seba222 wrote: | ||
A to nie jest tak, ze po studiach tez mozesz tego oprogramowania legalnie uzywac? Oczywiscie w celach edukacyjnych! |
Niestety na mojej uczeli identyczna promocja skonczyła się mi tuż po napisaniu magisterki. Szkoda bo studenci nie są zbyt bogaci
no i jak tu być uczciwym studentem? pozostałość po PRL: "trzeba sobie radzić na własną ręke", mimo wszystko, nadal aktualne. i w sumie może dobrze
(dzisiaj na kompie w szkole znalazłem najnowszego Photoshopa... heh coraz bardziej mnie śmieszy moja szkoła...
)
(dzisiaj na kompie w szkole znalazłem najnowszego Photoshopa... heh coraz bardziej mnie śmieszy moja szkoła...
z tego co słyszałem to ta licencja na ms ofica jest faktycznie mocno okrojona i może z niej korzystać tylko jedna osoba.
Licencja jest na użytkownika nie na maszynę.
Czyli jeśli masz kompa z MS office w wersji "studenckiej" i korzysta z niego cała rodzina i tak jesteś nielegalny.
Właściwie to ty jesteś legalny, ale reszta rodziny nie
i musisz dokupić licencje dla pozostałych.
Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Licencja jest na użytkownika nie na maszynę.
Czyli jeśli masz kompa z MS office w wersji "studenckiej" i korzysta z niego cała rodzina i tak jesteś nielegalny.
Właściwie to ty jesteś legalny, ale reszta rodziny nie
i musisz dokupić licencje dla pozostałych.
Poprawcie mnie jeśli się mylę.
