Ostatnio coraz cześciej słyszymy o róznych typach molestowania, sexafera w samoobronie nabiera coraz wiekszego tempa... A ja natknąłem sie na takowy artykuł...
| Quote: |
4-letni chłopiec ukarany za "molestowanie seksualne"
Czteroletni chłopiec w Teksasie został ukarany "kozą" za "molestowanie seksualne" nauczycielki - informuje brytyjski dziennik "Daily Telegraph".
Chłopczyka zamknięto na jeden dzień w "kozie" za "niewłaściwe zachowanie zinterpretowane jako kontakt seksualny lub molestowanie seksualne" w szkole La Vega pod Waco w Teksasie. Dziecko przytuliło się do nauczycielki, "pocierając buzią o (jej) klatkę piersiową".
Kiedy ojciec dziecka wystąpił z zażaleniem, zarzut zredukowano do "niewłaściwego zachowania".
Do incydentu doszło, gdy dzieci czekały kolejce na szkolny autobus.
Ojciec chłopczyka twierdzi, że jego syn jest za mały, by wiedzieć, co to takiego molestowanie seksualne. (aka)
źródło: wiadomosci.wp.pl |
Nie uważacie że takie zachowanie jest troche bardzo przesadzone? Jak 4-letnie dziecko moze molestować dorosła kobietę...
Coz...takie prawo...kazdy moze kazdego pozwac i czesto zdarza sie ze litera prawa stoi wyzej od zdrowego rozsadku
hmmmm, to tak jak by 20 latek gwałcił 80-latkę
Laska musi być
To jest śmieszne, takie dziecko, że jest małe może przypadkiem dotknąć nauczycielkę za tyłek, i co, będzie ją molestować?
| WMP wrote: |
| To jest śmieszne, takie dziecko, że jest małe może przypadkiem dotknąć nauczycielkę za tyłek, i co, będzie ją molestować? |
Gdyby Złapał za tyłek to jeszcze mozna by nazwac molestowaniem... ale jak dziecko sie przytuliło do nauczycuelki to czy to nie jest lekka przesada?? Czy 4-lednie dzieci nie lgna do ludzi i sie do nich nie przytulaja?
No babka sie troche wygłupiła.
A co znaczy chłopczyk zamknięty na jeden dzień w "kozie" ?
koza - to chyba chodzi o to, że został zamknięty w klasie ma 1dziń po lekcjach
Swoją drogą zarzut iście irracjonalny ze względu na wiek oskarżonego 
Przecież 4-letni chłopczyk prawdopodobnie nie wie co to piersi, a już na pewno nie wie o kontaktach seksualnych (w tym o molestowaniu).
Zresztą, czy tulenie się do piersi małego dziecka to molestowanie seksualne? Przecież to żenada i bez sens, chyba że dzieci w Teksasie są wychowywane pod tym kątem już od małego
.
Werdykt nieuzasadniony, cała afera jest żenująca. Nawet gdyby dziecko złapało nauczycielkę za tyłek, to jeszcze o niczym nie świadczy.
...tylko w Ameryce takie pozwy przechodzą...
A w Polsce? Taka nauczycielka nie poszłaby do sądu, bo na lekcji dostałaby krzesłem. A poza tym sprawę odraczano przez 6 lat aż w końcu dano by sobie spokój z takimi idiotyzmami...
Witam.
Moim zdaniem ojciec ma rację że syn nie wie co dokładnie zrobił...
Tak w ogóle do czego to dochodzi ?
Za niedługo 3-latki będą wiedziały co to ... .
Hah.. Śmieszna sprawa, ale i po polskich dzieciach widać.
Sam wiem jak to jest np. obok mojego bloku idą 3-latki używając wulgaryzmów i Bóg wie co jeszcze...
Dziękuję,
Pozdrawiam,
Merth Jebeises.
Typowa kaczka dzienikarska. Jeżeli to prawda to można nazawc to tylko absurdem. Tak jak kazdy z nas potrzebuje czułości tak ijak czteroletnie dziecko. Czemu nikomu nie przyszło to na myśl. Widocznie nie chcieli. Temat molestowanie wzbudza większe zainteresownie.
Szanowni państwo,
dzieci w wieku 7 lat pobierają się, dotykają, całują jak dorośli. Wiem, bo długo się opiekowałam dzieciarnią w świetlicy.
Nie zdziwiłabym się, gdyby chłopczyk się Bóg wie czego naoglądał i chciał też tak sprówać, bo jakiś pan z jakąś panią na filmie itd..
chociaż oczywiście może to było tylko przytulenie.. ciężko orzekać za ocean 
| Quote: |
| dzieci w wieku 7 lat pobierają się, dotykają, całują jak dorośli. |
yyyyyy dziecko w wieku 7 lat moze sie pobrac?? Chyba troszeczke przesadziłas bo ja nie słyszałem o małzeństwie w takim wieku. Co do dotykania i całowania to sie zgadzam w wieku przedszkolnym zaczynaja sie zainteresowania seksualnoscia 
mtx opiekowala sie świetlicą, pisząc ze się pobierają byc moze miala na mysli jakąs zabawe
co do całowania to jeszcze moze przejsc, aczkolwiek tez bardziej jak "zabawa". Chlopczyk przytulajac sie do nauczycielki byc moze byl glodny i instynkt kazal zblizyc mu sie do piersi nauczycielki (czesto slyszy sie o przypadkach kiedy dzieci są karmione przez maki piersia przez kilka lat)[/quote]
jak dla mnie bezssens. Jak mozna sobie tak pomyśleć o 4 letnim chłopcu lol 
| Quote: |
| Nie zdziwiłabym się, gdyby chłopczyk się Bóg wie czego naoglądał i chciał też tak sprówać, bo jakiś pan z jakąś panią na filmie itd.. |
tak nawet gdyby sie naogladalo i chcialo sprobowac jak pan z pania to nie sadze czy by zrozumialo co tak naprawde chce sprobowac, w tym wieku raczej nie mozna rozrozniac wlasciwych i nie wlasciwych zachowan tzn napewno nie w takim stopniu
niedlugo jak tata bedzie wycieral po myciu corke to bedzie to molestowanie 
Jesli chodzi omnie to jest debilizm, to dziecko chcialo sie po prostu przytulic, poczuc cieplo drugiej osoby nic wiecej a oni za to na 1 dzien do kozy, jak tak beda karac za przytulanie to kazde dziecko wyrosnie, na gwalcicieli i mordercow, bo takim w dziecinstwie brakowalo ciepla drugiej osoby...
Hm, tam z tego co wiem panuje inny system sądownictwa, nie "inkwizycyjny" (czyli taki, że sędzia musi dojść prawdy) jak w Polsce i prawie reszcie świata tylko jakiś inny, gdzie sędzia wybiera, która strona jest prawsiejsza xP. Stąd wiele takich "dziwnych" spraw w USA ("...,że kawa za gorąca" itp.). Ale w sumie 4 latek molestator? Niewiem czy to możliwe, po prostu dziecko w tym wieku chyba nie wie o co chodzi, najwyżej dziecku pomylił się dekolt mamy czy cuś takiego xP
Moim zdaniem to jedna wielka przesada - 4 letnie dziecko nawet nie ma zielonego pojęcia o molestowaniu.. a to że potrzebuje czułości, to nie jego wina.
OMG, szczęka mi opadła do podłogi. Niedługo matki będą oskarżać własne dzieci, o to że bawią się ich piersiami. Albo jacyś wybitni rzecznicy praw dziecka, rodziców którzy zmieniają pieluchy swoim dzieciakom. No żesz jasna cholera, o co w tym wszystkim w ogóle chodzi? Ostatnio zauważyłam u siebie chorobliwy instynkt macierzyński, który każe mi się cieszyć do każdego dziecka < 3 spotkanego na ulicy. I dowiedziałam się że za takie zaczepianie [nie, nie dotykanie. uśmiechanie się i machanie do niego] obcego dzieciaka można na zachodzie wylądować w więzieniu z oskarżeniem o pedofilię.
Tylko nadal nie mam pojęcia co może być tego przyczyną? Czy wszystkie przejawy sympatii i czułości trzeba od razu sprowadzać do seksu? Albo jeszcze gorzej molestowania... 