Taki autor bloga nigdy nie zorbi ciekawej strony! Wsadzenie tam tekstu opiera sie za zalogowaniu i dodnaiu wiadomosci. Kiedyś koleżance załozyłem bloga na ujakimś CMS i nie potrafiła dodac newsa! Ci ludzie nie wiedzą co to sa GB, MB bajty, bity. Oni nie wiedzą co to jest przegladarka internetowa. Używają gg i swojego bloga! Za chiny nie zrobią strony, chyba że zaczną się interesowac informatyką. Dobrze wiem co tacy ludize umieją bo naprawiam im kompy. Ehhh. Żal czytac twoją wiadomośc, i widizsz dziśnienie mi podniosłeś 
Poczatki webmajsteringu
Ja wiem, czy nie zrobi. Prawde mowiac, tworzenie stron WWW zaczynalem od zabawy w programie FrontPageExpress - kto mial z nim do czynienia, wie, jakie przerazajace sa efekty jego dzialania - wtedy wydawal mi sie jednak wystarczajacy. Jednak teraz tworze strony tylko w kodzie, nie uzywam zadnych edytorow WYSIWYG etc., wszystko oczywiscie zgodne z W3C... A moglem zostac przy FrontPage'u. Podejrzewam, ze jest wiele osob, ktore zostana przy takim programie, ale znajduja sie tez ci, ktorzy rezygnuja z niego na rzecz czegos lepszego.
Tutaj akurat niektorzy cos moga wiedziec - mam wrazenie, ze zawsze lekcje informatyki zaczynaja sie od podstaw (budowa komputera i miedzy innymi jednostki, w ktorych mierzy sie ilosc danych, etc). Wiem, ze nie kazdy to zapamieta, a dla niektorych kilobajt ma 1000 bajtow, ale jednak moze cos tam im zostanie.
Biorac pod uwage dzisiejsze CMS'y i ich rozbudowane w obrazki, wielkie napisy panele administracyjne, taka czynnosc nie powinna sprawiac klopotow... Ale jak sam napisales - wiele osob nie potrafi wykonac nawet tak prostej czynnosci... A potem ktos taki zaczyna pisac np. na cywilizowanym forum i dziwi sie, ze wszyscy sa na niego zli, nie toleruja jego zahoffania kt00re jezd wyPaSi0ne. Czy tez osoby, ktore chca, aby ktos rozwiazal im problem typu "gra mi sie nie wlacza" (oczywiscie nie podajac przy tym nic wiecej).
Popieram w stu procentach... Tzn., jesli ktos raz powie cos zle, pomyli sie czy cos takiego, to nic jeszcze sie nie dzieje, ale jesli w kazdym zdaniu jest blad ortograficzny, to juz jest denerwujace. I nie ma co mowic o dysortografii, bo znam osoby ktore naprawde nie radza sobie z tym, ale jakos nie zdarza im sie pisac nieprawidlowo (zawsze sprawdza w jakis sposob swoja wypowiedz).
| Quote: |
| Ci ludzie nie wiedzą co to sa GB, MB bajty, bity. |
| Quote: |
| Kiedyś koleżance załozyłem bloga na ujakimś CMS i nie potrafiła dodac newsa! |
| Quote: |
| Jest natomiast rzecz, którą moim zdaniem powinno się bezwzględnie tępić i to nie tylko na blogach, mianowicie błędy ortograficzne. |
Tu mówimy o osobach które raczej nie zostaną dziennikarzem gdyż, pisza takie głupoty i nic ciekawego nie mają do powiedzenia. Te osoby mają 14 lat. żeby ktoś mnie źle nie zrosumiał chodiz mi o teraz a nie za 5 lat, bo za 5 lat ten blog przestanie istnieć.
Kiedy chciałem zrobić swoją pierwsza www, nawet nie włanczałem tego od microsoftu. Odrazu na pajączku robiłem, w oparciu o szablon za free. I wyszło. ale ze nie zadawolało mnie to to teraz pisze własne rzecyz w php i mysql. No i poróbuje stosować W3C, ale to mi narazie słabo idize
Kiedy chciałem zrobić swoją pierwsza www, nawet nie włanczałem tego od microsoftu. Odrazu na pajączku robiłem, w oparciu o szablon za free. I wyszło. ale ze nie zadawolało mnie to to teraz pisze własne rzecyz w php i mysql. No i poróbuje stosować W3C, ale to mi narazie słabo idize
jesli slabo Ci idzie z W3C to zainwestuj w Macromedia Dreamweaver 8 ma bardzo dobre wsparcie dla W3C... także bardzo polecam...
ja z tym zrobilem pare szablonów i wszystko bylo zgodne.. :] a w sumie wogole nie znam zalozen W3C :p wszystko wykonal za mnie Dreamweaver
ja z tym zrobilem pare szablonów i wszystko bylo zgodne.. :] a w sumie wogole nie znam zalozen W3C :p wszystko wykonal za mnie Dreamweaver
| WMP wrote: |
| Tu mówimy o osobach które raczej nie zostaną dziennikarzem gdyż, pisza takie głupoty i nic ciekawego nie mają do powiedzenia. Te osoby mają 14 lat. żeby ktoś mnie źle nie zrosumiał chodiz mi o teraz a nie za 5 lat, bo za 5 lat ten blog przestanie istnieć. |
Heh, czy ty naprawdę masz jakiś problem? Każdy kiedyś miał te 14 lat, i to jest trudny okres przez który po prostu trzeba przejść. Często taka rozhisteryzowana małolata poczuje się dużo lepiej jeżeli sie komukolwiek wyżali, nawet jezeli miałby to być blog internetowy - i jeżeli jej to autentycznie pomaga, to niech tak robi. Ja się nie czepiam treści twoich wypowiedzi [chociaż nie obraź się ale zbyt wysokiego poziomu jak dla mnie to one nie reprezentują], więc i ty daj każdemu pisać to co uważa za ważne dla siebie. Amen
| Quote: |
| Kiedy chciałem zrobić swoją pierwsza www, nawet nie włanczałem tego od microsoftu. Odrazu na pajączku robiłem, w oparciu o szablon za free. I wyszło. ale ze nie zadawolało mnie to to teraz pisze własne rzecyz w php i mysql. No i poróbuje stosować W3C, ale to mi narazie słabo idize |
Uwaga, zaskoczę cię. Nauczyłam się hateemela metodą prób i błędów pod koniec podstawówki edytując źródło strony nauczyciela, którego nie lubiłam [a potem także wielu innych stron, aż do robienia swoich własnych]. Bez pajączków, bez szablonów, o edytorach graficznych nie wspominając. I co, mamy się licytować kto jest fajniejszy? Daj sobie lepiej spokój, i zamiast krytykować wszystko dookoła zaopatrz się w slownik ortograficzny. I wiecej luzu, nie próbuj zmieniać wszystkiego co ci sie nie podoba
Mówiłem że te osoby teraz, czyli 14-16 lat na pewno nie będą ładnie pisać. A co do html to ile się go uczyłaś? Rok, może 2? Zapewne długo to trwało. Ale nauczyłaś się, brawo. Ja tak nauczyłem się php, wydaj mi się ze to większa sztuka. Ale nie pisze tego żeby się licytować. Ja html uczyłem się z ksiązki heliona i pajączka(tabele, o matko).
Tak, jasne, pokłóćmy się. Ja w wieku 8 lat przepisywałem proste programy w BASIC'u,zreinstalowałem Win 3.11 (po angielsku!) i wykopałem w morzu dyskietek 5" poradnik jak pisać pliki .bat. Niestety, ponieważ nie jestem w stanie tego udowodnić ciągle WMP jest bardziej 1337 (<3) ;P.
Tu nie chodzi o to,żeby blog był napisany w XHTML,AJAX'ie,z masą elementów z flasha i wykorzystaniem perla oraz mysql. Brzydki kod będzie raził tylko webmasterów, a dla większości wszystko jest ok dopóki działa. To wyjaśnia, czemu blog.onet.pl ma tyle blogów.
Mnie natomiast _totalnie_ denerwuje brak znajomości netykiety wśród nastolatek. Ostatnio w ciągu dwóch tygodni musiałem tłumaczyć siedmiu znajomym, żeby nie wysyłali mi jakichkolwiek form łańcuszków. Może jestem dziwny, ale e-mail i wszelkiego rodzaju IM'y oraz czaty służą wg. mnie wyłącznie do komunikacji. Kiedy mijam kolporterów idąc do szkoły, większość już się przyzwyczaiła, że nie interesują mnie darmowe gazety. Nie jestem zainteresowany nowymi, płatnymi ofertami kont hostingowych a wszelkie informacje "wysłane zgodnie z regulaminem serwisu" są automatycznie wykrywane przez moje własnoręcznie napisane proste filtry antyspamowe i lądują w koszu. Naprawdę irytuje mnie gdy ktoś wysyła mi linki do filmików google ku czci Ani z Gdańska. Niejedna osoba mnie zablokowała,gdy bluzgałem na łańcuszki z okazji śmierci papieża
Aha,i jeszcze jedno: a propos "SłIiIt BlOgGaSsSqW". Fakt, irytują mnie. Często trafiam na nie przez przypadek i tak mnie zastanawia: czy Wam też się wydaje, że wyrażanie swoich emocji właśnie w taki sposób wyraźnie zubaża inteligencję? Wystarczałaby odrobina myślenia, sprawdzanie pisowni i smaku i wyglądałoby to zupełnie inaczej. Nie wydaje Wam się, że to rodzi nawyki, w wyniku których ma się dużo gorszą ortografię?
Tu nie chodzi o to,żeby blog był napisany w XHTML,AJAX'ie,z masą elementów z flasha i wykorzystaniem perla oraz mysql. Brzydki kod będzie raził tylko webmasterów, a dla większości wszystko jest ok dopóki działa. To wyjaśnia, czemu blog.onet.pl ma tyle blogów.
Mnie natomiast _totalnie_ denerwuje brak znajomości netykiety wśród nastolatek. Ostatnio w ciągu dwóch tygodni musiałem tłumaczyć siedmiu znajomym, żeby nie wysyłali mi jakichkolwiek form łańcuszków. Może jestem dziwny, ale e-mail i wszelkiego rodzaju IM'y oraz czaty służą wg. mnie wyłącznie do komunikacji. Kiedy mijam kolporterów idąc do szkoły, większość już się przyzwyczaiła, że nie interesują mnie darmowe gazety. Nie jestem zainteresowany nowymi, płatnymi ofertami kont hostingowych a wszelkie informacje "wysłane zgodnie z regulaminem serwisu" są automatycznie wykrywane przez moje własnoręcznie napisane proste filtry antyspamowe i lądują w koszu. Naprawdę irytuje mnie gdy ktoś wysyła mi linki do filmików google ku czci Ani z Gdańska. Niejedna osoba mnie zablokowała,gdy bluzgałem na łańcuszki z okazji śmierci papieża
Aha,i jeszcze jedno: a propos "SłIiIt BlOgGaSsSqW". Fakt, irytują mnie. Często trafiam na nie przez przypadek i tak mnie zastanawia: czy Wam też się wydaje, że wyrażanie swoich emocji właśnie w taki sposób wyraźnie zubaża inteligencję? Wystarczałaby odrobina myślenia, sprawdzanie pisowni i smaku i wyglądałoby to zupełnie inaczej. Nie wydaje Wam się, że to rodzi nawyki, w wyniku których ma się dużo gorszą ortografię?
ja na blogi pluje
uważam ze jest to ścierwo, zakała internetu...
swoją pierwszą strone zaprojektowałem w takim bardzo lipnym programie "webmajster" strona nawet ładnie sie prezentowała ALE była mało funkcjonalna potem zaczełem bawić się CMS php fusion i phpbb by przemo do tej pory mam 2 fora i portal na serwerze
obecnie powolutku sam projektuje strone opartą na języku PHP
swoją pierwszą strone zaprojektowałem w takim bardzo lipnym programie "webmajster" strona nawet ładnie sie prezentowała ALE była mało funkcjonalna potem zaczełem bawić się CMS php fusion i phpbb by przemo do tej pory mam 2 fora i portal na serwerze
WMP cos mi sie zdaje, ze napsiales ten temat wylacznie po to by sie pochwalic
A co do znajomosci html, badz juz php to juz lezy w interesie kazdego z nas. blogi sa po to by taki ktos, kogo nie interesuje html, php, xhtml, flash itp mogl zaistniec w sieci na swoim blogu gdzie bedzie mogl zamiesic swoje przemyslenia oraz poglady, Nie mozna tego krytykowac, bo nie kazdego do tego ciagnie. Blog w porownaniu do strony zrobionej w html'u lub php mozna przyrownac do gry napsianej w c++ lub w stworznej w 3D Games Maker. To jest na takiej samej zasadzie, kazdy chce sobie zrobic gre, a nie zna jezyka... siega po 3D games... A ten co chce miec www a nie zna html'a lub php siega po bloga, naturalne. Blogow nie warto utrodniac jelsi chodiz o ich tworzenie a dodawac im wiecej opcji...
Pozdrawiam, Xaros
Pozdrawiam, Xaros
Ja zaczynałem od takiego programu jak www studio 2004 , taki tam programik , (ogólnie nie polecam ) strony w nim robione działały tylko pod ie :/ ale potem nadszedł czas na front page , potem front page 2003 a teraz dreamvewera którego polecam wszystkim , a sama nauka php oczywiscie ze znajomoscia html nie jest trudna . A blogi to cóż tez kiedys miałem bloga ale to było dawno , teraz sam pisze w php kozystanie z cmsów mam juz za soba
.
nie zaczełem tego tematu, został on podzielony przez Mtx
A dyskusja jakoś tak wyszła. Po prostu uważam ze trzeba umiec html i znać netykiete zeby mieć bloga
| Quote: |
| Po prostu uważam ze trzeba umiec html i znać netykiete zeby mieć bloga |
Co do znajomosci HTMLa, jeszcze moze byc, niech sobie ten ktos ma juz tego bloga na onecie, ale netykiete to chyba kazdy powinien przeczytac... I chociaz czesciowo posluchac tego, co tam jest napisane.
| WMP wrote: |
| nie zaczełem tego tematu, został on podzielony przez Mtx |
Umieć HTML? Idąc dalej tym tropem, żeby móc nadawać audycję w radiu należy znać teorię próbkowania i przetwarzania sygnałów analogowych, [budowę tranzystora możemy odpuścić
Ostatnio postawiłam dla mojego brata [bo sam jest leń i nie umiał
A odnośnie netykiety to już inna sprawa, moim zdaniem to powinna być pierwsza rzecz z jaką dziecko się zapoznaje w momencie, kiedy tatuś podpina mu neostradę
ale czy netykieta jest gdzieś spisana, żeby można się z nią było zapoznać??
http://tools.ietf.org/html/rfc1855
Wydaje mi się,że ten dokument można uznać za swego rodzaju szablon...
Wydaje mi się,że ten dokument można uznać za swego rodzaju szablon...
| Deathplanter wrote: |
| http://tools.ietf.org/html/rfc1855
Wydaje mi się,że ten dokument można uznać za swego rodzaju szablon... |
Całkiem dobry pomysł, gdyby nie to, że większość tzw. dzieci neostrady nie rozumie ani słowa po anglijsku :] Szukaj dalej
http://netykieta.prv.pl/ - pierwszy wynik jaki zwrocilo mi google, patrzac mniej wiecej wyglada na dobry tekst i jeszcze druga wazna strona, czyli http://rtfm.killfile.pl/ takze powinna byc przeczytana, przynajmniej czesciowo przez wielu uzyszkodnikow internetu.
Miałem na myśli oficjalny dokument. RFC zawsze jest najrzetelniejszą formą dokumentu dotyczącego jakiegoś protokołu czy zbioru zasad,dlatego odrzuciłem większość wyników google.
Ale jeśli już przechodzimy do nieoficjalnych: http://zanim.napiszesz.prv.pl/ -to powinien przeczytać każdy użytkownik gadu-gadu.
Ale jeśli już przechodzimy do nieoficjalnych: http://zanim.napiszesz.prv.pl/ -to powinien przeczytać każdy użytkownik gadu-gadu.
Moje początki to był FrontPage. Strony nie imponowały wyglądem treścią też nie. Potem był program HotDog, ale też długo z niego nie korzystałem. Potem przerzuciełem się na cms-y i fora. Do edycji skryptów używam Notepad++ lub Macromedie Dreamweaver 8. I też tych programów używam to zajmowania się stroną mojego gimnazjum, ale nie została ona przezemnie napisana.
Ja to dalej uzywam dreamwevera mx 2004 v 7 , według mnie jeden z leprzych programów do robienia www , tylko ma jeden minus
jest płatny ,
Ale ogólnie front page 2003 tez jest git .
Ale ogólnie front page 2003 tez jest git .
Ja sie kompletnie nie znam na HTML, dlatego używam CoffeeCup Html Editor 2005/6 i Xara Webstyle 4.
Bardzo fajne i łatwe w obsłudze programy, szczególnie xara, niestety mało funkcji ale każdy może zrobić stronę sam.
Bardzo fajne i łatwe w obsłudze programy, szczególnie xara, niestety mało funkcji ale każdy może zrobić stronę sam.
| Shaula wrote: |
| Ja sie kompletnie nie znam na HTML, dlatego używam CoffeeCup Html Editor 2005/6 i Xara Webstyle 4.
Bardzo fajne i łatwe w obsłudze programy, szczególnie xara, niestety mało funkcji ale każdy może zrobić stronę sam. |
[Nawet się nie przyznawaj, bo zaraz WMP na ciebie naskoczy, udowodni ci że jesteś kompletnym zerem a potem zabroni ci korzystać z internetu
Ja zaczynałem od polskiego ezHTML, później przerzuciłem się na FrontPage. Jednak do PHP + HTML polecam DreamWeavera, bo FrontPage nadaje się do PHP jak Excel do HTML 
Nie każdego interresuje webmastering i nie muszą tego wiedziec, chociaż podstawy przydałoby się znać i mnóstwo osób je zna.
Ja sie nauczyłem php od cmsa którego wciaz modyfikowałem
Ja sie nauczyłem php od cmsa którego wciaz modyfikowałem
Trochę offtop bo nie o webmajsterkowaniu, ale ogólnie o ludziach takich no nie ten teges w komputerach. Ja zawsze się im dziwię. Z kompami to jest tak, że cały czas się człowiek uczy, to wyjdzie nowy program, nowe narzędzie i trzeba się nauczyć. Niewiem jak to określić ale chodzi chyba, że niektórzy ludzie nie czują tego środowiska.
Na informatyce w szkole przerabiamy WORD, tabulatory, wykresy, wzory matematyczne i takie "bajery". Ja nic z tego nie wiedziałem, bo WORD'em się nie zajmuje, ale szybko załapałem, tu menu Tabela, tam menu Wstaw, tam menu Narzędzia, i wiadomo jak się po czymś takim poruszać. Ale oczywiście są ludzie u mnie w klasie, którzy nawet po paru lekcjach nie załapali tego. Ja oczywiście nie rozumiem tego zjawiska, bo jak mam zadanie zrobić tabelę to klikam tabela, uzupełniam ile kolumn itp, potem ją formatuje to ppm na tabele i szukam odpowiedniej opcji a jak nie ma to szukam po toolbarach.
To samo zauważyłem u rodziny, oni nie mają jeszcze wkodowane, że zamknij/zminimalizuj/maksymalizuj zawsze są na górze po prawej, toolbary zawsze na górze po lewej, jakieś info na dole itp. Chodzi chyba o przystosowanie umysłowe do takiego środowiska.
K, to moje 2 grosze
A HTML'a nauczyłem się metodą prób i błędów, podglądając kody innych stron. Głównie rzeczy znalezionych na płycie CDA, bo w tamtych czasach nie miało się łącza. Ale w sumie dawno nic nie robiłem i pamiętam ledwo podstawy, fajnej strony teraz to już bym nie zrobił, chociaż zrobić i poslice'ować lay w imageready to spoko.
Na informatyce w szkole przerabiamy WORD, tabulatory, wykresy, wzory matematyczne i takie "bajery". Ja nic z tego nie wiedziałem, bo WORD'em się nie zajmuje, ale szybko załapałem, tu menu Tabela, tam menu Wstaw, tam menu Narzędzia, i wiadomo jak się po czymś takim poruszać. Ale oczywiście są ludzie u mnie w klasie, którzy nawet po paru lekcjach nie załapali tego. Ja oczywiście nie rozumiem tego zjawiska, bo jak mam zadanie zrobić tabelę to klikam tabela, uzupełniam ile kolumn itp, potem ją formatuje to ppm na tabele i szukam odpowiedniej opcji a jak nie ma to szukam po toolbarach.
To samo zauważyłem u rodziny, oni nie mają jeszcze wkodowane, że zamknij/zminimalizuj/maksymalizuj zawsze są na górze po prawej, toolbary zawsze na górze po lewej, jakieś info na dole itp. Chodzi chyba o przystosowanie umysłowe do takiego środowiska.
K, to moje 2 grosze
A HTML'a nauczyłem się metodą prób i błędów, podglądając kody innych stron. Głównie rzeczy znalezionych na płycie CDA, bo w tamtych czasach nie miało się łącza. Ale w sumie dawno nic nie robiłem i pamiętam ledwo podstawy, fajnej strony teraz to już bym nie zrobił, chociaż zrobić i poslice'ować lay w imageready to spoko.
| c'tair wrote: |
| Trochę offtop bo nie o webmajsterkowaniu, ale ogólnie o ludziach takich no nie ten teges w komputerach. Ja zawsze się im dziwię. Z kompami to jest tak, że cały czas się człowiek uczy, to wyjdzie nowy program, nowe narzędzie i trzeba się nauczyć. Niewiem jak to określić ale chodzi chyba, że niektórzy ludzie nie czują tego środowiska. |
Cóż, nie wszyscy muszą być tacy zajefajni jak ty. Założę się, że znajdzie się sporo takich, któzy uznają cię za wybitnie tępego, bo np. nie potrafisz pisać dobrych wypracowań, nie znasz dokładnie anatomii człowieka albo języka francuskiego. I czy to znaczy że ty albo oni jesteście lepsi? Nie, po prostu macie różne uzdolnienia, i bardzo dziwi mnie to że cię to dziwi. Co prawda też mnie śmieszą niektóre komputerowe noobki, ale rozumiem że ich to może po prostu zupełnie nie kręcić i nie każę im tego rozumieć
| c'tair wrote: |
| Trochę offtop bo nie o webmajsterkowaniu, ale ogólnie o ludziach takich no nie ten teges w komputerach. Ja zawsze się im dziwię. Z kompami to jest tak, że cały czas się człowiek uczy, to wyjdzie nowy program, nowe narzędzie i trzeba się nauczyć. Niewiem jak to określić ale chodzi chyba, że niektórzy ludzie nie czują tego środowiska.
Na informatyce w szkole przerabiamy WORD, tabulatory, wykresy, wzory matematyczne i takie "bajery". Ja nic z tego nie wiedziałem, bo WORD'em się nie zajmuje, ale szybko załapałem, tu menu Tabela, tam menu Wstaw, tam menu Narzędzia, i wiadomo jak się po czymś takim poruszać. Ale oczywiście są ludzie u mnie w klasie, którzy nawet po paru lekcjach nie załapali tego. Ja oczywiście nie rozumiem tego zjawiska, bo jak mam zadanie zrobić tabelę to klikam tabela, uzupełniam ile kolumn itp, potem ją formatuje to ppm na tabele i szukam odpowiedniej opcji a jak nie ma to szukam po toolbarach. To samo zauważyłem u rodziny, oni nie mają jeszcze wkodowane, że zamknij/zminimalizuj/maksymalizuj zawsze są na górze po prawej, toolbary zawsze na górze po lewej, jakieś info na dole itp. Chodzi chyba o przystosowanie umysłowe do takiego środowiska. K, to moje 2 grosze A HTML'a nauczyłem się metodą prób i błędów, podglądając kody innych stron. Głównie rzeczy znalezionych na płycie CDA, bo w tamtych czasach nie miało się łącza. Ale w sumie dawno nic nie robiłem i pamiętam ledwo podstawy, fajnej strony teraz to już bym nie zrobił, chociaż zrobić i poslice'ować lay w imageready to spoko. |
Witam po małym "urlopie"( od forum frihost, Enarii i innych, wyjechał na forum.suse.pl
@the_mariska: ale gdyby było to tak tródne jak np pisnaie wypracowań, to prawie każdy człiwiek by nei maił komputera! A ile ludi zna świecie korzyszta z niego? Wszyscy(oczywiście są wyjątki). Wiec nei jets to takei tródne. Jak napisłąem wyżej trzeba kompa brać na intuicję. Jezlei np na forum pisze odpowiedz, to chyba tu, prawda? Nazwa progrmau gadu-gadu mówi sama za siebie. Wyszukiwaraka internetowa, nic tródnego!
