FRIHOSTFORUMSFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

Jak wybieraliscie studia?

 


mtx
Temat nie tak spamerski, jak wiele innych, a myślę, że każdy kto ma trochę oleju, smarnie tu jakiegoś posta..

dla tych, którzy jeszcze na studiach nie są, to proponuję napisać czy już wybrali (i jeśli to jak), a jeśli nie, to ogólnie nad czym się zastanawiają..

ew. wersja dla podstawówki i gimnazjum - jaką klasę wybieracie w liceum (profil, fakultety czy co bądź).
Seba222
No cóż. Ponieważ mam umysl scisle techniczny mialem do wyboru tylko Politechnikę albo AGH - obie uczelnie w Krakowie. Poszedlem na polibude, bo tam na wydzial elektryczny nie zdawalo sie fizyki, ale matematyke. Egzamin bułka z masełkiem i tak zostalem studentem PK Smile Pozniej tylko trzeba bylo wybrac kierunek po 3 latach - decydowała średnia i brakło mi niestety 1 pozycji na liście, żeby się dostać na automatyke i poszedłem na inżynierię elektryczną w transporcie (czego nie zaluje i nie wiem, czy nie zalowal bym, jak bym poszedl na automatyke). A na koniec trzeba bylo specjalizacje wybrac - no i poszedlem na sterowanie ruchem. Tak to troche przez przypadek poszlo, troche przez szczescie, generalnie nie zaluje wyboru studiow.
Bigrazer
No wiec idac do liceum wybierałem profil mat-fiz bo tylko to potrafie... z humanistycznymi rzeczami jest u mnie krucho... No a jak ze studiami... W gre wchodzi informatyka albo elektronika... oba niełatwe ale oba mnie krecą Smile Fize i matme lubie wiec powinienem sobie poradzić. A teraz sprawa uczelni... albo politechnika warszawska albo na miejscu AP(dla niewtajemniczonych Akademia Podlaska Razz).

Jak byście mi radzili. Wybrac gorszą uczelnie ale na miejscu czy meczyc sie z wynajmowaniem mieszkania w warszawie?
DJ_Oyster
Ja wybieram sie na profil geograficzny. Chce pojsc na meteorologie bo sie tym interesuje, a mysle ze to bedzie calkiem oplacalny zawod Smile
mtx
Nowy Zubilewicz nam rośnie Razz

Wydaje mi się, że jeśli masz możliwości finansowe, to Warszawa.. to jest zupełnie inne życie, doświadczenie, szanse pracy itd.. itp...
b4r4t
Hmm ... ja ogólnie jestem na zupełnie innych studiach niż chciałem... no może nie do końca.

Najpierw było technikum elektronika/automatyka... jako, że miałem tam ostrą matematyce (w 2 klasie liczyliśmy już zadania maturalne, a w 3 klasie już probną/końcową mature zdali by wszyscy ... więc w 5 klasie to matma nie była problemem ). Matura oczywiscie matematyka pisemnie i ustnie , a że wyniki ładne (5.0) to... zachęcony skusiłem się na egzamin wstępny na informatykę w UAM (Uniwersytet Adama Mickiweicza w Poznaniu)...
Niestety ... tamten egzamin to koszmar... zadania pokręcone... i zabrakło mi jednej poprawnej odpowiedzi by się dostać...
Jako, że praktycznie interesuje mnie tylko informatyka (najbardziej wszystko co związane z technologiami internetowymy - webdesign, php... )miałem trochę problem.
Bez problemy dostałbym się na PP (Politechnika Poznańska) i już nawet chcialem tam iść gdy okazało się, że w moim mieście (Konin) otworzono oddział tejże uczelni.
Skoro mam się uczyć czegoś co nie do końca mnie interesuje (Mechanika i Budowa maszyn - Konstrukcje i Technologie Maszyn), to wolałem w mieście rodzinnym - wiadomo, niższe koszty utrzymania, znajomi na miejscu...
I takim sposobem jestem studentem 3 roku MiBM. Profesorów prawie wszystkich mam z PP ... są "cudowni", ale czego sie spodziewać po ludziach którzy tytuły mają dłuższe niż imię i nazwisko razem Razz
Mam zamiar uzyskać tytuł inżyniera ... ale chyba na mgr się nie skuczę... znajde prace (marzenia... Laughing ) i chyba pójdę od początku na informatykę - zaocznie Smile
W koncu i tak osiagnę mgr inż. Smile
sl4sh
b4r4t no widzisz, tez chcialem isc na informatyke na UAM do Poznania, ale.... tu niestety w grę weszły finanse :/ Wiecie, utrzymanie, mieszkanie(akademik) i te sprawy, a ciezko byloby siedziec caly czas w akademiku i nie wyjsc nigdy na jakiegos browca.

Tak wiec, poszedłem na wydział zamiejscowy, który jest w moim mieście (Kalisz). Niestety, u mnie nie ma SAMEJ informatyki i byłem lekko zmuszony iść na Fizykę z informatyką stosowaną. Jak na razie jestem na pierwszym roku, i powiadam wam ludzie szczerze, że jak z fizyki byłem dobry, lubiałem ją to teraz po kilku 4h wykładach i do tego 1,5h ćwiczen - wszystko mi sie miesza i malo co rozumiem. Moze to poprostu inny sposób nauczania itd. - no poprostu juz sam nie wiem.

Ogolnie jest dobrze. Ale zobaczymy po pierwszej sesji i po pierwszych kolokwiach.
Btw. studia 3 letnie licencjackie, potem chce na magisterke (jezeli przetrwam w ogole pierwszy semestr na licencjacie :/)
Balcard
Z racji że mieszkam w poznaniu to wiem trochę na temat uczelni wyższych w moim mieście i Dziwi mnie wasze zainteresowanie informatyką na UAM'ie.
W opinii wielu osób jest o wiele gorsza od tej na PP (politechnika poznańska) zarówno ta na wydziale elektrycznym (najstarszy w poznaniu) jak i ta na informatyce i zarządzaniu... To właśnie z tej uczelni studenci zdobywają nagrody w międzynarodowych konkursach i olimpiadach informatycznych. I muszę dodać to że po skończeniu tych studiów to nie my szukamy pracy a praca szuka nas.... (co prawda nie kokosy ale na początek zawsze coś).
Sam myślałem nad tym żeby iść na informatykę ale jakoś fakt spędzania przed komputerem długich godzin mnie trochę odstrasza. W sumie teraz mam taki okres gdzie zupełnie nie wiem co i jak... Pewnie tak jak kumpel wyląduje na jakieś elektrotechnice albo czymś podobnym. Aktualnie jestem w liceum na Mat-Fiz-Inf profilu w XV liceum ogólnokształcącym imienia Wiktora Degi. (jedna z lepszych szkół w poznaniu. Zawsze w pierwszej 10 szkół. w zeszłym roku nawet 3 miejsce).

Jakby ktoś potrzebował jakieś informacje na temat uczelni lub ktoś by chciał przyjechać do poznania zobaczyć co i jak wygląda to mogę pomóc w oprowadzaniu.

Edit: Do tego co napisał Fallco to miejsce mojej szkoły jest podane z Gazety wyborczej. Więc ta ocena chyba jest obiektywna.

Pozdrawiam

Balcard vel Wolfgar


Last edited by Balcard on Sat Oct 21, 2006 10:12 pm; edited 1 time in total
fallco
hehehehehe a ja mieszkam w wawie i nie da sie poznac wszystkich uczelni dostepnych u nas Smile
o ile poziom ksztalcenia zazwyczaj jest zblizony (chodzi o panstwowe uczelnie) o tyle sama atmosfera uczelniana jest drastycznie rozna...
sam wybralem ekonomie na sggw, nie zaluje poki co, ale troche za silne sa te powiazania z rolnictwem jak dla mnie... co prawda wlasnie ta atmosfera rekompensuje wszelkie problemy naukowe czy inne niedociagniecia...

btw: blagam nie piszcie o tym ze Wasza szkola byl/jest wysoko w jakimkolwiek rankingu, bo sami nie wiecie pewnie na jakich zasadach byl on ustalany... moje liceum stwierdzilo ze nie bedzie bralo udzialu w rankingu Perspektyw, bo zamiast interesowac sie dokonaniami uczniow zainteresowali sie statusem majatkowym rodzicow...
vrooth
hmmm studia za dwa lata a to juz trzeba zaczac wybierac...

ekonomie albo informatyke... oczywiście najlepiej dwa odrazu, w czym miałbym sie ograniczać Very Happy wybór mój to raczej na podstaiwe tego, że to nie, bo tego nie lubie... i własciwie zostaje infa i eko...
the_mariska
Bigrazer wrote:
No wiec idac do liceum wybierałem profil mat-fiz bo tylko to potrafie... z humanistycznymi rzeczami jest u mnie krucho... No a jak ze studiami... W gre wchodzi informatyka albo elektronika... oba niełatwe ale oba mnie krecą Smile Fize i matme lubie wiec powinienem sobie poradzić. A teraz sprawa uczelni... albo politechnika warszawska albo na miejscu AP(dla niewtajemniczonych Akademia Podlaska Razz).

Jak byście mi radzili. Wybrac gorszą uczelnie ale na miejscu czy meczyc sie z wynajmowaniem mieszkania w warszawie?

Atakować Wawę Very Happy Próg punktowy jest u nas dość wysoki [Wydzial EiTI PW], ale skoro dajesz rade z matmy i fizy to nie powinno byc zle. Ja się nie męczę z wynajmowaniem mieszkania, bo mieszkam w akademiku - 10 minut spacerkiem na uczelnie, kuchnia i lazienka na 2 pokoje. Duże i wygodne. Czego chciec wiecej? Very Happy A tak w ogóle, to pół Podlasia przyjeżdża wlasnie tutaj na polibudę.

A odnośnie tematu... jakoś samo tak wyszlo. Jako dziecko pod koniec podstawówki dorwałam skądś Visual Basica i metodą prób i błędów uczyłam sie tworzyć w tym coś co miałoby jakikolwiek sens. I spodobało mi się do tego stopnia że ubzdurałam sobie że pójdę na informatykę. W międzyczasie miałam jeszcze parę innych ciekawych pomysłów na życie, z takich ciekawszych i na serio był wokal operowy na Akademii Muzycznej Very Happy Ale w końcu zostałam przy tej informatyce, a to że akurat do Warszawy to był taki spontaniczny impuls po tym jak się rozstałam z facetem. [wcześniej chciałam zostać w Lublinie na UMCS Razz]. I stanowczo nie żałuję Very Happy
pabloo
Ja po liceum poszłem na tudia informatyczne :/ jesli ktos nie lubi matmy niech nie idzie , pierwszy rok sama matma i pascal , szok normalnie na grom komu ta matma , ale zawsze zostaje pascal , na drugim roku zalążki php i sql , krótko mówiac wiecej nauczyłem sie w domu niz na studiach hehehehe .
the_mariska
pabloo wrote:
Ja po liceum poszłem na tudia informatyczne :/ jesli ktos nie lubi matmy niech nie idzie , pierwszy rok sama matma i pascal , szok normalnie na grom komu ta matma , ale zawsze zostaje pascal , na drugim roku zalążki php i sql , krótko mówiac wiecej nauczyłem sie w domu niz na studiach hehehehe .

Po pierwsze, jezeli myslisz ze studa informatyczne maja cie nauczyc okreslonych programow, jezykow programowania, systemow itd. to mozesz sie mocno zaskoczyc. Informatyka ma cie nauczyc rozwiazywac problemy tworzac do nich odpowiednie algorytmy, a to czy potem to zakodujesz w asemblerze czy delphi naprawde nie robi roznicy. A tak w ogole to gdzie ty studiujesz ta informatyke ze piszecie w Pascalu? U nas jedziemy z C/C++ i slyszalam ze tak jest prawie wszedzie, co prawda niby od podstaw, ale strasznie szybko leca z materialem i ciesze sie ze te podstawy mam juz za soba Smile A matma wbrew pozorom jest potrzebna i to nawet bardzo, chociaz musze sie zgodzic ze proporcja 11:8 godzin matmy i informatyki w tygodniu daje troche do myslenia. Zwlaszcza ze na matmie, w przeciwienstwie do informy, trzeba sie uczyc, i to calkiem [i calek Razz] sporo.
jabol
the_mariska, wszystko zalezy od tego jak sie uczysz i gdzie. jezeli mowimy tu o pierwszym czy drugim roku nauczania to rzeczywiscie, moze sie zdarzyc ze na studiach beda wymagali od ludzi myslenia algorytmicznego bardziej niz samego programowania, ale z czasem rzeczywiscie wymagania co do jezykow programowania sie pojawiaja. obecnie jestem strasznie meczony C/C++ i javą i nie jest to tylko kwestia "zeby dzialalo" ale "zeby to bylo zestandaryzowane". poza tym zajecia z Oprogramowania Uzytkowego nauczyly mnie korzystania z kilku bardzo przydatnych programow uzytkowych, zajecia z przedmiotow elektrotechnicznych i elektronicznych nauczyly mnie korzystania z programow symulacji ukladow stosowanych bardzo szeroko na swiecie.
fakt, ze zgadzam sie z tym, ze algorytmika jest naprawde potrzebna, bez tego nie ma co mowic o programowaniu, ale nie moge sie zgodzic ze studia informatyczne nie ucza kodowania i korzystania z programow. moze po prostu trafily Ci sie studia, gdzie masz tej teorii za duzo...
co do Pascala na studiach, mialem go jeszcze na pierwszym semestrze, bo bardzo czesto wprowadza sie go jako taki rys historyczny. potem jednak szybko przechodzi sie do C/C++ i glownie przy tym sie pozostaje.
the_mariska
jabol wrote:

fakt, ze zgadzam sie z tym, ze algorytmika jest naprawde potrzebna, bez tego nie ma co mowic o programowaniu, ale nie moge sie zgodzic ze studia informatyczne nie ucza kodowania i korzystania z programow. moze po prostu trafily Ci sie studia, gdzie masz tej teorii za duzo...

Heh, na szczescie nie narzekam Smile Wcale nie uważam że algorytmika jest bardziej potrzebna niż znajomość konkretnych języków. Ale znam za to sporo takich 'programistów', którzy chociaż uczą się paru języków, w żadnym z nich nie potrafią napisać czegoś, co miałoby ręce i nogi tylko lecą na bajerach, bo nie mają podstawowej wiedzy na temat optymalizacji, złożoności obliczeniowej, itp. Jeżeli ktoś jest dobry w te klocki, to opanowanie podstaw składni nowego języka zajmuje 2 tygodnie do miesiąca [moja lokatorka miała 2 tygodnie na napisanie projektu w Perlu, chociaż nigdy wcześniej nie miała z nim kontaktu... i zaliczyła na maksa Very Happy]. Dlatego nasi wykładowcy zawsze powtarzają, że programista nie pisze w konkretnym języku, tylko używa tego języka do zakodowania swojego algorytmu, a pytanie w jakich językach potrafi pisać jest porównywalne z pytaniem kierowcy, jakiej marki samochody potrafi prowadzić. I całkowicie się zgadzam z tym podejściem. Smile
hyhy
Hehe ja zawsze byłem umysłem ścisłym i żadna matematyka czy inny podobny przedmiot nie sprawiał mi problemów. Dopiero w liceum zaczęły się problemy z fizyką bo nauczyciel-wychowawca przez pierwsze pół roku robił nam godziny wychowawcze zamiast uczyć fizyki a przez reszte lat czytał swoje notatki ze studiów. Ja byłem za leniwy żeby się samemu douczać stąd nic z liceum nie wyniosłem. W każdym bądź razie zaatakowałem informatykę na PG i do teraz tam jestem, jeżeli chodzi o programowanie to mam dobrze bo to kumam. A i poziom jest wysoki, w pół roku spoj.pl mnie dużo nauczył hyhy.

Ale niestety a może raczej stety robią z nas nie tylko magistrów ale i inżynierów i pojawia się ten pierwiastek fizyczny w wykładanych przedmiotach.
veroz
Miła być politechika Łódzka, ale kilka punktów mi zabrakło przez niezbyt dobrzez zdaną maturę z fizyki, teraz "studiuję" w studium kierunek techink informatyk, na początku nie nawet nie chciałem tam chodzic , ale po pewnym czasie ( hmm jakieś 2 tygodnie) polubiłem ta szkołę i stwierdziałem że mogę się w niej czegoś nauczyć narazie . Co zdecydowało że poszedłem włąsnie tam ? Program klasy. Rozwijając myśl : programowanie w C i PASCAL'u oraz programowanie oriętowane obiektowo czy C++ , oraz jakieś podstawy grafiki i przegląd systemów operacyjnych.

Pozdrawiam
Veroz
Adi666
No ja studiuje na Poltechnice Gdanskiej...Automatyke i robotyke na wydziale elektotechniki i automatyki...w przeciwienstwie do tego samego kieduku na wydziele elektyki, telekomunikacji i informatyki moj AiR bedzie staral sie ze mnie zrobic konstruktora maszyn uniwersalnych oraz tworzenia urzadzen oraz sterownikow obslugujacych te maszyny (na ETI zajmuja sie sztuczna inteligecja oraz rzeczami pochodnymi)...dostalem sie przez "przypadek" na te studia - PG wprowadzilo pojedyncza oplate za rekrutacje na nieograniczona ilosc kierunkow dlatego tez skladajac papiery na Informatyke postanowilem sie zabespieczyc 5 innymi kierunkami 3 z nich byl wlasnie AIR na EiA...po czasie doszedlem do wniosku ze tworzenie urzadzen i ew. wklepanie w C jakiegos sterownika jest o wiele ciekawsze niz siedzenie i marnowanie zycia przed kompem piszac 1000000 linijkowy program...oczywiscie nie obrazam tutaj informatykow tych obecnych jak i przyszlych...kazdy dazy do tego co lubi Wink
aniaw8
Ja jestem teraz w klasie bio-chem-geo ale nie mam zielonego pojęcia co z tym zrobić. Większość ludzi z mojej klasy wybiera się na medycynę. Nie chcę na medycynę. W każdym razie poszukuję czegoś z biologią i chemią bo mnie to interesuje
Camel
Ja nie miałem jakiś pomysłów na studia. Wiedziałem że nie pójde na dzienne, tylko na zaoczne. To był mój świadomy wybór, zdecydowanie wolałem pracować i studiować (a nie odwrotnie).

Kiedyś planowałem studia na kierunku informatycznym, potem zrządzeniem losu pomagając mojej dziewczynie w nauce do egzaminów (studiowała na Wydziale Zarządzania UW) poczytałem troche o ekonomii, zarządzaniu i marketingu... i trafiło mnie Smile

Obecnie jestem na trzecim roku studiów ekonomicznych, przznam się że nie żałuje tej decyzji, bo teraz wiem że kiedyś "wymarzone" studia informatyczne były troche inne niż oczekiwałem (mam kilku znajomych). Smile
pabloo
Ja poszłem na informatyke Sad ludzie nie idzcie na to sama matma i fiza koszmar , mam teraz same poprawki z algebry i fizy , nie wiem jak mi pójdzie i czy nie pomysle nad innym kierunku .
Adi666
pabloo wrote:
Ja poszłem na informatyke Sad ludzie nie idzcie na to sama matma i fiza koszmar , mam teraz same poprawki z algebry i fizy , nie wiem jak mi pójdzie i czy nie pomysle nad innym kierunku .


U mnie na Polibudzie gdanskiej procz przedmiiotow inzynierskich (np. zapis i podstawy konstrukcji) na kazdym wydziale jest fizyka, wstep do matematyki wspolczesnej, analiza matematyczna i algebra liniowa....wiec nie masz co narzekac bo to nie spotkalo wylacznie ciebie...ja juz sie gotuje na zboja lub trudny egzamin z algeby...bo reszta mi idzie calkiem niezle.....jek przezyjesz to bedziesz mial luzik. Tak nawiasem jakie masz prace na zaliczenie z informatyki bo u nas ludzie maja podobno do wyboru - weza, tetris i pacmana of kors konsolowy....projekty nie za ambitne ale niektorzy sie mecza (stwierdzam to po tekstach na grupach dyskusyjnych)
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.