Na onecie jest artykuł "Programy komputerowe marki Tesco"
http://biznes.onet.pl/0,1411893,wiadomosci.html
krótko, mówiac o tym ze Tesco chce wypuscić na rynek własne oprogramowanie ktore rzekomo ma konkurować z tymi najlepszymi .
Czy kupilibyście takie oprogramowanie? Czy lepiej korzystać z darmowych alternatyw? Jak dla mnie to smiech na sali taki pomysl.
No ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
To juz przesada
20 funtów... a napewno OpenOffice bedzie owiele od nich lepszy i darmowy
To tak jakby biedronka napisała własny system operacyjny...
kupa smiechu ... chodz jak by spojrzec z drugiej strony np linuxsy tez niby było badziewie a jednak cos wyszło .
Moze cos drgnie i giganci jak microzłom wymysla moze MAC'i stanieja ( osobiscie zamierzam takowego kupić)
- 'Mamo ide do Biedronki kupić sobie program pocztowy...'
Biedronka, czy Tesco... marka wybitnie kojarząca sie tanim i ogólnie kiepskiej jakości produktem...
ale z drugiej strony, patrząc przez pryzmat polskiej mentalnosci, ludzie by tam to kupowali :/
Tak czytam te komentarze do tego artykułu i.. oplułem monitor płatkami śniadaniowymi z tesco
Najlepszy:
http://biznes.onet.pl/1,12,11,23615851,65674434,2516570,0,forum2.html
A tak właściwie to czekam aż tesco wyda oficjalny kompilator do swoich jajek 
smiech na sali
po co mi natyvir =)
po co mi jakis office, jak jest openoffice, z tym ze openoffice tez nie uzywam
wole inne formaty plikow, i w zupelnosci wystracza mi txt, jak pisze jakias dokumentacje to uzywam sgml.
Zreszta nie wierze ze to moze sie powiesc, m.in. dlatego ze te produkty beda dostepne tylko w hipermarketach tesco. A ze to takowych nie chodze.
Moze jedynie rodzice ,kupujac komputer z hipermarketu sie tym zainteresuja =) kompueter z hipermarketu, parie jak z mediamarkt
Open office jest dostepny za darmo w necie i jakos trudno mu sie przebic, fakt widac jakis trend, ale to zadne odebranie dominacji Office z Microsoftu. Choc moga sie mylic, ludzie jak widza ze cos kosztuje to mysla ze to musi byc dobre, a im wiecej kosztuje tym lepiej. No i oczywiscie im wyzszy numerek tym lepiej.
mtx:piszę
W tesco są najgorsze towary z całej Warszawy, już na stadionie u ruskich można lepsze rzeczy kupić. Biorą produkty z najtańszych firm, najgorszej jakości, przeterminowane itp, potem przyklejają tylko swoją śliczną etykietę w paski i sprzedają jak leci, często samemu można zobaczyć, że pod etykietą tesco jest jakaś inna firma krzak. Sprzętu też lepiej tam nie kupować bo więcej czasu będzie leżał w serwisach niż będziemy z niego korzystać, a co do oprogramowania to bez komentarz, może jakieś blondynki kupią albo emeryci. 
tak jak piszecie - darmowe alternatywa pewnie bedzie lepsza
a tesco tylko sie osmieszy (chociaz juz to zrobilo)
buhahahah..
<lol> <rotfl>
ja nie moge... tesco chce chyba juz wszystko produkowac....
jakiego produktu juz nie ma tesco??
ich powalilo czy co?? zajeli by sie jednym i zrobili by to dobrze a nie 50 rzeczami na raz i nic dobrego.. (no calkiem dobrze smakuja czekolady ale no..
)
powinni sie mocno nad tym zastanowic co robia... no ale coz.. ich sprawa..
Niekoniecznie.
Komputery powszechnieją w niesamowitym tempie - coraz więcej osób kupuje je właśnie w marketach, gdyż nie grzeszy zbytnią wiedzą nt sprzętu. Dlatego wg mnie Tesco sprytnie zamierza wykorzystać ten trend i zacznie tym słabo zorientowanym ludziom oferować dodatkowo własne programy komputerowe. Przychodzi taka słabo zorientowana rodzinka i chce kupić dziecku komputer pod choinkę/na komunię/itp więć czemu nie skorzystać i nie wepchnąc im "niezbyt drogiego super-ekstra-rewelacyjnego" pakietu startowwgo z podstawowymi programami, przy okazji strasząc groźnymi wirusami, wrednymi hackerami, niesamowicie wysokimi cenami i dużym poziomem skomplikowania oprogramowania innych firm. Wg mnie ludzie z Tesco wiedzą, że sporo osób będzie można w ten sposób naciągnąć. A zawsze lepiej wciskać coś pod swoją marką, niż mieć tylko trochę marży. Za grosze kupią licencję od jakiegoś 3-ligowego producenta takiego oprrogramowania, obkleją swoim logo i nieźle zarobią na naiwności kupujących, którzy o czym takim jak Open Source, freeware, itp nigdy nie słyszeli.
Last edited by Postman on Tue Oct 03, 2006 9:50 pm; edited 1 time in total
Co jak co... w biedronce sprzedawali juz chyba wszystko... pamietam gry komputerowa, jakies filmy, kosiarki telewizory... podobno na wszystko jest nawet rok gwarancji... PODOBNO
Ale i tak w biedronce kupuje tylko chipsy serowo-cebulowe 
Pomyślcie "Tesco Word" "Tesco Exel" "PhotoTesco" "Tesco-Tesco komunikator sieciowy" 
Porażka normalnie
Niedługo to pewnie zaczną produkować własne paskowane samochody, jeszcze tańsze od tych pełnowymiarowych chińskich modeli 
To ja czekam az otworza 'tesco hosting' albo cos takiego
biorac pod uwage to, co sie dzieje, wcale nie takie nieprawdopodobne 
Naprawdę ludzie będą to kupować. A tanie piwo, tanie wino,pseudo gry. To wszystko dla pewnej grupy konsumentów.
Teraz wyobraźcie sobie, że otwieracie tescooffica i wyskakuje wam:
masło teraz tylko 2.99 super promocja -31%!
itd.
ja bym chyba oszalała
w tescoofisie to chyba nei wyskoczy, ale w tescokomunikatorze z pewnością;-)
buehbe
czytalem tego arta i poprostu nie moge wyjsc z podziwu
ciekaw jestem kto kupi ten syf skoro przeciez jest OpenOffice - darmowy i na pewno lepszy o wszystkiego co jest w tesco
buheheb niedlugo wszyscy zaczna wydawac swoje oprogramowanie : przedszkola, szkoly podstawowe, sklepy monopolowe
boshe...... co to sie dzieje na tym swiecie =]
| pawelsz wrote: |
To ja czekam az otworza 'tesco hosting' albo cos takiego biorac pod uwage to, co sie dzieje, wcale nie takie nieprawdopodobne  |
Płatne co miesiąc przy kasie w Tesco
I do tego wgrywanie plików tylko poprzez specjalnie uruchomione terminale w sklepie 
a ja obawiam się że może być tak jak pisze postmaster.
Ludzie nie są mocno zorientowani w rynku oprogramowania (i nie ma się czemu dziwić gdyż jest ogromny) i chętnie kupują komputery z preinstalowanym systemem operacyjnym i jakimś pakietem oprogramowania.
Jeśli tego kompa będą kupować w Tesco to dostaną właśnie oprogramowanie Tesco, pewnie będzie badziewne, ale tanie - przecież tak właśnie wypłynął Microsoft.
Taka perspektywa mi się zupełnie nie podoba i wolę to widzieć inaczej.
Np. tak:
Tesco idzie po rozum do głowy i tworzy własne dystrybucje wolnego oprogramowania i kupując komputer masz zainstalowany OpenOffice Tesco Edition, Gimp TE itd.
Co wy na to?
| Quote: |
| Tesco idzie po rozum do głowy i tworzy własne dystrybucje wolnego oprogramowania i kupując komputer masz zainstalowany OpenOffice Tesco Edition, Gimp TE itd. |
Tyle ze wtedy moglyby pojawic sie problemy ze sprzedaza - w koncu OpenSource musi byc OpenSource i musieliby udostepnic kod zrodlowy swoich "produktow", a tego bym sie raczej po takiej firmie nie spodziewal... W koncu im chodzi glownie o to, aby zarobic (a ktoremu z takich gigantow chodzi o cos innego...)
przecież nie ejst możliwe, żeby tesco napisało sobie ot tak kilka programów, w rodzaju office. ile ludzi pracuje i od jak dawna nad open office? setki, od lat.
oczywiście, że albo kupią jakieś niedrogie brandy, albo zrobią tesco edition open sourceowych programów. akurat nei trzeba być orłem, aby na to wpaść;-)[/url]
Moim zdaniem jest to mozliwe - taka firma jak Tesco dysponuje dosc duzym zasobem finansowym; z pewnoscia wystarczajacym, aby zatrudnic grupe programistow, ktora moglaby napisac pakiet biurowy. Oczywiscie, takiemu MS Office'owi czy OpenOffice'owi do piet dorastac nie bedzie, ale wcale nie musi to byc windowsowy Notatnik z logo Tesco przy starcie - w koncu co za problem napisac aplikacje "biurowa". Wystarczy srednia znajomosc dowolnego jezyka programowania i nawet jedna osoba bylaby w stanie zrobic prosty edytor tekstu, zapisujacy w formacie, powiedzmy, RTF. Co nie wyklucza mozliwosci zaadaptowania opensource'owego softu...
co za problem przekompilowac opensource..
po co wymyslac swoje od poczatku skoro moga wziac juz gotowca..
no coz.. sprzedawac napewno sie bedzie...
bo jesli ktos sie nie zna to nie wyrzuci na program 500 zł
tylko wyda 200 na produkt tesco... :]
dopiero potem jak zobaczy co i jak to sie udezy w glowe i powie ze lepiej bylo dolozyc te 300 zł i zakupic normalne oprogramowanie... :]
Oczywiście, że się nie stuknie. Bo i niby skąd? Myślisz, że Ci ludzie mają porównianie? Będą myśleli, że tak musi być. Nie ma tak, że popatrzą i stwierdzą- o co to za chłam- przecież Windows/Office/cokolwiek bądź- jest lepszy!
Będą uznawać to za standard i polecać kolejnym idiotom. A tu się sam już będzie biznes nakręcał.
Z resztą dużo ludzi woli wydać np na buty 30 zł, bo tyż fajne adidasy, a nie 200 prawda?
Tylko te za 200 starczą na 5-7 lat, a te za 30 może na rok.. Nie zawsze, ale zwykle. Lubimy oszczędzać i dzięki temu przepłacamy..
| Bigrazer wrote: |
Co jak co... w biedronce sprzedawali juz chyba wszystko... pamietam gry komputerowa, jakies filmy, kosiarki telewizory... podobno na wszystko jest nawet rok gwarancji... PODOBNO Ale i tak w biedronce kupuje tylko chipsy serowo-cebulowe  |
Ty się śmiejesz ale ja np mam ksero,skaner,fax,drukarkę z biedronki
. I wiesz co jest najlepsze. że gdy mi się kończy tusz to idę do nich i mówię że coś nie działa i dostaję nową drukarkę z nowymi tuszami. Możecie nie wierzyć ale już tak 2 razy zrobiłem. Pierwszy raz nieumyślnie. Drukarka nie chwytała papieru. A gdy zobaczyłem że nawet nie sprawdzili co z nią jest to po jakimś czasie znowu do nich zapukałem. Trzeba pamiętać że obsługa w biedronce (inteligencją-przyp. mtx)nie grzeszy.
Co do produktów Biedronki. To wiem że kilkanaście z nich jest produkowane przez renomowane firmy. Np śledzie są lisnera.
Co do tego oprogramowania Tesco to coś czuje że Coś może z tego wyjść. W końcu firma tesco jest dosyć spora. Dla nie wiedzących jest to firma pochodząca z UK, gdzie ma bardzo dużo takich supermarketów. I myślę że oni mają takich ludzi od szukania niższy ekonomicznych które ten sklep będzie w jakiś sposób zapełniał... I może taką niższą okaże się oprogramowanie biurowe....
Do mtx. Znajdź mi buty które wytrzymają 5 lat to cię ozłoce... u mnie maks to 3 lata. Buty za 500zł :/ to taka dygresja z mojej strony
No i niestety, takie cos bedzie sie rozprzestrzeniac... Tylko zeby nie bylo tak, ze ktos przychodzi z tekstem typu "ee, windows jest glupi bo zadna gra na nim nie pojdzie, taki TescoOS to dopiero system, a przez ostatni tydzien to tylko 2 razy mi sie zawiesil, a jak mialem windowsa to sie codziennie psul"
U mnie w miescie Tesco nie ma, ale maja budowac... Przynajmniej bede mial okazje zobaczyc z bliska ten produkt
(nie to zebym kupowal
)
już widze niezawodność tych programów.Pewnie będą pewnie tak samo doskonałe jak rowery marki Tesco
pewnie niedługo pojawi się też konkurencja w postaci marki 'biedronka'
może na zachodzie cos takiego się przyjmie ale wątpie żeby tutaj się coś takiego sprawdziło
Ja mam buty po 5 lat. To zależy od zuzycia. jak się dba, to nie jest źle
Tesko nie będzie patrzył na niszę, tylko na nie wiedzę. Ludzie nie wiedzą, że są darmowe i lepsze. I dlatego godzą się. Drukarka może się psuć, ale program? co za różnica jak Ci wymienią na znowu ten sam szajs?
| mtx wrote: |
Ja mam buty po 5 lat. To zależy od zuzycia. jak się dba, to nie jest źle  |
Jeju... 5 lat buty.... to ty chyba wogóle w nich niechodzisz
Ja bazarkowe wykańczam w góra 2-3 miesiace a oryginały rok... no troszki wiecej
No a jesli chodzi o Tesco... to zgadzam sie z przedmówcami, jeżeli idzie sobie pani X do sklepu i kupuje cos... i patrzy program XYZ za 9,99... i to oryginalny to kupuje
Ale to dotyczy tylko osób które potrafia właczyc komputer i napisac cos i go wyłaczyć 
| mtx wrote: |
Ja mam buty po 5 lat. To zależy od zuzycia. jak się dba, to nie jest źle
Tesko nie będzie patrzył na niszę, tylko na nie wiedzę. Ludzie nie wiedzą, że są darmowe i lepsze. I dlatego godzą się. Drukarka może się psuć, ale program? co za różnica jak Ci wymienią na znowu ten sam szajs? |
Co do butów to gratuluje ci zdolności
.
A co do tych ludzi co przychodzą i kupują coś i przy okazji kupią program tesco to o nich też możemy powiedzieć że są jakąś grupą. Już ludzie z tesco wiedzą jak tam klienta "omamić"
Np sposób jakiś na klienta znalazł Empik. Można sobie do niego(empiku) przyjść i poczytać książki czy komiksy. W sumie na początku wydawało by się że empik na tym tylko traci bo przyjdzie ktoś przeczyta i sobie pójdzie. No ale ilu klientów zacznie czytać jakąś przypadkową książkę i się wkręci. Tak czytając zorientują się że jest późno a książki jeszcze dużo do przeczytania, patrzy w portfel i kupuje. Oczywiście nie wszyscy tak zrobią. Ale wystarczająca ilość żeby empik na tym nie stracił...