Ciekawy jestem waszej opinii możecie napisać co o nich myślicie >>>>>>>>>>
Jaki masz stosunek do Dilerow??!!
a mowia ze nie ma glupich pytan...
btw: wiem ze post jedno linijkowy, ale nie moglem sie powstrzymac...
btw: wiem ze post jedno linijkowy, ale nie moglem sie powstrzymac...
Zalezy o jakich dilerach jest mowa. Jeżeli chodzi o tych co samochody sprzedaja to oni naciagają i oszukuja... a jeżeli chodzi o tych od narkotyków... to nierozumiem pytania.
Moim zdaniem temat do zamknięcia
Moim zdaniem temat do zamknięcia
Pewnie chodzi od tych narkotyków.
OK - co sądzimy? Może napiszę co JA sądzę.
To więc tak - sądzę, że dilerzy narkotyków to najgorsze typy szmulów i brudasów (oraz śmietnikarzy) jacy szlajają się po polskich ulicach.
Namawiają jakichś bardzo uczciwych i świadomych kontrahentów (5 latki z pobliskiego przedszkola) na kupno worków pełnych białego gówna, które niby jest "curkem pudrem wsysanym przez nos", albo tableteczką na ból głowy (etopiryna deluxe xD).
Przynosi im to kasę - OK - ale to nielegalne, więc i debilne. Zresztą można zarabiać kasę w inny sposób. Dla dilerów proponuję zbieranie puszek i gazet oraz odsprzedawanie. Naprawdę warto, a i okolica będzie czystsza ^^'.
Ogólnie diler to ostry porypaniec, który zatruwa życie nie tylko sobie, ale też i potencjalnym klientom.
Często wpychają towar za darmo, potem każą płacić, wszystko to znają (pewno nowe triki teraz wymyślili, np. z panienkami
)
OK - co sądzimy? Może napiszę co JA sądzę.
To więc tak - sądzę, że dilerzy narkotyków to najgorsze typy szmulów i brudasów (oraz śmietnikarzy) jacy szlajają się po polskich ulicach.
Namawiają jakichś bardzo uczciwych i świadomych kontrahentów (5 latki z pobliskiego przedszkola) na kupno worków pełnych białego gówna, które niby jest "curkem pudrem wsysanym przez nos", albo tableteczką na ból głowy (etopiryna deluxe xD).
Przynosi im to kasę - OK - ale to nielegalne, więc i debilne. Zresztą można zarabiać kasę w inny sposób. Dla dilerów proponuję zbieranie puszek i gazet oraz odsprzedawanie. Naprawdę warto, a i okolica będzie czystsza ^^'.
Ogólnie diler to ostry porypaniec, który zatruwa życie nie tylko sobie, ale też i potencjalnym klientom.
Często wpychają towar za darmo, potem każą płacić, wszystko to znają (pewno nowe triki teraz wymyślili, np. z panienkami
Noo... i wlasnie takich cweli co sprzedają pod szkołą 14latkom amfe, albo inny syf to ladnie wykastrowac, i do kicia :] Proste. Reszta mi nie przeszkadza, bo trują dorosłych, logicznie myślących ludzi, wiec nic mi do tego.
Podzielam stosunek przedmówców do dilerów.
Jest to jeden z ajbardziej perfidnych sposobów wzbogacania się na cudzym nieszczęsciu jaki można sobie wyobrazić.
Jest to jeden z ajbardziej perfidnych sposobów wzbogacania się na cudzym nieszczęsciu jaki można sobie wyobrazić.
Trzeba ich wszystkich wybić!
Jeśli chodzi o tych od narkotyków - powinni wszyscy zginąć!!!!
Najbardziej denerwuje mnie to, że czerpią kase z ludzkich utrapień (nałóg). Gdybym spotkał takiego dealera (i byłby ode mnie słabszy
) to cały towar który by miał wepchnął bym mu do gęby i kazał przełknąć... ciekawe gdzie potem by kupywał i jakby sie wypłacił
A inne rodzaje dealerstwa jakoś mi nie przeszkadzają, bo aut jakoś ostatnio często nie kupuje :p
Najbardziej denerwuje mnie to, że czerpią kase z ludzkich utrapień (nałóg). Gdybym spotkał takiego dealera (i byłby ode mnie słabszy
A inne rodzaje dealerstwa jakoś mi nie przeszkadzają, bo aut jakoś ostatnio często nie kupuje :p
To są badzo żli ludzie, których trzeba omijać z daleka.
Chociaż pigułke można czasami kupić
Chociaż pigułke można czasami kupić
| sl4sh wrote: |
| Noo... i wlasnie takich cweli co sprzedają pod szkołą 14latkom amfe, albo inny syf to ladnie wykastrowac, i do kicia :] Proste. Reszta mi nie przeszkadza, bo trują dorosłych, logicznie myślących ludzi, wiec nic mi do tego. |
heh ciekawe podejscie
