Jest już topic film, jest też muzyka - zabrakło jeszcze książek
Piszcie więc nie tylko jakie gatunki literatury lubicie, ale też co wam ostatnio w łapy wpadło, albo zapamiętaliście do dziś dzień (mimo czasu jaki był upłynął
).
Ja zaczne od autorów może, co mnie jakoś inspirują/bawią/zadziwiają swymi zdolnościami literackimi...
- Terry Pratchet (cała seria Świata Dysku i nie tylko
)
- H.P.Lovecraft (zbiory opowiadań, w sumie cała twórczość)
- Stefan Żeromski (opowiadania)
- Dan Brown (Kod Leonarda..., nic innego nie czytałem, całkiem przyjemna lektura)
To na razie tyle...
_____________________________________________________________
- Mamo, mamo ja nic nie moge przeczytać, tu jest za ciemno. I ta tablica taka niewyraźna...
- Nie pyskuj gówniarzu tylko czytaj, nie chcesz chyba żeby mamusia wykopała Ci innego tatę?
[/i]
Hmmm..... z ksiażkami jest u mnie krucho, ostatnią jaką xczytałem to było.... aaa "sokół" taka lektóra w szkole, może ktoś pamięta. A taka grubszą książkę to niepamiętam.
U mnie z ksiazka tez raczej kiepsko ;-( chociaz w ebookach to ladnych kilka Giga - ostatnio co mnie wciagnelo to "Silmarillion" Tolkiena - bomba.
Ja za to czytam i to dość dużo
Uwielbiam czytać ksiązki sensacyjne (Alistair MacLean - najlepszy
) a także fantasy i science fiction ( jest ich dużo, więc nie będę wymieniał autorów)
Kiedyś zaczytywałem się w książkach przgodowych. (Karol May - przede wszystkim
)
Może ktoś się będzie śmiał ze mnie ale podoba mi się również Harry Potter. Czytałem wszystkie tomy po kilka razy. 
ja żadko czytam, jedynie ciesze lektury, jakoś nie mam czasu, chęci ani żadnych ciekawych książek :/ w przysżłości myśle że będzie lepiej z tmy u mnie
strasznie mnie korci aby przeczytać hobbita albo władce pierścieni tolkiena
film jest genialny
Nie tylko film książka również
Jak tylko ędzie okazja to czytaj. Napewno sie nie zawiedziesz!!
Ostatnio czytałem Księgę Krwi - Cliva Barkera, wypas książka, jeszcze całej nie doczytałem no ale mam taki zamiar.
Oprócz tego moją ulubioną oprócz Pinokia ( to był żart ), jest "Tybetańska księga życia i umierania".
Ps. Jakby ktoś chciał to piszcie na PW, bo mam sporo książek w formie e-booków, więc może to czego szukasz, a nie chcesz marnować kasy na ogrinał też mam 
ostatnio czytam Arkadija i Borisa Strugacckich, bracia piszą świetne, groteskowe science-fiction
ksiazka fajna sprawa, ale do tego trzeba dorosnac, bo nie wiem jest taki dziwny stereotyp ze ksiazka jest nudna, moze rowniez dla tego ze w szkole niekiedy jestesmy zmuszani do czytania i pozniej mamy takie ogolne pojecie o ksiazkach. A jesli chodzi o ksiazke ktora ostatnio czytlem to 'Transmisja' hari Kunzru, ksiazka podobala mi sie, opowiada o historni zdolnego programisty z indi, ktory chce ...
ja mam kilku ulubionych autorow:
1. nr jeden wszechczasow J.R.R. Tolkien i jego ksiazki "Władca Pierścieni" i "Silmarillion"
2. Jules Verne
3. Dan Brown (Kod Leonarda da Vinci, Anioly i Demony, Cyfrowa Twierdza i Zwodniczy punkt)
ksiązka nudna?
ekhmm włosy mi się zjeżyły na głowie.
"stereotyp ze ksiazka jest nudna" rozpowszechniają chyba ćwierćinteligentne technogrzmoty, których przeraża więcej niż 3 strony druku.
A czy "do książki trzeba dorosnąć"? Wątpie, czytam książki od kiedy posiadłam tą wspaniałą umiejetność czyli od 4 roku życia. Co nie zmienia faktu, że do niektóre książki czyta się lepiej kiedy człowiek jest starszy i więcej "liźnie" życia i kultury. Np. "Ulisses" Joyce'a, czy "Wachadło Foucaulta" Eco. Mądrość życiowa pozwala na lepsze zrozumienie tych książek.
W szkole jesteśmy "zmuszani" do czytania literatury pięknej. Podstawy podstaw. I wbrew pozorom wcale nie są takie nudne te podstawy. Przez pierwszy tydzień mojej edukacji licealnej na lekcjach j. polskiego słuchaliśmy i dyskutowaliśmy o hiphopie. Nudno nie było. Ale oczywiście dobór tytułów/autorów/gatunków ma znaczenie, z powodu różnych gustów.
W innym topicu uznaliśmy, że wyobraźnia jest ważnym elementem człowieka. A czytanie rozwija wyobraźnie.
mowiac ze czytasz ksiazki od 4 roku zycia, wcale nie podwarza tezy ze do ksiazki trzeba dorosnac, tylko ze niektrozy dosratja do tego szybciej a nie ktorzy wolniej. Mowisz o ksiazkach patrzac wylacznie na swoa osobe, a chyba swiat nie skalada sie wylacznie z osob ktore mysla podobnie jak ty. Ja mowie generelizmujac bo wiem jakie sa realia, jak wygladaja lekcje polskiego, iz nie zawsze wszyscy czytaja skiazki z checia, streszczenia sa tez obecne.
Czy lietratura piekna ktora czytamy w szkoje nie jest nudna? ufff nozwo mowisz wylacznie patrzac na wlasne odczucia, a przeciez wiemy ze swiat jest bardziej zlozony, i kazdy moze miec wlasne zdanie. Wcale nie mowie ze nie masz racji tylko mysle ze realia sa troche inne, sa ludzie ktorzy wlasnie tak mysla jak napisalem.
przepraszam jeśli post wyszedł egocentrycznie
jednakże nie opierałam swoich wywodów tylko na własnych odczuciach, ale też na rozmowach ze znajomymi, którzy czytają. Są tez tacy znajmoi, którzy nie czytają, bo np. uważają, że nie jest to im do niczego potrzebne. I OK, prawdą oczywistą jest, że społeczeństwo składa się z różnych ludzi.
A generalizowanie "książka jest nudna", jest domeną tych, którzy mieli mało książek w swoich rękach. Bo ci co mieli więcej powiedzą: "coehlo pisze tak nudno, ze zaspypialem przy jego gniotach", "pan tadeusz był nudny, ale władca pierścieni mi się podobał" etc.
Moze nie bedac oryginalnym polecam nowa serie Sapkowskiego, Narrenturm i Boży Bojownicy - zdecydowanie dopieszczone, Sapek musial przebrnal przez kilka grubszych tomow historycznych. Oprocz tego jeszcze wszystko (no moze poza Ubikiem ktory opiewany przez wszystkich mnie nie zachwycil) z poleczki Philipa K. Dicka. Jak dla mnie niepowtarzalne pomysly na S-F.
Moja ulubiona mimo upływu czasu to seria świata dysku, książki Tolkien i J.K. Rowling.
Ja ostatnio czytam:
- Dana Browna (Zwodniczy punkt, Cyfrowa twierdza)
- Terry'ego Pratchett'a (Wolni ciutludzie)
No i kiedyś jeszcze czytałem Trzech Detektywów Hitcocka (mam więksość książek z tej serii
)
Zapomniałem o mojim ukochanym Sienkiewiczu.
A ja lubie Sapkowskiego (Wiedźmin), czytałem też "Grę Endera", a teraz czytam "Chichot pana Boga"
Ja gustuję w dobrej fantastyce (BTW, od 10 roku życia). Ulubieni autorzy?
- Tolkien - co tu dużo mówić, klasyka
- Sapkowski - seria o Wiedźminie (z przeczytaniem Narrenturm poczekam aż wyjdzie cała seria)
- Pratchett - seria "Świat dysku" - również klasyka, jak ktoś lubi angielski humor to jest to lektura obowiązkowa
- Ursula K. Le Guin - wszystkie 6 tomów trylogii Ziemiomorza
oraz świetna seria o Hain... klasyka obok Tolkiena, acz zupełnie z innej półki
- Gleen Cook - seria "Czarna kompania" - jedna z książek najwierniej oddających klimat wojskowy w fantasy
A poza tym dobra polska literatura fantastyczna: Feliks W.Kres, Dukaj, Brzezińska, Białołęcka, Mortka...
Oraz ostatnio do mojich ulubionych książek dołączyła "Cyfrowa twierdza" Dan Brown.
Ja ostatnio przeczytałem "Kod leonarda da vinci" Zajebista książexczka, czytało się jednym tchem. Może przeczytam więcej ksiązek tego autora.... Bo tak wogóle za ksiązkami nie przepadam i żadko je czytam, ale siostra zmusiał mnie do przeczytania tej ksiązki, ja uległem.... i nie żałuję. POLECAM TĘ KSIĄZKĘ 
Ja chciałbym się podzielić refleksjami na temat Le Guin. Jakiś rok temu postanowiłem, ze przeczytam wszystkie jej książki, które wyszły w Polsce. I właśnie kończę to robić, gdyż jak się okazało, jest ich aż 24, z czego część miała swoje ostatnie wydanie kilkanaście lat temu i są cieżko dostępne. Ale udało mi się całość skompletować (Allegro czyni cuda...
).
Le Guin napisała głównie dwie serie książek. Pierwsza z nich to cykl Ziemiomorza. Z początku miał być trylogią, lecz po jakiś 15 latach dopisany został tom 4, a ostatnio (chyba w 2002) tom 5 i 6, który to definitywnie kończy serię. Cykl ten jest uznawany za klasykę fantastyki zaraz obok Tolkiena. Opowiada o losach pewnego czarodzieja, przedstawiając jego historię od dzieciństwa do późnej starości, ukazując przy tym, jak bardzo zmienia się świat, w którym on żyje.
Jeśli ktoś interesuje się fantastyką, a jeszcze nie czytał, powinien to nadrobić.
Druga ze słynnych serii autorstwa Le Guin, to cykl 9 książek i kilku opowiadań S-F połączonych ze sobą dość luźno pod względem fabuły, lecz dziejących się w tym samym universum (często w odstępie dziesiątków tysięcy lat). W tymże uniwersum jest wiele planet zamieszkałych przez ludzi, którzy zasiedlili je przed tysiącami (raczej dziesiątkami tysięcy) lat. Ziemia jest jedną z nich, a sama ludzka rasa wywodzi się z planety Hain. Lecz kontakt między owymi światami nie był utrzymywany, zatem rozwój cywilizacji, zarówno pod względem kulturowym jak i genetycznym, potoczył się w zupełnie różnym kierunku. Efektem tego jest, iż na każdym ze światów rozwinęła się zupełnie odrębna kultura, oparta na innych wartościach moralnych etc., a sami ludzie przystosowali się w niewielkim stopniu do warunków środowiskowych panujących na daych planetach i np. w skutek szkodliwego promieniowania mają kompletnie czarną (nie brązową) skórę itp.
W seri tej Le Guin przedstawia głównie losy zwiadowców, którzy przybywają na takie planety chcąc zawiązać nowy sojusz i odbudować łączność między światami, tworząc tzw. Ligę Światów. I tu z mistrzostwem ukazana jest odmienność kulturowa takiego zwiadowcy oraz ludzi z planety. Co ciekawe, zwiadowca jest zazwyczaj reprezentantem kultury bliskiej czytelnikowi, natomiast Le Guin potrafi sprawić, że czuje się, iż to wysłannik jest czymś nienormalnym, nie pasującym do świata, obcym.
Jednym słowem, również polecam.
Ja tez troszke czytam. Preferuje ksiazki sensacyjne, detektywistyczne, sci-fi, przygodowe... thrillery (w szczegolnosci medyczne). Mam tez paru ulubionych autorow:
- Harlan Coben - seria thrillerow detektywistycznych, naprawde polecam, gosc pisze wciagajace ksiazeczki.
- Agata Christie - czytalem tylko kilka ksiazek z Poirotem, uwielbiam te wszystkie zagadki
- Dan Brown - jak na razie nie przeczytalem tylko zwodniczego punktu, jak dla mnie troche schematycznie. najbardziej podobaly mi sie demony i anioly (zaluje ze wczesniej przeczytalem kod leonarda)
- Alex Kava - moje nowe odkrycie, horrorowate thrillery, naprawde wciagajace i przerazajace miejscami. Mordercy, psychopaci... zlo panoszace sie wszedzie, fajne klimaty
Jak na razie przeczytalem dwie ksiazki z trylogii tej autorki.
Oprocz tego (podobnie jak kolega Galar) Harry Potter. Przeczytalem jak do tej pory wszystkie czesci (jednak tylko po jednym razie), niedlugo zabieram sie za czesc 6ta w oryginale (jezeli czas pozwoli)
J.R.R Tolkien- wszystki części Władka 
Ja czytałem Silmarillion i muszę przyznać, że mam mieszane uczucia. Książka wiele wnosi do świata stworzonego przez Tolkiena, ale jej styl pisania przypominał mi... podręcznik do historii. Jak dla mnie to jest książka dla maniaków Tolkiena.
A czy ktoś brał się za Niedokończone opowieści czy inne tego typu wynalazki?
Ja nie, ale znam ludzi którzy się brali i nie wiem jak im to wyszło...
Na przykład ja się za nie brałem, ale jakoś mi to nie wyszło. Silmarillion przeczytałem, bo klasyka, i chociaż mi to nie szło, to do końca dociągnąłem. Ale do Niedokończonych opowieści nie mogłem się przemóc i zrezygnowałem.
Heh... Ja przeczytałem Silma, bo mi dużo wyjaśnił....
Horror: cykl nekroskop Lumleya, Masterton, King
fantasy: Sapkowski, Howard
sporadycznie opracowania na temat archologii
Howard... nie znam... może jakieś dokładniejsze informacje...
A ja ostanio przeczytałem lekture :]. Pierwsza moja przeczytana lektura w liceum (a jestem w 2 klasie)czyli... dziady cześć II. (pół godziny czytałem) a i tak żeby skapować musiałem streszczenie przeczytać (nie kapuje niczego co nie jest prozą :/)
Heh... Czyli jesteś w czytaniu ciemny ??
howard to ten od conana. w sumie na jego twórczosci i notatkach do tej pory sie wzorują.
Czytałem Howarda i muszę przyznać, że ciężko mi wchodził, choć był o niebo lepszy od współczesnych kontynuatorów.
A czytuje ktoś polskich twórców fantsty & SF oprócz sapkowskiego? Polacy mają w tej dziedzinie niezły dorobek i mamy się czym chwalić: Feliks W. Kres, Anna Brzezińska, Ewa Białołęcka, Jacek Dukaj, Andrzej Pilipiuk, Marcin Mortka i wielu wielu innych dobrych autorów.
"Kod Leonarda da Vinci", "Anioły i Demony", "Zwodniczy punkt", "Cyfrowa Twierdza", "Harry Potter and the Half-Blood Prince". To moje ulubione pozycje.
Ja czytałem:
Tworzenie stron internetowych - helion (coś o HTML)
Php księga programisty - helion (coś o PHP)

Z moich ulubionych książek to:
"Władca Pierścieni" , "silmarillion" J.R.R. Tolkiena
ogolnie Brown mi sie podoba i kilka tytyulow, ktore zapewne nic nikomu nie powiedza a i ja nie pamietam ich dokladnie... ale tresc jak najbardziej pamietam...
Z Browna czytałem tylko Cyfrowa Twierdza była niezła...
Co to ta cyfrowa twierdza? Jakiś manaik który jets matematykeim i ciagle pisze cyfry? czy moze coś o zdjeciach cyfrowych?
Cyfrowa twierdza o czym jest??
PHP i MySQL z Helona tą ostatnio czytam i chyba w najbliszym czasie będę czytał.
Polecam wszystkim.
Z autorów książek czytuję:
Tolkiena
Pratchetta
Edgara Allana Poe
Dickensa
Kapuścińskiego
Dana Browna
masę różnych książek informatycznych, książki psychologiczne, filozoficzne i ogrodnicze. 
dóżo czytujesz 
Ta cyfrowa twierdza jest o dziale Krypto NSA.... fajna jazda... Wyścig kryminalistów rozpędzony na maksa...
Lol, wyscig kryminalistów, lol
Właśnie skończyłem ostatnią książkę Ursuli K. Le Guin, która została wydana w Polsce. Jeśli ktoś jeszcze nei czytał, polecam tą autorkę.
A teraz się biorę za "Krainę chichów" Carolla. Słyszałem dużo dobrego o tej książce. I póki co przeczytałem kilkadziesiąt stron i niestety nie zrobiła na mnie rewelacyjnego wrażenia.
No, "Kraina Chichów" już za mną. Nie wywarła na mnie cudownego wrażenia, ale miłe czytadło. Szkoda, że narracja w pierwszej osobie. Osobiście nie przepadam za czymś takim, ale może ktoś lubi...
Książka opowiada o losach pewnego nauczyciela literatury, który postanowił napisać biografię swojego ulubionego autora, piszącego książki dla dzieci. Przybywa on do miasta, w którym on mieszkał, a które okazuje się być naprawdę dziwnym miastem...
Ponoć nie jest to najlepsza z książek Johnatana Carolla. I mam nadzieję, że pozostałe są lepsze, bo w końcu autor jakoś sławę zdobył, a ta książka, choć czyta się przyjemnie, to nie zachwyca.
Ostatnio czytałem Php-tworzeniestron internetowych.
Ja czytałem woje światów jako lekrute do szkoły i musze przyznać że film mało nawiązuje do książki.
Coś widzę, że ten temat słabo się rozwija. Czyżby użytkownicy tego forum byli tak pochłonięci komputerem, że nie mieli czasu na czytanie książek?
Ostatnio przeczytałem kolejną z serii Świata Dysku książkę Terrego Prattchetta. Była to "Na glinianych nogach". Powiem tylko, że książka trzyma poziom serii, a nawet go zawyża. A cała seria Świata Dysku Prattchetta jest godna polecenia. Obowiązkowa lektura (kolejna...) każdego fana fantastyki i fana angielskiego humoru.
| Slimagh wrote: |
Coś widzę, że ten temat słabo się rozwija. Czyżby użytkownicy tego forum byli tak pochłonięci komputerem, że nie mieli czasu na czytanie książek?
Ostatnio przeczytałem kolejną z serii Świata Dysku książkę Terrego Prattchetta. Była to "Na glinianych nogach". Powiem tylko, że książka trzyma poziom serii, a nawet go zawyża. A cała seria Świata Dysku Prattchetta jest godna polecenia. Obowiązkowa lektura (kolejna...) każdego fana fantastyki i fana angielskiego humoru. |
to jest to z golemami
ja ostatnio czytałem "Króla Edypa" Sofoklesa (potrzebne na konkurs polonistyczny) oraz "Dziady Cz. II" Mickewicza (też na konkurs). teraz męczę "Krzyżaków", bo lekturka
a ostatnia książka, którą czytałem z własnej woli to był "Widmopis" Davida Mitchella. co do Pretchetta, to to jest jeden z najlepszych pisarzy naszych czasów 
Ja jestem fanem serii Andrzeja Sapkowskiego "Wiedźmin". Te wszystkie części są zarąbiste a każda następna jest coraz lepsza. Często zmieniają się losy Grealta a akcja jest opisana w najmniejszym calu. Każdy cios unik ma własne nazwy a wszystko łączy się w piruety i inne fantastyczne rzeczy. Polecam tą książkę wszystkim. Napewno nie będziecie sie nudzić.
Sapkowski rządzi

| NEO-GRYOK wrote: |
| Sapkowski rządzi :!: :!: |
Sapkowski najwyżej współrządzi ;). Poza tym bardzo wątpię żeby w sadze o Geralcie chodziło o walkę :), ale to tylko moje zdanie. Z kim współrządzi? Oto mała lista, taka z biegu:
Artur Clarke
David Eddings
Frank Herbert
Harry Harrison
JRR Tolkien
Terry Pratchett
Kim Stanley Robinson
Isaac Asimov
Tom Clancy
Andrzej Ziemiański
Juliusz Verne
Rafał Ziemkiewicz
John Grisham
Sergiusz Piasecki
Umberto Eco
Mario Puzo
Robert Graves
i mogę tak wymieniać i wymieniać :) - na szczęście oni się nie kłócą, i nigdy się nie kłócili o to, kto rządzi. oni królują razem - i chwała im za to :).
cheers,
Arin.
Ja dalej męczę Pratchetta, nadrabiając zaległości. Ostatnio przeczytałem Wiedźmikołaja i przyznam, że książka trzyma poziom.
A swoją drogą chciałem wspomnieć, że jest baaardzo wielu dobrych polskich pisarzy fantastyki, oprócz samego Sapkowskiego. Z książek nowszych (czyli raczej pokomunistycznych
) polecam:
- Feliks W. Kres - fanom Sapkowskiego napewno się spodoba, głównie mroczne fantasy
- Anna Brzezińska - bardzo dobre fantasy, wielokrotna laureatka nagrody Zajdla
- Ewa Białołęcka - również ciekawe fantasy
- Maja Lidia Kossakowska - powieści o aniołach (ostatnio wydała coś nowego, jeszcze nie czytałem)
- Jacek Piekara - dwa ciekawe cykle, o Arrivaldzie i drugi, rozpoczynający się książką "Kuzynki", ostatnio dość płodny pisarz
- Jacek Dukaj - aktualnie najbardziej ceniony pisarz (nagroda Zajdla w tym i zeszłym roku), pisuje science-fiction, z dużym naciskiem na science
A to tylko początek. Jest jeszcze wielu ciekawych autorów: Wit Szostak, EuGeniusz Dębski, Marek S.Huberath, Jarosław Grzędowicz, Marcin Mortka...
Reasumując, Polacy nie mają się czego wstydzić i fani fantastyki powinni chwycić za rodzimą literaturę, bo naprawdę warto.
Przeczytalem "Siewce" Kossakowskiej... Nie jest złe, ale lepsze czytalem
.
Z Polskich autorów, oprócz Sapkowskiego, polecam Dębskiego i Piekare. Dukaj jakoś mi nie "podchodzi". Reszta listy Slimagha też jest dobra
.
Z Zagranicznych polecam Pratcheta i Gaimana... Pare jeszcze by sie znalazło, ale ci są najlepsi
. No a reszte już ludziska wymieniły.
Witam.
Jestem tu nowy, ale widzę, że jest tu dużo fanów fantstyki. Miło
Przyznam, że czytałem sporo z powyżej wymionionych autorów i przyznaję, że polska fantastyka stoi na wysokim poziomie. Osobiście uwielbiam Sapkowskiego, Kresa, Piekarę i Brzezińską. W najbliższym czasie mam zamiar wziąść się za polską fantastyke, bo wyszło ostatnio sporo dobrego. Nie czytałem jeszcze Dukaja, ale z tego co słyszałem, można go albo uwielbiać, albo nielubić, ale trudno byc obojętnym. Ja w każdym razie spróbuję wyrobić sobie swoją opinię.
A sam ostatnio również czytam Terrego Pratchetta. Zawsze starałem się czytać go na bierząco i przez święta przeczytałem jego chyba najnowszą książkę z serii Świata Dysku - "Bogowie, honor, Ankh-Morpok". Książka dobra, pojawia się wielu znanych wczesniej bohaterów, jak straż miejska czy Patrycjusz. I chyba po raz pierwszy jak pamiętam, książka Pratchetta miała więcej niż jeden moment kulminacyjny, trzymający w napięciu.
Chyba nikogo nie zdziwie jak napisze Harry Potter:P(tylko strasznie nie podobała mi się 2 część.
Lubie Sapkowskiego, poza tym czytam tez pottery
ostatnio czytam "eragon"
A ja dawno nie pisałem w tym temacie.
Ostatnio przeczytałem wsłaśnie Harego Pottera i musze stwierdzić że jest to ciekawa książka.
Ostatnio potrzebami mojej szkoły zaczałem czytac lekture. Jest to Zbrodnia i Kara Dostojewskiego. Zna ktoś??
ja przeczytałem ostatnio książkę Pilipiuka pt. "Kroniki Jakuba Wędrowycza" (polecam) więcej o niej znajdziecie tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kroniki_Jakuba_W%C4%99drowycza. teraz mam zamiar ściągnąć sobie kolejne dwie książki o tym właśnie bohaterze
teraz czytam książkę tomaszewskiego "PZPN czy Przestępcy Zrzeszeni Przeciw Nam" (polecam twardym, którzy lubią spiskową teorię dziejów
) o niej więcej tutaj. bardzo lubię pretchetta a Tolkien to jeden z moich ulubionych autorów. uwielbiam też autora [url=http://www.albertus.pl/?d=produkt&id=3798"Widmopisu"[/url] i "Snu numer 9" - David Michell (jego oficjalna strona oraz coś po polsku na wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/David_Mitchell)
Ja geberalnie nie lubie czytać książek :/ nie wiem czemu. Jak juz cos to w ostateczności czytam lektury szkolne [ostatnio Niewmcow czytalam L.Kruczkowskiego] i jakieś dobre kryminały Agaty Christie i Ernesta jakiegos tam 
| PaLa_PL wrote: |
Ja geberalnie nie lubie czytać książek :/ nie wiem czemu. Jak juz cos to w ostateczności czytam lektury szkolne [ostatnio Niewmcow czytalam L.Kruczkowskiego] i jakieś dobre kryminały Agaty Christie i Ernesta jakiegos tam  |
z kryminałów to lubię Joa Alexa (Słomczyński) oraz Christie.
- Terry Pratchet
- H.P.Lovecraft (całkiem niedawno go odkryłem)
- Tolkien (raczej tylko Silmarillion, reszta jest średnia)
- Sapkowski
- Martin (mało znany w polsce ale GENIALNY!, chociaż słyszałem, że polski przedkład jest dosyć słaby. Ja na szczęście mam angielski)
- Lan Graham (mam jedną książkę ale jest zarąbista)
- Terry Goodkind
I narazie tyle. Lovecrafta polecam każdemu kto siedzi sam w domu po zmroku
.
Jeśli chodzi o George'a R.R. Matrina, to jest to autor dość znany, szczególnie od czasu "Piaseczników". Niestety, młodsi fani fantastyki mogą go nie znać, gdyż 1) nie jest to literatura łatwa (przynajmniej wspomniane piaseczniki) 2) dawno nic nowego nie wydał.
| paszko wrote: |
| Jeśli chodzi o George'a R.R. Matrina, to jest to autor dość znany, szczególnie od czasu "Piaseczników". Niestety, młodsi fani fantastyki mogą go nie znać, gdyż 1) nie jest to literatura łatwa (przynajmniej wspomniane piaseczniki) 2) dawno nic nowego nie wydał. |
Nie słyszałem o żadnych jego piasecznikach, może dlatego, że mam wszystko jego po angielsku? I w tym roku wydał 4 cz. Pieśni Lodu i Ognia (A Feast for Crows). Poprzednie części mam (czyli A Game of Thrones, A Clash of Kings i A Storm of Swords). A i niewiem czy to takie trudne, ja tam wszystko pojmuję.