FRIHOSTFORUMSSEARCHFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

prawo jazdy i zdawanie :P

 


Nolt
Niedawno zaczelem zdawac prawko (bo czas najwyzszy Razz ) no i po kilku lekcjach teorii gdy instruktorka zaczela opowiadac z jakich blachych powodow ludzie oblewaja prawko normalnie sie przerazilem. Rozumiem ze niektorym poprostu prowadzenie samochodu nie jest pisane ( tak jak mojej kolezance ktora zdawala egzamin 13 razy lol, ale zdala ^^ ) ale bez przesady. Moim zdaniem sejm czy inna instancja powinna wydac jakis regulamin do czego moze sie instruktor przyczepic, a na co moze powiedzmy przymknac oko. Przeciez nie jestesmy robotami tylko ludzmi Smile
jackill
Po pierwsze należałoby zmodyfikować system szkolenia i egzaminowania kierowców, bo to, czego można nauczyć sie na kursie niewiele ma wspólnego z prawdziwą jazdą samochodem. Nie ma nic o technice jazdy i potem wsiada taki świeżo upieczony "kierowca" do samochodu i powoduje wypadek. Ale chyba nic w tym względzie sie nie ruszy bo to wymaga pieniędzy, których rząd nie ma, a od podatników ciężko już więcej wyciągać.

PS. Mój kumpel oblał, bo jechał... za wolno Very Happy
Bigrazer
Ja rozmawiałem z moim znajomym który montował kamery w WORD-ie i opowiedział mi że w ośrodku jest bardzo fajnie Smile Raz kobieta robiła łuk... wszystko cacy ale na samym końcu jazdy do przodu (pierwsza cześc łuku) pomyliła hamulec z gazem Very Happy no i wyrwała buta, przbiła betonowy płot i wyladowała na torach kolejowych (za wordem sa tory). Czasami zdarza sie tez że ktoś tak wjezdza na górke że... zawisa na jej krawędzi Razz i trzeba samochód jakoś spychac Smile

A i z innej beczki ja prawo jazdy zdałem za 2 razem gdyz za 1 zgasł mi na górce... wiem wstyd ale co tam Smile ale moim zdaniem powinno sie zdawac na samochodzie który sie zna a nie wsiada sie do auta i trzeba bezbłednie pojechac. Niektórzy maja zdolnośc w nogach i wyczują sprzegło odrazu innym to zabiera dużo czasu a samochody w ośrodkach sa w bardzo róznych stanach...

Apropo nauki jazdy, ja bardzo bym chciał żeby uczyli jazdy w nocy, podczas ulewy no i poślizgi... niestety do tego wszystkiego musiałem sam dojśc... a powinni nas tego nauczyć zanim wyjedziemy na drogi.
Nolt
jackill wrote:
Po pierwsze należałoby zmodyfikować system szkolenia i egzaminowania kierowców, bo to, czego można nauczyć sie na kursie niewiele ma wspólnego z prawdziwą jazdą samochodem. Nie ma nic o technice jazdy i potem wsiada taki świeżo upieczony "kierowca" do samochodu i powoduje wypadek. Ale chyba nic w tym względzie sie nie ruszy bo to wymaga pieniędzy, których rząd nie ma, a od podatników ciężko już więcej wyciągać.

PS. Mój kumpel oblał, bo jechał... za wolno Very Happy

no to co piszesz to hmm nie bardzo bo po tej teorii troche zwracalem uwage na kierowcow "ktorzy moim zdaniem juz troche sa za kolkiem" i popelniaja takie bledy ze oni wlasnie sa niebezbieczni na drodze, poprostu tyle sie pozmienialo a niestety ludzie nie wiedza o tym i jezdza jak chca, wymuszaja pierwszenstwa i powoduja wypadki. np dzis slyszalem w tv gdzies w Polsce kilkanasie wypadkow spowodowanych przez przekroczeniem predkosci i wyprzedzaniem na zakretach wiec sorry jesli ktos takie rzeczy robi to chyba mu zycie nie mile :/ nawet ten ktory sie nie uczy wie ze takie cos jest nie dopuszczalne bo nie widac kogos kto nadjezdza z naprzeciwka wiec... albo ludzie sa glupi albo wierza zbyt mocno w ABS Razz
jackill
No ot tez fakt, rutyniarstwo jest równie niebezpieczne co brak doświadczenia. IMHO co kilka lat, np. 5 kierowca powinien przechodzić bezpłatne i obowiązkowe kursy doszkalające zakończone jakimś egzaminem z nowych przepisów. Bo częste są przypadki, że ktoś robi prawko, które leży potem w szufladzie przez x lat i nagle kupuje samochód i rusza w trase... Niesamowicie dobre kursy i egz na prawko mają kraje skandynawskie, tak podstawą są umijętności techniczne kierowcy i ograniczenia prędkości, bo przy tak trudnych warunkach klimatycznych nie ma miejsca na brawurę i błąd kierowcy. W Polsce świeżo upieczony kieriowca umie co najwyżej jeździć na pamięć po placu między pachołkami...
venom6
Właśnie zapisałem się z kolegą z osiedla na kurs prawa jazdy, zakupiliśmy sobie matriały szkoleniowe dla kandydatów na kierowców w postaci różnych książek zawierających informacje o kodeksie drogowym, znakach drogowych, itp. Do książek dołączono płytę CD Euro TEST 2006 z zestawu ABC Kierowcy.
Na płycie oczywiście są zawarte pytania, które występują na egzaminach (to chyba każdy wie Razz).
Mam do was małą prośbę, rozwiązując test zawarty na tej płytce trafiłem na pare takich dziwnych pytań, jedno z nich przedstawię poniżej w postaci zdjęcia:



Ich zdaniem pojazd 1 ma pierwszeństwo przed pojazdem 4.
Zaś moim zdaniem pojazd 1 powinien ustąpić pierwszeństwa pojazdowi 4, ze względu na to, że pojazd 4 znajduje się już na rondzie.

Waszym zdaniem kto tu ma pierwszeństwo ??
Bo albo ja jestem w błędzie albo oni coś tutaj namieszali... Razz

Dodam jeszcze że rozbawiła mnie Twoja ostatnia wypowiedź Nolt

Code:
albo ludzie sa glupi albo wierza zbyt mocno w ABS


Pozdrawiam Venom.
jackill
venom6 wrote:

Ich zdaniem pojazd 1 ma pierwszeństwo przed pojazdem 4.


I mają racje, bo ma pojazd 1 po prawej stronie, a przed radem nie ma znaków ustąp pierszeństwa przejazdu. Przed większości rond są te znaki, dlatego Ci, którzy są na rondzie maja pierszeństwo. Takie rado jest np. w Kielcach przy Urzędzie Miasta, jak asie jedzie Warszawska w stronę Sienkiewki. Baaardzo podchwytliwe na egzaminach Smile
pabloo
Ja zdałem prawko za pierwszym razem ,choc zrobiłem 5 błedów na egzaminie na jeździe :> 3 razy przekroczyłem predkośc , ale chyba miałem fuksa ze zdałem hehehe , kolezanka zdaje juz 7 raz i nie moze zdać , wiadomo teraz inaczej sie zdaje ja zdawałem jakies 2 lata temu i wszystkim dawali prawko nawet mnie dali Very Happy
Bigrazer
venom6 wrote:
Ich zdaniem pojazd 1 ma pierwszeństwo przed pojazdem 4.
Zaś moim zdaniem pojazd 1 powinien ustąpić pierwszeństwa pojazdowi 4, ze względu na to, że pojazd 4 znajduje się już na rondzie.



Jejku... naucz sie znaków zanim przystapisz do krzyżówek. Jeżeli ktoś jest na rondzie to wcale nieznaczy że ma pierwszeństwo chyba że nad znakiem "skrzyżowanie o ruchu okręznym" bedzie umieszczony znak "ustąp pierwszeństwa przejazdu". Rondo jest najzyklejszym skzyzowaniem tylko że jeździ sie w kółko!!
venom6
Aha Shocked , spoko dzięki wam za podpowiedź, zapamiętam, ja się dopiero uczę na prawko, byłem na 3 lekcjach, pozatym niektóre pytania na tej płytce są bardzo podchwytliwe, byłem dzisiaj na kolejnej lekcji i dostaliśmy próbne testy egzaminacyjne, popełniłem 4 błędy, z czego okazało się później, że osoba, która sprawdzała testy sama walneła byka i miałem 3 błedy. Razz
Kudlaty
co do tych testów to warto zapamietac obrazki...
bo np. jak masz obrazek z kieliszkami to zawsze będzie odpowiedz bodajze c
jak jest obrazek ze znakiem harnówka czy cos takiego to z wyjatkiem jednego pytanie to jest odpowiec chyba b...

juz nie pamietam tego ale no.. :p

a ja niestety wstyd sie przyznac ale zdalem za 6 razem... :]
no ale kit.. wazne ze zdalem i ze jakos tam umiem jeździć... (w sumie tata powiedzial ze lepiej jezdze od niego... :] )
pawelsz
Wprawdzie jeszcze troche czasu mam do zdawania na prawo jazdy, ale tak sie zastanawiam, ilu mielibysmy egzaminatorow, gdyby kazdy z nich mial odebrane prawo jazdy gdy popelni podczas zwyklej jazdy jakis blad za ktory prawka sie nie dostaje Cool
Nolt
hehe no wlasnie czasami egzaminatorzy oblewaja nas za banal i to nie dla tego ze akurat to drobna pomylka tylko dla tego ze "zupa była za słona" ^^ niedawno jakos w TV slyszalem o akcji ze L stala sobie zaparkowana w miejscu dla inwalidow, podjezdzaja OFICERZY ^^ i siedzi kobietka za kolkiem i wraca instruktor :d po sprawdzeniu jego zawartosci alko w wydychanym powietrzu mial bodaj 0.2mg Very Happy wiec jak tu zdac Very Happy (moze za duzo jablek zjadl przed kursem ten egzaminator albo jakiegos soku z wisni czy cos Very Happy ) Dziwny jest ten swiat Razz
darczeku
no coz, ja wlasnie zaczalem wyklady (bylo kilka) - fakt troche pozno, ale na nauke nigdy nie ejst zaponzo.

Mam nadzieje, ze za 3-4 razem zdam. :]
kla_bor
System szkolen powinno sie calkowicie zmienic. Uwazam ze jak narazie bez wzgledu na ostatnie zmiany w egzaminowaniu cokolwiek daja potencjalnemu kierowcy, bo w Naszym, kochanym kraju wciaz mysli sie jak wyciagnac pieniadze a nie jak uczyc.
hyhy
Hehe kiedyś, przed wprowadzeniem kamer było śmiesznie. Taka historia z życia: koleżanka miała egzamin w walentynki, i przyszła z kopertą którą położyła w schowku między kierowcą a pasażerem. Po egzaminie egzaminator mówi że zrobiła kilka błędów, ale że zdała, bierze koperte i wychodzi. To koleżanka za nim i mówi mi że to na walentynki dla chłopaka i właśnie po egzamie miała wysłać Laughing
Nolt
^^ dobre Very Happy a co egzaminator to nei facet ? Razz LOL LOL niezla historia Razz
Bigrazer
Te historię z kopertą słyszałem ale w innym wydaniu Smile Jeżeli chodzi o testy to ja przerobuiłem je tyle razy że na ośleb po przeczytaniu pierwszych zdań pytania zaznaczałem odpowiedz Smile Na egzaminie rozwiązałem test w 3 minuty, 2 nastepne sprawdzałem czy dobrze... i skończyłem 19 minut przed czasem (chyba jeszcze jedna minute sie zastanawiałem czy zakończyć czy nie Razz) No i oko błedów miałem Very HappyVery HappyVery Happy
Nolt
"oko" to znaczy 21 ? Razz czy 0 ? Very Happy dzis zdawalem test wewnetrzny no nie jest on tak bardzo wazny ale, robilem 3 podejscia zapierwszym mialem 6 za drugim 7 a za trzecim 4 Razz ^^ facio ktory siedzial i przydzielal instruktorow jazdy zapisal mi 4 bledy bo byl wpozadku i puscil na jazde Razz jutro bede slupy kosil Very Happy ^^
pozdro Razz
loginos
Ja bym tak nie krytykował systemu szkoleń.
Oczywiście wiele zależy od instruktora.
Słyszałem wiele opowiedań o tym jak to instruktor w czasie jazdy, po błedzie ucznia każe zatrzymac samochód i tłumaczy mu kwadrans co źle zrobił.
Jednak należy to już chyba do przeszłości - konkurencja na rynku ośrodków szkolenia jest bardzo duża i nie można sobie pozwolić na taką fuszerkę.

Osobna sprawa to egzaminy, tam wciąż nie jest jeszcze dobrze. Sad
Bigrazer
"oko" to znaczy że zrobiłem to bez błedów Smile A szkolenie kierowców w polsce jest na niskim poziomie. Ucza tylko jeżdzenia w miescie. A przydałoby sie szkolenie w wiekszym zakresie (byłoby mniej wypadków).
Nolt
co do systemu szkolen i OSK jest u nas wpozadku tylko egzaminy wlasnie zewnetrzne kuleja i to bardzo :/ co prawda to prawada niektorzy nie zdaja bo egzaminator ich oblal choc jezdzili dobrze, ale niektorym jest to - jazda samochodem - pisana i beda na chama zdawac nawet z 30 razy Razz
jackill
Tak a propo zdawanie Very Happy

Quote:
http://youtube.com/watch?v=15XQx6PMv0U


mtx:znacznik quote i poprawić pisownie słowa "apropo" (nie podam jak się pisze)


Last edited by jackill on Fri Nov 03, 2006 9:51 am; edited 1 time in total
venom6
Hehe dobry filmik Wink , a tak apropo zdawania czy można zdać egzaminy od razu w WORD'zie czy trzeba najpierw iść do szkoły kierowców i tam zdać?
Pozdrawiam Venom.
Nolt
Musisz zrobic kurs w jakims OSK, oni wydaja ci papierek ktory dopusci cie do egzaminu zewnetrznego.
loginos
Jesli jesteś dobrze przygotwany do egzaminu i bardzo ci zależy żeby nie robić kursu to możesz spróbować się dogadać z OSK żeby dali ci papier po skróconym kursie, albo samym egzaminie zewnętrznym.
Czase się udaje Very Happy
Nolt
wątpie, bo oni kase z tego maja, i zreszta wg ciebie mozesz dobrze jezdzic ale wg przepisow nie koniecznie Razz
artek22
Hej, niedługo zdaję prawko mam trochę stracha siedzę przy testach
ściągnełem sobie z neta jakieś symulatory jazdy, kursy etc.

Jak myślicie czy taki symulator np ze strony www.symulator.freemind.pl
mnie czegoś nauczy??

Egzamin mam za 2 tygodnie!! Proszę o pomoc.
Bigrazer
jeju, watpie żebyc sie nauczył cokolwiek grając na takim symulatorze... lepiej wykuj sie testów na pamieć, jak masz problemy z jazda to bierz jak najstarszy samochód (samochody na gaxniku o małej pojemności np. maluch bedzie najlepszy) i jedz pojeżdzić na wiochy Very Happy jak nauczysz sie jeżdzić złomek to niezgasisz samochodu na egzaminie Very Happy Razz

takie symulatory niezastapia praktyki prawdziwej jazdy na 100% Razz
b4r4t
Jak to powiedział mój egzaminator - na kursie nauczyłeś się jak zdać egzamin, a dopiero gdy go zdasz - będziesz uczył się jeździć - moim zadaniem jest tylko dopuszczać do takiej nauki tych, u których jest cień szansy, że zaraz po otrzymaniu prawa jazdy nie wylądują na pierwszym lepszym drzewie ... po czym zaliczył mi egzamin Very Happy

U mnie w Koninie była babka co zdawała chyba 37 razy Smile
Była tez jedna taka, która oblała 3 razy tylko dla tego, że na testach z nerwów (ręce jej drżały) nacisnęła dwa razy przycisk KONIEC co jest jednoznaczne z oblaniem egzaminu (zakończeniem go) Very Happy

Ogólnie zanim wprowadzili kamery Twoje zdać/niezdać zależało tylko od widzimisie kochanego pana egzaminatora - nawet jak pojechałeś dobrze, nie byłeś pewien czy tym razem się uda.
Nie wiem jak jest obecnie w dobie BigBrothera w L-ce Smile
Nolt
hehe dobra BigBrothera ^^ dobre to Razz nie no teraz jest podobno duzo lepiej bo nie da sie oblac jesli nei popelnisz jawnie bledu Razz chyba ze robisz KOPERTE Razz jak na filmiku to wtedy zdzasz za 100$ ups sorry na 100% Very Happy no ale i tak jesli egzaminatorowi cos sie nie przypasi to i nawet za maly bledzik oblejemy egzamin... mam nadzieje ze wszystkim zdajacym sie uda zdac egzamin w tym i mi Wink
pozdrawiam.
laqruq
Hehe, mi sie udalo zdac teorie bez problemu, za to na pierwszym praktycznym egzaminie, celowo zostalem oblany :] Chyba pan egzaminator na cos liczyl, bo od samego placu dawal mi do zrozumienia ze ... za malo zarabia i przydalaby mu sie bonusowa koperta ;] na szczescie za drugim razem trafilem na uczciwego typa i juz od prawie roku jestem kierowca, jaknarazie zatrzyamny 4 razy, 1 raz wypadlem z trasy Razz

Pozdrawaim i powodzenia wszsytkim zdajacym Smile
gecko
Wiecie co może sie jeszcze przydać? Pare razy na tor kartingowy. Niby nic ale jednak pomaga wyczuć pojazd i wyrobić poprawne nawyki. Dość dodać że każdy rajdowiec tak chyba zaczynał (Kubica też ofkors).
jackill
Nie rajdowiec, tylko kierowca wyścigowy. Rajdowcy zaczynają przeważnie od KJS'ów.
cambridge
moje doświadczenia sa takie, ze egzaminatorzy zwracaja tez uwage na to KIM jest kierowca, i dlatego czasem oblewaja.
np 18latek ma znacznie wieksze szanse na oblanie niz osoba 2x starsza, bo to wlasnie 18 latkowie w pierwszym roku po egzaminie powodują najwięcej wypadków. a osoby zdające po kilkanascie razy mają problem psychologiczny, a nie problem z umiejętnościami. sam zdałem za 2 razem; za pierwszym popełniłem głupi błąd na placu, za drugim ze 2 małe błędy na mieście - tyle że egzaminator był wyrozumiały, bo widział że się nie przejmuję, nie jestem spięty i generalnie wiem o co chodzi.
a naprawdę uczyłem się jezdzic przez caly nastepny rok z prawkiem w kieszeni;-)
Postman
Same zdanie prawa jazdy jak powiedział przedmówca nie czyni kierowcy. Są osoby, które zdały egzamin i nigdy nie prowadziły samochodu a są też takie co nie nadają się do prowadzenia samochodu. NIe każdy potrafi. Kilkanaście lat temu gdy było coraz lepiej w Polsce mojego kumpla ojciec , zawodowy pilot myśliwca wojskowego postanowił zrobić prwo jazdy na smochód i kupić malucha. Po pierwszych godzinach jazdy stwierdził , iż lepiej czuje się w powietrzu niż na szosie i zrezygmował. Tak więc osoby , które podchodzą po kilkadziesiąt razy do egzaminu powinny sobie darować prowadzienie samochodu, poprostu nie nadają się do tego.
Feodaron
pozwolcie ze o coś zapytam, Ja bede zdawal prawko w zime i chicalem sie spytac czy lepiej zdawać latem czy zimą ? chodzi mi o warunki atmosferyczne i jak one wplywają na doswiadczenie zdobyte podczas kursow ?
Postman
Najlepiej zdawać latem, gdyż są lepsze warunki atmosferyczne. Natomiast uczyć się jest lepiej zimą . Zdobędziesz więcej doświadczenia.
Feodaron
no i wlasnie mi oto chodzilo Razz Thx Postman, no juz tylko 5 miesięcy i zdaję na prawko Very Happy oj bede smigal ! Razz haha
jackill
Zima i jak pada, to szyby paruja i na placu g**** widać... lepiej latem.
Bigrazer
Postman wrote:
Najlepiej zdawać latem, gdyż są lepsze warunki atmosferyczne. Natomiast uczyć się jest lepiej zimą . Zdobędziesz więcej doświadczenia.


zgadzam sie z tym Smile Dzieki temu nauczyłem sie wychodzic z poślizu Very Happy
Szem Ha
Ja uwazam ze gdyby nauczyciele w szkołach sie bardziej przykładali a nie tylko kase liczyli to ludzie by lepiej i madrzej jezdzili.W koncu kazdego no moze prawie kazdego da sie nauczyc w miare bezpiecznej i kulturalnej jazdy.
Nolt
Szem Ha wrote:
Ja uwazam ze gdyby nauczyciele w szkołach sie bardziej przykładali a nie tylko kase liczyli to ludzie by lepiej i madrzej jezdzili.W koncu kazdego no moze prawie kazdego da sie nauczyc w miare bezpiecznej i kulturalnej jazdy.

a ja sie z tym nie zgadzam Razz niektorzy nie maja pisane wsiadac za kolko i jezdzic po ulicach, a wiesz zdawanie w na pale z 50 razy prawka to raczej slaby pomysl Smile
Bigrazer
Szem Ha wrote:
Ja uwazam ze gdyby nauczyciele w szkołach sie bardziej przykładali a nie tylko kase liczyli to ludzie by lepiej i madrzej jezdzili.W koncu kazdego no moze prawie kazdego da sie nauczyc w miare bezpiecznej i kulturalnej jazdy.



Przeciez nauczycielom zalezy żeby jak najwiecej uczniów zdało. Kazdy sie zapisze do tego który ma najwieksza zdawalność. Mój instruktór który mnie uczył jest jednym z lepszych i jestem mu wdzieczny za nauke bo duzo sie nauczyłem.
Nolt
Wczoraj sciagnelem wlasnie symulator szkolenia kierowcow 3d school driving i powiem ze jestem pod wrazeniem, symulator jest bardzo realistyczny, trzeba uwazac na wszystko (gdzie i kiedy wlaczyc kierunek, linie ciagle itp itd) poprostu to czego nie mozna robic normalnie odrazu skresla twoja jazde, jest masa lekcji kilku instruktorow do wyboru ktorzy w razie problemow daja wskazowki Razz lub przy nadmiernej szybkosci wciskaja pedal hamulca. Znajdziemy tam kilka miast Berlin, Londyn i cos jeszcze + jazda przez wsie Razz calosc zajmuje okolo 150mb. Co mnie zdziwilo to to ze grajac sobie troszke w to, wirtualny instruktor powtarza to co moj z ktorym jezdze normalnie tzn. za duza predkosc mam i problem z kierunkowskazami ^^. Jesli kogos interesuje taki symulatorek, PM Razz naprawde fajna sprawa.
Pozdrawiam
Shaula
W zime zdają najlepsi kierowcy, czyli ja np. Very Happy zdałem za 3 razem ale jestem zadowolony bo do 3 razy to jeszcze wmiare, potem już by były większe nerwy np 7-8 raz Very Happy

Odebrałem prawko i kupiłem poloneza z cieknącą chłodnicą, 3 razy dziennie musze dolewać wode bo inaczej się zagotuje Very Happy

ma ktoś może dojście do tanich chłodnic? Cool

pozdr
Bigrazer
nieogladałeś McGywera? On zrobił tak... do chłodnicy wlał białko jajek... ono sie ścieło i chłodnica była załatana Razz Smile Poldek rulez Wink Można sobie przypakowac Very Happy (kręcac kierownica w miejscu)
Kudlaty
a tam McGywer... Razz
on by to z gumy do zucia zrobil.. :p

a w zimie wcale nie zdaja najlepsi kierowcy... :]

najlepsi kierowcy poprostu zdaja.. :]
Bigrazer
Zdaja najlepsi kierowcy co maja najlepsze znajomości i kupe szcześcia Razz Ja zdałem za 2 razem i to bezproblemowo i to w lato Smile Ale u najgorszego egzaminatora Very Happy Ale w zime zdawanie nie jest trudniejsze poprostu sa inne warunki i inaczej egzaminatorzy patrza na jazde.
EliteExplorers
Moja siostra dzisiaj zdala za pierwszym podejsciem w Zielonej Górze, i pomyslec ze byla taka przerazona tym egzaminem Smile
ibix
mi sie udalo za drugim... ale widzialem jak jakas laska podchodzila 13 raz... i tez oblala Razz

ja uwazam ze rzad powinien wprowadzc jakąś amnestie dla kobiet Smile
mtx
Quote:
No ot tez fakt, rutyniarstwo jest równie niebezpieczne co brak doświadczenia. IMHO co kilka lat, np. 5 kierowca powinien przechodzić bezpłatne i obowiązkowe kursy doszkalające zakończone jakimś egzaminem z nowych przepisów. Bo częste są przypadki, że ktoś robi prawko, które leży potem w szufladzie przez x lat i nagle kupuje samochód i rusza w trase...


Ja już widzę, jak ludzie by przychodzili, słuchali itd. Utopia. Nawet jak się ma możliwość chodzić na szkolenia, żeby zmniejszyć liczbę punktów karnych i tak mało kto z tego korzysta (nie mówiąc o kosztach).
jackill
Wiesz, to kwestia wychowania, odpowiedzialności i przede wszystkim mentalności. Ostatnio jechałem za jakimś Niemcem z Kielc, tam jest taki dość szybki odcinek, prosta, 2 pasmowka i gosc jechal przepisowo, chociaz mial zybki samochod i mogl 150 - 170 smigac. W tej kwestii jestesmy o lata swietlne za zachodem Sad A dbanie o wlasne umiejetnosci i znajomosc przepisow to odpowiedzialnosc za zycie swoje i innych.
Nolt
bo w polsce powinno byc wiecej torow wyscigowych Razz wtedy ludzie beda mogli sie wyszalec (jasne ze bylo by to za oplata, takie korzystanie sobie z toru bo jak by nie inaczej) i moze wtedy ludzie jezdzili by ostrozniej jak by wyladowali cala adrenaline na pustej drodze a nie na ulicy.
Bigrazer
Nolt po co tory wyścigowe? Niech zbuduja lepiej porzadne autostrady i na nich tez mozna sie wyszalec, jezeli polak pojedzie na autostradzie polonezem 130 to juz to jest adrenalina wielkości skoku ze spadochronem Razz
Nolt
Bigrazer wrote:
Nolt po co tory wyścigowe? Niech zbuduja lepiej porzadne autostrady i na nich tez mozna sie wyszalec, jezeli polak pojedzie na autostradzie polonezem 130 to juz to jest adrenalina wielkości skoku ze spadochronem Razz

zakladajac ze ten polonez sie nie rozleci przy 130 i wogole tyle pojedzie Very Happy Very Happy
bojinovinc
ale nie mam pojecia która wybrać szkołę macie jakies doswiadczenie w tej kwesti? Rolling Eyes
forgiveme
Zdawałam trzy razy, za pierwszym olali mnie, bo patrzyłam przez ramie podczas cofania, a za drugim, bo patrzyłam przez lusterko, a nie przez ramię Very Happy
bojinovinc
kolega zdawał w jednej szkole prawa jazdy to wydał kase w błoto faceci kursanci byli ciagle pod wpływem alkoholu a w pewnym momencie sie okazało ze samochód nie mogł jechac bo zabrakło benzyny dlateg się pytam i licze na wasze doswiadczenie hdzie jest dobra szkoła prawa jazdy w warszawie ?
gecko
forgiveme wrote:
Zdawałam trzy razy, za pierwszym olali mnie, bo patrzyłam przez ramie podczas cofania, a za drugim, bo patrzyłam przez lusterko, a nie przez ramię Very Happy

Eee ... A nie ma dowolności (tzn można patrzeć przez ramię lub nie)? Nie wiem więc pytam. A prawko będę zdawał jeszcze w tym roku - wypadałoby za pierwszym razem... Razz

Co do szkół - nie mam pojęcia, ja jestem po znajomości uczony.
gandalfini
Odpowiem, po swojemu Wink
Zdawałem jednocześnie na motor i samochodzik - zazwyczaj jeżdżę motorkiem, chociaż czasem ojcu samochód podp... zwłaszcza, że zimno ostatnio.
Prawko na motor poszło bez problemów, zresztą tylko lamusy je Wink
Gorzej poszło z prawkiem na puszkę - za pierwszym razem nie poprawiłem lusterka (bo przede mną zdawał tak samo wysoki koleś jak ja), później nie ustąpiłem pierwszeństwa, zdechł mi silnik - wiem, może to i śmieszne ale jak ktoś przyzwyczajony jest do motocyklów, to jazda w puszcze mu ciężej idzie (albo to tylko ja taki "inteligient" jestem)
Łącznie podchodziłem do puszki 5 albo 6 razy, w końcu trafiłem na egzaminatorkę-babkę (wcześniej jakiś ch.. mnie egzaminował) pociemniałem że prawko robię dla mamy by ją po lekarzach wozić, i jakoś poszło Wink
mtx
dlatego lubimy kobiety ;p prawda??
gecko
To zależy raczej od środowiska - znam też "wredne baby" jak również i "wrażliwych kolesi". Choć fakt faktem, że tych drugich jest mało a "bab" ... no jest ich troche Razz

@Prawko - trzeba tłuc testy i tłuc to przynajmniej teoria łatwiej pójdzie
kogoot
Moim zdaniem trochę więcej czasu podczas kursów jazdy należałoby też poświęcić pierwszej pomocy... Niestety w naszej szarej rzeczywistości mało kto wie, jak właściwie postąpić z rannym.

Niby wprowadzenie kamer miało zapobiec łapówkarstwu, a jednak, wcale tak różowo nie jest. Zawsze da się egzamin jakoś "przekręcić". Oczywiście nie mówię o przypadkach skrajnych, gdy adept nie ma zielonego pojęcia o prowadzeniu wozu Twisted Evil

Niedawno mój kumpel zdał dopiero za szóstym razem na prawko... szczerze mówiąc, to jest wstyd, jeśli facet nie może sobie z egzaminem poradzić. Rozumiem, gdy ktoś rzeczywiście nie ma do tego "smykałki", ale to wśród mężczyzn raczej odosobnione przypadki. No chyba, że jestem w błędzie Very Happy
jackill
Niektórzy po prostu nie mają predyspozycji do bycia kierowcą, no ale coż... w Polsce zdaje się do skutku a efekty widać potem w statystykach wypadków :/
username
niestety....
w zasadzie nie trzeba zagladac w statystyki wystarczy spojrzec na "przyklejonych" do szyby kurczowo trzymajacych sie kierownicy pseudo kierowcow i kierowniczki:/ no poprostu zal dupe sciska, lecz statystycznie rzecz biorac czesciej tego typu kamikaze to osoby starsze ktore prawko ogarnialy jeszcze na maluchu albo na duzym fiaciorze, samochodow duzo a oni zadko jezdza no i ogien.... rondo pod prad i zdziwienie ze ktos wysiadl z samochodu na przeciwko i z palka do niego idzie:p
Maste_r
ja mam za sobą 3 podejścia do prawka (dwa razy oblałem przez pieszych ;P)
za pierwszym razem oblałem bo "nie zauważyłem kobiety która zbliżała się do pasów" a wyglądało to tak że jakaś młoda mamusia pchała wózek po chodniku i w czasie kiedy ja z prędkością 40-50 km/h podjeżdżałem do pasów ona się zatrzymała żeby (prawdopodobnie) podać dziecku smoczek czy coś w te klocki ... no ale zatrzymała sie na wysokości pasów a ja nie zmniejszyłem dostatecznie prędkości więc uwalony Wink
drugie podejście również było ciekawe ... jade sobie lewym pasem (droga dwu pasmowa) na prawym zatrzymuje się autobus z którego wysiadają ludzie. Jeden z nich po wyjściu z autobusu ostatnimi drzwiami od razu stanął na pasach (które były za autobusem) i grzecznie zaczął czekać aż przejade pomyślałem że nie ma powodu żeby zaczął nagle gwałtownie hamować szczególnie że za mną jedzie inny samochód ... pomyliłem się ... egzaminator nacisnął hamulec do spodu i zatrzymaliśmy się z piskiem przed samymi pasami .. i uwalił naturalnie Wink

aktualnie jeżdżę już od ponad roku i uwazam że egzamin to jest jakaś parodia straszna bo ma się nijako do rzeczywistości na drogach Smile
gecko
taaa... Mad

Taki egzamin to jest uwalanie za wszelką cenę. Ja miałem szczęście bo zdałem za pierwszym (hurrraa Very Happy ) ale - serio - jakby chciał mnie uwalić to miał szanse.
Konkretnie dwie szanse..

Wypiłem litr mocnego capuccino z ekspresu ciśnieniowego więc byłem trochę zbyt pobudzony. Nie to, żeby "gaz do dechy", ale raczej: stres + kofeina = b. słaba koncentracja albo raczej koncentracja 120% ale nie tam, gdzie trzeba. I z tego wynikło:
1) środkowym lusterkiem przysłoniłem sobie "zieloną strzałkę" więc nie widziałem jak się zaświeciła (jednocześnie zapomniałem, że w ogóle jest). W tym czasie ja rozglądałem się po okolicy analizując skrzyżowanie, co okazało się niepotrzebne. Gdyby się b. czepiać to utrudniałem ruch nie ruszając...
2) przede mną skrzyżowanie. ja - przewrażliwiony na drobne i większe błędy - patrzę tylko, jak ono wygląda i zastanawiam się, jak tu się NIE skręca w lewo i co chce u mnie sprawdzić (= za co ew mógłby uwalić). W tym momencie słyszę komendę "skręć w...", no to migacz w lewo i przymierzam się do skrętu.
Oczywiście, że miałem skręcić w prawo. Powiedział mi o tym na czas, choć nie musiał (= niewykonanie instrukcji egzaminatora = koniec jazdy).

Tak więc moja rada dla wszystkich - patrzcie jak droga wygląda ale nie zapominajcie o głupotach. Na żółtym, jeśli nie dacie rady ostro hamować, nie hamujcie (bo mnie ochrzanił, że "za mną ktoś jechał i jakby cośtam cośtam..." imho tamten był daleko). Słuchajcie uważnie instrukcji.

I nie denerwujcie się ani - co najgorsze - nie róbcie niczego za szybko (tak jak ja zacząłem recytować światła samochodu jednocześnie się jąkając) Razz
Related topics

Prawko [prawo jazdy]
Humor :)
Co sadzicie o naszym obecnym rzadzie?
Ludzie pomyslcie troche!
egzamin na prawo jazdy (pytanie)

Porazka.... Otylia....
Ulubiona polska gra
Programowanie
Alkohol i dzieci
Elektroniczne czy biometryczne dowody osobiste?

[OT] Moje boje z WKU
smiech to zdrowie - podziel sie kawalem
Jezyki
Quiz filmowy
PHP: Feedback form issues.. help =P
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.