FRIHOSTFORUMSFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

Niebezpieczne linki z Google

 


Arin
cześć,

zazwyczaj nie spamuję nigdzie linkami do własnych stron, ale tym razem pomyślałem o zrobieniu wyjątku. wydaje mi się, że warto Was wszystkich przestrzec.

http://warp10.frih.net/lokowka/2006/08/niebezpieczne-linki-google/

pozdrówko,
Arin.
Antek88
ciekawy post. widać że nawet wielkie google posiada niedociągniecia w swoim mechanizmie.
oxwood
bardzo ciekawe Smile mam nadzieję, że szybko to naprawią Very Happy
Bigrazer
szczerze mówiąc wszystko co było związane z google traktowałem jako bezieczne... i chyba sie myliłem Smile
WMP
ciekawe, tylko w jaki sposób to działa? Przez ten "zakodownay kod" jest adres strony?
ChesterB
Każdy znak ma swój kod ASCII.
loginos
i mamy kolejna przestrogę przezd klikaniem w przypadkowe linki.
Osobiście jak dostaję jakieś urle od nieznanych osób to je ignoruję
hawranek31
No to naprawde ciekawe. Ale jak ktos kiedys powiedzial dzis wszedzie mozna napotkac na zagrozenia, wszystko ma luki i dziury itp itd.

Czego to ludzie nie wymysla Wink
hyhy
Hyhy ładnie ładnie.

Ale to jeszcze nic, zawsze taką stronę możesz zamknąć i raczej nic ci się nie stanie. Gorzej jak wejdziesz na jakąś stronę z włączonymi formantami activex flashem java i innymi, i ci sciagnie jakis spyware. Dlatego ja mam te opcje wylaczone, a nieznanym osobom zapraszajacym mnie do obejrzenia swoich zdjec na stronach do ktorych linki mi daja mowie spier****.
pabloo
ale te przekierowania są juz od dawna , a te ze strona viagry to często widziałem jaki.śczas temu , myślałem ze juz załatali buga , a tu dalej to samo ,
Deathplanter
Bez obrazy,ale imho robicie z igły widły. To co,dlatego że google automatycznie przekierowuje do [według przeglądarki] 100% oczywistych stron na zadane zapytanie, wszystkie komunikatory powinny dekodować hashe ASCII?

Poza tym,google jest w tej sytuacji równie groźnym wrogiem jak jakakolwiek inna wyszukiwarka lub strona z przekierowaniami.

Wątpię,żeby zrezygnowali z przekierowań,korzystają z nich do celów statystycznych...
Arin
Deathplanter wrote:
Bez obrazy,ale imho robicie z igły widły. To co,dlatego że google automatycznie przekierowuje do [według przeglądarki] 100% oczywistych stron na zadane zapytanie, wszystkie komunikatory powinny dekodować hashe ASCII?

Poza tym,google jest w tej sytuacji równie groźnym wrogiem jak jakakolwiek inna wyszukiwarka lub strona z przekierowaniami.

tu nie chodzi o przekierowanie tylko o domenę. wyobraź sobie że odkryta jest w miarę świeża luka w firefoksie, która umożliwia wykonanie dowolnej operacji na komputerze użytkownika odwiedzającego specjalnie spreparowaną stronę. wystarczy żeby jakiś niedobry ludek puścił post na forum:
Quote:
cześć!

słuchajcie, Google właśnie uruchomiło konkurs - Google Search and Win! polega on na tym, że szukając na Google co milionowy użytkownik wygrywa 50 dolarów - wysyłają nawet do Polski!!! została uruchomiona specjalna strona na potrzeby konkursu znajduje się tutaj.

powodzenia!

i co? i teraz ludzie to czytają, najadą myszką na słowo "tutaj" i widząc w pasku statusu przeglądarki google.com po prostu klikną, bo dla nich ta domena jest zaufaną domeną. co się stanie? you have been h4x0r3d.

pozdrówko,
Arin.
Calemb
I moim zdaniem nie ma co nawet dyskutować z Arinem, czy kimkolwiek innym na ten temat. Zasady są proste: Jak dostajesz linka od nieznanej osoby ignorujesz! Jakby dali Ci link frihost.com/url?q=(prrzykładowy_ciąg_znaków), to tez byś pomyślał że jak frihost to bezpieczne.........
votd
To tak samo jak z tymi linkami do Fotka.pl, wchodzi ci taka osoba na GG i zagaduje, że widziała twoją fotkę, ale ty fotki na bank nie umieszczałeś. Więc mało osób się na to nabierze, ale jednak. Jak wejdziesz na stronę i nie daj boże wyłączyłeś anty-spyware/anty-wirus to szykuj się na kilkudniowe czyszczenie kompa albo i nawet format kompa.


Z tego co wyczytałem w tym topicu to to samo. Stary trick :]. Zresztą trzeba być specjalnym idiotą żeby kilkać w to co ci podają nieznani ludzie. Ja rozumiem, żeby oni się poznawali z tobą i wzbudzali zaufanie, a potem linka dają, ale nie prosto z mostu! Przecież ludzie to nie bezmózgie yeti Cool
Deathplanter
Wiem że to cholernie lamerskie zachowanie,ale gdy zdarzało mi się siedzieć na winzgrozie,nigdy nie czułem się niepewnie używając XP (koniecznie z SP2),Firefoxa i ZA Pro. I,for ******'s sake,przez cztery lata mi żaden wirus nie wpadł,a często aż kusiłem los wchodząc na takie linki.
Arin
Deathplanter wrote:
(...) używając XP (koniecznie z SP2) (...)

prawdziwi twardziele nie instalowali tego szajsu ;). z lenistwa miałem XP dość długi dzas na komputerze dzielonym z siostrą, i z zewnętrzym neostradowym IP komputer stał bez problemu tylko na SP1.


cheers,
Arin.
pawelsz
Ja mam komp wlasciwie czysty, nie mam ani firewalla ani antywirusa, wlasciwie nie zawsze uwazam co robie i jak dotad wszystko chodzi jak trzeba Razz a winxp mam bez zadnych SP, nigdy nie chcialo mi sie tego instalowac Wink
Deathplanter
@up:
To prawdopodobnie możesz podziękować faktowi,że komputer nie jest dosŧępny z zewnątrz. Ja kiedyś na próbę wgrałem XP "bez żadnych SP" i stał 15 min,po czym dostałem jakąś odmianę Sassera.

Arin wrote:
Deathplanter wrote:
(...) używając XP (koniecznie z SP2) (...)

prawdziwi twardziele nie instalowali tego szajsu Wink. z lenistwa miałem XP dość długi dzas na komputerze dzielonym z siostrą, i z zewnętrzym neostradowym IP komputer stał bez problemu tylko na SP1.


cheers,
Arin.

Wiem że XP jest szajs,Viesta będzie jeszcze gorsza,ale z racji aspiracji na poziomie informatyka wypada takie rzeczy znać. No cóż,z żalem muszę stwierdzić,że raczej znajomość Debiana mi się w mojej wymarzonej przyszłej pracy najprawdopodobniej NIE przyda.

Co do różnicy między SP 1 a SP 2-wydaje mi się,że poza lamerskim systemem pozornej ochrony + pseudofirewallem,kilka bugfixów też wprowadzili (ale jeśli sądzisz inaczej,to bardzo możliwe,że masz rację =]).
ChesterB
Quote:
Wiem że XP jest szajs,Viesta będzie jeszcze gorsza


To źle wiesz, XP to bardzo udany system, spójny i w miare bezpieczny, Vista poza dużymi wymaganiami będzie bardzo dobrym systemem, wogóle windowsy od wersji 2000 są bardzo stabilnymi systemami.

Quote:
Co do różnicy między SP 1 a SP 2-wydaje mi się,że poza lamerskim systemem pozornej ochrony + pseudofirewallem,kilka bugfixów też wprowadzili (ale jeśli sądzisz inaczej,to bardzo możliwe,że masz rację =]).


Masz racje, wydaje Ci się, w SP2 wprowadzili mnóstwo bugfixów oraz kilka usprawnień które podnoszą wydajność i bezpieczeństwo systemu, wiem to na własnej skórze bo jestem w dużej (550 osób) sieci lokalnej, gdzie robaków jest mnóstwo.

Ale się OT robi...
Deathplanter
Chester,Microsoft Ci płaci,czy co? Wink WinXP jest,ogólnie rzecz biorąc,do niczego,bo zawodzi w nich tak fundamentalny w user-friendly element jak powłoka. Szczerze mówiąc,nie potrafię odczuć bezpieczeństwa zarówno w kwestii odporności ikspeka na hakerów jak i na ewentualne crashe.

Przykłady?

Od daty wypuszczenia systemu co miesiąc wychodzą średnio trzy poprawki *krytyczne* w bezpieczeństwie systemu. Daje nam to jakieś 175 dziur które profesjonalni programiści pozwolili sobie przeoczyć i około stu następnych,które zostaną wykryte, przy utrzymaniu aktualnych tendencji,przed oficjalnym przerwaniem Microsoftu wsparcia dla tego OS'a.Świeżo zainstalowany system musi przez około trzy godziny pobierać aktualizacje żeby być "na czasie". Przez te trzy godziny użytkownik może się tylko modlić,że nikt nie przeskanuje mu portów-no,chyba że ktoś chce czekać tydzień na płytki z ameryki z najnowszymi patchami...

System też zawodzi pod względem stabilności. Nie będę tutaj dawał dużo przykładów,bo większość sytuacji,gdzie użytkownik może sobie najwyżej pomachać myszką (bo cała reszta zawidoła) pojawia się z nienacka i nikt tak naprawdę nie wie,co system zawiesiło. Jeden przypadek natomiast znam dosyć dobrze-próba skopiowania pliku z płyty na tyle porysowanej,że odczyt jest niemożliwy. Podczas gdy napęd żałośnie usiłuje odczytać badsektor przy kolejnej próbie odczytu,kernel nie zwraca użytkownikowi kontroli i przez najbliższe kilka minut (czyt: kiedy nagrywarka się "podda") mamy do czynienia z freezem Eksploratora-wprawny użytkownik skilluje proces i odpali powłokę od nowa,niecierpliwy newbie po prostu wciśnie reset...




Ogólnie,bardzo chętnie bym się tutaj poklócił,ale zaczynamy offtopować,a temat "windows rox" założył już Cambridge. Zapraszam,chętnie przedstawię tam moje argumenty Wink
ChesterB
Mój ostatni post w tym temacie, bo się OT robi.

Microsoft mi nie płaci, co więcej od dwóch miesięcy korzystam z Linux Slackware, jednak wcześniej przez kilka lat (właściwie to od 96 roku) korzystałem z produktów Microsoft'u, Windows 95 jeszcze jakoś się sprawował, chociaż miałem wtedy 7 lat więc grałem jedynie w dema z gazet typu Gambler Razz

Później troche podrosłem, był Winows 98 (miałem go od wersji SE, wydania jeden nei miałem), i ten system wiecznie się psuł, i praktycznie dwa - trzy razy w tygodniu musiałem (albo mój ojciec) robić reinstall systemu, w międzyczasie był ME który był nieco stabilniejszy od 98SE ale i tak zawodny, przełom był w 2002 gdy zainstalowałem sobie Windows XP z SP1, system wytrzymywał nawet kilka miesięcy (a komp to był poligon doświadczalny Wink ), dwa lata później założyłem sobie internet, nie miałem antywirusa, chodziło się po stronach xXx i się zbierało wirusy Razz

Jednak gdy uważałem gdzie chodze wirusy zniknęły, czasem tam jakiś robaki z sieci ale wystarczył Ad-Aware, ostatnia instalka windy chodziła stabilnie przez ponad rok, i nadal leży na osobnej partycji cała i zdrowa, czasem jej używam gdy np chcę oglądnąć filmik z metecafe (który ma player we flashu > 7).

Co Ci nie pasuje w window managerze Windows'a ? Nie zapominaj że opracowano go przez rokiem 2001, jak wtedy wyglądały WM'y w Linuksie?
Camel
votd wrote:
To tak samo jak z tymi linkami do Fotka.pl, wchodzi ci taka osoba na GG i zagaduje, że widziała twoją fotkę, ale ty fotki na bank nie umieszczałeś. Więc mało osób się na to nabierze, ale jednak.


To się nad wyraz częste ostatnio zrobiło... Jeszcze inny sposób miałem, niby zwykła gadka, wszystko ok (ściema że gadałem z ów osobą kiedyś tam z pół roku temu), przy nie kojarzeniu - link do zdjęć - "może przypomnisz mnie sobie jak mnie zobaczysz"
Ludzie się bardziej na to łapią niż na zwykły tekst typu - wejdz na stronę z moim zdjęciem, nie pożałujesz... itp.

Dlatego ja zawsze mam antywira + firewalla (plus anty adware) włączonego i żadnych nieznanych linków od obcych osób nie używam.
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.