|
|||||||||||||||||||||||||||||||
kij w mrowisko: LUBIE POLITYKE MICROSOFTU
to nie żart.
uważam, że bill robi dobrą robotę.
argument jest jeden:
gdybym miał taki produkt jak windows, robiłbym dokładnie tak samo; wymuszałbym standardy, dodawał do systemu jak najwięcej softu instalowanego domyślnie (do nagrywnaia, odtwarzania, montowania itp)
i co powiecie, nawiedzeni?
:-P
uważam, że bill robi dobrą robotę.
argument jest jeden:
gdybym miał taki produkt jak windows, robiłbym dokładnie tak samo; wymuszałbym standardy, dodawał do systemu jak najwięcej softu instalowanego domyślnie (do nagrywnaia, odtwarzania, montowania itp)
i co powiecie, nawiedzeni?
:-P
To żę miał byś poprzebijane opony co 4 godziny jak byś mieszkał w moim bloku ;P
A tak na poważnie, taka polityka może być dobra ale w hipermarkecie, są różne podejścia.
Sam polecam win dla ludzi którzy nie chcą ślęczeć 5 czy 8 godzin aby rozwiazać jakiś problem, chcą kożystać z netu, gg, napisać coś wordzie, pograć sobie w jakieś gierki. Są wstanie zapłacić za serwis, bądz formatować komputer gdy zachce im sie panienek w krótkich spódniczkach
Jeżeli ktoś chce coś bardziej ambitnego, nie chce korzystać tylko i wyłącznie z rozwiązań programistów, wkurzać sie na oprogramowanie którego nie chce i mu przeszkadza itd. Dla niego win nie jest rozwiązaniem, raczej szargane nerwy można mieć.
Trzeba podzielić ludzi na kategorie, do czego im ten komputer jest potrzebny.
Jeżeli chodzi o ludzi którym wcale win nie przeszkadza i są z niego zadowoleni to masz racje, dobra jest ta polityka porwadzona przez MS.
Jedyne z czym sie nie zgadzam to próba wprowadzenia populizmu.
Oni ni określają grupy docelowej i przystosowują target do niej, to wszyscy ludzie są przystosowywanie do targetu.
Co jak widać jest zaprzeczeniem ekonomi, w tym przypadku bardzo udane.
Gdyby odpuścili od niwelowania oraz nażucania sie a skupili sie na tym aby ludzie naprawdę nie musieli formatować kompa co pół roku to win był by genialny i naprawdę wielu osobom bym go polecał, jak na razie musze uprzedzać że chodź banalny w obsłudze lubi mieć "humory" i trzeba mysleć jak programista MS, a nie tak jak sie samemu chce.
Wybór należy do ludzi.
MS będzie jeszcze długo potentatem, no bo z komputerów korzysta praktycznie każdyk, w mniejszym czy większym stopniu, a ci którzy będą chcieli więcej będą się przeżucać na linux.
Sam po 1,5 roku na linuxie (mandrake, a teraz FC5), gdy coś sie zepsuje na 2 kompie gdzie jest win XP dostaje szału że musze sie zastanowić jak oni sobie to wymyślili żeby to zrobić a potem to zrobić.
No i te kochane ograniczenia, użytkownik nie ma myśleć tylko klikać, a maszyna zrobi co zechce.
Rozwiązanie super, dla osoby pracującej w sekretariacie która nie ma czasu ani ochoty wiedzieć więcej niżeli jak napisać kartkę z napisem "otwieramy o 8:00".
Lecz nie dla mnie, komputer jest mi potrzebny do programowania, baz danych, stron w PHP. Do tego nie mogę polegać na zamyśle jakiś amerykanów którzy myśleli sobie tak a nie inaczej, musze mieć pewność że maszyna wykona to co ja zechce, obojętnie czy jej sie to podoba czy też nie.
halt - oznacza zamknij
Wyłącz - oznacza zamknij - pod warunkiem że nie aktualizujesz systemu oraz nie wystąpił jakiś błąd, chodźby z programem do P2P gnutelli "bearshare".
Mnie nie obchodzi co sie zepsuło czy nie odpowiada, ja chce zamknąć system i sytem ma sie zamknąć on nie mozę decydować za mnie czy może sie zamknąć czy też nie.
Jest wiele osób które jak by miała taką dowolność to zniszczyło by system w przeciągu 8 godzin, dlatego MS jest dobry.
Złe jest to że wszyscy muszą go mieć (w zamyśle MS).
A tak na poważnie, taka polityka może być dobra ale w hipermarkecie, są różne podejścia.
Sam polecam win dla ludzi którzy nie chcą ślęczeć 5 czy 8 godzin aby rozwiazać jakiś problem, chcą kożystać z netu, gg, napisać coś wordzie, pograć sobie w jakieś gierki. Są wstanie zapłacić za serwis, bądz formatować komputer gdy zachce im sie panienek w krótkich spódniczkach
Jeżeli ktoś chce coś bardziej ambitnego, nie chce korzystać tylko i wyłącznie z rozwiązań programistów, wkurzać sie na oprogramowanie którego nie chce i mu przeszkadza itd. Dla niego win nie jest rozwiązaniem, raczej szargane nerwy można mieć.
Trzeba podzielić ludzi na kategorie, do czego im ten komputer jest potrzebny.
Jeżeli chodzi o ludzi którym wcale win nie przeszkadza i są z niego zadowoleni to masz racje, dobra jest ta polityka porwadzona przez MS.
Jedyne z czym sie nie zgadzam to próba wprowadzenia populizmu.
Oni ni określają grupy docelowej i przystosowują target do niej, to wszyscy ludzie są przystosowywanie do targetu.
Co jak widać jest zaprzeczeniem ekonomi, w tym przypadku bardzo udane.
Gdyby odpuścili od niwelowania oraz nażucania sie a skupili sie na tym aby ludzie naprawdę nie musieli formatować kompa co pół roku to win był by genialny i naprawdę wielu osobom bym go polecał, jak na razie musze uprzedzać że chodź banalny w obsłudze lubi mieć "humory" i trzeba mysleć jak programista MS, a nie tak jak sie samemu chce.
Wybór należy do ludzi.
MS będzie jeszcze długo potentatem, no bo z komputerów korzysta praktycznie każdyk, w mniejszym czy większym stopniu, a ci którzy będą chcieli więcej będą się przeżucać na linux.
Sam po 1,5 roku na linuxie (mandrake, a teraz FC5), gdy coś sie zepsuje na 2 kompie gdzie jest win XP dostaje szału że musze sie zastanowić jak oni sobie to wymyślili żeby to zrobić a potem to zrobić.
No i te kochane ograniczenia, użytkownik nie ma myśleć tylko klikać, a maszyna zrobi co zechce.
Rozwiązanie super, dla osoby pracującej w sekretariacie która nie ma czasu ani ochoty wiedzieć więcej niżeli jak napisać kartkę z napisem "otwieramy o 8:00".
Lecz nie dla mnie, komputer jest mi potrzebny do programowania, baz danych, stron w PHP. Do tego nie mogę polegać na zamyśle jakiś amerykanów którzy myśleli sobie tak a nie inaczej, musze mieć pewność że maszyna wykona to co ja zechce, obojętnie czy jej sie to podoba czy też nie.
halt - oznacza zamknij
Wyłącz - oznacza zamknij - pod warunkiem że nie aktualizujesz systemu oraz nie wystąpił jakiś błąd, chodźby z programem do P2P gnutelli "bearshare".
Mnie nie obchodzi co sie zepsuło czy nie odpowiada, ja chce zamknąć system i sytem ma sie zamknąć on nie mozę decydować za mnie czy może sie zamknąć czy też nie.
Jest wiele osób które jak by miała taką dowolność to zniszczyło by system w przeciągu 8 godzin, dlatego MS jest dobry.
Złe jest to że wszyscy muszą go mieć (w zamyśle MS).
| Jakub wrote: |
| Gdyby odpuścili od niwelowania oraz nażucania sie a skupili sie na tym aby ludzie naprawdę nie musieli formatować kompa co pół roku to win był by genialny i naprawdę wielu osobom bym go polecał, jak na razie musze uprzedzać że chodź banalny w obsłudze lubi mieć "humory" i trzeba mysleć jak programista MS, a nie tak jak sie samemu chce. |
Haha to nie wina windowsa a użytkowników, którzy ściągają wszystko z netu (wirusy), wchodzą na wszystkie strony z minimalnymi zabezpieczeniami i wogóle używają internet explorera. Fakt że windows ma wiele dziur i nie jest stabilnym systemem operacyjnym, nie znaczy że trzeba go formatować co pół roku, a fakt ten sprawia że użytkowanie windowsa jest trudniejsze
| Jakub wrote: |
| MS będzie jeszcze długo potentatem, no bo z komputerów korzysta praktycznie każdyk, w mniejszym czy większym stopniu, a ci którzy będą chcieli więcej będą się przeżucać na linux. |
Więcej czego? Jakie możliwości ma linux których nie ma windows? To są tylko systemy operacyjne jedne stabilniejsze od drugich.
| Jakub wrote: |
| Lecz nie dla mnie, komputer jest mi potrzebny do programowania, baz danych, stron w PHP. Do tego nie mogę polegać na zamyśle jakiś amerykanów którzy myśleli sobie tak a nie inaczej, musze mieć pewność że maszyna wykona to co ja zechce, obojętnie czy jej sie to podoba czy też nie. |
Haaha mówisz że na windowsach nie można programować? Albo tworzyć stron w oparciu o php? Śmieszne. Wykona jeżeli jej nie zaśmiecisz.
Jasne tworzenie jest bardzo proste, oprogramowanie które trzeba sobie kupić za 10 zł za płytke, no bo nie wiem co masz do programowania na win za darmo, pozatym jesteś cierpliwością samą w sobie jak masz apache na win. To istny koszmar.
Dla czego ktoś ma nie kożystać z sieci tylko dla tego że nie zna sie na komputerze?
No tak myśl MS, chodz i korzystaj tak jak my to chcemy, a nie tak jak ty chcesz.
A możliwości systemów porównałem komendami i przyciskiem wyłącz. Czytaj uważnie
To nie tylko stabilność to też "usłuszność".
Dla czego ktoś ma nie kożystać z sieci tylko dla tego że nie zna sie na komputerze?
No tak myśl MS, chodz i korzystaj tak jak my to chcemy, a nie tak jak ty chcesz.
A możliwości systemów porównałem komendami i przyciskiem wyłącz. Czytaj uważnie
To nie tylko stabilność to też "usłuszność".
Ja tam jestem neutralnie nastawiony do całego szumu wokół microsoftu.
Przyzywczaiłem się do windowsa. Z linuxa też korzystałem i to dość długo.
Dla mnie system musi być praktyczny, dlatego też obecnie siedze na windowsie. Po prostu liubie sobie czasem pograć, a większość gier jest pisana właśnie na ten system.
I dopuki nie zmieni się polityka firm tworzących gry (a nie licze na to, w sumie nie leży im to za bardzo w interesie).
Tak czy inaczej, nigdy nie stałem ani po stronie zatwardziałych obrońców "starego dobrego systemu", ani zwolenników "wolnych okienek" czy tak zwanego pingwina.
Przyzywczaiłem się do windowsa. Z linuxa też korzystałem i to dość długo.
Dla mnie system musi być praktyczny, dlatego też obecnie siedze na windowsie. Po prostu liubie sobie czasem pograć, a większość gier jest pisana właśnie na ten system.
I dopuki nie zmieni się polityka firm tworzących gry (a nie licze na to, w sumie nie leży im to za bardzo w interesie).
Tak czy inaczej, nigdy nie stałem ani po stronie zatwardziałych obrońców "starego dobrego systemu", ani zwolenników "wolnych okienek" czy tak zwanego pingwina.
| Jakub wrote: |
| Jasne tworzenie jest bardzo proste, oprogramowanie które trzeba sobie kupić za 10 zł za płytke, no bo nie wiem co masz do programowania na win za darmo, pozatym jesteś cierpliwością samą w sobie jak masz apache na win. To istny koszmar.
Dla czego ktoś ma nie kożystać z sieci tylko dla tego że nie zna sie na komputerze? No tak myśl MS, chodz i korzystaj tak jak my to chcemy, a nie tak jak ty chcesz. A możliwości systemów porównałem komendami i przyciskiem wyłącz. Czytaj uważnie To nie tylko stabilność to też "usłuszność". |
Haha załamujesz mnie. Jak to nie wiesz można wszystko pisać w notatniku, ale jak chcesz to możesz sobie ściągnąć free pascala (jak piszesz w pascalu), dev c++ (jak w c++), arachnofilie jak tworzysz strony. Jest pełno darmowego softu, wystarczy się rozejrzeć, ale jak ci się nie chce to instaluj specjalnie linuxa albo płać 10 zł za płytki. hyhy. Pozatym po co ci apache jak już pewnie masz konto na frihoście.
W którym miejscu napisałem że ma nie korzystać z sieci? Napisałem żeby nie korzystać z IE bo ma bardzo dużo dziur, tylko z Firefoxa albo Opery i ustawiac sobie zabezpieczenia, wyłączać skrypty activex i flashe.
Mój windows się mnie słucha haha. Jeżeli wybiersz system patrząc na przycisk wyłącz to współczuje. A jeżeli ci się nie chce zamknąć system to też współczuje. To nie wina MS tylko twoja. Pozatym jeżeli tak bardzo chcesz możesz wyłączać komputer powerem albo odłączać go od prądu, jeżeli wyłączanie komputera jest dla ciebie najważniejszą czynnością wykonywaną na nim.
Widze że nic do Ciebie nie trafia, to przykład najprostrzy z możliwych.
Apache jest mi potrzebny do sprawdzania skryptów w php które sam pisze.
Owszem są darmówki, które mają takie możliwości że dziecko z zerówki je wykorzysta w godzine
Chce mieć profesjonalne i pełne oprogramowanie. Darmówki dla dzieciaków mnie nie obchodzą.
Słucha sie ciebie twój win, jeżeli masz XP to spróbuj załadować jakąś aktualizacje i podczas instalacji aktualizacji postarać sie wyłączyć komputer, no to zobaczysz co możesz zrobić - nic, bo nie zamknie sie system ;P od tak cie będzie słuchał twój systemik że zrobi co sam będzie chciał.
Wyłanczanie w sposoby które ty podałeś - daruj sobie sarkazm
Powiedz jaka jest moja wina że musze zmieniać przegladarke bo w systemie który oferuje MS jest po prostu przestarzały śmieć? Oni chyba nie pozwalają na otwarte oprogramowanie
chyba wolą gdy korzysta sie z ich, to dlaczego ja mam kombinować zmieniać przegladrkę.
Teraz to sztuke dla sztuki urządzasz, chesz na siłe udowodnić, a właściwie wtłamsić mi swoje, nie bierzesz pod uwage żadnych argumętów, wyśmiewając moje, nie podajesz żadnych swoich.
Jasne na siłe to może i by internet poszedł na amidze, jak by wymieć pare części, podrasować uwazać i takie tam, jasne.
Ale to sztuka dla sztuki, nie urzyteczne, nie przydatne w dodatku męczące i nie obchodzące nikogo kto chce tylko z tgo korzystać.
Czy ty myślisz że jakieś tam sekretarce chce sie zmieniać przeglądarke, zmieniać ustawienia zabezpieczeń.
Myślisz że dzieciakowi który ma net w domu i jest sam ma 13, 14 lat, jest wstanie dbać o zabezpieczenia.
To jest grupa docelowa MS, a ty urządzasz sobie jakieś frywolne kułko wzajemnje adoracji, ludzi kórzy będą siedzieć ze 3 godziny po to aby ich MS był "bezpieczny" i super. guzik prawda
Nikomu nie bedzie chciało sie robić takich rzczy bo to ma zrobić twórca oprogramowania a nie użytkownik który kupuje i korzysta z finalnego produktu.
Piszac że ludzie są głupi i to ich wina, sam jesteś nie za madry bo wymagasz aby każdy sie znał na informatyce.
To nie te czasy, żyjemy w 2006 roku, halo pobutka, zobacz jak wyglada realny świat. Musisz korzystać z komputera bo taki wymóg stawia świat, ale nie musisz sie na tym znać.
Apache jest mi potrzebny do sprawdzania skryptów w php które sam pisze.
Owszem są darmówki, które mają takie możliwości że dziecko z zerówki je wykorzysta w godzine
Słucha sie ciebie twój win, jeżeli masz XP to spróbuj załadować jakąś aktualizacje i podczas instalacji aktualizacji postarać sie wyłączyć komputer, no to zobaczysz co możesz zrobić - nic, bo nie zamknie sie system ;P od tak cie będzie słuchał twój systemik że zrobi co sam będzie chciał.
Wyłanczanie w sposoby które ty podałeś - daruj sobie sarkazm
Powiedz jaka jest moja wina że musze zmieniać przegladarke bo w systemie który oferuje MS jest po prostu przestarzały śmieć? Oni chyba nie pozwalają na otwarte oprogramowanie
Teraz to sztuke dla sztuki urządzasz, chesz na siłe udowodnić, a właściwie wtłamsić mi swoje, nie bierzesz pod uwage żadnych argumętów, wyśmiewając moje, nie podajesz żadnych swoich.
Jasne na siłe to może i by internet poszedł na amidze, jak by wymieć pare części, podrasować uwazać i takie tam, jasne.
Ale to sztuka dla sztuki, nie urzyteczne, nie przydatne w dodatku męczące i nie obchodzące nikogo kto chce tylko z tgo korzystać.
Czy ty myślisz że jakieś tam sekretarce chce sie zmieniać przeglądarke, zmieniać ustawienia zabezpieczeń.
Myślisz że dzieciakowi który ma net w domu i jest sam ma 13, 14 lat, jest wstanie dbać o zabezpieczenia.
To jest grupa docelowa MS, a ty urządzasz sobie jakieś frywolne kułko wzajemnje adoracji, ludzi kórzy będą siedzieć ze 3 godziny po to aby ich MS był "bezpieczny" i super. guzik prawda
Nikomu nie bedzie chciało sie robić takich rzczy bo to ma zrobić twórca oprogramowania a nie użytkownik który kupuje i korzysta z finalnego produktu.
Piszac że ludzie są głupi i to ich wina, sam jesteś nie za madry bo wymagasz aby każdy sie znał na informatyce.
To nie te czasy, żyjemy w 2006 roku, halo pobutka, zobacz jak wyglada realny świat. Musisz korzystać z komputera bo taki wymóg stawia świat, ale nie musisz sie na tym znać.
Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jeżeli byłbym właścicielem microsoftu to moim celem byłoby zdobycie jak największego udziału w rynku i zarobienie jak najwięcej kasy, więc pewnie postępowałbym podobnie. Ale jestem po drugiej stronie i nie pdooba mi się sprzedawanie dziurawego i niestabilnego sytemu (i mówienie ze taki wcale nie jest), nie podoba mi się też wprowadzanie własnych niezgodnych z niczym standardów.
Można się oczywiście sprzeczać który system jest lepszy i dlaczego, ale to nie ma sensu bo każdy używa tego co mu pasuje.
Niezaprzeczalnym faktem jest jednak, to że windows traci na rzecz linuxa a nie na odwrót (powoli ale zawsze).
Można się oczywiście sprzeczać który system jest lepszy i dlaczego, ale to nie ma sensu bo każdy używa tego co mu pasuje.
Niezaprzeczalnym faktem jest jednak, to że windows traci na rzecz linuxa a nie na odwrót (powoli ale zawsze).
| hyhy wrote: |
| Haha załamujesz mnie. Jak to nie wiesz można wszystko pisać w notatniku, ale jak chcesz to możesz sobie ściągnąć free pascala (jak piszesz w pascalu), dev c++ (jak w c++), arachnofilie jak tworzysz strony. Jest pełno darmowego softu(...) Pozatym po co ci apache jak już pewnie masz konto na frihoście.
W którym miejscu napisałem że ma nie korzystać z sieci? Napisałem żeby nie korzystać z IE bo ma bardzo dużo dziur, tylko z Firefoxa albo Opery i ustawiac sobie zabezpieczenia, wyłączać skrypty activex i flashe. Mój windows się mnie słucha haha. Jeżeli wybiersz system patrząc na przycisk wyłącz to współczuje. A jeżeli ci się nie chce zamknąć system to też współczuje. To nie wina MS tylko twoja. Pozatym jeżeli tak bardzo chcesz możesz wyłączać komputer powerem albo odłączać go od prądu, jeżeli wyłączanie komputera jest dla ciebie najważniejszą czynnością wykonywaną na nim. |
Tak wiec jeśli chcesz programowac C++ i chcesz dobre programy pisac to życzę powodzenia z devc++... :] to jest zabawka a nie kompilator...
pascal.. kto w tym teraz pisze.. zastanów sie.. :]
po co apache jak mam konto na Frihoście.. otóż po to by nie wgrywac za kazda drobna poprawka skryptu plików na serw bo trzeba sprawdzic... tylko odpalam u siebie... jesli nie ma bledów to wrzucam gotowe na Frihosta.. :]
hmm przegladarka.. no cóż... jeśli chcesz mieć sprawny system to musisz cos innego zainstalowac niż IE... :]
Windows tak jak mówił Jakub, robi to co sam chce... nie to co Ty chcesz...
dajmy na to instalujesz jakiś program... klikasz instaluj i tak naprawde nie wiesz co ten program Ci zainstalował gdzie i co pozmieniał... wiesz tylko częściowo co się stało.. w Linuxie jest wszystko do ustalenia...
hmm o ile dobrze pamietam kiedys odłączyłem kompa od prądu bo naprawde mi sie śpieszyło.. ale jak wróciłem i chciałem włączyć system to musialem najpierw zrobic reinstalke.. :] tak wiec to nie jest najlepsza metoda... Win musi zrobic swoje zanim go wylaczysz.. inaczej moga byc problemy.. :]
Pozatym sama instalacja systemu... klikasz dalej bo nic wiecej nie mozesz w winie... nie chcesz zainstalowac notatnika bo masz lepszy program do tego... nie chcesz zainstalowac glupich gierek czy cokolwiek z tego ale musisz bo innego wyjscia nie masz... w linuxie sam wybierasz który dodatek zainstalujesz.. :]
co do apacha na win..
po wczorajszej przegranej kilkugodzinnej walce z krasnalem i mysql 4.1, sciagnalem vertrigo server:
* Apache 2.0.58
* PHP 5.1.4
* Mysql 5.0.22
* SQLite 3.3.5
* PhpMyAdmin 2.8.1
* SQLiteManager 1.2.0
* ZendOptimizer 3.0.1
i po 3 minutach dzialalo
ale ja chcialem wlasciwie odniesc sie tylko do wynikow ankiety:
zadziwiajace, ilu mamy tu na forum genialnych finansistow - az 6 osob deklaruje, ze potrafiloby zarobic wiecej miliardow dolarow od billa:-)
niesamowite, dlaczego ci ludzie nie sa w jakims rzadzie, cy cóś? no marnuja sie, marnuja, a biedna polska kuleje;-)
PS.
inna refleksja; tradycyjnie okazalo sie, ze wiekszosc wypowiadajacych ludzi nie czyta postu, na ktory odpowiadaja, albo go nie rozumie.
ale w sumie dokladnie tego sie spodziewalem, rotfl:-)
po wczorajszej przegranej kilkugodzinnej walce z krasnalem i mysql 4.1, sciagnalem vertrigo server:
* Apache 2.0.58
* PHP 5.1.4
* Mysql 5.0.22
* SQLite 3.3.5
* PhpMyAdmin 2.8.1
* SQLiteManager 1.2.0
* ZendOptimizer 3.0.1
i po 3 minutach dzialalo
ale ja chcialem wlasciwie odniesc sie tylko do wynikow ankiety:
zadziwiajace, ilu mamy tu na forum genialnych finansistow - az 6 osob deklaruje, ze potrafiloby zarobic wiecej miliardow dolarow od billa:-)
niesamowite, dlaczego ci ludzie nie sa w jakims rzadzie, cy cóś? no marnuja sie, marnuja, a biedna polska kuleje;-)
PS.
inna refleksja; tradycyjnie okazalo sie, ze wiekszosc wypowiadajacych ludzi nie czyta postu, na ktory odpowiadaja, albo go nie rozumie.
ale w sumie dokladnie tego sie spodziewalem, rotfl:-)
| Jakub wrote: |
| Apache jest mi potrzebny do sprawdzania skryptów w php które sam pisze.
Owszem są darmówki, które mają takie możliwości że dziecko z zerówki je wykorzysta w godzine Wink Chce mieć profesjonalne i pełne oprogramowanie. Darmówki dla dzieciaków mnie nie obchodzą. |
Haha wiesz że najbardziej profesjonalniejsze oprogramowanie to np. notatnik czy coś podobnego. Weżmy takiego FrontPage'a albo Dreamweavera który nie jest MS albo jakiś inny WYSIWIG. Wiesz że one dodają pełno śmiecia do tego co tworzysz? A ty sam nie wiesz za bardzo skąd się bierze twój kod? A jak piszesz w notatniku to piszesz wszystko sam, wiesz co jest 5, skąd jest to i tamto i to jest profesjonalizm. Ty szukasz oprogramowania które wszystko będzie za Ciebie samo robić tak wnioskuje z twoich postów.
A jeżeli chcesz sprawdzać skrypty to co za problem? Pozatm jak bardzo profesjonalne i w czym profesjonalny i jak pełne może być oporgramowanie o którym mówisz. To jest tylko serwer na localhoście do sprawdzania skryptu, więc ma tylko jedną funkcję, czy nie?
| Jakub wrote: |
| Słucha sie ciebie twój win, jeżeli masz XP to spróbuj załadować jakąś aktualizacje i podczas instalacji aktualizacji postarać sie wyłączyć komputer, no to zobaczysz co możesz zrobić - nic, bo nie zamknie sie system ;P od tak cie będzie słuchał twój systemik że zrobi co sam będzie chciał. |
Wiesz te aktualizacje są gówno warte, dodają więcej dziur niż usuwają, ja nigdy nie aktualizuje, i mam wyłączoną aktualizacje. Najważniejszy jest SP 2 na XP i dodatkowo blaster patch na win 2000.
| Jakub wrote: |
| Powiedz jaka jest moja wina że musze zmieniać przegladarke bo w systemie który oferuje MS jest po prostu przestarzały śmieć? Oni chyba nie pozwalają na otwarte oprogramowanie Teraz to sztuke dla sztuki urządzasz, chesz na siłe udowodnić, a właściwie wtłamsić mi swoje, nie bierzesz pod uwage żadnych argumętów, wyśmiewając moje, nie podajesz żadnych swoich. |
A dlaczego wina? Ok możesz używać IE ale ustaw sobie wysokie ograniczenia i wyłącz skrypty ActiveX bo przez nie wchodzi dużo spyweru itd. Pozatym co to za problem kliknąć na download firefoxa, teraz na co drugiej stronie możesz dostrzec do niego link.
Hyhy jakie masz argumenty? Wogóle o czym my tu dyskutujemy?
| Jakub wrote: |
| Jasne na siłe to może i by internet poszedł na amidze, jak by wymieć pare części, podrasować uwazać i takie tam, jasne. |
Wszystko jest możliwe.
| Jakub wrote: |
| Ale to sztuka dla sztuki, nie urzyteczne, nie przydatne w dodatku męczące i nie obchodzące nikogo kto chce tylko z tgo korzystać. |
No tak ale przykład amigi wogóle nie jest prawie w żaden sposób powiązany z systemami operacyjnymi.
| Jakub wrote: |
| Czy ty myślisz że jakieś tam sekretarce chce sie zmieniać przeglądarke, zmieniać ustawienia zabezpieczeń. |
Nie ale w każdej szanującej się firmie powinien być informatyk zajmujący się kompem. Pozatym teraz takie czasy że sekretarka powinna znać sie troche na kompach.
| Jakub wrote: |
| Myślisz że dzieciakowi który ma net w domu i jest sam ma 13, 14 lat, jest wstanie dbać o zabezpieczenia. |
Taaa nie jeden dzieciak w dzisiejszych czasach potrafi więcej niż dorosły. Szczególnie jeżeli ma długo komputer.
| Jakub wrote: |
| To jest grupa docelowa MS, a ty urządzasz sobie jakieś frywolne kułko wzajemnje adoracji, ludzi kórzy będą siedzieć ze 3 godziny po to aby ich MS był "bezpieczny" i super. guzik prawda Nikomu nie bedzie chciało sie robić takich rzczy bo to ma zrobić twórca oprogramowania a nie użytkownik który kupuje i korzysta z finalnego produktu. |
Wystarczy win 2000 z SP 2 i ustawienie wysokich zabezpieczeń w IE + wyłączenie activex'ów, 5 minut roboty a wszystko śmiga bez zarzutu. (mam tak od 6 lat i nigdy nie musiałem formatować dyska, szczęście że mi się dysk nie zepsuł).
| Jakub wrote: |
| Piszac że ludzie są głupi i to ich wina, sam jesteś nie za madry bo wymagasz aby każdy sie znał na informatyce.
To nie te czasy, żyjemy w 2006 roku, halo pobutka, zobacz jak wyglada realny świat. Musisz korzystać z komputera bo taki wymóg stawia świat, ale nie musisz sie na tym znać. |
Gdzie napisałem że są głupi? Haha rozśmieszasz mnie. Tak samo musimy podróżować i ten kogo stać na samochód nie musi się na nim znać? Musimy jeść i nie musimy się znać na jedzeniu i jeść wszystko co nam wpadnie w ręce? Musimy robić wiele rzeczy, a jeżeli coś robisz wypadałoby się trochę na tym znać inaczej to nie ma najmniejszego sensu. Poaztym nikt Ci nie każe korzystać z komputera, żyjemy w demokratycznym państwie możesz sobie obrać taką życiową drogę jaką chcesz, proponuje dla Ciebie pasanie krów!
| Kudlaty wrote: |
| Tak wiec jeśli chcesz programowac C++ i chcesz dobre programy pisac to życzę powodzenia z devc++... :] to jest zabawka a nie kompilator...
pascal.. kto w tym teraz pisze.. zastanów sie.. :] po co apache jak mam konto na Frihoście.. otóż po to by nie wgrywac za kazda drobna poprawka skryptu plików na serw bo trzeba sprawdzic... tylko odpalam u siebie... jesli nie ma bledów to wrzucam gotowe na Frihosta.. :] |
Dev c++ zawiera gc++ a.k.a. kompilator. Dev to IDE a więc ma w sobie i kompilator i debugger i inne rzeczy. Pascal? Mój ojciec pisze w pascalu i jest on przystępniejszy, łatwiejszy do nauki a także do wykorzystania od C. Wiem bo się uczyłem obu, pozatym mój tata ma doświadczenie, jest programistą.
Ok ja zawsze wrzucam na hosta
| Kudlaty wrote: |
| hmm przegladarka.. no cóż... jeśli chcesz mieć sprawny system to musisz cos innego zainstalowac niż IE... :] |
Hyhy nie no ostatecznie można używać IE ale koniecznie wyłączyć ActiveX i ustawić te wysokie ograniczenia. Mało co przechodzi. Ale łatwiej zainstalować firefoxa.
| Kudlaty wrote: |
| Windows tak jak mówił Jakub, robi to co sam chce... nie to co Ty chcesz...
dajmy na to instalujesz jakiś program... klikasz instaluj i tak naprawde nie wiesz co ten program Ci zainstalował gdzie i co pozmieniał... wiesz tylko częściowo co się stało.. w Linuxie jest wszystko do ustalenia... |
Hmm to jakieś dziwne windowsy macie. 3000 czy jak? hyhy.
No fakt co do instalowania programów to się zgadzam. Dlatego ja nie instaluje wszystkiego co mi wpadnie pod ręke tak jak większość ludzi. Pozatym mam program który sprawdza rejestr (nad którym trudno utrzymać kontrolę w windowsie i który łatwo zaśmiecić) w czasie rzeczywistym i przy każdej próbie dopisania czegoś do rejestru pyta. Tak więc można wszystko kontrolować, wystarczy chcieć.
| Kudlaty wrote: |
| hmm o ile dobrze pamietam kiedys odłączyłem kompa od prądu bo naprawde mi sie śpieszyło.. ale jak wróciłem i chciałem włączyć system to musialem najpierw zrobic reinstalke.. :] tak wiec to nie jest najlepsza metoda... Win musi zrobic swoje zanim go wylaczysz.. inaczej moga byc problemy.. :] |
Hmm no tak jeżeli odłączyłeś go w jakimś krytycznym momencie to tak bywa niestety
| Kudlaty wrote: |
| Pozatym sama instalacja systemu... klikasz dalej bo nic wiecej nie mozesz w winie... nie chcesz zainstalowac notatnika bo masz lepszy program do tego... nie chcesz zainstalowac glupich gierek czy cokolwiek z tego ale musisz bo innego wyjscia nie masz... w linuxie sam wybierasz który dodatek zainstalujesz.. :] |
?? Przecież w windowsie możesz wybrać instalację użytkownika czy jakoś tak gdzie wybierasz sobie komponenty które chcesz zainstalować.
Ok podsumowując Windows nie jest dla laleczek które nie znają się na komputerach, albo nie są ciut inteligentne żeby się domyślić kilku rzeczy. I o ile nieumiejętne używanie go, czyli tak jak pisał Jakub klikanie we wszystko co miga, instalowanie wszystkiego co się chce, wchodzenie na wszystkie strony na niskich zabezpieczeniach używając IE, może łatwo doprowadzić do dewastacji systemu i dysku, od czego ratuje tylko format, to ludzie choć trochę znający się na komputerach lub mający pewne zainteresowania nie powinni mieć kłopotów z tym systemem. Fakt faktem że linuks jest bezpieczniejszy ale mnie to jakoś nie przekonuje, narazie mi wszystko śmiga na Windowsie. No cóż to sprawa osobliwa i każdy ma inne podejście i zdanie na ten temat.
Wiesz co dyskusja z tobą nie ma sensu, cytujesz i odpisujesz tylko iw yłącznie dla punktów, bo nic to nie ma sensu.
My mieliśmy (czy też mamy) dziwne win, apache jest tylko do localhost i tym innym nie stworzone bajeczki opowiadasz, sens twoich wypowiedzi zmieniasz jak latawiec na wietrze najpierw pisząc że ludzie są winni usterką i dziurą a potem wyrzekasz sie tego.
Ty nie chcesz dyskutować, ty chcesz, nie masz zamiaru słuchać, masz zamiar udowadniać swoje za wszelką cenę.
To przykre naprawdę. Są tutaj osoby na wyższym poziomie niżeli wieśniackie wykłucanie sie.
A tak dla twojej wiadomości to apache nie służy tylko do localhost
to jest serwer i po dograniu modółów tworzy taki samy serwer jak ten tutaj
Wystarczy zewnętrzen IP i masz porządny serwer.
Ale to jak zwykle obrócisz sobie na swoją korzyść przeinaczając jak ci będize pasować.
Zresztą wszyscy widzą co wyrabiasz
Ja więcej w dyskusje nie zamierzam się z tobą w dawać bo to nawet nie jest dyskusja tylko ordynarne i chamskie pyskówki z twojej strony.
My mieliśmy (czy też mamy) dziwne win, apache jest tylko do localhost i tym innym nie stworzone bajeczki opowiadasz, sens twoich wypowiedzi zmieniasz jak latawiec na wietrze najpierw pisząc że ludzie są winni usterką i dziurą a potem wyrzekasz sie tego.
Ty nie chcesz dyskutować, ty chcesz, nie masz zamiaru słuchać, masz zamiar udowadniać swoje za wszelką cenę.
To przykre naprawdę. Są tutaj osoby na wyższym poziomie niżeli wieśniackie wykłucanie sie.
A tak dla twojej wiadomości to apache nie służy tylko do localhost
Wystarczy zewnętrzen IP i masz porządny serwer.
Ale to jak zwykle obrócisz sobie na swoją korzyść przeinaczając jak ci będize pasować.
Zresztą wszyscy widzą co wyrabiasz
Ja więcej w dyskusje nie zamierzam się z tobą w dawać bo to nawet nie jest dyskusja tylko ordynarne i chamskie pyskówki z twojej strony.
| hyhy wrote: | ||
Haha wiesz że najbardziej profesjonalniejsze oprogramowanie to np. notatnik czy coś podobnego. Weżmy takiego FrontPage'a albo Dreamweavera który nie jest MS albo jakiś inny WYSIWIG. Wiesz że one dodają pełno śmiecia do tego co tworzysz? A ty sam nie wiesz za bardzo skąd się bierze twój kod? A jak piszesz w notatniku to piszesz wszystko sam, wiesz co jest 5, skąd jest to i tamto i to jest profesjonalizm. Ty szukasz oprogramowania które wszystko będzie za Ciebie samo robić tak wnioskuje z twoich postów. |
No to teraz się popisałes skoro notatnik jest najbardziej profesjonalnym programem, to czemu nie pojsc dalej i nie powedziec , że jeszcze bardziej profesjonalne jest pisanie wszystkiego na kartce, a potem niech ktos to przepisze i uruchomi. Takie rozumowanie do tego prowadzi. To prawda że Dreamweaver i podobne dodają wiele śmieci do kodu. Ale dlaczego do udowodnienia swojej tezy posługujesz sie specyficznymi programami posiadającymi wyżej wymienione wady, czyżbyś nie wiedział że istnieje wiele innych narzędzi nie posiadających tych wad ? Może to Cie zaskoczy ale oprogramowanie po to właśnie powstaje żeby zrobić coś za użytkownika. Pozostaje już tylko kwestia doboru tego oprogramowania, tak abyś wiedział co ono robi. Jeśli ktoś uzywa frontpage to powinnien sie liczyć z konsewencjami. Ja używam do pisania stron emacs + html-helper-mode + css-mode i nie spotakałem wygodniejszego narzędzia, jeśli uważasz że notatnik jest bardziej profesjonalny to gratuluje ...
| Jakub wrote: |
| Wiesz co dyskusja z tobą nie ma sensu, cytujesz i odpisujesz tylko iw yłącznie dla punktów, bo nic to nie ma sensu.
My mieliśmy (czy też mamy) dziwne win, apache jest tylko do localhost i tym innym nie stworzone bajeczki opowiadasz, sens twoich wypowiedzi zmieniasz jak latawiec na wietrze najpierw pisząc że ludzie są winni usterką i dziurą a potem wyrzekasz sie tego. Ty nie chcesz dyskutować, ty chcesz, nie masz zamiaru słuchać, masz zamiar udowadniać swoje za wszelką cenę. To przykre naprawdę. Są tutaj osoby na wyższym poziomie niżeli wieśniackie wykłucanie sie. A tak dla twojej wiadomości to apache nie służy tylko do localhost Wystarczy zewnętrzen IP i masz porządny serwer. Ale to jak zwykle obrócisz sobie na swoją korzyść przeinaczając jak ci będize pasować. Zresztą wszyscy widzą co wyrabiasz Ja więcej w dyskusje nie zamierzam się z tobą w dawać bo to nawet nie jest dyskusja tylko ordynarne i chamskie pyskówki z twojej strony. |
Haha ziomuś jakbym pisał dla punktów to bym pisał co 4 dni a nie co dzień.
Ja dyskutuje ty przedstawiasz swój punkt widzenia ja swój.
Sens których wypowiedzi zmieniam? Podaj przykład zacytuj. (większośc pisałem w nocy więc może, ale wątpie). Pozatym czytaj dokładnie moje posty, widzę że prawie wogóle ich nie czytasz i nie zastanawiasz się nad nimi. W takim razie nie ma sensu dyskutowanie z tobą, bo to ty jesteś zaślepiony. Napisałem że ludzie są winni tego że muszą sobie dyski formatować, bo zaśmiecają swój system. To powoduje pewne usterki. Ale nie napisałem że są winni usterkom albo dziurom w windowsie, ani że są głupi! A jeżeli napisałem to pokaż gdzie. To ty sobie wysysasz z palca takie rzeczy hyhy, albo może nie rozumiesz tego co piszę?!
Haha ordynarne pyskówki. Lol!
| fofoo wrote: |
| No to teraz się popisałes skoro notatnik jest najbardziej profesjonalnym programem, to czemu nie pojsc dalej i nie powedziec , że jeszcze bardziej profesjonalne jest pisanie wszystkiego na kartce, a potem niech ktos to przepisze i uruchomi. Takie rozumowanie do tego prowadzi. To prawda że Dreamweaver i podobne dodają wiele śmieci do kodu. Ale dlaczego do udowodnienia swojej tezy posługujesz sie specyficznymi programami posiadającymi wyżej wymienione wady, czyżbyś nie wiedział że istnieje wiele innych narzędzi nie posiadających tych wad ? Może to Cie zaskoczy ale oprogramowanie po to właśnie powstaje żeby zrobić coś za użytkownika. Pozostaje już tylko kwestia doboru tego oprogramowania, tak abyś wiedział co ono robi. Jeśli ktoś uzywa frontpage to powinnien sie liczyć z konsewencjami. Ja używam do pisania stron emacs + html-helper-mode + css-mode i nie spotakałem wygodniejszego narzędzia, jeśli uważasz że notatnik jest bardziej profesjonalny to gratuluje ... |
Haha nie no mój post był po to żeby pokazać że "profesjonalne oprogramowanie" wcale nie jest profesjonalne, i dużo nie uczy. Ja nie pisze w notatniku, ale niektórzy hackerzy tak
Zgadzam sie z toba... bill robi dobra robote, ale uważam że aniołem to on nie jest
Mi lepiej sie używa windowsa ale jestem za linuxem...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
hola, ladies; a jakie to niby smieci dodaje dreamweaver do kodu? bo ja jakoś nie zauwazylem ani jednego :-P
| hyhy wrote: |
| Hmm no tak jeżeli odłączyłeś go w jakimś krytycznym momencie to tak bywa niestety |
no tak... to mógł być krytyczny moment systemu, w końcu słuchałem mp3 w winampie i akurat mialem wszystko wyłaczone... :]
| hyhy wrote: |
| ?? Przecież w windowsie możesz wybrać instalację użytkownika czy jakoś tak gdzie wybierasz sobie komponenty które chcesz zainstalować. |
hmm taa... to prosze pokaz mi tą opcje w XP...
Prawda jest taka że windows jest najlepszym systemem i żaden linux czy inny system mu nie dorasta do pięt. A co do polityki microsoftu to jak każda firma microsoft chce zarabiać jak najwięcej kasy, dlatego chwyta się tych różnych działań co właśnie powyżej koledzy napisali.
| spooki86 wrote: |
| Prawda jest taka że windows jest najlepszym systemem i żaden linux czy inny system mu nie dorasta do pięt. A co do polityki microsoftu to jak każda firma microsoft chce zarabiać jak najwięcej kasy, dlatego chwyta się tych różnych działań co właśnie powyżej koledzy napisali. |
Monopol nigdy nie był dobry.
Zdrowa konkurencja przydala by sie. Zgadzam sie z przedmówcą.
Co do wyższości WIN od Linux'a, niestety jak dla mnie win przegrywa i to z kretesem.
Zdrowa konkurencja przydala by sie. Zgadzam sie z przedmówcą.
Co do wyższości WIN od Linux'a, niestety jak dla mnie win przegrywa i to z kretesem.
| Quote: |
|
Więcej czego? Jakie możliwości ma linux których nie ma windows? To są tylko systemy operacyjne jedne stabilniejsze od drugich. |
Linux,jak pisali w pewnej książce wydawnictwa Helion,ma tą przyjemną zaletę,że nie ukrywa tego co właśnie robi. Porównaj sobie chociażby boot Auroxa/RedHat'a z bootem XP. Podczas odpalania XP widzisz tylko przez kilkadziesiąt sekund pasek,który po pierwszym "obrocie" zdradza,że to tylko prosta animacja,a nie wyświetlanie jak wiele systemu już się uruchomiło. W takim Auroksie widzisz dokładnie,który element uruchamiania systemu jest przetwarzany w tej chwili,mało tego! Pokazuje Ci nawet statusbara z mniej lub więcej dokładnym stopniem zaawansowania boota.
Inne argumenty? W Linuksie masz do dyspozycji kod źródłowy praktycznie każdej aplikacji,od kernela po klienta Samby. Znając C/C++ możesz dowolnie manipulować kodem,de facto pisanym tak,żeby średnio doświadczony programista mógł go zmienić dowolnie (vide source Kadu,w oparciu o libkadu oraz Qt można napisać komunikator od nowa,tudzież plugin do praktycznie każdego innego IM'a).
Mam wspominieć,że to Linuks obsługuje większość protokołów i standardów Windows'a,a nie na opak? Ciekawe,czy Vista będzie obsługiwać Ext2FS.
| Quote: |
|
Haaha mówisz że na windowsach nie można programować? Albo tworzyć stron w oparciu o php? |
Jasne,będziesz programował/tworzył strony w php. Kwestia preferencji,gdy ktoś zna dobrze PHP,to mu żaden Dreamweaver się nie przyda... Co do programowania: a zauważyłeś,że coraz więcej kodów jest pod GCC? Fakt, MSVC i Office to prawdziwe masterpiece Microsoftu, ale kompatybilność najwyraźniej u userów się liczy,vide OpenOffice.org czy GCC.
[quote=Camel](a nie licze na to, w sumie nie leży im to za bardzo w interesie)[/quote]
Kwestia kasy. Dużych projektów pod Linuksa z zasady się nie robi,bo wymagają sporo kasy. Gdyby kolesie z Macromedia czy Adobe robili opensource,nikt by nie siedział na Winzgrozie,prawda? A nie robią,bo ich linijki kodu są warte ładnych parę dolców,dla których brakuje sponsorów.
| Quote: |
| Pozatym po co ci apache jak już pewnie masz konto na frihoście. |
Prosty przykład. Otwierasz plik index.php z htdocs w lokalnyhm apache i edytujesz. Gdy chcesz przetestować,trzy klawisze (Ctr+s,przejście do browsera i F5) i po sekundzie przetwarza Ci skrypt. Testując skrypty na zdalnych serwerach,najpierw trzeba je wysłać przez FTP... o tym że ładowanie też czasem parę sekund trwa wspominać nie trzeba,isn't it?
| Quote: |
| To nie wina MS tylko twoja. Pozatym jeżeli tak bardzo chcesz możesz wyłączać komputer powerem albo odłączać go od prądu (...) |
Czy user friendly można nazywać system,który nie wyłącza się,bo jakiś program na sygnał kill odpowiedział otworzeniem modalnego okienka? Wyłączanie powerem to korzystając z partycji NTFS samobójstwo,już nie raz naprawiałem kolegom za kasę strukturę partycji,która została nagle odcięta od prądu w trakcie zapisu (którego,nawiasem mówiąc,Windows nadużywa
| Quote: |
|
Tak wiec jeśli chcesz programowac C++ i chcesz dobre programy pisac to życzę powodzenia z devc++... :] to jest zabawka a nie kompilator... |
Niekoniecznie. Obsługuje Windowsowe API,w ramach wygody wystarczałoby tylko napisać własne klasy,takie Mini-MFC. Poza tym,jakiej biblioteki Ci tam brakuje?
| Quote: |
|
zadziwiajace, ilu mamy tu na forum genialnych finansistow - az 6 osob deklaruje, ze potrafiloby zarobic wiecej miliardow dolarow od billa:-) niesamowite, dlaczego ci ludzie nie sa w jakims rzadzie, cy cóś? no marnuja sie, marnuja, a biedna polska kuleje;-) |
IMHO delikatne podjudzanie do burzliwej dyskusji zamienia się w trolling. Wiele osób chętnie coś by zmieniło w polityce Microsoftu,ja na przykład zainwestowałbym więcej w programistów i profesjonalnych testerów rodem z Adobe,mniej w ludzi od reklamy i dołączał do systemu naprawdę PROFESJONALNY soft,skoro już zamykają source.
| Quote: |
|
Wiesz te aktualizacje są gówno warte, dodają więcej dziur niż usuwają, ja nigdy nie aktualizuje, i mam wyłączoną aktualizacje. Najważniejszy jest SP 2 na XP i dodatkowo blaster patch na win 2000. |
LMAO! Tak to podsumuję. Myślisz z czego się składa Service Pack? Z tych pomniejszych aktualizacji. Tego,że według Ciebie MS podrzuca rootkity w kolejnych update nie skomentuję,bo trudnoby było Cię i Twojego geniuszu nie obrazić...
| Quote: |
|
proponuje dla Ciebie pasanie krów! |
Zaczynają mi puszczać nerwy,pani l33tgirl. Wątpię żeby ktokolwiek z nas tak naprawdę znał na pamięć wszystkie exploity,tagi HTML oraz XHTML według W3C... i czy dlatego nie jesteśmy godni korzystania z Internetu? Postawcie angole przed Byzantine OS i dotykowym ekranem,nawet staruszek sobie poradzi... i tak ma wygłądać obsługa systemu,a nie pisanie stron w notatniku oraz przeglądania stron WWW w telnecie. To,że ty chcesz być pr0,nikogo nie interesuje.
| Quote: |
|
Ok podsumowując Windows nie jest dla laleczek które nie znają się na komputerach |
Zabawne,panie Microsoft supporter,oni sądzą inaczej
| Quote: |
|
Haha ziomuś jakbym pisał dla punktów to bym pisał co 4 dni a nie co dzień. Ja dyskutuje ty przedstawiasz swój punkt widzenia ja swój. |
W takim razie piszesz dla frihdolców albo nie umiesz korzystać z forum,bo w każdym z Twoich postów jest ten irytujący posmak trollingu...
| Arctos wrote: | ||
|
Skoro linux jest lepszy to spróbuj na nim sterowniki do drukarki zainstalować, wgrać zdjęcia z cyfrówki, komórki, pograć w najnowsze gry....
Microsoft produkuje bardzo dobre programy ( wiadomo są wyjątki) a że są bugi to jest normalka, tak to już jest w programowaniu wielofunkcyjnych pogramów i dobrze że wychodzą łatki.
| spooki86 wrote: |
|
Skoro linux jest lepszy to spróbuj na nim sterowniki do drukarki zainstalować, wgrać zdjęcia z cyfrówki, komórki, pograć w najnowsze gry.... Microsoft produkuje bardzo dobre programy ( wiadomo są wyjątki) a że są bugi to jest normalka, tak to już jest w programowaniu wielofunkcyjnych pogramów i dobrze że wychodzą łatki. |
Drukarka-żaden problem,serwer CUPS da się bez problemu skonfigurować żeby pracował z praktycznie każdą drukarką,zresztą teraz coraz częściej załączają sterowniki pod Linuxa. Zdjęcia z cyfrówki-proszę bardzo! Po podłączeniu kabelka w terminalu dostajesz informację który z devów SCSI reprezentuje teraz pamięć flashową,wystarczy podmontować. Co do komórki,nie sprawdzałem,ale pewnie sytuacja się ma podobnie.
No i co do grania w gry: a słyszałeś o Cededze? ;P
Pokaż mi przykład bardzo dobrego programu instalowanego razem z systemem,a ja Ci pokażę darmowy odpowiednik,co najmniej dwa razy lepszy.
No tak nauczyli sie w win ze klikają "next" i coś sie tam da.
Przykro mi drodzy pańswo w linux'ie trzeba myśleć.
A logiczne i konkretne rozwiązania zostały przedstawione post wyżej
To jest ta kolosalna różnica, tam nie musiałeś nic umieć (win) tutaj (linux) musisz najpierw wiedzieć co chcesz zrobić a potem to zrobić, nie na odwrót
Przykro mi drodzy pańswo w linux'ie trzeba myśleć.
A logiczne i konkretne rozwiązania zostały przedstawione post wyżej
To jest ta kolosalna różnica, tam nie musiałeś nic umieć (win) tutaj (linux) musisz najpierw wiedzieć co chcesz zrobić a potem to zrobić, nie na odwrót
Ludzie nie ma najlepszego sytemu. Dla kogos kto chce grac w nowe gierki linux bedzie do niczego, dla osoby zajmującej się pisaniem np w c/c++,pythonie,php,htmlu itp linux bedzie lepszy od windowsa (to moje zdanie mozecie sie nie zgadzac). Do zastosowan serwerowych windows nie dorasta do piet linuxowi. Wiec takie klasyfikowanie ten lepszy a ten gorszy jest bez sensu.
Ale i tak jestesmy skazani na Windowsa , linux jest mało popularny a szkoda bo dobry system . A windows server 2003 ( który jest do sciagnięcia za free z MS ) wcale nie jest gorszy od linuxa a kompilatorów c / c++ pod winde tez jest duzo i dobrze sie w nich pracuje , dobrym rozwiązaniem jest system SOLARIS choć mało popularny i chyba nie ma jeszcze polskiej wersji takie połaczenie windowsa i linuxa całkiem ciekawe . 
Co do niepopularnosci linuxa musze sie nie zgodzic. Wielu moich znajomych w tym roku zaczelo przerzucac sie na linuxa. Poprostu stwierdzili po kolejnym padzie windy ze juz dluzej tego nie zniosa. Posciagali sobie mandrivy, ubuntu i suse...i puki co sa zadowleni. Jak czegos niewiedza to wala do mnie lub pisza na forach. Zauwarzalny jest wzrost zainteresowania wlasnie tym OSem w wieku licealno-studyjnym(16-25 lat).
Jak dla mnie to bill uczy sie na wlasnych bledach. System Windows idziesz w przyszlosc nie to co Linux. JA nigdy nie bylem zwolenikem malego smiesznego pingwina, bo nie bardzo wiem co on ma do systemu
Slowo Windows mozna roznie tlumaczyć:
Windows - Okno do rzeczywistosci
a do pingwinka?
Ja jestem za Windows'em
Windows - Okno do rzeczywistosci
a do pingwinka?
Ja jestem za Windows'em
Kazda wzmianka na tym forum (jak i innych) o windowsie, rozwija burze zwolennikow i przeciwnikow windowsa jak i linuksa. Wszystkie syystemy sa dobre, tylko zalezy dla kogo. Ale autorowi tematu chodzilo o cos innego niz wojna linuxa z windowsem!
Jak dla mnie to faktycznie Bill robi swietna robote - widac to po jego przychodach
Natomiast - gdybym byl nim - troche ta polityke bym zmienil. Zamiast sprzedawac windowsa w np. 1000 egzemplarzy po 400 zl, dla uzytku prywatnego zrobil bym cene np. 50 zl i sprzedal nie 1000 kopi, a 100000 kopi - wieksza sprzedaz, wiekszy zysk - bo nie ukrywajmy, ze teraz w domach 95% windowsow to jest pirat, a przy cenie 50 zl, to ta liczba spadla by do 50% a moze i jeszcze bardziej. Takim posunieciem zalatwil bym jeszcze jedno - wymiotl bym kompletnie konkurencje
Podobnie zrobil bym z OFFICE. Obnizyc cene tak, zeby kazdy mogl go bez wahania kupic i tylko liczyl bym zyski
Jak dla mnie to faktycznie Bill robi swietna robote - widac to po jego przychodach
Podobnie zrobil bym z OFFICE. Obnizyc cene tak, zeby kazdy mogl go bez wahania kupic i tylko liczyl bym zyski
| Xaros wrote: |
| Slowo Windows mozna roznie tlumaczyć:
Windows - Okno do rzeczywistosci a do pingwinka? Ja jestem za Windows'em |
Nosz kurcze nie wierzyłem żę propaganda tak daleko idzie
A co ma nazwa do możliwości.
Symbolem linux'a jest pingwin i koniec kropka.
To tak samo dla czego symbolem NIKE jest śmieszny znaczek.
A dlaczego coca cola nazywa sie coca cola, nie bo ja wole pepsi bo pepsi to coś, a coca cola, no co to jest?
Obłęd, żenada, infantylizm.
Człowieku naprawdę współczuje Ci twojego poziomu
Czepiacie się Microsoftu.. Pozwolicie, że moją wypowiedzią będzie jedynie cytat: "Microsoft nie jest zły, tylko robi naprawdę gówniane systemy operacyjne." Linus Torvalds
A prawda jest taka ze 90 % z tych co psiocza na Windows czy Microsoft im po prostu zazdrosci... Maja taka a nie inna polityke, ale nie sa przeciez organizacja spoleczna tylko firma i musza zarabiac... a ze to umieja to widac... moga sie nam nie podobac ich ceny, ale akurat na popyt nie beda narzekac chyba nigdy... powiedzmy prawde, ze Microsoft ma w dupie zwyklych szarych uzytkownikow, najwiecej zarabiaja na firmach i instytucjach i dla nich oferuja najwiecej mozliwosci...
PS. jakos sie sklada zawsze, ze Ci co najwiecej psiocza na Windows nigdy by sie go nie pozbyli...
PS. jakos sie sklada zawsze, ze Ci co najwiecej psiocza na Windows nigdy by sie go nie pozbyli...
No to jestem wyjątkiem potwierdzającym regółę bo od półtora roku mam tylko i wyłącznie linuxa, dla mnie on ma więcejz alet niżęli win i win przestał mi być potrzebny, zagracał mi dysk jedynie więc go usunołem 
| fallco wrote: |
| A prawda jest taka ze 90 % z tych co psiocza na Windows czy Microsoft im po prostu zazdrosci... Maja taka a nie inna polityke, ale nie sa przeciez organizacja spoleczna tylko firma i musza zarabiac... a ze to umieja to widac... moga sie nam nie podobac ich ceny, ale akurat na popyt nie beda narzekac chyba nigdy... powiedzmy prawde, ze Microsoft ma w dupie zwyklych szarych uzytkownikow, najwiecej zarabiaja na firmach i instytucjach i dla nich oferuja najwiecej mozliwosci...
PS. jakos sie sklada zawsze, ze Ci co najwiecej psiocza na Windows nigdy by sie go nie pozbyli... |
No dobra,ale jeśli biorą za swoje produkty ciężko zarabiane tysiące,to przypadkiem nie powinny one być WARTE swojej ceny? Let's face it,w Linuksie dostajemy na "dzień dobry" za darmo cztery razy lepszy pod względem stabilności,prędkości oraz ilości system. Gdyby Linuks miał reklamę tak dobrą jak Microsoft,nikt by Microshita nie ruszył i to mnie boli.
| Deathplanter wrote: |
|
Gdyby Linuks miał reklamę tak dobrą jak Microsoft,nikt by Microshita nie ruszył i to mnie boli. |
Tylko, gdyby linux mial taka reklame jak Win, to niestety nie bylby za darmo. Life is brutal - nikt za darmo nie bedzie czegos reklamowal, a w szczegolnosci w prasie, czy telewizji na taka skale jak MS. Niestety w cene produktu jest wliczona reklama, a to kosztuje. Wiec linuks reklamowany = linuks platny!
| Deathplanter wrote: |
| No dobra,ale jeśli biorą za swoje produkty ciężko zarabiane tysiące,to przypadkiem nie powinny one być WARTE swojej ceny? Let's face it,w Linuksie dostajemy na "dzień dobry" za darmo cztery razy lepszy pod względem stabilności,prędkości oraz ilości system. Gdyby Linuks miał reklamę tak dobrą jak Microsoft,nikt by Microshita nie ruszył i to mnie boli. |
Ta krytykowac jest bardzo latwo, wiec sie zapytam czy zrobiles cos lepszego niz programisci Microsoftu ? Trzeba jasno powiedziec, ze zatrudniaja fachowcow, a ze ich produkty sa oceniane tak slabo wynika z tego ze Microshit jest wrogiem nr jeden dla ludzi znajacych sie na kompach... Linuks.. hmm badzmy jednak szczerzy, ze przecietny uzytkwnik bedzie potrzeowal znacznie wiecej czasu, cierpliwosci i checi aby moc na nim spokojnie pracowac... a nawet teraz Linuks nie zawsze jest w stanie zastapic Win z powodu ubogiego jeszcze zaplecza programow.
Poza tym badzmy szczerzy, gdyby istniala realna szansa pokonac Wina to by sie znalazly firmy sklonne zainwestowac w Linuxa...
| Quote: |
| Ta krytykowac jest bardzo latwo, wiec sie zapytam czy zrobiles cos lepszego niz programisci Microsoftu ? Trzeba jasno powiedziec, ze zatrudniaja fachowcow (...) |
No jasne,ale wytłumacz mi w takim razie,czemu Linuks mimo dużo większej ilości procesów pracujących w tym samym momencie jest stabilniejszy od Winzgrozy? Czemu ma mniej bugów? I nie ma sensu tu mówić,że jest opensource,bo kernel Linuxa pisze ilość osób porównywalna do ekipy M$. Poza tym,w ramach domowych zastosowań i skomplikowanej obsługi systemu: wgrajcie newbowi Ubuntu z KDE i zacznijcie go uczyć-założę się,że jeśli będzie siedział w Linuksie od początku,Windows będzie dla niego tylko śmiesznym systemikiem którego kupują naiwniacy.
Po półtora roku sam moge stwierdzić że ta banda programistów jest debilami, piszą tak rzeczy że trzeba robić tak jak oni mieli zamysł.
No nie wiem ile osób pisze programy do linuxów lecz Ci jakoś potrafią napisać to tak aby mieć jakąś kontrole nad tym.
Więc nie chodzi tutaj o ludzi ilość czy też coś leprzego, to ma działać jak ja chce a nie jak to sobie samo chce
No chyba że checsz za parenaście lat znaleśc sie w matrixie
komputer będzie Ciebie zmuszał do danego działania a nie ty komputer 
No nie wiem ile osób pisze programy do linuxów lecz Ci jakoś potrafią napisać to tak aby mieć jakąś kontrole nad tym.
Więc nie chodzi tutaj o ludzi ilość czy też coś leprzego, to ma działać jak ja chce a nie jak to sobie samo chce
No chyba że checsz za parenaście lat znaleśc sie w matrixie
mowicie ze nie ma Linuks nie ma bugow, a wedlug mnie ma tylko nikt ich nie wykorzystuje bo jego popularnosc jest slaba wiec zarazem atakow jest duzo mniej... gdyby linuks mial tylu uzytkownikow co win to mysle ze tak samo byscie na niego narzekali...
prawda win to system, ktory robi wiele rzeczy po swojemu, ale w sumie za to go lubie bo mam co robic
a jak sie wystarczajaco chce to mozna i jego ujarzmic...
prawda win to system, ktory robi wiele rzeczy po swojemu, ale w sumie za to go lubie bo mam co robic
IMHO, mimo że produkty microsoftu są często niedopracowane to jednak jemu zawdzięczamy spójność dzisiejszego świata. Spójrzcie jakie zamieszanie jest jak liczą się dwie platformy (Linux/Windows) teraz (Mac'i są raczej tylko w biurach do pracy). A co by było gdyby np. nie było Dos'a i Windows'a tylko samowola i do tej pory były złomodory i szmatari
(sarkazm, nic do tych platfrom nie mam opróćz dobrych wspomnień
)
Faktycznie,gdyby nie Microsoft i zamknięty kod źródłowy,nie byłoby postępu w dziedzinie informatyki. Śmiesznie się czyta takie przemyślenia ;]
@fallco: w takim razie,jakim cudem jeszcze istnieją serwery Linuksowe z całą masą opensourcowego oprogramowania (apache,php,ssh etc.)? Pewnie są podłączone do Windowsowych firewalli,no nie? ;p
@fallco: w takim razie,jakim cudem jeszcze istnieją serwery Linuksowe z całą masą opensourcowego oprogramowania (apache,php,ssh etc.)? Pewnie są podłączone do Windowsowych firewalli,no nie? ;p
ano istnieja, ale i co nie ma do nich zadnych wlaman ?
swoja droga zobaczymy czy microshit polegnie od nowej strategii, w koncu przekonuja wszystkich ze Win Vista bedzie super bezpieczny, jestem ciekaw czy slusznie wybrali taka droge, bo moga na niej szybko polec
swoja droga zobaczymy czy microshit polegnie od nowej strategii, w koncu przekonuja wszystkich ze Win Vista bedzie super bezpieczny, jestem ciekaw czy slusznie wybrali taka droge, bo moga na niej szybko polec
A ja myślę że większość populacji zostanie przy XP'kach, bo Vista ma takie wymagania sprzętowe i cenę, że chyba tylko nieliczni kupią ten system. 
| Oyster wrote: |
| A ja myślę że większość populacji zostanie przy XP'kach, bo Vista ma takie wymagania sprzętowe i cenę, że chyba tylko nieliczni kupią ten system. |
Czyż nie podobne rzeczy mawiano o złowieszczym Whistlerze (dla niepoorientowanych: nazwa kodowa ikspeka)? Kwestia lat,M$ będzie teraz dumny,że wyprzedził swoim systemem aktualny stan rzeczy o całe dwa lata! Szkoda tylko,że wyłącznie wymaganiami. Czy ktoś tutaj może powiedzieć,że faktycznie potrzebuje nowego systemu? Po co,żeby miał więcej bugów i był wolniejszy? Wyjaśnijcie mi,bo nie rozumiem
To co najbardziej mnie wkurza,to że mało,że Linux daje więcej i to za darmo,a mimo wszystko ludzie marnują pieniądze. Jaką przewagę ma Windows,skoro obaj producenci nie biorą odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikające w wyniku używania ich oprogramowania?
@Deathplanter:
z mojego punktu widzenia linux nie jest darmowy, wrecz przeciwnie, jest bardzo drogim systemem operacyjnym
bo konfigurowanie, uczenie sie, utrudnione instalacje i obsluga sprzetu kosztuja mnie mase czasu
a więc pieniędzy
a więc po próbach zaznajomienia się z linuxem, stwierdziłem, że mnie na niego nie stać
koniec tematu;-)
pozwole sie odniesc jeszcze do ceny łindołsa:
najniższe wynagrodzenie w usa, wynosi 5.25 USD (najniższe, więc np pomywacz w kiepskim barze, sprzątaczka kibli itp.).
5.25 USD x 8h = 42 USD / dzien
a więc w 2,5 dnia w/w sprzątaczka kibli zarabia na legalny łindołs.
łindołs jest tani..
z mojego punktu widzenia linux nie jest darmowy, wrecz przeciwnie, jest bardzo drogim systemem operacyjnym
bo konfigurowanie, uczenie sie, utrudnione instalacje i obsluga sprzetu kosztuja mnie mase czasu
a więc pieniędzy
a więc po próbach zaznajomienia się z linuxem, stwierdziłem, że mnie na niego nie stać
koniec tematu;-)
pozwole sie odniesc jeszcze do ceny łindołsa:
najniższe wynagrodzenie w usa, wynosi 5.25 USD (najniższe, więc np pomywacz w kiepskim barze, sprzątaczka kibli itp.).
5.25 USD x 8h = 42 USD / dzien
a więc w 2,5 dnia w/w sprzątaczka kibli zarabia na legalny łindołs.
łindołs jest tani..
| Quote: |
| a więc w 2,5 dnia w/w sprzątaczka kibli zarabia na legalny łindołs. |
| cambridge wrote: |
| @Deathplanter:
z mojego punktu widzenia linux nie jest darmowy, wrecz przeciwnie, jest bardzo drogim systemem operacyjnym |
Uzywam od ponad dwóch lat wraz z pokaźnym zestawem oprogramowania na licencji gpl (i podobnych), łączny koszt softu = 0.00zł
Hm czyli za uzywanie windowsa musieliby mi płacić żeby było taniej
Udowodnij mi że używając przez ten czas linuxa straciłem sporo kasy (skoro jest drogi) i ze uzywając windowsa bym zaoszczedził. Fakty są takie linux=0zł
| cambridge wrote: |
|
bo konfigurowanie, uczenie sie, utrudnione instalacje i obsluga sprzetu kosztuja mnie mase czasu a więc pieniędzy a więc po próbach zaznajomienia się z linuxem, stwierdziłem, że mnie na niego nie stać koniec tematu;-) |
Utrudnione instalacje hmm to zalezy od dystrybucji, ubuntu instaluje sie łatwiej niz windowsa. Jesli chodzi o instalacje oprogramowania: ostatni pisałem gierke (nieiwelką zeby zapoznać sie z mozliwosciami pygame), do działania wymaga pythona i pygame, instalacja pod debianem:
| Code: |
| apt-get install python-pygame |
Wysłałem kumplowi ktory siedzi na windzie, musiał łazic po stronach i sciagac wszystko recznie i instalować, zainstalował co trzeba i co lipa. Okazało sie że potrzebne jest "python-numeric" gdy używa się pewnych funkcji z pygame i znowu strona->download->instalacja i na dysku coraz wiecej smieci. Instalacja u mnie trwała razem ze sciagnieciem pakietow pare minut przy czym ja musialem wpisac krótkie polecenie i nacisnąc raz enter i wszystko co trzeba magicznie zostało zainstalowane (łacznie z rzeczami potrzebnymi do działania pygame). Instalacja u niego to juz inna bajka (ale o ja miałem według Ciebie "utrudnioną instalacje"). To nie wszystko przypuscmy ze za pół roku bede uzywał nowszej wersji pythona i pygame, u mnie to znowu kwestaj jednego polecenia, a on znowu musi siedziec przy tym pewien czas i robic wszystko ręcznie.
A dodając,że apt-get jest całkowicie spolszczony,a nawet ma wersję graficzną skwituję: own3d
@cambridge: Z konfiguracją czego miałeś takie wielkie problemy? =] Co do instalacji-praktycznie wszystko można zainstalować z pakietów-a to czego nie da rady w ten sposób,z reguły ma opisaną instalację w pliku INSTALL/INSTALLATION albo README.
I proszę nie sugerować EOT,bo kończą Ci się argumenty
@cambridge: Z konfiguracją czego miałeś takie wielkie problemy? =] Co do instalacji-praktycznie wszystko można zainstalować z pakietów-a to czego nie da rady w ten sposób,z reguły ma opisaną instalację w pliku INSTALL/INSTALLATION albo README.
I proszę nie sugerować EOT,bo kończą Ci się argumenty
widzisz,
mnie nie interesuja żadne krótkie polecenia. jestem leniwy.
mnie interesuje kliknięcie myszka
i nie musze, i nie chce czytac zadnych instrukcji, jak sie cos instaluje. klikam na ikone setup i pomijajac wybor skladnikow do zainstalowania, reszta mnei zupelnie nie interesuje. ani zadne zaleznosci, ani zadne biblioteki, ani co z czym sie gryzie i dlaczego cos nie dziala.
w moim xp wszystko dziala od pierwszego razu, system jest stabilny nigdy sie nie zawiesza i dokładnie o to chodzi. dzieki temu mam czas na prace, a po pracy moge isc na piwo, zamiast nocami przekopywac sie przez tony postow na forach dyskusyjnych. (thanks, bill;-)
bo tajemnica polega na tym, drodzy zapaleńcy, ze komputera uzywam do pracy. a kiedy pracuje, potrzebuje narzedzia, nad ktorym sie nie zastanawiam, tylko uzywam. to cos jak uzywanie młotka: kazdy mlotek obsluguje sie tak samo. naucze sie raz, bede umial i nie bede musial sie zastnawiac jak dziala ten nowoczesny i bezpieczny przyrzad do wbijania gwozdzi, wyprodukowany przez grupe pasjonatow i codziennie udoskonalany. mi wystarczy po prostu młotek.
a gdybys czytal posty na ktore odpowiadasz przeczytalbys, ze:
wiec nie bede ci niczego udowanial; jesli stac sie na strate czasu, pisanie polecen zamiast klikania myszka, regularne czytanie howto - twój wybór.
mnie nie stac, wiec nie czytam, tylko klikam. dla mnie windows jest tanszy, bo moj czas wyceniam drogo;-)
hehe;-)
ps.
nie robie tez eot, bo ten watek mi sie podoba:-) po prostu moj argument jest jeden i nie do podwazenia, stad 'koniec tematu' w sensie: 'kiedy probojecie again and again, robicie z siebie zacietrzewionych bałwanów;-)'.
oczywiscie, nikomu nie mozna zabronic robienia z siebie durnia, dlatego tez.. jak pisalem, ten watek mi sie podoba:-)
i juz mniejsza o to, ze wypowiedzi w nim nie maja nic wspolnego z tematem poczatkowym, ktory, niech przypomne, dotyczyl polityki microsoftu.. ktora wciaz uwazam za genialna w sensie handlowym i marketingowym (czego nikt nie probowal - bo i jak - podważyć).
a kiedy linux dojrzeje do klikania myszka, chetnie sie nim zainteresuje raz jeszcze:-) na razie to dla mnie strata czasu. a jesli mam tracic czas, to na viste;-)
bill gates rulez:-):-)
mnie nie interesuja żadne krótkie polecenia. jestem leniwy.
mnie interesuje kliknięcie myszka
i nie musze, i nie chce czytac zadnych instrukcji, jak sie cos instaluje. klikam na ikone setup i pomijajac wybor skladnikow do zainstalowania, reszta mnei zupelnie nie interesuje. ani zadne zaleznosci, ani zadne biblioteki, ani co z czym sie gryzie i dlaczego cos nie dziala.
w moim xp wszystko dziala od pierwszego razu, system jest stabilny nigdy sie nie zawiesza i dokładnie o to chodzi. dzieki temu mam czas na prace, a po pracy moge isc na piwo, zamiast nocami przekopywac sie przez tony postow na forach dyskusyjnych. (thanks, bill;-)
bo tajemnica polega na tym, drodzy zapaleńcy, ze komputera uzywam do pracy. a kiedy pracuje, potrzebuje narzedzia, nad ktorym sie nie zastanawiam, tylko uzywam. to cos jak uzywanie młotka: kazdy mlotek obsluguje sie tak samo. naucze sie raz, bede umial i nie bede musial sie zastnawiac jak dziala ten nowoczesny i bezpieczny przyrzad do wbijania gwozdzi, wyprodukowany przez grupe pasjonatow i codziennie udoskonalany. mi wystarczy po prostu młotek.
a gdybys czytal posty na ktore odpowiadasz przeczytalbys, ze:
| Quote: |
| z mojego punktu widzenia linux nie jest darmowy, wrecz przeciwnie, jest bardzo drogim systemem operacyjnym |
wiec nie bede ci niczego udowanial; jesli stac sie na strate czasu, pisanie polecen zamiast klikania myszka, regularne czytanie howto - twój wybór.
mnie nie stac, wiec nie czytam, tylko klikam. dla mnie windows jest tanszy, bo moj czas wyceniam drogo;-)
hehe;-)
ps.
nie robie tez eot, bo ten watek mi sie podoba:-) po prostu moj argument jest jeden i nie do podwazenia, stad 'koniec tematu' w sensie: 'kiedy probojecie again and again, robicie z siebie zacietrzewionych bałwanów;-)'.
oczywiscie, nikomu nie mozna zabronic robienia z siebie durnia, dlatego tez.. jak pisalem, ten watek mi sie podoba:-)
i juz mniejsza o to, ze wypowiedzi w nim nie maja nic wspolnego z tematem poczatkowym, ktory, niech przypomne, dotyczyl polityki microsoftu.. ktora wciaz uwazam za genialna w sensie handlowym i marketingowym (czego nikt nie probowal - bo i jak - podważyć).
a kiedy linux dojrzeje do klikania myszka, chetnie sie nim zainteresuje raz jeszcze:-) na razie to dla mnie strata czasu. a jesli mam tracic czas, to na viste;-)
bill gates rulez:-):-)
W tym zastosowaniu faktycznie,możesz nie upgrade'ować sprzętu przez lata... bo Twój komputer robi jedno i nigdy się nie starzeje. Ale nie możesz tak naprawdę reprezentować większości-statystyki mówią,że przeciętny polak wymienia swój komp raz na min. 5 lat,wykorzystuje go zarówno do zabawy,pracy,nauki i innych zastosowań. A moim zdaniem w tej sytuacji Windows nie jest bezkonkurencyjny,ba! nawet ma lepszych od siebie
Co do bałwanów,wypraszam sobie: masz taki punkt widzenia,świetnie. Ale weź pod uwagę,że nie każdy korzysta z komputera wyłącznie do pracy,niektórzy -chociażby z czystej ciekawości- chcą odkrywać jaki system istnieje. I z tego prostego powodu napisano książki dla tych,którzy nie muszą a chcą wiedzieć więcej- i to nie tylko o Linuksie (winzgroza też). To co robisz to najzwyczajniejszy w świecie trolling i faktycznie nie ma sensu z Tobą dyskutować,jeśli zakładasz że wszyscy zgodzą się z Tobą i zagłosują identycznie...
Co do bałwanów,wypraszam sobie: masz taki punkt widzenia,świetnie. Ale weź pod uwagę,że nie każdy korzysta z komputera wyłącznie do pracy,niektórzy -chociażby z czystej ciekawości- chcą odkrywać jaki system istnieje. I z tego prostego powodu napisano książki dla tych,którzy nie muszą a chcą wiedzieć więcej- i to nie tylko o Linuksie (winzgroza też). To co robisz to najzwyczajniejszy w świecie trolling i faktycznie nie ma sensu z Tobą dyskutować,jeśli zakładasz że wszyscy zgodzą się z Tobą i zagłosują identycznie...
| Deathplanter wrote: |
| ...wykorzystuje go zarówno do zabawy,pracy,nauki i innych zastosowań... |
no zwlaszcza wtedy linuks ma swietne zastosowanie... ;P
Moj kontakt z Linuksem sie skonczyl kiedy mialem instalowac sterowniki, ktorych nie moglem znalezc, wtedy sie po prostu poddalem...
badzmy szczerzy Windows jaki jest taki jest, ale ciesze sie ze ma zamkniety kod i mamy jakas standaryzacje, bo bez tego... oj wole nie myslec jakby to wygladalo...
btw: pomimo iz sam jestem idealista marzycielem, rudno mi uwierzyc ze ktos oferuje za darmo cos za co trzeba innym placic ? nie to zebym sie czepail ale dzisiejszy swiat pokazuje ze zazwyczaj jest jakis haczyk...
| cambridge wrote: |
| widzisz,
mnie nie interesuja żadne krótkie polecenia. jestem leniwy. mnie interesuje kliknięcie myszka i nie musze, i nie chce czytac zadnych instrukcji, jak sie cos instaluje. klikam na ikone setup i pomijajac wybor skladnikow do zainstalowania, reszta mnei zupelnie nie interesuje. ani zadne zaleznosci, ani zadne biblioteki, ani co z czym sie gryzie i dlaczego cos nie dziala. w moim xp wszystko dziala od pierwszego razu, system jest stabilny nigdy sie nie zawiesza i dokładnie o to chodzi. dzieki temu mam czas na prace, a po pracy moge isc na piwo, zamiast nocami przekopywac sie przez tony postow na forach dyskusyjnych. (thanks, bill;-) |
Tak sie skałada że windowsa używałem dłużej niż linuxa i mam porównanie. A tym co wyżej napisałeś udowodniłeś swoją niewiedze na temat w którym zabierasz głos. W sytuacji którą przytoczyłem to własnie uzytkownik windowsa musi się martwić o zależności i klikać, a ja w tym czasie moge iśc na piwo. I daruj sobie nazywanie ludzi którzy myślą inaczej niż Ty "bałwanami" i "durniami", nie znize sie do Twojego pozoimu i nie dam sie sprowokować.
Nie czytając całego tematu zauważyłem że hyhy jest hamski po pierwszych postach. Zirytowało mnie to że mówi że najważniejsza rzeczą dla kogoś tam jest wyłanczanei komputera.
hyhy nieźle startujesz
hyhy nieźle startujesz
| fallco wrote: |
| no zwlaszcza wtedy linuks ma swietne zastosowanie... ;P |
Do tej pory grałem już w nie jedną grę 3D na linuksie i muszę powiedzieć,że to mit. A zawsze można jeszcze wgrać Wine/cedegę i emulować Winzgrozę...
Co do sterowników-nigdy nie miałem problemów,pomijając kartę graficzną,z którą poradziłem sobie po połowie godziny.
@Deathplanter:
jesli uznaleś, że "dureń" i "bałwan" dotyczy ciebie - masz po prostu problem z samooceną. to cos jak z ulubionym tematem naszych 'prawicowych' polityków: co rusz ktos sie oburza, ze obrazono jego uczucia religijne. osobiscie uwazam, ze jesli ktos naprawde wierzy, jego uczuc religijnych nie mozna obrazic (np moich) - ale moze jestem jakis nieprzystosowany spolecznie;-)
co do watku, ktory zalozylm... przycztaj jego temat.
"kij w mrowisko", prawda?
włożyłem kij w mrowisko i z przyjemnością obserwuję bałwanów i durniów, którzy nie rozumieją słowa pisanego. bo na temat polityki microsoftu wypowiedzial sie chyba tylko jeden koleś, a reszta.. reszta wie lepiej;-)
pozdrawiam nienawiedzonych
ps
a zreszta,.. pozdrawiam też wszystkich innych[/url]
jesli uznaleś, że "dureń" i "bałwan" dotyczy ciebie - masz po prostu problem z samooceną. to cos jak z ulubionym tematem naszych 'prawicowych' polityków: co rusz ktos sie oburza, ze obrazono jego uczucia religijne. osobiscie uwazam, ze jesli ktos naprawde wierzy, jego uczuc religijnych nie mozna obrazic (np moich) - ale moze jestem jakis nieprzystosowany spolecznie;-)
co do watku, ktory zalozylm... przycztaj jego temat.
"kij w mrowisko", prawda?
włożyłem kij w mrowisko i z przyjemnością obserwuję bałwanów i durniów, którzy nie rozumieją słowa pisanego. bo na temat polityki microsoftu wypowiedzial sie chyba tylko jeden koleś, a reszta.. reszta wie lepiej;-)
pozdrawiam nienawiedzonych
ps
a zreszta,.. pozdrawiam też wszystkich innych[/url]
| cambridge wrote: |
| @Deathplanter:
jesli uznaleś, że "dureń" i "bałwan" dotyczy ciebie - masz po prostu problem z samooceną. to cos jak z ulubionym tematem naszych 'prawicowych' polityków: co rusz ktos sie oburza, ze obrazono jego uczucia religijne. osobiscie uwazam, ze jesli ktos naprawde wierzy, jego uczuc religijnych nie mozna obrazic (np moich) - ale moze jestem jakis nieprzystosowany spolecznie;-) co do watku, ktory zalozylm... przycztaj jego temat. "kij w mrowisko", prawda? włożyłem kij w mrowisko i z przyjemnością obserwuję bałwanów i durniów, którzy nie rozumieją słowa pisanego. bo na temat polityki microsoftu wypowiedzial sie chyba tylko jeden koleś, a reszta.. reszta wie lepiej;-) pozdrawiam nienawiedzonych ps a zreszta,.. pozdrawiam też wszystkich innych[/url] |
Powiem jedno nie umiesz kulturalnie dyskutować. Świadczy o tym to, że większość z Twoich wypowiedzi zawiera mało argumentów a dużo zwrotów o zabarwienu emocjonalnym (negatywnym).
| WMP wrote: |
| Nie czytając całego tematu zauważyłem że hyhy jest hamski po pierwszych postach. Zirytowało mnie to że mówi że najważniejsza rzeczą dla kogoś tam jest wyłanczanei komputera.
hyhy nieźle startujesz |
Dlatego nie prowadze dyskusji, bo on nie umie badź nie chce dyskutować, poprostu byle aby wyszło na jego, obojetnie czy dotyczy to tematu czy też nie, czy obazi kogoś. Ważne aby napisać dużo i żeby to on miał ostanie zdanie.
Nie no nie o to chodzi w dyskusji
A pojęcie argumętu, tezy czy toku myślenia jest mu obce :/
Myśli jedno torowo, nie przyjmuje wedzy od innych oraz nie umie słuchać (bądź czytać
Więc wątpie aby trafiło do niego co kolwiek, z tego co piszemy, on nie rozumie wogóle czym to sie różni, czym jest linux a czym winows, jakie majazastosowania dla jakiej grupy docelowej sa tworzone, a zupełną czarną magią są różnice pomiedzy nimiw poszczególnych czynnościach wykonywanych przez nie, tak jak przytaczany wcześniej przezemnie element wyłanczania komputera.
Hyhy to taki świetny znawca że poleca wyłanczanie z gniazdka komputera, no nie miał ju ż co wymyślic, ale oczywiście jego było na wierzchu
Wszyscy widza co wyprawia nawet bez mojego komętarza
Ostatnio microsoft wymusza na użytkownikach zmiane systemu windows 98se, która jak się nie myle przestała być supportowana. Co oznacza, że musimy się przenieść na wyższą wersje systemu, bo już nam nie pomogą w problamach z systemem, ani też łatek nie wydają.
Ja osobiście bo zmianie twardziela przeniosłem się na xp rezygnując z 98 se, które służyło mi przez 6 lat.
Ja osobiście bo zmianie twardziela przeniosłem się na xp rezygnując z 98 se, które służyło mi przez 6 lat.
@Ramelof: i bardzo dobrze, że przestaje supportować system, który był tylko nakładką na dosa i którego nie moża było zabezpieczyć;-)
A moim zdaniem byl on jedynym systemem Microsoftu ktory uwazalem za kompromis pomiedzy iloscia zajetego miejsca (system bazowy to niewiele ponad 200mb),kompatybilnosci z plug&play,stabilnosci i bezpieczenstwa. Fakt,to ostatnie w kazdym z systemow lezy calkowicie,ale i tak,za czasow Win98 jeszcze nie wmuszali IE6,Outlooka,NetMeeting,MSN i innych potencjalnych luk w systemie.
| Quote: |
| Za najtańszą wersję nowych Windowsów dla użytkowników indywidualnych trzeba będzie zapłacić 199 USD, za najdroższą (Vista Ultimate) - 399 USD. |
no i znamy juz cene... ciekawe ilu przecietnych uzytownikow u nas w kraju zdecydje sie na legalny zakup...
| fallco wrote: | ||
no i znamy juz cene... ciekawe ilu przecietnych uzytownikow u nas w kraju zdecydje sie na legalny zakup... |
mysle ze kupno Visty tuz po premierze nie bedzie rozsądnym posunieciem... raz ze cena jak na polskie realia zaporowa , dwa system na samym poczatku nie bedzie jeszcze odpowienio popularny (moga byc problemy z integralnością) , i jescze jedna instotna sprawa to wymagania
nie spiesze sie jakos specjalnie z przesiadka na Viste zaczekam jeszcze z rok moze 2 lata , przy okazji system troche stanieje i sie rozpowszechni
| ibix wrote: |
| mysle ze kupno Visty tuz po premierze nie bedzie rozsądnym posunieciem... raz ze cena jak na polskie realia zaporowa , dwa system na samym poczatku nie bedzie jeszcze odpowienio popularny (moga byc problemy z integralnością) , i jescze jedna instotna sprawa to wymagania |
niestety muszę Cie zmartwic... duzo programów już wydaje takie wersje które pójdą na xp i na viscie... :]
w sumie to większość jest taka ktora pójdzie na Viscie... tak wiec integralność będzie zalatwiona jeszcze zanim wyjdzie Vista.. :]
co do ceny zgodzę się.. będzie za drogo na poczatku...
a co do wymagan to będą 4 wersje... a miedzy innymi bedzie tam wersja na slabsze kompy.. :]
tak wiec jedyny i najwazniejszy czynnik to cena.. :]
każdą wersje visty da sie uruchomić na słabszym kompie - po prostu tzreba będzie wyłączyć wiele ficzerów, jak np przeźroczystośc okien.
kiedy pare miesiecy temu bylem na prezentacji visty i nowego office, gościu z ms mówił, że być może system będzie sprawdzał na jakim sprzęcie ma działać i sam proponował wyłączenie niektórych rzeczy.
kiedy pare miesiecy temu bylem na prezentacji visty i nowego office, gościu z ms mówił, że być może system będzie sprawdzał na jakim sprzęcie ma działać i sam proponował wyłączenie niektórych rzeczy.
