FRIHOSTFORUMSSEARCHFAQTOSBLOGSCOMPETITIONS
You are invited to Log in or Register a free Frihost Account!


Nieskonczonosc wszechswiata ?





venom6
Witam,
Ostatnio zaciekawiło mnie to czy wszechświat ma gdzieś swój koniec ?
Z tego co wiemy to wszystko ma swój początek i koniec czego byśmy nie wazieli na przykład... Ale gdyby wszechświat miał by gdzieś koniec to co jest poza nim ? To pytanie na które ludzie nie znają odpowiedzi i cały czas nad tym badania itp., tak samo czy czarna dziura która się pojawia w kosmosie czym jest ? Czy jest tak jak niektórzy sądzą przejściem międzywymiarowym, czy może tak jak twierdzą inni po prostu nie wyjaśnioną anomalią, czy może macie jakieś własne teorie? Oraz jak sądzicie czy we wszechświecie istnieje jakaś obca forma życia ? Co wy sądzicie w tym temacie ?
Pozdro...
v3nd0r
Mowisz ze wszytsko ma poczatek i koniec, jesli dobrze zrozumialem, chodzi tutaj o cos na ksztalt ,jakiej strast, ze ma ona swoj poczatek i koniec. A nie np. o poczatke i koniec wszechswiata, jako kres jego istnienia czyli zaglady Smile

No wiec jesli chdozi o to pierwsze to, tak sie zastanwiam, jakby narysowac okrag, to gdzie on ma poczatek Smile, no i koniec oczywiscie Smile Jesli wszechswiat sie kurczy, no i mozna powiedziec ze jest to cos na wzor kuli, to chyba raczej nie mzoe byc mowy o poczatku.
Calemb
venom6, a nie słyszałeś o teori wszechświata? Podobno stale on sie rozszerza od wielkiego wybuchu i będzie się stale rozszerzał. Inna teoria mówi że w pewnym momencie przestanie się zwiększać i zacznie się kurczyć i jak się maksymalnie skurczy to będzie koniec świata.
Stworzeie poza Ziemią? Oczywiście, że jest to wysoce prawdopodobne, przeciez ludzie zbadali (jakby to porównać..........?) milimetr na powiecmy 100 cm linijce wszechświata! Są podobno jakies inne układy słoneczne..... O tym można by długo mówić i snuć opowieści....
Deathplanter
A ja ogólnie sądzę,że nie ma się tym martwić. Po pierwsze,z tego co słyszałem do tej pory udało się mniej-więcej wydedukować co i gdzie jest we znanym wszechświecie i dotarcie do któregokolwiek z dotychczas "odkrytych" (bo przecież i tak nikt tam nie był Wink) miejsc trwałoby -używając najszybszego napędu jaki do tej pory udało się wynaleźć (a nie zapominajmy,że one wszystkie potrzebują jakiegoś paliwa,więc zbiornik pewnie byłby kilka razy większy od Ziemi) zajęłoby setki tysięcy razy dłużej,niż szacowany czas istnienia świata,o rodzaju ludzkim nie mówmy... fajnie że człowiek chciałby odkryć nowe formy cywilizacji, ale jak na razie musimy się do tej samotności przyzwyczaić.

Co do samego rozmiaru wszechświata-IMHO nie ma sensu nic dedukować,Einsteiny nie jesteśmy,a jak na razie wiemy zdecydowanie za mało,żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski. Koniec świata też nas nie powinien interesować,bo koniec Ziemi będzie znacznie szybciej i każdy tutaj obecny może przyznać,że jeśli technika nie pójdzie w takim stopniu,żeby odzyskać surowce, sami zniszczymy tą planetę w przeciągu dwóch tysięcy lat,a może i dużo wcześniej...

@offtop: nie trzeba być Nostradamusem,żeby przewidzieć że zaczniemy zbaczać tematu i rozmawiać o obcych formach życia albo religii Wink
luxtu
w tv na discovery byl kiedys program o wszechswiecie i wsumie duzo ciekawych rzeczy mowili ale ja jedyne co zapamietalem to ze wszechswiat sklada sie z materi i antymateri i ze antymateri jest znacznie mniej niz materi Wink
mtx
wszechświat nie ma pączątku ani końca;

jest troszkę jak taka płachta materiału i tam gdzie są planety to się ugina (jak położysz piłkę tenisową na koszulce leżącej na podłodze też się zagnie). ale jest też trochę ciałem kulistym więc nie ma początku ani końca. na razie wiemy co było od wielkiego wybuchu, co uznaliśmy za początek wszechświata, ale okazuje się, że wcześniej też coś było. A co będzie dalej? Rozszerza się. To wiadomo.
Deathplanter
Czy Was czasem też nie zastanawia,na jakich podstawach oni tak stwierdzili? Wink Bo jak tak tego słucham,to czasami mam wrażenie że po prostu ktoś "dla jaj" wymyślił te historyjki z płachtą.

@luxtu: ofc wszyscy wiedzą co to antymateria,nie? Wink
draqo
Wszech świat jest nie skończony Razz Ja sobie różnie wyobrażam wszechświat, np. że jest to jakieś pudełko, a ma go jakiś olbrzym Razz albo że jak poleci się w jedną stronę dojdzie do niby końca to wróci się do początku, czyli tak na prawde nie ma ani początku ani końca Razz
jendrex
wiele razy sie nad tym zastanwiałem,, ale ludzki mozg nie jest w stanie tego pojąc.. jest taka teza, że wszechswiat nie ma krawedzi tylko jest zaokrąglony więcn igdy nie dojdziemy do jego konca.. bedziemy chodzic w kolko ;]
pawelsz
Wlasciwie jak sie nad tym zastanowie, to tez stwierdzam, ze trudno powiedziec, jaki ten wszechswiat jest. Na pewno duzy Cool ale dokladniej sprecyzowac sie nie da... Moze to, co uwazamy za wszechswiat jest czescia czegos jeszcze wiekszego... A moze tak jak w ktoryms filmie bylo (chyba to men in black ale na 100% pewien nie jestem) - mozna otworzyc drzwi a za nimi jest inny swiat, a nasz jest w jednej malej szafce czy jak to tam bylo Wink ci ktorzy to ogladali to powinni skojarzyc Razz Wlasciwie kazdy czlowiek moglby wymyslic swoja wlasna teorie na temat wszechswiata, a nawet wtedy jest prawdopodobienstwo, ze w rzeczywistosci jest inaczej. Co do zycia na innych planetach - osobiscie uwazam, ze zapewne gdzies jest, chociaz niekoniecznie wyobrazam sobie Obcych jako zielone ludki... tak w zasadzie to mozna smialo powiedziec, ze my, jako ludzie, niewiele wiemy o otaczajacym nas swiecie. A moze sie okaze, ze np. cos jest po ciemnej stronie ksiezyca o czym dotad niczego nie wiedzielismy Very Happy
mtx
racjonaliści- jak nie pójdą i nie zmacają, to nie wierzą.. to się liczy matematycznie, wysyła np promienie świetlne, aby notować jak się zachowuję (troszkę coś jak nietoperze i sonary) itd.. trudno, żeby wystrzelić kogoś w kosmos i powiedzieć- leć ta, we wsi Moskal stoi. Cóż więc nam zostaje? Rozwijać naukę i odkrywać wiele rzeczy.. po omacku Smile

to tak jak Starożytni.. skąd oni już wiedzieli o atomach? przecież jakieś rozczepienia i możliwość "zobaczenia" nastąpiła tysiące lat później, ale oni już wiedzieli.. to byli geniusze Smile
hyhy
jendrex wrote:
wiele razy sie nad tym zastanwiałem,, ale ludzki mozg nie jest w stanie tego pojąc.. jest taka teza, że wszechswiat nie ma krawedzi tylko jest zaokrąglony więcn igdy nie dojdziemy do jego konca.. bedziemy chodzic w kolko ;]


Tak ale wszechświat raczej nie ma kształtu kuli czy elipsy. Jest bardziej złożony przez silne pola grawitacyjne. Ale zapewnie nie ma końca.
gecko
hmmm ja myśle że ma koniec. oto moja teoria:
pamiętacie teorie wielkiego wybuchu? coraz więcej naukowców dowodzi że miał miejsce, coraz więcej na to wskazuje, no i wydaje sie to całkiem logiczne. no więc załóżmy że przed wielkim wybuchem niczego nie było. i nastąpiło BUM i materia zaczeła sie rozchodzić po wszechświecie. no i teraz przychodzi Einstein ze swoją teorią i mówi: "nic nie porusza sie szybciej niż światło". wniosek? ta materia powstała przy okazji wybuchu miała swoją prędkość graniczną, musi więc być gdzieś jej granica.
Stephen Hawking (ten słynny geniusz na wózku inwalidzkim) dowiódł że wszechświat jest pomarszczony. potwierdziły to zdjęcia w podczerwieni.

więc: czy wszechświat ma koniec? no chyba tak...

czarna dziura: połączenie między światami? no cóż... na 100% wiemy, że jest to obiekt tak masywny, że wsysa wszystko (łącznie ze światłem) i jednocześnie "paruje" (nieco bardziej skomplikowane. ale to nie na temat). a nawet jeśli byłoby jakieśtam połączenie między jedną c.d. a drugą, to każdy podróżnik zostałby rozerwany zanim dotarłby do c.d. Poza tym ktoś obliczył, że takie połączenia (jeśli by istniały) były by tak niestabilne, że nawet masa kosmonauty mógłaby je rozerwać.

więc: do kitu z tym Razz

co do innych form życia: jak ktoś oglądał discovery to może usłyszał to zdanie: weź ilość galaktyk, pomnóż przez ilość planet zdolnych do zamieszkania, podziel przez liczbe planet, na których mogły powstać istoty rozumne, (jeszcze pare takich tegesów) i zależnie od podstawionych danych otrzymasz albo zero albo nieskończenie wiele inteligentnych form życia. jak dla mnie: no coś tam pewnie siedzi i myśli o tym samym: czy ktoś tam jest. ale nie mamy możliwości sie z nimi skontaktować. a ufo to brednie - już niemcy pod koniec II wojny światowej mieli projekty latających spodków. tylko nie zdążyli ich skończyć
mtx
1. Przed wielkim wybuchem nie mogło niczego nie być- masa nie może powstać z braku czegokolwiek.. z resztą jak nie ma niczego, to potocznie mówi się o próżni, ale z tego wybuchu teżby nie mogło być. Wielki Wybuch powstał z nagromadzenia energii, masy itd. czyli coś wcześniej być musiało

2. Co do Einsteina- nie wiemy czy nie ma nic szybszego niż światło i czy czegoś takiego nie było

3. (swoją drogą, nawet jakby nie miała prędkości granicznej, w ten sposób i tak miałab granice)

4. ale jako, że wiemy, że świat ma kształt "zamknięty" - kuli, elipsy, obojętne- to nie ma końca

5. czarna dziura- ma takie przyciąganie, że nic jej nie może opuścić- dlatego jako portale na pewno nie służą Razz
poza tym powstaje w wyniku zapatania się supernovej. To tak jakbyście na serwetkę papierową położyli coś bardzo ciężkiego. Ale ta serwetka nie roozerwałaby się, tylko zapadła w dół (oczywiście serwetka w kształcie kulistoppodobnym). Dlatego, znowu, o portalu nie może być mowy.
poza tym cała materia, która się dostaje do środka zostaje przerobioa na energię.

6. co do życia.. życie na pewno. inteligentne formy czemu nie. Ale kto wie gdzie...
Deathplanter
mtx wrote:
wysyła np promienie świetlne, aby notować jak się zachowuję

Chwilka,już dowiedziono,że przestrzeń jest na tyle ogromna,że promienie nie mają nic "do powiedzenia". Przecież niekoniecznie wszechświat jest nieskończony,skoro światło ciągle leci i się nie odbija.

Inna sprawa,że te naże teorie nie są poparte praktycznie żadną wiedzą. Gecko,racja,mówisz o wielkim wybuchu,prędkości granicznej i wysnuwasz teorie o końcu wszechświata. Ale co jeśli gdzieś tam,na skraju nie zawiązała się reakcja łańcuchowa i za 10^(tu wstaw dużą liczbę) milionów lat świetlnych pierwszy wielki bum przerodził się w miliardy następnyc,w różnych miejscach?

Co do tego,czy coś istniało wcześniej-szybciej zofftopujemy na podłoża religijne,niż któryś z nas doprowadzi do consensus. Ja jako ateista (z domieszką satanizmu,ale to pewnie przejdzie z wiekiem Wink) wierzę że owszem,universe powstał z niczego. I mogę wnioskować,że jestem swego rodzaju fanatykiem,bo nawet jeśli lepsi od Einsteina (come on,wiem że już kilku umarło przez przypadek,ale może kiedyś przypadek sprawi że takowy geniusz przeżyje w Łódzkich slumsach? Wink) udowodnią istnienie boga (celowo małą literą-żadnego konkretnego na myśli nie mam),ja zawsze będę twierdził,że czegoś w swoich obliczeniach nie uwzględnili. Przy tak dużych liczbach,zawsze trzeba wziąć pod uwagę ułamkową niedokładność wzoru-i w rezultacie-wyniku. Teologów do swoich kazań dopuśćmy ostatnich.
hyhy
Ehh nie wydaje mi się żeby życie istniało akurat teraz. Planet nie jest dużo a szczególnie tych na których panują warunki podobne do naszych, pozatym to że żyjemy jest trafem przypadku. Pozatym gwiazdy takie jak słońce szybko stają się Białymi Karłami i wypalają swoje zapasy wodoru, także nasze życie na tej planecie nie potrwa więcej niż kilka milionów lat, bo potem słońce nas zniszczy. Wogóle życie na takich planetach może trwać tylko kilkanaście milionów lat, może nawet kilkadziesiąt. Patrząc na wiek wszechświata 13-14 miliardów lat! te miliony są niczym także szanse że akurat teraz gdzieś we wszechświecie ktoś żyje są znikome!
gecko
hyhy: dokładnie, może coś było, może coś będzie, a to że teraz są gdzies zielone ludziki jest mało prawdopodobne.

mtx: na razie prawa fizyki nie uwzględniają czegoś takiego jak lot szybciej od światła. podkreślam >lot< bo nikt nie powiedział że nie można zagiąć czasoprzestrzeni i wtedy lot powiedzmy z prędkością 10km/h dla obserwatora mógłby wyglądać jak lot nadświetlny. jednak wymaga to ciemnej materii, czegoś odwrotnego niż mamy wokół nas - materii odpychającej grawitacyjnie. na razie nie wiadomo czy wogóle coś takiego może istnieć

a przed wielkim wybuchem? no cóż... moja teoria tego wygląda tak:
nasz wszechświat wygląda tak jak wygląda. ale już wiemy że za jakies 10^35 lat (nie pamietam tej liczby - jak coś to mnie poprawcie) cała materia sie rozpadnie - naukowcy odkryli że każdy atom jest niestabilny, różnią sie tylko czasem rozpadu. tak więc w końcu nie będzie materii, tylko czysta energia. potem nie mam pojęcia co sie stanie ale intuicja mówi mi, że ta energia sie skupi. a wtedy nastąpi odwrotność anihilacji - z energii powstanie materia (znowu Einstein i jego E=mc^2 Twisted Evil ). kolejny wielki wybuch. i proces zacznie sie od nowa Very Happy
the_mariska
Słyszałam gdzieś bardo ciekawą [chociaż niepotwierdzoną] hipotezę, że Wszechświat jest trójwymiarową powierzchnią czterowymiarowej 'kuli'. Wiem, strasznie ciężko to sobie wyobrazić, chociaż znam ludzi ktorzy potrafią sobie wyobrazić czwarty wymiar Very Happy. Tak samo jak poruszając się po płaskiej powierzchni trójwymiarowej kuli nigdy nie dotrzemy do jej 'brzegu', tak samo my, poruszając się we wszechświecie, nigdy go nie opuścimy. Co nie znaczy oczywiście, że nic poza nim nie ma, po prostu to co poza nim jest, jest dla nas nieosiągalne. Należy jeszcze dodać, że od czasu wielkiego wybuchu wszechświat stale się rozszerza, więc naszą sytuację można jeszcze porównać do życia na powierzchni 4 wymiarowego 'balonika' który jest nadmuchiwany Very Happy Jak dla mnie bomba, tylko trudno to w ogóle ogarnąć umysłem Razz
gecko
hmmm możliwe, możliwe.

ja słyszałem też tezę że wielki wybuch był spowodowany zderzeniem pofałdowanych wymiarów (sic!). o ile jeszcze czterowymiarową kule można sobie wyobrazić (jako porównanie do trójwymiarowej kuli i dwuwymiarowego świata na nim), to tego nie potrafie... Surprised
Arin
Ja tylko jedno - Einstein miał rację mówiąc, że nic nie może poruszać się szybciej niż światło. Wszystkie triki z podróżami między systemami słonecznymi polegają na zaginaniu czasoprzestrzeni, i podróżowaniu w czymś w rodzaju bąbelka, gdzie obowiązują kapkę inne prawa niż na zewnątrz. Polecam Wam wszystkim Star Trek - dowiecie się masę ciekawych rzeczy :).

Ach i jeszcze jedno - cokolwiek nie zobaczycie w Treku czy innym, podobnym serialu Sci-Fi, pamiętajcie że odnosi się to tylko do naszej galaktyki. Niesamowity ogrom świata Treka, z Borgiem, Ferengi, Betazoidami, Melonami, Kazonami, Kardazjanami, itd - to tylko nasza Galaktyka.

Jeśli ktoś z Was wie co mam na myśli tak to uwypuklając to będzie w stanie mnie lepiej zrozumieć - http://www.aip.de/groups/galaxies/sw/udf/swudfV1.0.html - tam jest 10 000 galaktyk, a to tylko jedno, swoistego rodzaju prymitywne zdjęcie.


cheers,
Arin.
webek
moim zdaniem wszystko co jest widoczne i "można tego dotknąć" ma koniec i początek, a to że wszechświat go nie ma... nikt tego nie stwierdził w opraciu o 100% fakty. Sam nie wierze w nieskończoność - rozumiem jakiś kształt czy coś, coś co nie ma końca, nie może istnieć - przecież w końcu gdzieś musi się kończyć - a może nie rozumiem dlatego, że umysł ludzki jest za bardzo ograniczony. W każdym razie, może faktycznie - "żyjemy w małym świecie, który jest częścią większego świata" - my jako że jesteśmy istotami małymi nie widzimy tego końca - może gdzieś istnieją istoty, które są na tyle wielkie, że dla nich taki wszechświat mógłby być rozmiarów pudełka zapałek...

A może nasz świat jes od początku do końca zaprogramowany - a ludzie pozostawieni na pastwe losu (którego nie ma, gdyż przypadek nie może zostac zaprogramowany, może być winą człowieka, nie stworzy się sam) żyją i robią co chcą - w takim razie życie jest najlepsza grą RPG jaka powstała!

W skrócie: Matrix has You Razz
ppp2
Wszechświat moim zdaniem ma "gdzieś" swój koniec tylko narazie się tak ta technika nie rozwinęła żeby zobaczyc gdzie ten koniec jest... bo nie wieże, że to następna kula - idziesz prosto i znajdujesz sie w tym samym miejscu. Pewnie "może" bliżej końca wszechświata mieszkaja UFOludki...
Kto wie ? nikt... może dowiedzą się o tym dzieci naszych dzieci i tak dalej Very Happy

Pozdrawiam
vrooth
tak, a nasz wszechświat jest zamkniety w małej szklanej kuli leżacej na zakurzonej półce wraz z tysiącami/milinoami innych kul u jakiegoś kosmicznego bytu... kto chce może kończy to gdybanie...

wszystko jesli ma srodek, punkt i powierzchnie, to tez musi mieć koniec i granice... tylko problem polega na tym, że naszej granicy nie widać i być może nigdy jej nie zobaczymy - stąd twierdzenie, że wszechświat sie ciągle rozszerza...
fallco
nie mamy co gdybac, w tej materii zapewne jeszcze dlugo wiedza czlowieka opierac sie bedzie na przypuszczeniach. Ciezko jest stwierdzic wielkosc swiata i zadne matematyczne obliczenia nie musza byc poprawne... praktycznie mamy do czynienia z wieloma teoriami a i tak zadna nie musi byc sluszna... rownie dobrze moze sie okazac, ze nasza galaktyke stworzyly jakies istoty wyzszego rzedu dla swoich badan naukowych, a my jestesmy przypadkowym efektem ich badan... dlatego majac do dyspozycji taka technike jak dzis nie jestemy w stanie stwierdzic nic na pewno...
vrooth
dokładnie... czasem wydaje sie nam, że jestesmy bardzo zaawansowani technologicznie, a tu może sie okazać ze przy innych cywilizacjach (dyskutując nad rozmiarem wszechświata chyba moge dodać tez teorie, że im większy wszechświat tym więcej obcych cywilizacji Razz) jestesmy zupełnymi laikami pod praktycznie wszystkim względami...

ale tego nie możemy stwierdzić
Bigrazer
Ale nasza technika cały czas sie bardzo szybko rozwija. Na podstawie tych wiadomości co mamy możeby stwierdzić że wszyechświat jest ogrooomny, ale może sie okazac że jest jeszcze większy. Za 100 lub 200 lat może bedziemy podróżowac miedzy galaktykami jak w star trecku Smile
Excail
Naukowcy jeszcze się tego nie dowiedzieli i z pewnością jeszcze długo się nie dowiedzą, ale jak nam wiadomo wszystko co ma swój początek ma i swój koniec, więc sądzę, że wszechświat też ma gdzieś swój koniec.
Też się nad tym wiele razy zastanawiałem, może kiedyś ludzkość do tego dojdzie co tam jest tak naprawde, tylko szkoda, że ja już się tego nie dowiem.
mtx
Nie wszystko ma swój początek i koniec.. Wszechświat jakoś może ma swój początek, ale jak wiemy.. Big Bang.. a co było wcześniej??? niektózy twierdzą, że wcześniej też było, a inni, że nie..

zastanawiające jest to, skąd się wzięły atomy.. bo przecież od nich się to zaczyna...
Excail
mtx napisał:
Quote:
Nie wszystko ma swój początek i koniec..


W takim razie możesz mi podać coś co nie posiada początku i końca? Razz
fallco
Quote:
W takim razie możesz mi podać coś co nie posiada początku i końca? Razz


chociazby koło ;P

niestety naukowo nie bedziemy w stanie ustalic niczego jeszcze przez dlugi czas, jedyne na czym sie mozemy opierac to domysly i spekulacje naukowe Smile
Damgrath
Współcześnie uznaje się, że Wszechświat powstał wskutek pierwotnej eksplozji, tzw. Wielkiego Wybuchu, przed około 13.5 miliardami lat. Cała obecnie istniejąca materia powstała wówczas w drobnym ułamku sekundy, w znikomo małej przestrzeni, rozpraszając się we wszystkich kierunkach z olbrzymią prędkością. W miarę rozszerzania się Wszechświata, wyrzucona w przestrzeń materia, rozgrzana pierwotnie do bardzo wysokich temperatur, stygła. Podczas jej schładzania powstały współcześnie znane cząstki elementarne, które łaczyły się, tworząc protony i neutrony. Dokonywała się także synteza atomów wodoru i helu. Współczesny Wszechświat składa się w większości z tych gazów. Wszechświat rozszerza się nadal, niedawno spostrzeżono że zwiększa tempo ekspansji, jednakże pewnego dnia może też zwolnić bieg i znieruchomieć, po czym zacząć kurczyć się w ostateczną wielką Kontrakcję.
Elrado
jesli chodzi o powstale rzeczy z niczegos to wiedzcie ze istnieje cos takiego jak czarna materia. swiat przez caly czas sie rozszerza, powoduje to jakas grawitacja ktora wszyatko trzyma w kupie. jednak wszechswiat ma policzone dni i kiedys sie rozerwie i powstanie nowy Smile troche to zagmatwane ale nikt nigdy tego nie pojmie xD jeszcze jedno w ukladze pierwiastkow sa wszystki rzeczy ktore mozemy wyczuc itp. alee nie ma tam czrnej materii z ktorej wszystko powsraje
cstuts
@up jak czarna materia to i czarna dziura
Naukowcy twierdzą że wpadając w nią możemy nawet cofnąć się o kilkaset lat wstecz lecz nim to zbadają to minie troche czasu gdy już nas na świecie nie będzie.
gecko
Mój Boże, czy już przestali uczyć czytania ze zrozumieniem? Znajdźcie ten artykuł z Focusa, przeczytajcie jeszcze raz i nie pieprzcie głupot. Nie jestem ekspertem ale pozwólcie, że Was lekko ośmieszę (BO LUBIĘ Very Happy ) a jeśli zripostujecie to będzie super Very Happy

Zacznijmy od tego, że wykopujecie temat sprzed 4 lat. Shame on Elrado no ale jak to mówią na zachodzie "whatever dude".

Elrado wrote:
jesli chodzi o powstale rzeczy z niczegos to wiedzcie ze istnieje cos takiego jak czarna materia. swiat przez caly czas sie rozszerza, powoduje to jakas grawitacja ktora wszyatko trzyma w kupie. jednak wszechswiat ma policzone dni i kiedys sie rozerwie i powstanie nowy Smile troche to zagmatwane ale nikt nigdy tego nie pojmie xD jeszcze jedno w ukladze pierwiastkow sa wszystki rzeczy ktore mozemy wyczuc itp. alee nie ma tam czrnej materii z ktorej wszystko powsraje
1. Używaj polskich liter, zdania zaczyna się od dużej litery. Używamy języka, za który wiele osób oddało życie. Uszanujmy to.
2. Korzystaj ze słownika i jakiegoś automatycznego sprawdzania pisowni, też popełniam literówki i błędy ale staram się tego wstydzić.
3. Grawitacja powoduje, że rzeczy się do siebie zbliżają a nie odwrotnie. To, że wszechświat się rozszerza jest -- przypuszczalnie -- efektem Wielkiego Wybuchu. W tej kwestii jest jednak dużo więcej pytań niż odpowiedzi, bo wzory nie zgadzają się z obserwacjami. Dlatego wymyślono czarną materię. Czy przewidywania są słuszne? Nikt tego (jeszcze) nie wie. Poza tym napisałeś, że grawitacja powoduje, że świat się rozszerza i że trzyma się w kupie... Trochę bez sensu, wiesz?
4. Nikt nie wie czy czarna materia istnieje a co dopiero, czy to pierwiastek. Być może to po prostu inny rodzaj materii, być może nie.
5. ...z czarnej materii wszystko powsraje (pisownia oryg.)? Wow, ciekawe rzeczy mówisz. A mówiąc wprost: po prostu zmyślasz.
6. Czy wszechświat się rozerwie? Nie wiem, ja słyszałem o właściwie dwóch możliwościach. Pierwsza to zapadnięcie się wszechświata a druga to jego całkowite ostygnięcie. Może o czymś nie wiem, ale... Jakie rozerwanie? Wszechświat to NIE jest balon, chociaż balony są ładne i kolorowe... Wszystkie dzieci lubią balony Very Happy (dorośli też ale tego może nie powiem normalną czcionką...)

cstuts wrote:
@up jak czarna materia to i czarna dziura
Naukowcy twierdzą że wpadając w nią możemy nawet cofnąć się o kilkaset lat wstecz lecz nim to zbadają to minie troche czasu gdy już nas na świecie nie będzie.
1. Czarna dziura ma się do czarnej materii tak jak Austria do Australii... Absolutnie NIC wspólnego.
2. Z cofaniem w czasie Ci się wyraźnie coś pomyliło. Teoretycznie cofanie w czasie nie jest wykluczone przy prędkościach nadświetlnych. Niektórzy twierdzą, że czarne dziury to portale między wszechświatami równoległymi lub różnymi miejscami w naszym wszechświecie. Nie myl różnych rzeczy.
3. ...a jakby ktoś chciał użyć do tego celu czarnej dziury to najpierw zostałby rozerwany na ciąg pojedynczych atomów, które nieskończenie długo by się do niej zbliżały (nie mam siły szukać informacji o tym efekcie, może rano dopiszę linka jakiegoś).
4. Nie zbadają czarnych dziur, mogą co najwyżej się domyślić co i jak. Dlaczego? Otóż wokół czarnej dziury istnieje coś takiego jak horyzont zdarzeń. Krótko mówiąc - nic, co dostanie się poza ten obszar, nie może już go opuścić. Tak, to dotyczy wszelkich informacji. Jedyne, co można robić, to wymyślać/poprawiać istniejące teorie tak, by jak najwięcej pasowało. Niestety, nie istnieje taka teoria, która opisywałaby świat w skali mikro oraz makro jednocześnie. Coś gdzieś było słychać o teorii superstrun ale wiki podaje, że bardziej pasuje 11-wymiarowa M-teoria... Cóż. Czekamy na Einsteina II.

Krótko mówiąc -- nie gadajcie od rzeczy to nie zostanie Wam wytknięte pieprzenie głupot.
mtx
z ciekawości gecko - skąd masz taką wiedzę? przecież nie uczą tego w szkole, więc albo się interesujesz, albo za dużo siedzisz przed tv :p
gecko
Staram się czytać ze zrozumieniem, ot cały trick Razz
mtx
ja też czytam ze zrozumieniem, ale jakoś kwestie kosmiczne mało mi wpadają w łapki :p
bartoszgruszkagb
Mylicie sie z tym ze swiatlo osiaga najwiejsza szybkosc niedawno czytalem ze jest materia znacznie szybsza od swiatla pod nazwa neutriny Exclamation Idea
Kaitaye
Coś tam było. Warto zauważyć, że światło osiąga różne prędkości w zależności od tego, gdzie się znajduje (najszybciej zapieprza w próżni :p). Babcia chwile temu stwierdziła, że koniec musi być już blisko, zastanawiam się zatem czy jest sens zadawać sobie takie pytania miast skoczyć gdzieś z panną Laughing

btw. nic z samo z siebie się nie wzięło - "coś" musiało dać "początek".
mtx
swoją drogą jak lubicie takie klimaty to bardzo polecam planetarium przy Centrum Kopernika w Warszawie - byłam na prezentacji o czarnych dziurach - naprawdę robiła wrażenie...
Maste_r
od dawna już wiadomo że KPaxianie podróżują na przelatujacych neutrinach i odwiedzają różne planety we wszechświecie żeby poznawać co raz to ciekawsze rzeczy Razz
Kaitaye
@up
Proste Cool
Quote:

Naukowcy twierdzą że wpadając w nią możemy nawet cofnąć się o kilkaset lat wstecz lecz nim to zbadają to minie troche czasu gdy już nas na świecie nie będzie.


Mogliby się i po nas cofnąć, kto wie, może zaraz po napisaniu postu wpadnie ekipa z pieczonym mięsem dinozaura Laughing

O, na taką prezentację sam z chęcią bym się wybrał. Strasznie podobają mi się takie rzeczy Twisted Evil
mtx
to zapraszam do centrum naukowego kopernik w Warszawie - jest tam planetarium i można się dowiedzieć wielu rzeczy. polecam. naprawdę..
Kaitaye
Wiem, ale mam teraz takie trochę chore zamknięte koło. Pracuje, żeby oddać długi za pożyczone pieniądze na studia + opłaty za wyjazdy na zaoczne. Studiuję, tracą kasę. Korzystam troszkę z życia z panną. Nie mam w końcu czasu ani pieniędzy. Ogarnę się pewnie dopiero pod koniec roku, wtedy pomyślę nad czym takim. W sumie to też podchodzi pod nieskończoność, bo niedługo zacznie się kolejny semestr. No ale Razz
A o wybraniu się do Kopernika rozmyślam już od dawna Cool
mtx
widziałam reklamę, że teraz w centrum kopernika jakieś nowe rzeczy.
Related topics
BookCrossingKonto w FriHostJeszcze bardziej dziwne zjawisko...UFO
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2011 Frihost, forums powered by phpBB.