No właśnie, zapewne każdy z nas korzysta z jakiś sieci p2p. Wymieniamy się muzyką, programami, filmami itd. Jakie jest wasze podejście do tego tematu? Oglolnie w spoleczenstwie panuje przyzwolenie na tego typu praktyki i nikt sie w zasadzie temu nie sprzeciwia. Chcialbym poznac wasze zdania na ten temat.
Sieci P2P
Moim zdaniem najlepszym sposobem wymiany plików faktycznie jest P2P - przecież jak wiadomo - każdy serwer ma jakieś ograniczenia. Może akurat w Polsce i w paru innych krajach tego nie zauważamy, mając w większości internet od 128kbps w górę (wyżej niż 1024kbps mają nieliczni) - bo wtedy my stanowimy dla serwera praktycznie nic i ciągniemy z najwyższą dla nas prędkością, ale gdy mamy np. 6mbps (najwyższa opcja neo+) to wtedy z pomocą przyjdzie nam sieć Torrent/Kazaa/Emule/Shareza/Bearsheare, bo wtedy wykorzystamy wszystkie walory swojego neta (potrzebujemy jeszcze fuksa i obleganego torrenta
a to już temat na inny topic).
To tyle tytułem wstępu - moim zdaniem uważam że jak ściągasz nielegalne rzeczy czy to przez P2P czy przez HTTP/FTP - nie ma to różnicy. Nikt tego nie zakaże nam, bo i nikt się tym na razie nie zajmuje. Policja woli ścigać piratów którzy uploadują pliki za kasę przez P2M. Sieć P2P jest już za duża by ją zatrzymać - na pewno nie musimy się bać ściągając w Polsce.
Moje zdanie - ściągaj ile chcesz i jak chcesz - nikt nie będzie ciebie inwilgował, ani sprawdzał. A że społeczeństwo dopuszcza takie coś i nic nie robi sobie z tego to sprawa normalna - robi tak, bo wszyscy inni też ściągają
To tyle tytułem wstępu - moim zdaniem uważam że jak ściągasz nielegalne rzeczy czy to przez P2P czy przez HTTP/FTP - nie ma to różnicy. Nikt tego nie zakaże nam, bo i nikt się tym na razie nie zajmuje. Policja woli ścigać piratów którzy uploadują pliki za kasę przez P2M. Sieć P2P jest już za duża by ją zatrzymać - na pewno nie musimy się bać ściągając w Polsce.
Moje zdanie - ściągaj ile chcesz i jak chcesz - nikt nie będzie ciebie inwilgował, ani sprawdzał. A że społeczeństwo dopuszcza takie coś i nic nie robi sobie z tego to sprawa normalna - robi tak, bo wszyscy inni też ściągają
Ściąganie twórczości innych autorów, którzy życzą sobie honoraria za swoją twórczość jest kradzierzą i inaczej nie można tego nazwać. Tak więc ściągając mp3, filmy, programy trzeba mieć świadomość okradania innych ludzi.
Ja ściągam dlatego że wydawcy życzą sobie wielkie ceny! Gdyby to było max 50 zł to moe bym coś kupił. Nie mam świadomosci ze okradam innych ludzi, pobieranie z P2P jest całkowicie naturalne. Tak jak uzywanie toalety
pisanie długopisem i inne rzeczy
| WMP wrote: |
| Ja ściągam dlatego że wydawcy życzą sobie wielkie ceny! Gdyby to było max 50 zł to moe bym coś kupił. Nie mam świadomosci ze okradam innych ludzi, pobieranie z P2P jest całkowicie naturalne. Tak jak uzywanie toalety |
tak samo mozna powiedziec, ze jak zrobie Ci kupe na wycieraczce to bedzie to naturalne bo np. mam daleko do domu.
Ogolnie - (sam nie jestem swiety) tlumaczenie ze kradne bo jest drogie jest bez sensu - nie musisz grac w najnowsze gry, nie musisz uzywac windy (jest linux) itd itp.
Pytanie - czy nie meczy takich ludzi sumienie - ja sam nie mam tylko legalnego softu ale jak spojze na pólke i widze parę orginalnych gier i programow lekko robi mi się na sercu
Last edited by darczeku on Tue Apr 18, 2006 7:37 pm; edited 1 time in total
| WMP wrote: |
| Ja ściągam dlatego że wydawcy życzą sobie wielkie ceny! Gdyby to było max 50 zł to moe bym coś kupił. Nie mam świadomosci ze okradam innych ludzi, pobieranie z P2P jest całkowicie naturalne. Tak jak uzywanie toalety |
Młody jesteś i jeszcze musisz się dużo nauczyć. A radzę Ci ucz się szybko, bo jak będziesz słabo się uczył to Świat będziesz oglądał za krat. To nie jest naturalne okradanie innych ludzi z ich twórczości . Nie stać Ciebie na produkt danej klasy to nie korzystaj z niego a jak masz ochotę skorzystać z ich twórczości to weź się za pracę i sobie kup !!
okradanie to według mnie bardzo niewłaściwe słowo.
okradasz kogoś jeslimu coś zabierasz a nie gdy kopiujesz.
p2p wg. mnie polega na tym co pożyczenie plyty od kolegi, trudno tu mówic o kradzieży.
Oczywiści e inaczej wygląda sprawa gdy taką skopiowaną płytę zaczynamy sprzedawac, odpłatnie wynajmować czy odtwarzać.
okradasz kogoś jeslimu coś zabierasz a nie gdy kopiujesz.
p2p wg. mnie polega na tym co pożyczenie plyty od kolegi, trudno tu mówic o kradzieży.
Oczywiści e inaczej wygląda sprawa gdy taką skopiowaną płytę zaczynamy sprzedawac, odpłatnie wynajmować czy odtwarzać.
| loginos wrote: |
| okradanie to według mnie bardzo niewłaściwe słowo.
okradasz kogoś jeslimu coś zabierasz a nie gdy kopiujesz. p2p wg. mnie polega na tym co pożyczenie plyty od kolegi, trudno tu mówic o kradzieży. Oczywiści e inaczej wygląda sprawa gdy taką skopiowaną płytę zaczynamy sprzedawac, odpłatnie wynajmować czy odtwarzać. |
Heh.... wyobraź sobie taką sytuacje... pracujesz nad jakims programem... pracujesz nad nim kilka miesiecy, poświęcasz na to cały swój wolny czas... i nareszcie gotowe, wiesz że program jest super, zamierzasz na nim dobrze zarobić, ale chcesz żeby był idealny wiec dajesz koledze by wypróbował a on wrzuca go do p2p. Wszyscy sobie go pobrali za free i juz nikt go niekupi. I cała twoja praca i marzenia o zarobku prysły.
Wiec nie mów że to nie jest kradziesz bo to niestety jest.
| loginos wrote: |
| okradanie to według mnie bardzo niewłaściwe słowo.
okradasz kogoś jeslimu coś zabierasz a nie gdy kopiujesz. p2p wg. mnie polega na tym co pożyczenie plyty od kolegi, trudno tu mówic o kradzieży. Oczywiści e inaczej wygląda sprawa gdy taką skopiowaną płytę zaczynamy sprzedawac, odpłatnie wynajmować czy odtwarzać. |
pomyśl co piszesz.
Zróbmy test - poświęć lata na nauke C++, api np. directx, obługę bibliotek - wydaj kase na oprogramowanie i napisz gre.
Po czym patrz jak tacy 'święci' kopiuja sobie Twoje dzielo. - To jest kradzież i nie cp porwonwywac do pozyczenia koledze, bo kolegą developerów raczej Ty nie jestes.
//edit. Bigrazer wyprzedziles mnie;)
wraz ze znajomym prowadzimy pewne serwis o serialach tvshows i wierzcie mi p2p sciaganie to jedno ale pijawki to drugie i coraz wiecej takich jest .
najpierw sprostowanie jeśli dla kogos było to niejasne pisząc o pożyczaniu koledze miałem na myśli sytuację:
kupiłem sobie płytę (np. z muzyką) kolega też lubi tego wykonawcę więc nic nie stoi na przeszkodzie, żebym mu pożyczył.
On sobie słucha, czy nawet kopiuje (nie chcę się spierać ale o ile mi wiadomo nie jest to sprzeczne z prawem).
za p2p stoi podobny pomysł tyle, że kolegów jest wielu i na całym świecie.
jeśli chodzi o podawane przez was przykłady to są one mocno naciągane, ale nawet gdyby doszło do takiej sytuacji to może początkowo wydawałoby się to przykre ale w efekcie możnaby skorzytsać na tak zdobytej popularności przy wydawaniu nowych wersji, wspariu dla obecnych itd. Wolę jednak nie rozwijać tego przykładu, dla mnie rzeczą normalną jest wolne oprogramowanie i układy między autorem, dystrybutorem a użytkownikiem są zupełnie inne i bynajmniej nie wrogie.
Dla wyjasnienia dodam, że tzw. "nielegalnych kopii oprogramowania" nie używam i nie pobieram przez p2p
kupiłem sobie płytę (np. z muzyką) kolega też lubi tego wykonawcę więc nic nie stoi na przeszkodzie, żebym mu pożyczył.
On sobie słucha, czy nawet kopiuje (nie chcę się spierać ale o ile mi wiadomo nie jest to sprzeczne z prawem).
za p2p stoi podobny pomysł tyle, że kolegów jest wielu i na całym świecie.
jeśli chodzi o podawane przez was przykłady to są one mocno naciągane, ale nawet gdyby doszło do takiej sytuacji to może początkowo wydawałoby się to przykre ale w efekcie możnaby skorzytsać na tak zdobytej popularności przy wydawaniu nowych wersji, wspariu dla obecnych itd. Wolę jednak nie rozwijać tego przykładu, dla mnie rzeczą normalną jest wolne oprogramowanie i układy między autorem, dystrybutorem a użytkownikiem są zupełnie inne i bynajmniej nie wrogie.
Dla wyjasnienia dodam, że tzw. "nielegalnych kopii oprogramowania" nie używam i nie pobieram przez p2p
| loginos wrote: |
| Dla wyjasnienia dodam, że tzw. "nielegalnych kopii oprogramowania" nie używam i nie pobieram przez p2p |
Ja się przyzynam bez bicia że mam na kompie. 3 programy z nielegalnego źródła (patrz p2p.) Po pierwsze jak się pewnie domyślacie jest to WinXPpro 2 to office2000 i powerarchiver.
Windowsa w najbliższym czasie wymieniam na legalnego.
Offica nie kupie bo ich powaliło żeby osoba prywatna miała płacić tyle za program który wcisneli wszytkim szkołą.
Powerarchivera lubie za jego uniwersalność a nie znam na tyle angielskiego zeby go zamówić.
Filmów już dawno nie ściągałem. A jak już ściągałem to nawet nie dla siebie. Może tylko jeszcze dodam że jak oglądam film z netu to bardzo często komentuje filmy tak " ale bym się wk..... gdybym zapłacił za ten film xxxzł"
Muzyke też mi się zdarza ściągać. W świetle prawa polskiego nierobie nic złego. No ale wiem że to nie "etyczne"(złe) kogoś okradać.
Tak jak ktoś powiedział cena płyty z piosękami też są trochę wygurowane. No sorry żeby za krążek z piosękami chcieli 70zł. Gdzie połowa z tego nie idzie do wykonawcy. W Życiu kupiłem jedną płyte powyżej 55zł i była to płyta Red hot chili pepper - Californiacation. A kupiłem ją tylko dlatego że uważam ją za Wybitny i warty swojej ceny krążek. Wiem że wy też możecie powiedziec że najnowsza płyta xxx też jest tyle warta. Ale nie dla mnie. A czemu taka Coma która wydała doskonałą płyte i chce za nią tylko 35zł ?? Jak to możliwe ?? A reklama a pudełko a opłacenie studia. Jak to się zmieściło w tych 35zł ????? Skoro im się to udało to każdemu lepszemu zespołowi też powinno się udać. A jeżeli ktoś jest bardzo dobrym muzykiem to i wyda płyte za 35zł i tak kupi 3x więcej niż jak by wydał płyte za 70zł.
Z serii płyt za 30 - 40 zł mam płyty PP,Kultu, Kazika, T.love itd i mi dobrze z nimi.
No i jeszcze jedna ważna sparwa dla mnie. Otóż dodam że jestem amatorem beach house i mam taki problem 90% utworów które mi się podobają znajduje na stronie htfr.com . I co mam zrobić ??? A na p2p są. Zapłacić 60 zł za płyte (vinyl) i kolejne 60 zl za przesyłke ? czy ściągnąć sobie z netu. Czemu miałbym ich nie słuchać. ?? Bo mnie na to nie stać. to ja ci powiem nie oddychaj bo nie jesteś tego godzien.
(Jezus co ja bzdury tu napisałem.) A co tam trochę racji w tym jest.
KRADZENIE JEST ZŁE CZY PRZEZ P2P CZY W KAŻDY INNY SPOSÓB
Czyli p2p jest kradzierzą... jak sie z tego spowiadać??
Ciekawe czy ksiądz w konfesjonale skapuje co do niego mówimy 
OMG... Co niektórzy mają tutaj problemy, po pierwsze jak bym przykładowo ja napisał jakiś fajny programik czy coś tam innego i chciał bym na nim zarobić to po pierwsze nie był bym takim !@@%#$@#$ żeby dawać go komuś bo to normalne, że tu pójdzie do kolegi, kolega da drugiemu itd., po drugie sprzedając przykładowo jakiś program wymyślił bym jakieś zabezpieczenie przed tym aby nie kopiować (oczywiście wiemy, że każde zabezpieczenie da się obejść, ale jak by tak połączyć kilka zabezpieczeń np: LaserLock itp. to po jakimś czasie prubowania zdjęcia zabezpieczenia ludziom by się znudziło kombinowanie na temat "jak tu zdjąć zabezpieczenie i przegrać płytkę", żeby zdobyć taki program - najpierw trzeba sobie go kupić bo z nieba on nam nie spadnie prosto do sieci internetowej, dodam też jeszcze, że zgadzam się z tym iż dany soft czy tam filmy jest zbyt drogi zwłaszcza systemy operacyjne "MICROSOFT WINDOWS" (niezawodne
, słyszałem też takie hasła jak np: nie podoba Ci się system Windows to zrób sobie lepszy) ale skoro ja za niego płacę to wymagam tego aby on chodził poprawnie a nie jak ostatni (...), jeszcze tylko powiem tyle, że można fajnie zakręcić z systemem Windows, otóz to:
W momencie gdy kupujemy sam system operacyjny Windows XP zapłacimy powiedzmy no niech będzie na oko 600 zł, może więcej (Niewiem bo jadę na piracie
).
Lecz istnieje coś takiego jak zakup systemu operacyjnego ze sprzętem komputerowym w niższej cenie, czyli przykładowo kupię nowy komputer w sklepie i przy zakupie dorzucą mi Windows XP za 100 zł, lecz nasze prawo mówi, że możemy kupić taniej ze sprzętem komputerowym, a jeżeli kupimy samą myszkę (bo to w końcu też sprzęt komputerowy) to też dostaniemy system operacyjny ?
Pozatym takie okradanie ludzi jest po prostu śmieszne, co do jednej z wypowiedzi "idź do pracy i sobie kup" masz internet to z niego korzystaj w pełni, a nie słuchaj innych (...) już nie powiem co. Ludzie na świecie zawsze się okradali i zawsze będą nic na to nie poradzisz, a jeżeli Wam się to nie podoba to macie pecha, i nie sądzę żebyście byli takimi świętymi aniołkami i kupował tylko oryginalne płytki czy tam coś innego...
PS. Polecam fajny programik p2p (MORPHEUS), fajne transfery można na nim osiągnąć lecz jedyną jego wadą wg. mnie jest to że mało polskich filmów, itp. na nim można znaleźć...
W momencie gdy kupujemy sam system operacyjny Windows XP zapłacimy powiedzmy no niech będzie na oko 600 zł, może więcej (Niewiem bo jadę na piracie
Lecz istnieje coś takiego jak zakup systemu operacyjnego ze sprzętem komputerowym w niższej cenie, czyli przykładowo kupię nowy komputer w sklepie i przy zakupie dorzucą mi Windows XP za 100 zł, lecz nasze prawo mówi, że możemy kupić taniej ze sprzętem komputerowym, a jeżeli kupimy samą myszkę (bo to w końcu też sprzęt komputerowy) to też dostaniemy system operacyjny ?
Pozatym takie okradanie ludzi jest po prostu śmieszne, co do jednej z wypowiedzi "idź do pracy i sobie kup" masz internet to z niego korzystaj w pełni, a nie słuchaj innych (...) już nie powiem co. Ludzie na świecie zawsze się okradali i zawsze będą nic na to nie poradzisz, a jeżeli Wam się to nie podoba to macie pecha, i nie sądzę żebyście byli takimi świętymi aniołkami i kupował tylko oryginalne płytki czy tam coś innego...
PS. Polecam fajny programik p2p (MORPHEUS), fajne transfery można na nim osiągnąć lecz jedyną jego wadą wg. mnie jest to że mało polskich filmów, itp. na nim można znaleźć...
Z P2p zawsze bedzie wiele problemow i kontrowersyjnych wypowiedzi. Zupełnie zdadzam sie z Dareczkiem, od razu widac ze gosc wie co to praca i nauka. Dla milosnikow nielegalnego pobierania polecam napisanie wlasnego programu np. prosty odtwazacz plyt cd, zrobienie wlasnej grafiki czy cokolwiek. Posiedzcie, pomeczcie sie i pomyslcie ile warte jest to co zrobiliscie - jak oceniacie siebie w skali walutowej.
Wielu pisze, ze oprogramowanie jest drogie. W wiekszosci przypadkow jest ale kasa jest tego warta. Polska to dosc biedny kraj dlatego wszystko wydaje sie drogie, a w rzeczywistosci gra kosztyjaca ok 150zl to na zachodzie kika godzin pracy. Policzcie sobie ile godzin gracie w jedna gre np. 5 dni po 8h = 40h teraz 150zl/40h=3.75zl na godzine. Nawet w Polsce zarabia sie wiecej, a przykladowe 40h gry to i tak znikoma liczba, bo jak kupuje sie gre to gra sie dlugo, wygrywajac wieloktotnie i na kilka sposobow.
Kto niechce placic, niech uzywa programow za free, bardzo dobrych opensource i wersji demo. W Polsce utarlo sie ze kazdy ma same drogie kombajny nak Nero 7, Corel, pakiet Adobe, i inne. Wszystko to mozna zastapic bo zastanowcie sie ile procent funkcji uzywacie z takiego giganta, a jesli wyczerpujecie mozliwosci, jestem pewien ze robice cos co ma taka wartosc ze inwestycja niezaszkodzi.
Sam nie jestem swiety, nie mam wszystkiego kupowanego, ale przedewszystkim staram sie miec. Szukam tanich i bezplatnych rozwiazan, sprawdzam shareware, i jesli mi odpowiada kupuje.
Idea P2p jest jak najbardziej dobra, tylko uzytkownicy przeginaja. Ktos pisal "sciagajcie ile chcecie, nikt was nie zlapie" a Ja powiem "tak postepujac, za pare lat nie bedzie co sciagac, bo tworzenie bedzie nie oplacalne". Na szczescie wiekszosc swiata stara sie byc uczciwa i nie zlauje grosza na dobry soft. Niektorzy nawet dobrowolnie daja dotacje na programy opensource dziekujac w ten sposob za dobra robote.
Wielu pisze, ze oprogramowanie jest drogie. W wiekszosci przypadkow jest ale kasa jest tego warta. Polska to dosc biedny kraj dlatego wszystko wydaje sie drogie, a w rzeczywistosci gra kosztyjaca ok 150zl to na zachodzie kika godzin pracy. Policzcie sobie ile godzin gracie w jedna gre np. 5 dni po 8h = 40h teraz 150zl/40h=3.75zl na godzine. Nawet w Polsce zarabia sie wiecej, a przykladowe 40h gry to i tak znikoma liczba, bo jak kupuje sie gre to gra sie dlugo, wygrywajac wieloktotnie i na kilka sposobow.
Kto niechce placic, niech uzywa programow za free, bardzo dobrych opensource i wersji demo. W Polsce utarlo sie ze kazdy ma same drogie kombajny nak Nero 7, Corel, pakiet Adobe, i inne. Wszystko to mozna zastapic bo zastanowcie sie ile procent funkcji uzywacie z takiego giganta, a jesli wyczerpujecie mozliwosci, jestem pewien ze robice cos co ma taka wartosc ze inwestycja niezaszkodzi.
Sam nie jestem swiety, nie mam wszystkiego kupowanego, ale przedewszystkim staram sie miec. Szukam tanich i bezplatnych rozwiazan, sprawdzam shareware, i jesli mi odpowiada kupuje.
Idea P2p jest jak najbardziej dobra, tylko uzytkownicy przeginaja. Ktos pisal "sciagajcie ile chcecie, nikt was nie zlapie" a Ja powiem "tak postepujac, za pare lat nie bedzie co sciagac, bo tworzenie bedzie nie oplacalne". Na szczescie wiekszosc swiata stara sie byc uczciwa i nie zlauje grosza na dobry soft. Niektorzy nawet dobrowolnie daja dotacje na programy opensource dziekujac w ten sposob za dobra robote.
i zotsałem ukarany. Okazao sie ze jechałem an starym nie waznym bilecie autobusowym... 70zł!
Jeżeli np. Sciągniesz sobie jakąś muze i bedziesz ją miał przez 24h na kompie to nie ma sprawy wtedy ta muzyka jest tylko demem, ale jeżeli nie skasujesz jej po 24h popełniasz już przestępstwo i kradzież.
| ..::Mielcar::.. wrote: |
| Jeżeli np. Sciągniesz sobie jakąś muze i bedziesz ją miał przez 24h na kompie to nie ma sprawy wtedy ta muzyka jest tylko demem, ale jeżeli nie skasujesz jej po 24h popełniasz już przestępstwo i kradzież. |
Właśnie że nie
| Quote: |
| Domaszewicz: naradzam się z prawnikami
Wojciech Machała, niegdyś dziennikarz muzyczny, dziś doktor nauk prawnych, pracuje w Instytucie Prawa Cywilnego Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalista od prawa autorskiego. Prywatnie - kolekcjoner płyt muzycznych. - Załóżmy, że mój brat kupił najnowszą płytę CD zespołu Kult. Czy to będzie legalne, jeśli mi ją pożyczy? - pytam Machałę. - Legalne. - Czy mogę ją sobie od niego legalnie skopiować? - Jak najbardziej. - A skonwertować do plików MP3 i słuchać na komputerze? - Również. - A jeśli to nie brat, lecz jeden z przyjaciół? - Tak samo. Wolno kopiować płyty od osób z rodziny lub, jak to nazywa ustawa, od osób pozostających w stosunku towarzyskim. Może pan odtworzyć te utwory w domu, na prywatce, przesłać mailem żonie. To wszystko określa się mianem "dozwolonego użytku osobistego". Na takie korzystanie z utworów nie potrzeba żadnej zgody artysty. Mówi o tym art. 23 prawa autorskiego. - A pobieranie plików muzycznych z internetu? Powiedzmy, że ściągnąłem kilka piosenek. Czy złamałem prawo? - pytam Machałę. - Skądże! Na własny użytek wolno panu ściągać. Może pan też np. wypalić sobie z tego płytę CD. Proszę tylko pamiętać, że przepisów o dozwolonym użytku nie stosuje się do programów komputerowych. Ściąganie, a nawet posiadanie programów bez licencji jest przestępstwem. |
Zachęcam do lektury: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3268494.html
Z tego co ja wyczytałem to możesz posiadać sciągnięty plik przez 24h
| Quote: |
|
- A skonwertować do plików MP3 i słuchać na komputerze? - Również. |
pod warunkiem, że masz licencje na koder mp3
to moż wyadać sie dziwne ale kopiowanie najbardziej legalnej muzyki (np. własnego nagrania) może stać się nielegalne przez to, że do kompresji użyło się opantetowanego kodera mp3 bez odpowiedniej licencji.
Przykre, nie?
| loginos wrote: | ||
pod warunkiem, że masz licencje na koder mp3 to moż wyadać sie dziwne ale kopiowanie najbardziej legalnej muzyki (np. własnego nagrania) może stać się nielegalne przez to, że do kompresji użyło się opantetowanego kodera mp3 bez odpowiedniej licencji. Przykre, nie? |
Dlatego sprytni polacy mają swoje MPC
| Balcard wrote: |
| Dlatego sprytni polacy mają swoje MPC |
Co to jest mpc??
| Bigrazer wrote: |
| Co to jest mpc?? |
To "prawie" to samo co mp3 z tym że osiąga się lepszą jakość przy mniejszych plikach. Coraz popularniejsze na osloskopie itd.
Tu masz dokładna odp. http://www.musepack.net/
Dlatego sprytni polacy mają swoje MPC
i sprawa załatwiona.[/quote]
albo Ogg Vorbis uważa się że to ostatnie daje lepsza jakość
albo Ogg Vorbis uważa się że to ostatnie daje lepsza jakość
| loginos wrote: |
| Dlatego sprytni polacy mają swoje MPC |
albo Ogg Vorbis uważa się że to ostatnie daje lepsza jakość[/quote]
ogg czesto używam, zajmuje owiele mniej miejca niz mp3. no ale niestey ma wade, popularne przenośne odtwarzacze zytaja tylko mp3 i wma :/
| kla_bor wrote: |
| Wielu pisze, ze oprogramowanie jest drogie. W wiekszosci przypadkow jest ale kasa jest tego warta. Polska to dosc biedny kraj dlatego wszystko wydaje sie drogie, a w rzeczywistosci gra kosztyjaca ok 150zl to na zachodzie kika godzin pracy. Policzcie sobie ile godzin gracie w jedna gre np. 5 dni po 8h = 40h teraz 150zl/40h=3.75zl na godzine. Nawet w Polsce zarabia sie wiecej, a przykladowe 40h gry to i tak znikoma liczba, bo jak kupuje sie gre to gra sie dlugo, wygrywajac wieloktotnie i na kilka sposobow. |
moze ja jestem inny ale jak raz przejde gre to za cholere do niej nie wracam bo juz wiem co i jak, a co do 40 godzin grania to chyba troche przesada bo juz dawno nie gralem w nic co by mi zajelo wiecej jak 20 godzin. Ogolnie nie pochwalam piractwa ale nalezy zauwazyc ze nie wszystko co siesciaga jest pirackie a czesto rozne organizacje antypirackie tak uwazaja. Torrent, emule to zlo i trzeba zniszczyc
Tylko szkoda że niektórzy twórcy chcą tylko za grę 100zł a inni muszą dostać 200zł. A czasami te gry są bardzo podobne jakościowo. I wkurza mnie fakt że coraz częściej gry wychodzące z rąk podrzędnych firm podbijają serca graczy. A firmy o niewiadomo jakim poziomie pozwalają sobie na kiepskie gry.
| Balcard wrote: |
| Tylko szkoda że niektórzy twórcy chcą tylko za grę 100zł a inni muszą dostać 200zł. A czasami te gry są bardzo podobne jakościowo. I wkurza mnie fakt że coraz częściej gry wychodzące z rąk podrzędnych firm podbijają serca graczy. A firmy o niewiadomo jakim poziomie pozwalają sobie na kiepskie gry. |
Ale też cena gry nie zalezy tylko od widzimisie jakiegoś właściciela formy. Im bardziej znana firma to wiecej wydaje na reklame, programistów itp itd. I niestety kasa to nie wszystko... czasami dobry tytuł gry + "dobra" czyli wysoka cenna = shit :/
My nie okradamy. my kopiujemy ich twórczość- ktoś kto ma piosenkę, ma ją nadal, ale my też mamy..
Kradzież jest wtedy, kiedy złodziej weźmie i on ma, a my nie (kasę, przedmiot czy coś).
Ewentualnie możemy powiedzieć, że okradamy twócę z jego tantiemów i honorariów..
Ale większość twórców to jakoś drastycznie nie przeszkadza- bardziej denerwują się korporacje- bo ludzie tworzą dla ludzi i zarabiają, bo inni to doceniają, a korporacje, zawsze chcą kasy- bez względu na wszystko..
Kradzież jest wtedy, kiedy złodziej weźmie i on ma, a my nie (kasę, przedmiot czy coś).
Ewentualnie możemy powiedzieć, że okradamy twócę z jego tantiemów i honorariów..
Ale większość twórców to jakoś drastycznie nie przeszkadza- bardziej denerwują się korporacje- bo ludzie tworzą dla ludzi i zarabiają, bo inni to doceniają, a korporacje, zawsze chcą kasy- bez względu na wszystko..
| mtx wrote: |
| My nie okradamy. my kopiujemy ich twórczość- ktoś kto ma piosenkę, ma ją nadal, ale my też mamy..
Kradzież jest wtedy, kiedy złodziej weźmie i on ma, a my nie (kasę, przedmiot czy coś). |
No ale jeżeli skopjujemy ich twórczość, czyli bierzemy ja za darmo nie zapłacimy za nią ==> czyli kradniemy. Inaczej niepłacimy należne im pieniądze za kożystanie z uch twórczości. czyli OKRADAMY.
Zaiks to szuje . Zeby za plytr płacic 60 pln jak by to kosztowało 20pln to bym orginały kupywal a tak to jestem przestepcą .

| kochanek wrote: |
| Zaiks to szuje . Zeby za plytr płacic 60 pln jak by to kosztowało 20pln to bym orginały kupywal a tak to jestem przestepcą . |
Ale policz sobie. Co to jest 20zł. Trzeba zapłacić firmie za nagranie, za reklame, za wytłoczenie płyt, marża sklepu no i oczywiście zysk dla autora nagrania. Wiec tak ogólnie to nie jest duża kwota. Rozkładając na czynniki
| Bigrazer wrote: | ||
Ale policz sobie. Co to jest 20zł. Trzeba zapłacić firmie za nagranie, za reklame, za wytłoczenie płyt, marża sklepu no i oczywiście zysk dla autora nagrania. Wiec tak ogólnie to nie jest duża kwota. Rozkładając na czynniki |
Właśnie czytam artykuł w Angorze o studiach fonograficznych. Już w samym podtytule jest napisane:
| Quote: |
| Profesjonalną płytę można nagrać za mniej niż 10 tysięcy złotych |
Mowa tu o najnowoczesniejszym w polsce studiu. Sprzęt oraz oprogramowanie warte blisko 2 miliony złotych. A pomieszczenia do nagrywania zaprojektowane zostały przez najlepszą na świecie firmę z Londynu.
Czyli koszt studia wychodzi bardzo mały.
Wytłoczenie płyty to koszt rzędu 5zł z pudełkiem i wszystkim co potrzebne.
Reklama? To zależy, w przypadku dobrego zespołu jest wogóle nie potrzebna bo tym zajmie się radio oraz telewizja itd. w przypadku zespołów zaczynających kariere sprawa ma się zupełnie inaczej. Jeżeli krążek takiego zespołu okaże się dobry to będzie się on reklamował drogą pantoflową (patrz COMA). A jeżeli nie jest on za dobry to zostaje reklama której cen wogóle nie znam.
No i zostaje zysk dla autora. Hmmm tu też niewiem co można napisać. Za dobrą płytę można zapłacić te pare złotych więcej. Ale co jeżeli płyta okaże się totalną chałą?
Last edited by Balcard on Sun Sep 10, 2006 1:29 pm; edited 1 time in total
| mtx wrote: |
| My nie okradamy. my kopiujemy ich twórczość- ktoś kto ma piosenkę, ma ją nadal, ale my też mamy..
Kradzież jest wtedy, kiedy złodziej weźmie i on ma, a my nie (kasę, przedmiot czy coś). Ewentualnie możemy powiedzieć, że okradamy twócę z jego tantiemów i honorariów.. Ale większość twórców to jakoś drastycznie nie przeszkadza- bardziej denerwują się korporacje- bo ludzie tworzą dla ludzi i zarabiają, bo inni to doceniają, a korporacje, zawsze chcą kasy- bez względu na wszystko.. |
Ciekawe podejście. Gdzie TY się uczyłaś. Wygląda to jak masło maślane.
Najlepsze mogło by pójść na cytat tygodnia:
Kradzież jest wtedy, kiedy złodziej weźmie i on ma, a my nie (kasę, przedmiot czy coś).
Brak znajomości prawa nie uchroni Ciebie od odpwiedzialności. Radził bym szybko zmienić takie podejście do sprawy. Dosyć, że sama się pogrążasz to jeszcze innych, którzy czytają takie durne posty
| Quote: |
| Pojęcie. Kradzieżą określa się zabór cudzej rzeczy ruchomej w celu jej przywłaszczenia (art. 278 §1 KK). Zabór oznacza wyjęcie rzeczy spod czyjegoś władztwa i objęcie jej we własne władanie. Władztwo nad rzeczą jest stosunkiem faktycznym, a nie prawnym, wobec czego możliwa jest kradzież rzeczy, którą włada osoba nie będąca jej właścicielem (np. posiadacz lub dzierżyciel). Zgodnie z tzw. teorią zawładnięcia, zabór następuje w momencie objęcia przez sprawcę rzeczy we faktyczne władanie. Jest to bardzo rozsądne rozwiązanie, które (w odróżnieniu od uznawanych dawniej teorii dotknięcia, uniesienia lub wyniesienia) pozwala ściśle odróżnić dokonanie od usiłowania kradzieży. Cel przywłaszczenia oznacza zamiar uzurpowania sobie własności przedmiotu kradzieży, tzn. postępowania z nim tak, jakby się było jego właścicielem (włączenia go do swego stanu posiadania, zużycia go, rozporządzania nim etc.)Zabór rzeczy dokonany nie w celu przywłaszczenia, lecz samowolnego użycia (furtum usus) nie jest przestępstwem, a jedynie wykroczeniem (art. 127 KW), chyba że przedmiotem wykonawczym takiego zaboru jest pojazd mechaniczny (art. 289 KK - zabór pojazdu mechanicznego w celu krótkotrwałego użycia). |
tu nie ma słowa o kopiowaniu
mtx a szłyszałaś o ochronie praw autorskich ? Kobieto gdzie ty żyjesz ? Masz klapiki na oczach ? Jesteś krótkowzroczna ? Poczytaj i się doksztać:
http://www.winter.pl/internet/w0704.html
I Twoja ulubiona Wikipedia :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_autorskie
oraz:
http://www.euroinfo.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=703&Itemid=105
I trochę statystk problemu i strat spowodowanych takimi osobami co mysłą, że im wolno tak jak Ty:
http://www.dobreprogramy.com/index.php?dz=8&a=26
Oraz polecam artykuł dlaczego artyści chronią swoją twórczość:
http://www.europarl.eu.int/highlights/pl/1203.html
Miłej lektury i czytania ze zrozumieniem
http://www.winter.pl/internet/w0704.html
I Twoja ulubiona Wikipedia :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_autorskie
oraz:
http://www.euroinfo.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=703&Itemid=105
I trochę statystk problemu i strat spowodowanych takimi osobami co mysłą, że im wolno tak jak Ty:
http://www.dobreprogramy.com/index.php?dz=8&a=26
Oraz polecam artykuł dlaczego artyści chronią swoją twórczość:
http://www.europarl.eu.int/highlights/pl/1203.html
Miłej lektury i czytania ze zrozumieniem
Czy to jest kradzież czy nie jest to złe.
No ale spójrzymy an to z innej strony. Gdyby kiedyś w jakiś sposób udało się "zablokować" sieci p2p to co by się stało? Czy płyty by potaniały bo więcej osób by je kupowało? Czy może by podrożały bo niemieli byśmy dostępu do nielegalnych kopii? Znając światowy przemysł fonograficzny to pewnie na początku płyty by potaniały ale potem by drożały bardziej niż to ma miejsce teraz.
Wina dorgich płyt leży po obu stronach barykady, przyemysłu fonograficznego i nas użytkowników p2p. Tylko pytanie jest takie co się stanie gdy jedna ze stron ustąpi ??
No ale spójrzymy an to z innej strony. Gdyby kiedyś w jakiś sposób udało się "zablokować" sieci p2p to co by się stało? Czy płyty by potaniały bo więcej osób by je kupowało? Czy może by podrożały bo niemieli byśmy dostępu do nielegalnych kopii? Znając światowy przemysł fonograficzny to pewnie na początku płyty by potaniały ale potem by drożały bardziej niż to ma miejsce teraz.
Wina dorgich płyt leży po obu stronach barykady, przyemysłu fonograficznego i nas użytkowników p2p. Tylko pytanie jest takie co się stanie gdy jedna ze stron ustąpi ??
Rozmawiamy o kradzieży a nie o łamaniu praw autorskich..
Ja nie twierdzę, że to jest dobre, chociaż robię to nagminnie, ale nie jest to kradzież, a łamanie praw autorskich (naruszenie ich). Więc nadal uważam, że mam rację..
| Quote: |
| Powodem wprowadzenia praw autorskich majątkowych było zabezpieczenie interesów twórców oraz wydawców. Efektem naruszenia tych praw są m.in. następujące szkody:
* utrata przez twórców zysków z tytułu rozpowszechniania utworów * straty firm zajmujących się dystrybucją i promocją utworów * straty państwa związane z nie odprowadzonymi podatkami Pamiętać należy, że zbyt restrykcyjne prawa autorskie utrudniają rozwój dziedzin twórczości opartych na wolnych licencjach, a także realizację projektów, opartych na współpracy między grupami twórców. |
Ja nie twierdzę, że to jest dobre, chociaż robię to nagminnie, ale nie jest to kradzież, a łamanie praw autorskich (naruszenie ich). Więc nadal uważam, że mam rację..
odnosze wrażenie że powinniśmy zrobić osobny wątek o kradzieży i prawach autorskich.
Tych dla których kożywanie z p2p to kradzież proszę niech pamiętają że w ten sposób wymienianych jest wiele całkiem legalnych plików (dla wielu łatwiej jest postawić torrenta niż serwer http czy ftp) oraz o sprecyzowanie kto okrada:
wystawiający, sciągający, ten co nie wystawia?
i kogo (np. w przypadku muzyki):
autora muzyki, tekstu, wykonawce, wydawnictwo, sklep, tych co kupili w sklepie, tych co sprzedaja piraty "na stadionie"?
Tych dla których kożywanie z p2p to kradzież proszę niech pamiętają że w ten sposób wymienianych jest wiele całkiem legalnych plików (dla wielu łatwiej jest postawić torrenta niż serwer http czy ftp) oraz o sprecyzowanie kto okrada:
wystawiający, sciągający, ten co nie wystawia?
i kogo (np. w przypadku muzyki):
autora muzyki, tekstu, wykonawce, wydawnictwo, sklep, tych co kupili w sklepie, tych co sprzedaja piraty "na stadionie"?
Ja z p2p wogole nie sciagam bo mam poblokowane porty na radiowce ale za to sciagam z p2m i jestem bardzo zadowolony a prawa autorskie..... gdyby orginaly byly tansze to bym kupowal orginaly
| Daffitto wrote: |
| gdyby orginaly byly tansze to bym kupowal orginaly |
Niestety bardzo częste usprawiedliwienie... które jest bez sensu.
| Bigrazer wrote: | ||
Niestety bardzo częste usprawiedliwienie... które jest bez sensu. |
beż sensu to może nie, ale jakoś trudno w to uwierzyć
dlatego ja się tłuacze inaczej
| Daffitto wrote: |
| Ja z p2p wogole nie sciagam bo mam poblokowane porty na radiowce ale za to sciagam z p2m i jestem bardzo zadowolony a prawa autorskie..... gdyby orginaly byly tansze to bym kupowal orginaly |
Gdyby samochody były tańsze to bym ich nie kradł, gdyby telewizory były tańsze też bym ich nie kradł........ Można jeszcze wiele razy wymieniać. A co do praw autorskich Twoje myślenie oznacza, iż masz ich poprostu w d......
| Postman wrote: |
| A co do praw autorskich Twoje myślenie oznacza, iż masz ich poprostu w d...... |
Niestety siue zgadzam
Pozdrawiam:
Razer
ja tez uwazm orginalnego oprogramowania windowsa +office a reszta to darmówki . Muzyki za to słucham wyłacznie przez interenetowe radio . Filmy ... to zaczłęm chodzic do kina .
