Wczoraj myslalem ze dostane szalu, oferta ktora zostaje reklamowana nie jest wcale tak latwo dostepna.
Owszem telefony za 1 zl sa, jak najbardziej, tutaj nie klamali, lecz niestety tylko w glownych siedzibach.
To ja sie pytam po jasna cholere w miesice mam 3 salony ery jak po telefon musze zapychac do Katowic (mieszkam w tychach - to jakies 15 min samochodem) nie chodzi tutaj o sama droge, lecz o fakt!!!
Chamstwo i praktycznie bezprawie. Jak nie dostane tego telefonu to szefostwo ery bedze mialo nie lada problem z jednym z slazakow!!
| Jakub wrote: |
| jak po telefon musze zapychac do Katowic |
no tak... mało tego, bedziesz musial sie uzbroić w cierpliwość bo strasznie dlugo sie czeka w kolejce jak sie wybierasz do głównego salonu... ech ta biurokracja 
Echh... Takie juz reklamy sa... Czesto zamiast powiedziec cos prosto i czytelnie, komplikuja sprawe, reklamuja towar w niezrozumialy sposob i dodaja do tego jeszcze troche gwiazdek i napisanych drobnym maczkiem uwag. I pomylka gotowa. Wlasnie dlatego ostatnio modne sa reklamy firm ktore nic nie komplikuja i bankow ktore wszystko ci tlumacza 
Też się na to nadziałem.... Dali mi w salonie oferte i jaki abonament i jakie do niego i za ile komórki. Znalazłem fajniuką za 1zł, wprawdzie byłem troche zaskoczony ceną ale nmic ide do salonu a tam mi że mają TYLKO 3 z jakiś 15 !!
Widze,że nie tylko sie na to dalem zlapac...Wogole ostatnio Era mnie denerwuje i to bardzo...Czesto niemam zasięgu itd
W Orange nie mamy takich problemów- dzwoni do nas konsultan (jeśli jesteśmy już klientami sieci)- dostajemy koma, różne promocje i coś tam i wszystkie potrzebne śmieci lecą przez kuriera
a jak czegoś nam trzeba, to wszędzie to można dostać- w każdym salonie
heh nie ładne zagrania ery skad ja to znam
Kiedys mi sms'y blokli i nie odblokowali. 
Hm reklam jest dźwignią handlu ale nie umową w myśl prawa handlowego i basta. Podchodź do karzej reklamy z dystansem a nie jak z ofertą danego sprzedającego.
Jakub hehe najbardziej mnie rozbawiles jak w salonie w tychach na wiesc o takiej promocji wywalilo im oczy
i to pytanie NAPRAWDE JEST TAKA PROMOCJA ?? haha
no ale telefon juz chyba przed swietami dostales..? pozdrowienia;)
Tak telefon juz mialem przed swietami :d i mam nadal
Ale trzeba bylo niezlego zamiesaia, no i wycieczki do Katowic aby dostac to czego sie zamarzylo 
Niestety reklamy sieci Era,Plus, Orange zawsze zawieraja jakis haczyk, zwlaszcza telefoni na karte.
Zawsze trzeba cos zrobic wiecej niz powiedza, albo nie wyglada to tak rozowo.
Tylko Heyah i Sami Swoi zawsze powiedza jak jest i nie maja ukrytych(dodatkowych) warunkow do spelnienia.
Pozdrawiam
99% reklam - nie wazne czego, nie mowia wszystkiego, albo sa zagwiazdkowane, a to co najwazniejsze jest taka czcionka, zeby bez mikroskopu nie przeczytac przypadkiem.
Reklamie po prostu do konca wierzyc nie mozna, o tam podaje sie to, co klient chce uslyszec, a nuz sie nabierze i kupi wlasnie u nas!
Tam gdzie pacowałem (hiszpania) takie reklamy sa niedopomyslenia nie ze wzgledów prawnych lecz nie wiem jak to nazwac ale jakos nikt nikomu kitu nie wciska .Mam telefon z Spain i płace 20 Euro i nawet polazłem do nich by mi zawiesili usługi na czas kiedy nie bedzie mnie w tym kraju .Zaskoczyli mnie miło bo płace za podtrzymanie numeru 1Euro .
Co do reklam kazdy kazdego naciąga . tak jak np .Mediamarkt niby najtansze ale pare sklepow dalej i jest o 200pln taniej
załosne.
Jezeli jestesmy juz przy innych krajach, to mam znajomego w anglii. Zmienil siec na inna, bedac jeszcze w starej. Nastepnie poszedl do tej starej (zadzwonil raczej) i powiedzial, ze rezygnuje. Oni mu na to, zeby sie przez rok zastanowil (bo tam umowy - a jak oni mowia kontrakty - sa na rok podpisywane) i ze:
- zostawia mu obecny numer
- nie bedzie placil nic przez ten rok
- za darmo moze wyslac 50 SMS-ow miesiecznie
- za darmo moze przeprowadzic 20 minut rozmow (chyba 20, jezeli nie wiecej) w miesiacu
Jak za rok sie zdecyduje zostac, to nie bedzie musial nic placic - zadnych za uruchomienie, za obsluge, tylko podpisza umowe i tyle.
Jestem ciekaw, kiedy u nas bedzie taka walka o klienta? Bo jak na razie, to olewaja wszyscy klienta z gory na dol, a poza tym maja taki burdel, ze ...
Jakos z pol roku temu wydzwaniali do mnie z ery, ze mi sie promocja konczy na abonament (50% w dol) i ze proponuja nowa promocje, jak podpisze kontrakt na 2 lata. Ja zglupialem za pierwszym razem, bo mialem miec obnizke na 24 miesiace a nie na 12. Sprawdzilem w domu, oczywiscie mialem racje. Dzwonili w sumie 3 razy do mnie, proponujac gorsze warunki niz mam i wciskajac mi, ze bedzie dla mnie lepiej. PARODIA!
ehhh ja sprawdzalem na necie motorole l7,
wszystko cacy za 1zl w abonamencie (a abonament niby ma byc malutki)
ide do salonu sie dopytywac i tak nagle sie okazalo ze tylko ok. 285 zl (abonament za 35 zl)
Telefon za zlotowke ma byc niby dostepny a najwyzszym abonamencie (nie wiem juz ile ale z 100 zl ?
)
Pozatym na stronie ery (jak i wsdzedzie indziej) pisze ze ta motka ma 265 tys. kolorow, a w salonach ery pisze ze tylko 65 tys.
Jak to jest wkoncu kurna ?
Ps. ma ktos ta motorole ? moze jakies opinie ? sugestie ? porady ?
zamierzam jeszcze dokupic karte 512 mb i sluchawki ale napewno nie w salonie, na necie taniej i to o duuuuuzo 
motorole ogolnie ciesza sie dobra opinia ...tylko czasem plapki odpadaja jak ktos popisow składa nie uzywaja do tego reki .
Polecam w google wpisac model telefonu : XXX + opinie ewntulanie komentarze
A po co wam telefon? Ja nie mam i zyję. Ciągle ktos do was dzwoni, sms przychodzą i rachunki! Ja miałem sowjego "dziada" to nei dosc ze nie mogłem wygadac 15zł na miesiac to jeszcze ciągle dostawala drgawak, zimno jej była czy co? W kocu leżała na karolyferze i nic. W końcu padła bateria i sie cieszyłem 
W Polsce jeszcze troche przyjdzie nam poczekac na tansze abonamenty itp.
Moze jak wejdzie 4 operator(chyba w tym roku) to cos drgnie.
Tak samo bylo jak Heyah weszlo to ceny poszly w dol ze wow, potem Sami Swoi i znow ceny w dol rozmow w telefonach na karte.
Na razie rynek jest opanowany przez 3-ech operatorow i oni juz tam wiedzac jak zdzierac kase z nas.
Pozdrawiam.
Tak samo jest w Heyah. Nie mam rzadnych problemów i jest dokładnie to samo co jest w reklamach. A nie jak w Erze, że w reklamach jedno a jak do salonu się zajdzie to mówią co innego. Polacam Heyah.
Mi się wydaje czy Heyah to jakby podzespół Ery?? Jeśli nie to sorki.
| Calemb wrote: |
| Mi się wydaje czy Heyah to jakby podzespół Ery?? Jeśli nie to sorki. |
Heyah jest tylko dzierżawcą sieci komórkowej Ery. Po prostu wynajmują od nich antenki. Osbiscie też polecam heyah. A polecam bo siędzę w tym bagnie od początku. I jakoś ich oferta mnie niechce wypuśić
. Dziękuje im za nalicznie sekundowe i tanie rozmowy. A nie to co miałem w Idei 1.40 za minute :/.
Tak. Też siedzę od początku i mnię trzymają sms'y po 3gr w sieci (czasami po 2gr), 10 % przy doładowanach i różne takie inne zniżki w różnych sklepach jak ciuchy w Housie (osobiście jeszcze nigdy tam nie byłem), czy drugie tyle odbitek gratis w Kodaku. podałem tylko kilka przykładów bo tego jest więcej. Rozmowy też są tanie: 60 gr/min w sieci, 61 gr/min poza siecią. Ja osobiście więcej sms'uję niż rozmawiam. Do rozmowy to Skype lub TS.
| Seba222 wrote: |
Jezeli jestesmy juz przy innych krajach, to mam znajomego w anglii. Zmienil siec na inna, bedac jeszcze w starej. Nastepnie poszedl do tej starej (zadzwonil raczej) i powiedzial, ze rezygnuje. Oni mu na to, zeby sie przez rok zastanowil (bo tam umowy - a jak oni mowia kontrakty - sa na rok podpisywane) i ze:
- zostawia mu obecny numer
- nie bedzie placil nic przez ten rok
- za darmo moze wyslac 50 SMS-ow miesiecznie
- za darmo moze przeprowadzic 20 minut rozmow (chyba 20, jezeli nie wiecej) w miesiacu
Jak za rok sie zdecyduje zostac, to nie bedzie musial nic placic - zadnych za uruchomienie, za obsluge, tylko podpisza umowe i tyle.
Jestem ciekaw, kiedy u nas bedzie taka walka o klienta? Bo jak na razie, to olewaja wszyscy klienta z gory na dol, a poza tym maja taki burdel, ze ...
Jakos z pol roku temu wydzwaniali do mnie z ery, ze mi sie promocja konczy na abonament (50% w dol) i ze proponuja nowa promocje, jak podpisze kontrakt na 2 lata. Ja zglupialem za pierwszym razem, bo mialem miec obnizke na 24 miesiace a nie na 12. Sprawdzilem w domu, oczywiscie mialem racje. Dzwonili w sumie 3 razy do mnie, proponujac gorsze warunki niz mam i wciskajac mi, ze bedzie dla mnie lepiej. PARODIA! |
jassne
zdecyduje sie zostac a i tak mu beda kazali zaplacic
^^, a jesli chodzi o reklamy to na tym rzecz polega mowia o promocjakch super canach obnizkach ale zawsze jest haczyk
np mam telefonik w plusie i jest reklama tanie gadanie za darmo z jednym nr i wogole
ale nie napisali na reklamie tego ze to tylko przez pierwszy miesiac 
Cóż... To bardzo nieładne zagranie ze strony Ery. Jednak tak to już z reklamami bywa...
Ja na każdą spoglądam sceptycznie, bo wiadomo, że niemal w każdej jest stek kłamstw... 
Toż zawsze tak było.. reklama miala robić szum ale to i tak zrobi swoje ludzie i tak pojadą po takiego fona za 1 zeta bo promocja robi swoje w glowie.. jednak reklama powinna być rzetelna a nie klamac :/
W sumie to reklamy rzadko kiiedy kłamią.... ale za to mają tak drobny druczek, że lupa musi byc pod ręką. Kiedyś chciałem takie coś przeczytac, to jak przypatrzyłem się z bliska to nic nie dało się odczytać,a po drugie trzy linijki maczku na ekranie pokazywane przez około 3s. to troche dziwne...Ważne że formalnie niby wszystko zamieścili w reklamie...
Ja takiego problemu nie miałem - kupiłem sobie nokie 1600 z tej oferty, a nwet długo nie musiałem w kolejce czekać, może jakieś 5 minut.
A i kupywałem w salonie w Olkuszu.
| webek wrote: |
Ja takiego problemu nie miałem - kupiłem sobie nokie 1600 z tej oferty, a nwet długo nie musiałem w kolejce czekać, może jakieś 5 minut.
A i kupywałem w salonie w Olkuszu. |
Nie miales problemu bo:
1. ta nokia to model najtanszy i w kazdym salonie chyba go maja
2. w koncu Olkusz sie salonu firmowego Ery doczekal, bo wczesniej to trzeba bylo albo do Krakowa (40 km) albo do Sosnowca (35 km) jechac. Bo rozumiem, ze w Hypernovej w salonie zakupiles
PS. no widze, ze ktos z mojej okolicy sie tu trafil 
Dlatego do reklam trzeba podchodzić z dystansem i tyle.. ważne żeby nie wierzyć we wszystko i czytać umowy, bo potem się można nie wykaraskać..
telefony telefonami, ale wyobraźcie sobie jak bierzecie kredyt albo coś tego typu i takie kruczki..
Wiesz
To taki chwyt markietingowy:P Reklamy mają własnie to na celu, żeby zachęcić człowieka i ukazać dany produkt w jak najlepszym świetle. W reklamach często jest tak, że wszystko jest prawdą tylko czasami nie wszystko jest do konca wyjasnione, dopowiedziane. Dlatego trzeba czytać wszystkie formularze, umowy, bo często najważniejsze informacje pisane są małymi literami... i często ukryte pod ***
Pozdrawiam Koper'ek!
W dzisiejszym dzienniku opisali, że promocje są tak skonstuowane, że na początku jest fajnie, a potem dopiero robią prawdziwy sajgon kosztów. A że się podpisuje umowę na rok, albo i 2 lata to dopiero można mieć przekichane..