Witam. Podzukuje jakiegoś dobrego antywirusa, który nei ma tam zadnych firewajli, jets aktualizowany na bierząco i bez zadnego skanowania majli i innych badziewii(oczywiscie moze być, ale zeby dało się wyłaczyć). WYMAGAM, MAłEGO OBCIąZENIA. Zna ktoś takie cudo?
Antywirus
jeszcze pare dni temu poleciłbym Ci AVG - ale po tym jak poblokował mi masę meili (filtr poczty wyłączony) i uniemozlwił używanie programów pocztowych (przeróżne błędy) moge go tylko odradzić i sam dołączyć się do prosby:)
greets
greets
ta... jasne... to nie wlonczaj kompa.
A tak do rzeczy - ciezko o antywira ktory nie obciaza systemu, jak by nie patrzec skanuje on przeciez pliki w "locie" odczytujac przy tym swoje bazy. Osobiscie polecam Norton'a no ale moze ktos zaproponuje Ci cos darmowego i lepszego.
A tak do rzeczy - ciezko o antywira ktory nie obciaza systemu, jak by nie patrzec skanuje on przeciez pliki w "locie" odczytujac przy tym swoje bazy. Osobiscie polecam Norton'a no ale moze ktos zaproponuje Ci cos darmowego i lepszego.
| sl4sh wrote: |
| ta... jasne... to nie wlonczaj kompa.
A tak do rzeczy - ciezko o antywira ktory nie obciaza systemu, jak by nie patrzec skanuje on przeciez pliki w "locie" odczytujac przy tym swoje bazy. Osobiscie polecam Norton'a no ale moze ktos zaproponuje Ci cos darmowego i lepszego. |
pomyśl najpierw,
a norton jest jednym z najbardziej zasobożernych antywirów wiec nie pisz bez sensu,
ja moge zaproponować Avast'a.
Ja polecam Ci Kaspersky. Używam go od niedawna, ale jestem bardzo zadowolny. Polecam
Kaspersky tez nie grzeszy szybkościa aczkolwiek jest b. dobry .
ja myślę ze moze MKSvir? Nortona mam i zadowolony nie jestem.
avast! http://avast.com - Całkowicie darmowy i nie zawodny, mam go od ponad 2 lat i nie mam żadnego wirusa od tego czasu 
No i jak zwykle zbyt późno zareagowałem
Ja polecam zdecydowanie avasta!, podpisując się pod tym co napisali ChesterB i darczeku obiema rękami
Sam mam avasta! już tak z rok prawie i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Aktualizacje bazy wirusów kilka razy dziennie, nie zamula komputera, współpracuje z pocztą, przeglądarką, komunikatorami, klientami p2p.
A poza tym wszystko za free i legalnie
A ja ostatnio coś mam i używam prawie wyłącznie legalnego oprogamowania
Ja polecam zdecydowanie avasta!, podpisując się pod tym co napisali ChesterB i darczeku obiema rękami
Sam mam avasta! już tak z rok prawie i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Aktualizacje bazy wirusów kilka razy dziennie, nie zamula komputera, współpracuje z pocztą, przeglądarką, komunikatorami, klientami p2p.
A poza tym wszystko za free i legalnie
A ja ostatnio coś mam i używam prawie wyłącznie legalnego oprogamowania
jak tak to podajcie link do polskiej wersji
PRAWIE, dam se ręke uciąć ze os na lewo
PRAWIE, dam se ręke uciąć ze os na lewo
Proszę - poska wersja avasta!
http://files.avast.com/iavs4pro/setuppol.exe
Enjoy
[/b]
http://files.avast.com/iavs4pro/setuppol.exe
Enjoy
tez polecam avasta, poki co nie narzekam a korzystam ze 2 lata, aktualizacja na biezaco i w miare male obciazenie kompa... szczerze polecam 
Ja osobisci uzywam Avasta, ale nie moge powiedziec, zeby nie byl pamieciozerny.
Swego czasu, jak szukalem do firmy antyvira na komputery klasy PI 100MHZ i PII 300 MHz, nie obciazajace procka i umozliwiajace prace jeszcze czegos innego, to wszystkie firmy sprzedajace oprogramowanie polecaly mi tylko jednego antyvira - a mianowicie NOD'a 32. Firma niestety nie kupila go, ale z zapewnien sprzedawcow wynikalo, ze bez problemu uciagna go maszyny nawet starszej generacji. Niestety nic wiecej na ten temat nie wiem.
Jeszcze link:
www.nod32.pl
Swego czasu, jak szukalem do firmy antyvira na komputery klasy PI 100MHZ i PII 300 MHz, nie obciazajace procka i umozliwiajace prace jeszcze czegos innego, to wszystkie firmy sprzedajace oprogramowanie polecaly mi tylko jednego antyvira - a mianowicie NOD'a 32. Firma niestety nie kupila go, ale z zapewnien sprzedawcow wynikalo, ze bez problemu uciagna go maszyny nawet starszej generacji. Niestety nic wiecej na ten temat nie wiem.
Jeszcze link:
www.nod32.pl
Testowałem NODa, rzeczywiście nie jest pamięciozerny, ale jest płatny
Co do linków, WMP przecież prowadzisz serwis szukający pliki w internecie a nie umiesz wpisać w google avast ?
Co do linków, WMP przecież prowadzisz serwis szukający pliki w internecie a nie umiesz wpisać w google avast ?
| ChesterB wrote: |
| Testowałem NODa, rzeczywiście nie jest pamięciozerny, ale jest płatny |
No coz. Cos za cos. Jezeli bardzo komus zalezy na malej pamieciozernosci, to wylozy te stokilkadziesiat zlociszy na antyvirka. Jezeli nie, to edzie uzywal Avasta albo AVG.
Poza tym przytaczane wyzej Norton Antyswirus i MKS (Arca) Vir tez sa platne.
Ja mia?em avasta jak jeszcze mia?e win, i szczerze to z tego silnika skanuj?cego nie by?em zadowolny :/ strasznie wolny.
Jedyne co mi sie podoba?o to os?ona rezydentalna, to dzia?a?o bez zarzutu, jedynym mankamentem by?o to ?e ona informuje jak juz co? wiedzje.
Ale porównouj?c z dost?pnymi programami to byl najleprzy
teraz linux wiec mnie zadne wirusy nie dotycza, no chyba te ktore sam pisze
Jedyne co mi sie podoba?o to os?ona rezydentalna, to dzia?a?o bez zarzutu, jedynym mankamentem by?o to ?e ona informuje jak juz co? wiedzje.
Ale porównouj?c z dost?pnymi programami to byl najleprzy
teraz linux wiec mnie zadne wirusy nie dotycza, no chyba te ktore sam pisze
To fakt że NOD 32 nie obciąża zbytnio systemu. Dowodem może być to że zainstalowałem go na pentiumie 250 MHz i mi tak wolnego procka dało się na nim normalnie pracować (dodam że to laptop był) miał on chyba 64 mb ramu.
A co dobrych anty-virusów to osobiście długi czas używałem F-secure. Naprawde dobry program, żadnych virusów nie miałem. Tylko troche pamięci zrzerał I był płatny.
A co do anty-virusów które nie polecam to właśnie Nortona i Pandy Anty-Virus. Są to programy które zajmują wiele miejsca na dysku i potem jeszcze bardzo obciążają komputer.
A co dobrych anty-virusów to osobiście długi czas używałem F-secure. Naprawde dobry program, żadnych virusów nie miałem. Tylko troche pamięci zrzerał I był płatny.
A co do anty-virusów które nie polecam to właśnie Nortona i Pandy Anty-Virus. Są to programy które zajmują wiele miejsca na dysku i potem jeszcze bardzo obciążają komputer.
Z tego panda jest do?? dobra, trzeba wiedzie? co sie chce, je?eli chce sie mie? dobrze zabezpieczony komputer to trzeba przewidzie? zarówno dysk jak i pami?? dla takiego programu.
Wymaganie kompleksowej ochornoy windowsa przy naprawde minimalnym zu?yciu komputera to mrzonak.
Albo rybka albo pipka
Wymaganie kompleksowej ochornoy windowsa przy naprawde minimalnym zu?yciu komputera to mrzonak.
Albo rybka albo pipka
Co do linku, to racja mogłem wyszukać, ale coś takiego lenia miełam, ze tylko w NFSMW naginam
AV może byc płatny, w końcu przeszukuje siec pod hasłami płtnych programów
I chyba skorzystam z Avasta
AV może byc płatny, w końcu przeszukuje siec pod hasłami płtnych programów
I chyba skorzystam z Avasta
Dodam jeszcze tyle że ostatni monit o wirusie miałem kilka miesięcy temu a dużo surfuje po internecie, ludzie są po prostu przewrażliwieni na wirusy, ale nie powiem, jak używałem IE i nie miałem antyvirusa miałem duużo wirków, admin mi nawet net odcinał
największy problem miałem z Maslanem, niszczył pliki i nie pozwalał pracować (objawy jak u sassera) odkąd mam Firefoxa raz na kilka miesięcy mam monit o jakimś adware jedynie 
zainstalowałem avasta. Od razu chciał zeby skanowac przed właczenim Windy. Wykrył no moze ze 100 plików(najwiecej w System Volume Information) i system chodzi 
polecam NOD32 malo obciaza kompa i nie muli a tak wogole to NIE POLECAM WINDOWSA 
ja uzywam NOD-a i jest ok. jestem przyzwyczajony do NAV i jego kolorowego interfejsu i z poczatku NOD wydal mi sie ubogi ale to tylko pozory. na "hormonach" ale chodzi
Ja uzywałem Avasta ale nawalił..... narazie używam ArcaVir. I albo jest bardzo dobry albo po prostu żadnego wirusa nie znalazł.....
| darczeku wrote: |
|
pomyśl najpierw, a norton jest jednym z najbardziej zasobożernych antywirów wiec nie pisz bez sensu, ja moge zaproponować Avast'a. |
no co ty... nie mniej jednak jest najlepszy ze wszystkich wyzej proponowanych.
Ja przez długi czas używałem AntiVir'a. Dobry progs, mało potrzebuje zasobów. Ale któregoś dnia spróbowałem avast! i zostałem przy nim
Potrzebuje jeszcze mniej zasobów i aktualizacje są codziennie. Przy antivirze nieraz nie chciał się połączyc z bazą żeby pobrać uaktulanienie bazy, tu takich problemów nie ma
Jak ci avast powoli chodzi, jak włączasz program, to zmień skórkę, i odrzau przyspiesza 
co do skutecznosci NAV to bym polemizowal. swego czasu na pewnym forum pojawil sie ten temat. pewnego pieknego dzionka kilka osob zlozylo paczke kolo 200 roznego rodzaju wirusow i innego smiecia co moze przyjsc z internetu, zaczynajac od tych starszych i skonczywszy na jednych z naj. okazalo sie ten niby najlepszy NAV puscil (nie rozpoznal) ponad 7 sztuk gdy cala reszta nie przekaraczala 3-4. po odczekaniu zdaje sie 5 dni ktos przetestowal ponownie caly pakiet programow i tutaj bylo juz lepiej bo zostaly rozpoznane wszystkie (zdazalo sie ze jakis nie zostal zidentyfikowany w 100% ale program blokowal dostep twierdzac ze to moze byc cos groznego)
wtedy najlepiej wypady NOD32 (pamietam bo uzywam) i chyba avast.
w kazdym razie co do zamulania systemu to NAV powinien dostac najwyzsza note (jest jak czolg w kajaku)
wtedy najlepiej wypady NOD32 (pamietam bo uzywam) i chyba avast.
w kazdym razie co do zamulania systemu to NAV powinien dostac najwyzsza note (jest jak czolg w kajaku)
Słyszałem, że NOD32 jest dobrym antyvirem, ale jakoś trufno mi było go znaleść (po polsku i jakas w maire długiej werscji), chyba, że źle szukałem:/
Kazdy ma swojego ulubionego antywira...ja stwierdzam ze moza sobie poradzic bez antywira ale to kwestia gustu
Mam kumpla który nie używa antyvira i też żyje i nawet z powodzeniem sciąga z neta różne filmy i muzyke..
no coz... zawsze uwazalame NAV za najlepszego, no ale przeciez moge sie mysli, a i tak przeciez kazdy ma prawo do wlasnego zdania.
Osobiscie teraz nie uzywam antywira na co dzien, co jakis czas zainstaluje zeby sprawdzic system i jak dotad przez okres ok 2-3miechow nie mialem nic, a uzywam tylko kerio personal firewall + opera.
Po przetestowaniu !avast na slabszym kompie (duron 900Mhz, 192MB RAM) musze jednak przyznac ze jest calkiem dobry i faktycznie nie zjada tak zasobow jak NAV, no i do tego dochodzi cena... biorac pod uwage skutecznosc, dzialanie i cene !avast gniecie NAV. (oczywiscie mowie jak ktos by chcial do firmy
!avast'a, bo o darmowej wersji NAV nieslyszalem - byc moze malo jestem doinformowany)
Osobiscie teraz nie uzywam antywira na co dzien, co jakis czas zainstaluje zeby sprawdzic system i jak dotad przez okres ok 2-3miechow nie mialem nic, a uzywam tylko kerio personal firewall + opera.
Po przetestowaniu !avast na slabszym kompie (duron 900Mhz, 192MB RAM) musze jednak przyznac ze jest calkiem dobry i faktycznie nie zjada tak zasobow jak NAV, no i do tego dochodzi cena... biorac pod uwage skutecznosc, dzialanie i cene !avast gniecie NAV. (oczywiscie mowie jak ktos by chcial do firmy
| Calemb wrote: |
| Mam kumpla który nie używa antyvira i też żyje i nawet z powodzeniem sciąga z neta różne filmy i muzyke.. |
Do czasu jak to mówią, do czasu
A tak ciekaw jestem, kolega ma windowsa czy linuxa?
Bo jak ma to pierwsze to to tylko pozazdrościć sukcesów (grywa czesem w totka, jak nie to powinien zacząc
Ja ma głownie antyvira wyłączonego, bo jak gram w WoW to mi zwaaalnia, a jak skończe to zapominał go włączac
Poza tym jak się:
- Ma przeglądarke zamiast śmiecia*
- Nie chodzi się po stronach XXX (chociaż teraz te strony nie mają wirków, pewnie jakaś nowa ustawa...) a co najważniejsze po crack stronach
To antywajrus nie jest wogóle potrzebny.
Poza tym jak się:
- Ma przeglądarke zamiast śmiecia*
- Nie chodzi się po stronach XXX (chociaż teraz te strony nie mają wirków, pewnie jakaś nowa ustawa...) a co najważniejsze po crack stronach
To antywajrus nie jest wogóle potrzebny.
Nie powiesz mi że unikając powyższych punków można pozbyć się antywirusa
Może jeszcze powiesz że firewall z windowsa jest bardzo dobrym firewallem który nie przepuści niczego (ani nikogo) niepożdanego.
Samo gg potrafi przepuścić sporo świństw, nie mówiąc już o zwykłej poczcie. Poza tym nie trzeba wchodzić na strony typu xxx żeby cos złapać, umikanie to nie to samo co zabezpieczenie.
Nie wiem dlaczego WoW zwalnia, jak masz cos innego niż Avast'a (a z tego co pamietam to własnie to masz) to nic nie powinno ci zwalniać (ja nie załwarzyłem żadnej różnicy - z włączonym, antywirusem chodzi płynnie i bez problemu).
Najlepszym połaczeniem jest firewall+antywirus+program typu ad-aware (można jeszcz poszukać malware np. przez fsquare...)
Last edited by Camel on Wed Mar 29, 2006 9:44 am; edited 1 time in total
Może jeszcze powiesz że firewall z windowsa jest bardzo dobrym firewallem który nie przepuści niczego (ani nikogo) niepożdanego.
Samo gg potrafi przepuścić sporo świństw, nie mówiąc już o zwykłej poczcie. Poza tym nie trzeba wchodzić na strony typu xxx żeby cos złapać, umikanie to nie to samo co zabezpieczenie.
Nie wiem dlaczego WoW zwalnia, jak masz cos innego niż Avast'a (a z tego co pamietam to własnie to masz) to nic nie powinno ci zwalniać (ja nie załwarzyłem żadnej różnicy - z włączonym, antywirusem chodzi płynnie i bez problemu).
Najlepszym połaczeniem jest firewall+antywirus+program typu ad-aware (można jeszcz poszukać malware np. przez fsquare...)
Last edited by Camel on Wed Mar 29, 2006 9:44 am; edited 1 time in total
sa rozne strategie podejsca do tego odwoecznego problemu. jedni maja firewal + antywir + 2 rozne programy anty adaware (coby byc pewniejszym) inni nie maja nic i unikaja miejsc w ktorych czaja sie zagrozenia. moze sie zdazyc ze masz cos w systemie a o tym niewiesz, moze sie zdazyc ze instalujac antywira na zainfekowanym systemie ten antywir bedzie dzialal wadliwie i nie bedzie rozpoznawal juz istniejacych zagrozen. to jest jedna wielka ruletka kiedy sie uzywa softu od giganta. ile jest jeszcze dziur, ile zostalo zalatanych i wreszcie ile powstalo nowych przez zalatanie starych tego nikt naprawde niewie.
@Camel powstrzymaj sie troszke, ChesterB nic na temat windowsowej ognioscianki nie mowil. jak mu to wystarczy to jego sprawa.
a co do WOW to jezeli sie ma slabszy sprzet i porownuje jak gra chodzi z wlaczonym antywirem czy bez niego to jest ogromna roznica. nawet jezeli mowa o programach, ktore maja male zapotrzebowanie na zasoby systemowe zwlaszcza kidy ten antywir nadzoruje polaczenie internetowe.
@Camel powstrzymaj sie troszke, ChesterB nic na temat windowsowej ognioscianki nie mowil. jak mu to wystarczy to jego sprawa.
a co do WOW to jezeli sie ma slabszy sprzet i porownuje jak gra chodzi z wlaczonym antywirem czy bez niego to jest ogromna roznica. nawet jezeli mowa o programach, ktore maja male zapotrzebowanie na zasoby systemowe zwlaszcza kidy ten antywir nadzoruje polaczenie internetowe.
Ja ja firewalla nawiązać musiałem bo mi się kiedys taka rozmowa przypomniała (dot. firewalli).
Po porównywaniu różnych firewalli wyskoczył gośc ze stwierdzeniem że wszytscy to głąby, że sie nie znają i że jemu wsytarczy ten co jest standardowo w windowsie, nie potrzebuje wiecej zabezpieczeń.
Od razu kika osób zapytało się go o jego IP
To było wiec luźne nawiąznie.
grumman masz racje - takżdy robi jak woli, ja tam nie mam nic do tego że ChesterB tak uważa jak napisał - racji też ma dużo omijając strony z pornosami i crakami napewno zmiejsza się prawdopodobieństwo zarażenia, ale nie rozwiązauje problemu.
Poza tym ChesterB korzysta z antywira, a tp co napisał to opinia którą starałem się podważyć
A tak na marginesie mój komputer to nie zaraz taki monster - Athlon 2000 XP, 512 ramu (na szynie 266) i do tego Radeon 9200 64MB.
Po porównywaniu różnych firewalli wyskoczył gośc ze stwierdzeniem że wszytscy to głąby, że sie nie znają i że jemu wsytarczy ten co jest standardowo w windowsie, nie potrzebuje wiecej zabezpieczeń.
Od razu kika osób zapytało się go o jego IP
To było wiec luźne nawiąznie.
grumman masz racje - takżdy robi jak woli, ja tam nie mam nic do tego że ChesterB tak uważa jak napisał - racji też ma dużo omijając strony z pornosami i crakami napewno zmiejsza się prawdopodobieństwo zarażenia, ale nie rozwiązauje problemu.
Poza tym ChesterB korzysta z antywira, a tp co napisał to opinia którą starałem się podważyć
A tak na marginesie mój komputer to nie zaraz taki monster - Athlon 2000 XP, 512 ramu (na szynie 266) i do tego Radeon 9200 64MB.
moja rakieta to celeron2 700MHz@874MHz 512MB w dimach wszystko na magistrali ~80MHz a w dodatki GF2 Titanium 64MB ddr i uwierz mi u mnie to robi roznice (wlasciwie robilo bo w WOW juz niegram
)
pozdro
pozdro
Nie chodziło mi o to żeby nie używać antyvira, po prostu chciałem obalić mit że jak ktoś nie ma antyvira od razu złapie wirusy, bo to nie prawda, ja nie musze używać firewalla, po pierwsze jestem w sieci lokalnej i mam wewn IP, dodatkowo mam w domu 3 kompy (ja, ojciec i siostra) więc musiałem zastosować router, jest to statusienki PII 400MHz, 128MB Ram który sam w sobie pełni role firewalla (ktoś co najwyzej wlamie sie na router, i co zrobi, wyłączy go?
CO do sprawy z WoW'em, przy wyłączonym avascie odczuwam lekką różnice w płynności gry, dlatego wyłączam
Pozdravki
CO do sprawy z WoW'em, przy wyłączonym avascie odczuwam lekką różnice w płynności gry, dlatego wyłączam
Pozdravki
Kumpel jedzie na windowsie 
i jak zwykle rozpoczynam dyskusje. Pamiętaqcie temat Komunikatory?
Ostatnie dwa lat korzystałem z Norton Antywirus i się zawiodłem jak mi wpuścił robala. Teraz mam Avasta i mam porównanie. Jeżeli chodzi o zajętość pamięci i obciążenie procka to Avast jest mniej wymagający i jak do tej pory skuteczny. Polecam !
nie chcę być wstrętny,
ale oto ten temat był już poruszany
nawet nie będe czytał przed moim postem postów :/
ale oto ten temat był już poruszany
nawet nie będe czytał przed moim postem postów :/
| GKH wrote: |
| nie chcę być wstrętny,
ale oto ten temat był już poruszany nawet nie będe czytał przed moim postem postów :/ |
Uwaga słuszna nawet - jak to powiedział ktoś kiedyś "Nie w chodzi sie dwa razy do tej samej wody..." czy "Nie pij z puszki bo możesz nie doczekać Bożego Narodzenia".
Ale czy przeczytasz post pod postem Twojego posta?
I inne posty pod nimi zawarte?
Wniosek jest jeden (żeby to nie był offtopic
lol
następny spam
jak Avast
ja go sam używałem i siebie sam uznał wirusem
hahahahaha
następny spam
jak Avast
ja go sam używałem i siebie sam uznał wirusem
hahahahaha
A jednak ktoś czyta moje posty
A może miałeś lewą wersje avasta
Co w takim razie polecasz, może jakieś spostrzeżenia, wnioski z wczesniej poruszonego tematu dotyczącego antywirusów?
A może miałeś lewą wersje avasta
Co w takim razie polecasz, może jakieś spostrzeżenia, wnioski z wczesniej poruszonego tematu dotyczącego antywirusów?
hm... ktos wyzej napisal ze NIE MUSI uzywac firewall'a - i od razu pytam czemu ?
Jezeli na routerze nie masz zainstalowanego firewall'a i na innych kompach w sieci domowej tez nie masz firewall'a, to troche slabo. Bo wcale nie trudno jest napisac program/trojan/adware/spyware zeby obskoczyl wszystkie kompy w sieci - a ty nawet tego nie zauwazysz.
Antywira na razie nie mam - i uwazam to za w miare normalny stan rzeczy, ale w dzisiejszych czasach wchodzic do sieci bez firewall'a to poprostu bym sie bał. Korzystam z banków internetowych i na prawde bał bym sie w ogole zagladac na swoje konto!
Używam : Ubuntu Linux (Duron 900Mhz / 192MB RAM / 64MB G-force)
oraz Windows XP Pro (Athlon 1Ghz / 512MB RAM / 64MB G-force), a takze "Serwer" tudzież "pseudo router" (RedChat linux - PII 350Mhz / 128MB RAM / 4MB Radeon)
i gdy jestem na Windowsie NIGDY W ZYCIU nie wszedl bym do neta bez wlonczonego firewall'a !
Jezeli na routerze nie masz zainstalowanego firewall'a i na innych kompach w sieci domowej tez nie masz firewall'a, to troche slabo. Bo wcale nie trudno jest napisac program/trojan/adware/spyware zeby obskoczyl wszystkie kompy w sieci - a ty nawet tego nie zauwazysz.
Antywira na razie nie mam - i uwazam to za w miare normalny stan rzeczy, ale w dzisiejszych czasach wchodzic do sieci bez firewall'a to poprostu bym sie bał. Korzystam z banków internetowych i na prawde bał bym sie w ogole zagladac na swoje konto!
Używam : Ubuntu Linux (Duron 900Mhz / 192MB RAM / 64MB G-force)
oraz Windows XP Pro (Athlon 1Ghz / 512MB RAM / 64MB G-force), a takze "Serwer" tudzież "pseudo router" (RedChat linux - PII 350Mhz / 128MB RAM / 4MB Radeon)
i gdy jestem na Windowsie NIGDY W ZYCIU nie wszedl bym do neta bez wlonczonego firewall'a !
Wiesz co napisanie firewall'a do windowsa to naprawde gratka dla programistów :d mo?na siedzie? i dluba? i dluba? a i tak zawsze jest cos do popawy
to dla tych ktorzy naprawde lubia sztuke dla sztuki.
Win nigdy nie bedzie bezpieczny bo to jest nie oplacalne.
pozatym nie pisany pakt rzadow z microsoftem wszystko wyjasnia. to musi dac sie podejrzec. co to by bylo gdyby nie szlo podejzec mejli rywina.
win jest idioto odporny, nie trzeba sie zna przy instalacji daje sie "next" a potem "finish", to dobre dla tych kturzy kozystajz z onetu, offica oraz mejla. Nie maja nic do ukrycia oraz sa wstanie poswiecic kilk set zl rocznie na serwis.
W takim ukladzie windows to naprawde swietne rozwiazanie.
Nie wiedziec dlaczego wiekszosc narzekajacych chce cos powaznego ze strony programu, jezeli nie sa wstanie sie do niego zabrac.
Czy wiekszosc z tych ktorzy narzekaja na wirusy zastanawia sie jak one wchodza. nie. To tak jak by umiec ledwo co jezdzic samochdem ale chcec ferari z wy?aczona elektronika.
Oni i tak nie wykorzystaja mozliwosci ktora jest im dana. Nie sztuka jest sie chwalic jaki to sie ma sprze, sztuka jest umiejetnosc wykorzystania go.
Win nigdy nie bedzie bezpieczny bo to jest nie oplacalne.
pozatym nie pisany pakt rzadow z microsoftem wszystko wyjasnia. to musi dac sie podejrzec. co to by bylo gdyby nie szlo podejzec mejli rywina.
win jest idioto odporny, nie trzeba sie zna przy instalacji daje sie "next" a potem "finish", to dobre dla tych kturzy kozystajz z onetu, offica oraz mejla. Nie maja nic do ukrycia oraz sa wstanie poswiecic kilk set zl rocznie na serwis.
W takim ukladzie windows to naprawde swietne rozwiazanie.
Nie wiedziec dlaczego wiekszosc narzekajacych chce cos powaznego ze strony programu, jezeli nie sa wstanie sie do niego zabrac.
Czy wiekszosc z tych ktorzy narzekaja na wirusy zastanawia sie jak one wchodza. nie. To tak jak by umiec ledwo co jezdzic samochdem ale chcec ferari z wy?aczona elektronika.
Oni i tak nie wykorzystaja mozliwosci ktora jest im dana. Nie sztuka jest sie chwalic jaki to sie ma sprze, sztuka jest umiejetnosc wykorzystania go.
ja uzywam offica!
Jestem po lekturze postów powyżej i sam nie wiem o co chodzi. Jakby jakiś matrix ale nie do końca. Czyste faneberie. Jakiś office a tu o antywirach chyba mówili. No ładna jazda. Poleciałem trochę ale inni przedmówcy chyba bardziej.
Wy czytacie to co pisze?
bo obaj nie zrozumieliscie, wyciagnelscie praktycznie jedna rzecz z kontekstu.
bo chodzilo o wirusy
bo obaj nie zrozumieliscie, wyciagnelscie praktycznie jedna rzecz z kontekstu.
bo chodzilo o wirusy
ja mam mksvir- bardzo dobry i jeszcze ad-aware też nie narzekam...
ale szczerze- kto co lubi
ale szczerze- kto co lubi
Ja już od prawie roku używam darmowego programu Avast! i jestem z niego zadowolony.
Avast! posiada też monitoring antywirusowy, dzięki czemu na bierząco skanuje kopiowane czy ściągane pliki. W dodatku nie obciąża zbytnio systemu. Polecam!
jezeli chodzi o antywiry to juz chyba niema takiego, co niemialby modulu skanowania w czasie rzeczywistym. jezeli chodzi o ochrone antywirusowa to chyba podstawa.
pamietam czasy kiedy MKS byl na jednej dyskietce i uruchamialo sie go samodzielnie kiedy zaszlo podejzenie ze cos jest nie tak albo przynosilo sie jakis soft z nieznajomego zrodla. pozatym tamte wirusy byly nastawione na jakas prezentacje audio-wizualna no i jakies dzialanie destrukcyjne. w dzisiejszych czasach juz sie tego nie spotyka. teraz to wszystko dziala jak najciszej bez fajerwerkow.
pamietam czasy kiedy MKS byl na jednej dyskietce i uruchamialo sie go samodzielnie kiedy zaszlo podejzenie ze cos jest nie tak albo przynosilo sie jakis soft z nieznajomego zrodla. pozatym tamte wirusy byly nastawione na jakas prezentacje audio-wizualna no i jakies dzialanie destrukcyjne. w dzisiejszych czasach juz sie tego nie spotyka. teraz to wszystko dziala jak najciszej bez fajerwerkow.
I o to chodzi, jak ktos chce to niech poglada matri, a wirus to program majac wykonac konkretne dzialanie, podgladac, niszczyc, zastepowac dane, otwierac, badz zamykac dostep.
obecnie hacking to juz nie podziemie lecz dochodowy biznes.
Moze wydac sie niektorym dziwne to co napisze, ale gdyby nie wirusy to atari bylo by nada w uzyciu. To dzieki ciaglemu wyscigowi, miedzy "zlymi" a dobrymi, programy potrafia tyle co potrafia.
Potrzebuja coraz wiekszych wymagan, wiec trzeba stworzyc leprzy sprzet.
Naszczescie matematyka jest tak obszerna iz jeszcze spokojnie nasze wnuki nie zglebia wszystkich mozliwosci siedzacych w tej "kupie drutow" i pradu.
To przed czym sie tak bronicie i co was wkurza przyczynilo sie znacznie do tego z czego kozystacje.
Moze to juz pewnego rodzaju zboczenie zawodowe, ale dobrze napisany wirus, w ostatecznym rozrachunku przynosi wiecej porzytku niz szkody.
obecnie hacking to juz nie podziemie lecz dochodowy biznes.
Moze wydac sie niektorym dziwne to co napisze, ale gdyby nie wirusy to atari bylo by nada w uzyciu. To dzieki ciaglemu wyscigowi, miedzy "zlymi" a dobrymi, programy potrafia tyle co potrafia.
Potrzebuja coraz wiekszych wymagan, wiec trzeba stworzyc leprzy sprzet.
Naszczescie matematyka jest tak obszerna iz jeszcze spokojnie nasze wnuki nie zglebia wszystkich mozliwosci siedzacych w tej "kupie drutow" i pradu.
To przed czym sie tak bronicie i co was wkurza przyczynilo sie znacznie do tego z czego kozystacje.
Moze to juz pewnego rodzaju zboczenie zawodowe, ale dobrze napisany wirus, w ostatecznym rozrachunku przynosi wiecej porzytku niz szkody.
Myslenie jak najbardziej filozoficzne ale mi się podoba.
I z tym się zgadzam lecz do końca nie jest to pochwalane.
Natomiast co do tego zdania to się nie zgadzam. Jak dobrze pamiętam virus "I love You" Przyniósł miliardy strat na całym Świecie, więc gdzie tu mowa o porzytku ?
| Jakub wrote: |
|
To przed czym sie tak bronicie i co was wkurza przyczynilo sie znacznie do tego z czego kozystacje. |
I z tym się zgadzam lecz do końca nie jest to pochwalane.
| Jakub wrote: |
|
Moze to juz pewnego rodzaju zboczenie zawodowe, ale dobrze napisany wirus, w ostatecznym rozrachunku przynosi wiecej porzytku niz szkody. |
Natomiast co do tego zdania to się nie zgadzam. Jak dobrze pamiętam virus "I love You" Przyniósł miliardy strat na całym Świecie, więc gdzie tu mowa o porzytku ?
porzytek tego taki i? nagle dupkow z microsoftu oraz tez innych olsnilo ze matematyka jest bardziej zlozona i leprza od ich bubla robionego z mysla o kasie, a nie o porzadnym produkcie.
Porzytek byl taki iz mimo ze cena produktow nie spadla (a powinna, bo powinni sie uderzyc w piers i przeprosic za swoj blad) to jednak jego jakosc sie podniosla.
Za ta sama cene dzieki temu wirusowi dostajesz leprze oprogramowanie
Nie werze ze microsoft wypusci na rynek cos dobrego jezeli nie zaskarzy go wiecej niz 50 tys ludzi.
Porzytek byl taki iz mimo ze cena produktow nie spadla (a powinna, bo powinni sie uderzyc w piers i przeprosic za swoj blad) to jednak jego jakosc sie podniosla.
Za ta sama cene dzieki temu wirusowi dostajesz leprze oprogramowanie
Nie werze ze microsoft wypusci na rynek cos dobrego jezeli nie zaskarzy go wiecej niz 50 tys ludzi.
O rany... ale się rozwarła dyskusja...
Microsoft naprawdę robi chłam..
Przeprowadzono test mający na celu sprawdzenie bezpieczeństwa Windows i Linuksa oraz pokazanie konieczności instalacji poprawek. Test polegał na zainstalowaniu systemu, celowym zaniechaniu instalowania jakichkolwiek łatek bezpieczeństwa, a następnie podłączeniu komputera do netu.
Jak można było się spodziewać,komputery pod kontrolą niezałatanego Windows dość szybko padły ofiarą udanego ataku. Wersja 2000 Server została przejęta po zaledwie 1h i 17 minutach, 2003 Server wytrzymała niewiele dłużej, podobny wynik osiągnął XP. Dwie linuksowe dystrybucje, Red Hat Enterprise Linux 3 i SUSE Linux 9 Desktop wytrzymały bez szwanku cały, trwający 1,5 miecha, okres testowy. Po zaktualizowaniu komputerów z Windows ich wyniki diametralnie się odmieniły, systemy te pozostały bezpieczne cały okres testów.
Test ten pokazuje, jak istotne dla bezpieczeństwa jest regularne instalowanie wydawanych przez producentów poprawek, jednak wyraźnie widać, że pod tym względem Linux wypada lepiej. Prawdopodobnie jest to związane z wciąż niską popularnością tego systemu, powodującą, że rzadziej tworzy się na niego wirusy.
Badania wykazują, że statystycznie po niecałych 7 dniach od wykrycia błędu w systemie, wykorzystujący go exploit zaczyna krążyć po Sieci. Niestety, przeciętny czas przygotowania przez producenta łatki wynosi aż 49 dni, więc w niektórych przypadkach nawet regularna aktualizacja systemu może nie uchronić nas przed niebezpieczeństwem zarażenia systemu. Często jednak zdarza się tak, że błąd zostaje wykorzystany dopiero po opublikowaniu poprawki, a wtedy użytkownicy nie aktualizujący regularnie swoich systemów są szczególnie narażeni na ataki.
Microsoft naprawdę robi chłam..
Przeprowadzono test mający na celu sprawdzenie bezpieczeństwa Windows i Linuksa oraz pokazanie konieczności instalacji poprawek. Test polegał na zainstalowaniu systemu, celowym zaniechaniu instalowania jakichkolwiek łatek bezpieczeństwa, a następnie podłączeniu komputera do netu.
Jak można było się spodziewać,komputery pod kontrolą niezałatanego Windows dość szybko padły ofiarą udanego ataku. Wersja 2000 Server została przejęta po zaledwie 1h i 17 minutach, 2003 Server wytrzymała niewiele dłużej, podobny wynik osiągnął XP. Dwie linuksowe dystrybucje, Red Hat Enterprise Linux 3 i SUSE Linux 9 Desktop wytrzymały bez szwanku cały, trwający 1,5 miecha, okres testowy. Po zaktualizowaniu komputerów z Windows ich wyniki diametralnie się odmieniły, systemy te pozostały bezpieczne cały okres testów.
Test ten pokazuje, jak istotne dla bezpieczeństwa jest regularne instalowanie wydawanych przez producentów poprawek, jednak wyraźnie widać, że pod tym względem Linux wypada lepiej. Prawdopodobnie jest to związane z wciąż niską popularnością tego systemu, powodującą, że rzadziej tworzy się na niego wirusy.
Badania wykazują, że statystycznie po niecałych 7 dniach od wykrycia błędu w systemie, wykorzystujący go exploit zaczyna krążyć po Sieci. Niestety, przeciętny czas przygotowania przez producenta łatki wynosi aż 49 dni, więc w niektórych przypadkach nawet regularna aktualizacja systemu może nie uchronić nas przed niebezpieczeństwem zarażenia systemu. Często jednak zdarza się tak, że błąd zostaje wykorzystany dopiero po opublikowaniu poprawki, a wtedy użytkownicy nie aktualizujący regularnie swoich systemów są szczególnie narażeni na ataki.
Ja korzystam z Kasperskiego i raczej jestem zadowolony, jedyne co mnie drazni to skanowanie podczas uruchamiania sysytemu.
Mam Xp i balbym sie wchodzic do sieci bez antywira, u mojej znajomej na XP i bez antyvira i adwera komp kilka dni pochodzil.
PS. Ja gdy mialem jeszcze 98 i neta, ale brak jakiegokolwiek antwira itp pracowalem ponad rok, fakt ze nie dzialaly mi gry no i czasami lubil sie zawiesic, ale to i tak chyba dobrze.
Mam Xp i balbym sie wchodzic do sieci bez antywira, u mojej znajomej na XP i bez antyvira i adwera komp kilka dni pochodzil.
PS. Ja gdy mialem jeszcze 98 i neta, ale brak jakiegokolwiek antwira itp pracowalem ponad rok, fakt ze nie dzialaly mi gry no i czasami lubil sie zawiesic, ale to i tak chyba dobrze.
czytajcie rankingi
pierwsze miejsca od lat: norton & kaspersky (99,5-99,7% skutecznosci)
avast: w rankingu na koniec 2005: miejsce 17
pytanie jest takie:
czy antywirusa ma się po to, aby być zabezpieczonym, czy po to, aby powiedzieć, że się go ma, i to darmowego?
hint:
chip, enter to jakis czas zamieszczaja dobre antywiry z roczna licencja.
pierwsze miejsca od lat: norton & kaspersky (99,5-99,7% skutecznosci)
avast: w rankingu na koniec 2005: miejsce 17
pytanie jest takie:
czy antywirusa ma się po to, aby być zabezpieczonym, czy po to, aby powiedzieć, że się go ma, i to darmowego?
hint:
chip, enter to jakis czas zamieszczaja dobre antywiry z roczna licencja.
Mozesz uzywacz Avast AntiVirus to jest program tez po polsku. On bardzo dobrze pomaga ale nie ma FireWallu. I to nie jest w cale drogi program nie wiem ile dokladnie kosztuje teraz ale on jest doscz tani!! oki to ja spadam
DJ MaD
DJ MaD
najlepiej to mieć np dwa. wtedy się uzupełniają.. bo nawet 99.7 \% to nie 100
a tak są szanse, że może jakiś inny dołata te 0.3%.. dlaczego by nie??
ale co to da, musia bys miec, dwa rozne silniki, roznie sprawdzajce, oraz uzupelniajace sie bazy. W tedy mialo by sens tak jak piszesz, niestety programy antywirusowe zazwyczaj sa konkurencyjne a nie uzupelniajace sie :/
panowie popadacie juz w paranoje. jedynym rozwiazaniem waszego problemu byloby odlaczenie kabla sieciowego i wylaczenie komputera z pradu. wlaczony komputer i w dodatku polaczony z internetem zawsze bedzie stanowil potecjalne zagrozenie i tego sie nie uniknie chocby niewiem ile antywirusow bylo zainstalowane, anty spyware i innego softu. mysle ze dyskusja w ta strone niema sensu, nie prowadzi do niczego.
pozdro
pozdro
grumman: tu mówimy o przypadkach gdy ktoś nei panikuje jak cos ma na kompie niedobrego. Bo gdy ktos panikuje i nie włancza kompa to po co go kupił? Komputery nie są dla wirusów tylko dla nas. Ale zeby to się nei zmieniło trzeba kompy zabezpieczyć. I Antyviry temu służą. Bo jak nie będize antyvirów, to wirusy zainfekują kazdy komputer, gdyż będą się lepiej rozsyłać.
Co do antywirusów to dobrego nie ma żadnego ale można połączyć funkcje kilku.... Ja bym polecał fuzje MKS'a z Zone Alarmem moim zdaniem najlepsza sprawa niezły antywirus i bardzo dobry firewall ze skanerem wbudowanym całkiem fajna sprawa u mnie się sprawdza i nie narzekam nic się nie przedże.... Ale niestety jak nie masz tych 256 MB ramu i 2 GHZ procesora to niemożesz myśleć o takim Combo bo ci komputerek będzie strasznie mulił 
czy antywirus ktory wykrywa 99,7% probek nie jest wystarczajaco dobry?
(i nie jest to avast, ktyrego skuteczność jest gdzies ponizej 70%:-)
(i nie jest to avast, ktyrego skuteczność jest gdzies ponizej 70%:-)
hmm... najlepszy antywirus to taki ktory zabiera najmniej pamieci.... na co mi program antywirusowy skoro porzera mi on 1/3 zasobow pamieci ram....
tp mniej wiecej tyle co 4 robaki siedzace w systemie....
dlatego odradzam produkty nortona ktore zżeraja po 60MB ramu.... NOD32 rekordzista pod tym wzgledem zabiera cos okolo 12MB
darmowy Avast okolo 40MB....
uwazam, ze wazniejsza jest dobra zapora (Kerio) wirusow nie pamietam od czasow czarnobyla wiec nie przykladam zbyt duzej wagi co do skutecznosci choc NOD32 wykazuje sie bardzo wysoka skutecznosci wykrywania szkodnikow
tp mniej wiecej tyle co 4 robaki siedzace w systemie....
dlatego odradzam produkty nortona ktore zżeraja po 60MB ramu.... NOD32 rekordzista pod tym wzgledem zabiera cos okolo 12MB
darmowy Avast okolo 40MB....
uwazam, ze wazniejsza jest dobra zapora (Kerio) wirusow nie pamietam od czasow czarnobyla wiec nie przykladam zbyt duzej wagi co do skutecznosci choc NOD32 wykazuje sie bardzo wysoka skutecznosci wykrywania szkodnikow
| mtx wrote: |
| najlepiej to mieć np dwa. wtedy się uzupełniają.. bo nawet 99.7 \% to nie 100 |
Lol, to ty nie wiesz że nie powinno się mieć dwóch antywirusów??
Razem mogą się "gryźć" a skutki nieraz mogą być nieprzewidziane.
Ja używam avast, MS antispyware, zone alarm i trojan remover
Ja bym osobiście Ci proponował MKS Vir'a, jest bardzo popularnym oraz dobrym antywirusem, możesz włączyć w opcjach fire walla jak i również wyłączyć go... Poza nim to sądzę, że jeszcze dobrym antywirusem był by Kaspersky. Radzę nie używaj antywirów takich jak "Panda czy tam Avast" (kiepskie strasznie)
Dodam jeszcze, że dobrym programem
jest Zone Alarm lecz czasem blokuje to czego byś nie chciał...
Pozdro
jest Zone Alarm lecz czasem blokuje to czego byś nie chciał...
Pozdro
Kasperski :/ no nie wiem czy on jest taki dobry, raczej to sztuka dla sztuki bo naprawde potrafi wyczerpac komputer tak ze nie ma sily na otwarcie czego kolwiek :/
Lepiej przezycic sie na linuxa gzie nie ma wirusow, nie am takich i w takij skali jak sa an windowsie. I juz nie ma sie problemu
Tak samo jest ze spyware. Oczywiscie to zadne rozwiaznie bo komu chce sie zmieniac system.
Antywira zadko kiedy zuywalem, szczegolnie denerwowal mnie fakt ze tak zwalnia komupter, wiec go wylanczalem, od czasu do czasu zdarzalo mi sie sprawdzac komputer ale generalnie non protection
Nigdy nie bedzie antywira ktory bedzie w 100% chronil nas, ale podoba mi sie mks_vir prosty skuteczny i polski, szybko updatowana baza danych wirusow i mozna czuc sie bezpiecznym.
Uzywalem keidys nortowna, ale ze wzgeldu na to jak spowalnia kompa, ile sie instaluje jak jest duzy darowalem sobie go, bo potrzebowalem czegos na chwile zeby tylko sparwdzic kompa, czegos szybkiego i wtedy uzywalem mksa.
Antywira zadko kiedy zuywalem, szczegolnie denerwowal mnie fakt ze tak zwalnia komupter, wiec go wylanczalem, od czasu do czasu zdarzalo mi sie sprawdzac komputer ale generalnie non protection
Nigdy nie bedzie antywira ktory bedzie w 100% chronil nas, ale podoba mi sie mks_vir prosty skuteczny i polski, szybko updatowana baza danych wirusow i mozna czuc sie bezpiecznym.
Uzywalem keidys nortowna, ale ze wzgeldu na to jak spowalnia kompa, ile sie instaluje jak jest duzy darowalem sobie go, bo potrzebowalem czegos na chwile zeby tylko sparwdzic kompa, czegos szybkiego i wtedy uzywalem mksa.
| venom6 wrote: |
| Radzę nie używaj antywirów takich jak "Panda czy tam Avast" (kiepskie strasznie) jest Zone Alarm lecz czasem blokuje to czego byś nie chciał... Pozdro |
lol a w ogóle to próbowałeś te antywiry? avast nie obciąża aż tak kompa i jest świetny, może poza tym że wykrywalność wirusów u niego nie jest taka dobra jak u innych antywirów. Panda też jest bardzo dobra. Panda Titanium skutecznością dorównuje innym antywirom takim jak Kaspersky czy Norton i jest to bardzo dobry antywirus
a ja tylko dodam ze mimo iz !avast jest w miare dobrym antywirem, to jezeli na kompa dostanie ci sie trojan, ktorego napisze powiedzmy JA :] i ktorego !avast z pewnoscia nie wykryje, to musze z przykroscia przyznac ze NIESLYCHANIE ŁATWO jes zabic proces !avast i pochodne, co niewatpliwie zmniejsza mozliwosci chronienia kompa.
PS.
Testowane klinicznie
na moim kompmie =]
PS.
Testowane klinicznie
| sl4sh wrote: |
| a ja tylko dodam ze mimo iz !avast jest w miare dobrym antywirem, to jezeli na kompa dostanie ci sie trojan, ktorego napisze powiedzmy JA :] i ktorego !avast z pewnoscia nie wykryje, to musze z przykroscia przyznac ze NIESLYCHANIE ŁATWO jes zabic proces !avast i pochodne, co niewatpliwie zmniejsza mozliwosci chronienia kompa.
PS. Testowane klinicznie |
Dlatego są wyspecjalizowane programy do usuwania trojanów, takie jak świetny Trojan Remover, żaden antywir go nie zastąpi jeśli chodzi o wykrywanie i usuwanie trojanów.
A ja wciaz uzywam mojego aktualizowanego AVG i antyszpiegowskiego Ad-Aware SE Personal. Robie co jakis czas skan komputera obydwoma programami (na wszelki wypadek) i nie wchodze na podejrzane strony np. (kuszacenastolatki.pl czy darmowywow.prv.pl). Dobre programy antywirusowe + ostroznosc w internecie to doskonaly przepis na komputer nie zainfekowany zadnymi robakami, trojanami, szpiegami i innymi podobnymi.
Ja uzywam Avasta
codzienne aktualizacje i jest ok
Kiedys wolalem Nortona ale tak mi zamulał kompa ze przerzucilem sie na tego Avasta :]
Jakby kogoś intersowała opcja damowedo nortona antyvira 2005 to można go legalnie ściągnąć z google packiem. Z tego packu polecam również program picasa.
Jak się wie co połączyć, to nic się nie gryzie.. ani mks_vir ani ad-aware nie szkodzą sobie.. jeszcze mam do tego spybot- serch&remove do wszystkich syfów i program do optymalizacji windowsa- tam też sprawdza rejestry i startup. I jeszcze nie zdarzyło mi się mieć wirusa (który by zadziałał).
mks zajmuje 6 000 kb, a tea timer- fragment spybota odpowiadający za pilowanie rejestru to 8,5 mb. I nic, ani do rejestu, ani dysku mi nie wlezie
jak na razie..
wbrew pozorom one się w wielu miejscach uzupełniają..
a jak panda jest do kitu.. moja qmpela miała pandę.. przeskanowała mks_virem i było.. ok 400 wirusów i syfu
mks zajmuje 6 000 kb, a tea timer- fragment spybota odpowiadający za pilowanie rejestru to 8,5 mb. I nic, ani do rejestu, ani dysku mi nie wlezie
wbrew pozorom one się w wielu miejscach uzupełniają..
a jak panda jest do kitu.. moja qmpela miała pandę.. przeskanowała mks_virem i było.. ok 400 wirusów i syfu
mi na starym kompie panda uratowala system - mialem charnobyla (win95/CIH - czy jakos tak) wiec uwzam ze to dobry (ale pamieciozerny) antywir
Ja ostatnio przezuciłąem sie Avasta, serdecznie polecam. W Antivirze denerwowała mnie aktualizacja, w notronie zać mulenie mi kompa :/. Natomiast jak testuje avasta to narazie niedostrzegłem żadnych wad.
nie dostrzegasz wad, czyli widzisz w tray'u ikonke avasta?
fascynujace, jak wielu ludzi wierzy w magię
ikonka jest = program jest świetny
a jak jeszcze się rusza i od czasu do czasu komputer gada po polsku = program jest najlepszy
życzę miłego dnia i dobrego samopoczucia;-)
fascynujace, jak wielu ludzi wierzy w magię
ikonka jest = program jest świetny
a jak jeszcze się rusza i od czasu do czasu komputer gada po polsku = program jest najlepszy
życzę miłego dnia i dobrego samopoczucia;-)
Narazie niedostrzegam bo mam go od 3 dni!! Jaki bedzie dalej to sie okaże.
Przedchwila odkryłem że avast gada po polsku

niewiedziałem
<lol> (podłaczyłem głosniki
)
Przedchwila odkryłem że avast gada po polsku
Wiecie co z takimi "combosami" antywirusów trzeba uważać... ja spróbowałem"combo programowe" zone alarm i NAV 2005 (Norton Antywirus) I skonczyło się tym że kompa nie szlo wlaczyc tak mi zamulal..
A moja konfiguracja jest nienajgorsza bo to Pentium 3,6 GHZ
512 Mb Ram
Więc takiego połączenia stanowczo nie polecam !!!
A moja konfiguracja jest nienajgorsza bo to Pentium 3,6 GHZ
512 Mb Ram
Więc takiego połączenia stanowczo nie polecam !!!
Ja zawsze byłem zwolennikiem Norton'a i wszystkich produktów Symantec'u do czasu gdy jeden wirus zjarał mi kompa a dokładnie dysk a dalej poszlo do zasilacza itd. Od tamtej pory używam Kasperskiego i nie zdażyło mi się zebym miał jakiegoś wirusa. szczerze polecam Kasperskiego choś strasznie zamula podczas skanowania nawet na 3,2 GHz 1Gb ramu 
A no właśnie, Feo to bywa nieziemski problem jak ktoś chce sobie pograć np. w Enemy Territory, albo w World of Warcraft
A jak jeszcze zamula Ci antywirus, masz do tego firewalla, ad-awara i cuś tam jeszcze to jest poprostu masakra...
A nie daj boże jak odpalasz emula do tego
A jak jeszcze zamula Ci antywirus, masz do tego firewalla, ad-awara i cuś tam jeszcze to jest poprostu masakra...
A nie daj boże jak odpalasz emula do tego
z antyvirami jest jak z footbalem w polsce, kazdy ma swoj pomysl na ochrone i bedzie sie upieral ze jest najlepszy... prawda jest taka, ze nie ma super skutecznych programow, ale taki np avast wystarczy przecietnemu uzytkownikowi, a to ze gada po polsku i sa czete aktualizacje to jest tylko i wylacznie plus. wiadomo ze nie kazdy dysponuje super sprzetem wiec liczy sie tez aby komp mogl dzialac w miare znosnie, a nie stety wiele programow antywirusowych to typowe zamulacze, a jak sie dorzuci do tego win xp, jakiegos firewall i neostrade to juz naprawde moze byc goraco 
[quote="darczeku"]
pomyśl najpierw,
a norton jest jednym z najbardziej zasobożernych antywirów wiec nie pisz bez sensu,
ja moge zaproponować Avast'a./quote]
a ja sobie nortona chwale,
wychwytuje wszystko co trzeba,
i nie stwarza, przynajmniej mnie zadnych problemow
| sl4sh wrote: |
| ta... jasne... to nie wlonczaj kompa.
A tak do rzeczy - ciezko o antywira ktory nie obciaza systemu, jak by nie patrzec skanuje on przeciez pliki w "locie" odczytujac przy tym swoje bazy. Osobiscie polecam Norton'a no ale moze ktos zaproponuje Ci cos darmowego i lepszego. |
pomyśl najpierw,
a norton jest jednym z najbardziej zasobożernych antywirów wiec nie pisz bez sensu,
ja moge zaproponować Avast'a./quote]
a ja sobie nortona chwale,
wychwytuje wszystko co trzeba,
i nie stwarza, przynajmniej mnie zadnych problemow
moja metoda: brak metody
szczerze mówiąc mam gdzieś wirusy. na razie nie straciłem danych. pewnie dlatego że antywirus (ArcaVir) właściwie jest u mnie włączony non stop. no chyba że chce sobie pograć. wtedy wszystko wyłączam. no chyba że to sieciówka to tylko ogniomurek zostawiam. a wszystkie te ad-aware'y i spyboty to raz na pół roku instaluje, skanuje wszystko i wywalam.
już przeszedłem etap poznawania kompa, teraz to ma tylko działać.
szczerze mówiąc mam gdzieś wirusy. na razie nie straciłem danych. pewnie dlatego że antywirus (ArcaVir) właściwie jest u mnie włączony non stop. no chyba że chce sobie pograć. wtedy wszystko wyłączam. no chyba że to sieciówka to tylko ogniomurek zostawiam. a wszystkie te ad-aware'y i spyboty to raz na pół roku instaluje, skanuje wszystko i wywalam.
już przeszedłem etap poznawania kompa, teraz to ma tylko działać.
Ja calyczas uzywalem Kasperskiego a ostatnio pomyślałem sprobuje innego i zainstalowałem avasta
niepowiem bo wirusy znajdowal te same co kaspersky ale i tak jest spox - poki co zostaje przy darmowym avascie 
natchnęliście mnie i napisałam ten oto artykuł:
http://mtxunw.frih.net/modules.php?name=News&file=article&sid=135&mode=&order=0&thold=0
przypuszczam, że wielu się nie będzie podobał, ale może ktoś da mi jakies rady jak takie pisać itd..
ogólnie nie czuję się bardzo na siłach pisać jakieś testy 'sprzętów' ale od czegoś zacząć trzeba, prawda??
http://mtxunw.frih.net/modules.php?name=News&file=article&sid=135&mode=&order=0&thold=0
przypuszczam, że wielu się nie będzie podobał, ale może ktoś da mi jakies rady jak takie pisać itd..
ogólnie nie czuję się bardzo na siłach pisać jakieś testy 'sprzętów' ale od czegoś zacząć trzeba, prawda??
kiedyś używałem Nortona. Ale od wersji 2004 się już nie opłaca bo zamula 2x mocniej. I ten komunikat "Znaleźiono wirusa" I dopiero go szuka. Jak rok temu przerzuciłem się na Avasta, to do tej pory jest wszystko good. Wykrywa wirusy i blokuje je, gdy chcą się wbić na kompa i nie muli jak Norton.
| mtx wrote: |
| natchnęliście mnie i napisałam ten oto artykuł:
http://mtxunw.frih.net/modules.php?name=News&file=article&sid=135&mode=&order=0&thold=0 przypuszczam, że wielu się nie będzie podobał, ale może ktoś da mi jakies rady jak takie pisać itd.. ogólnie nie czuję się bardzo na siłach pisać jakieś testy 'sprzętów' ale od czegoś zacząć trzeba, prawda?? |
jak dla mnie tekst mało profesjonalny... widać uprzedzenia autorki... poza tym wydaje mi się, że Avast w wersji home jest darmowy...
ad-aware tez zalezy od tego jaka licencje i z jakimi dodatkami chcemy... poza tym to nie jest antyvir, a przynjamniej nie w najczystszej postaci...
nie nalezy polecac ludziom laczenia dwoch antyvirow, chyba ze jasno napiszesz ze ad-aware nie jest antyvirem
przy tescie zabraklo mi na jakim sprzecie testujesz i poza tym jakos tylko tobie wyszla taka ocena avasta, wiec proponowalbym poczytac czy przypdakiem nie uzywasz jakis programow, ktore powoduja tak wolne dzialanie programu bo u mnie sie nigdy nie zdarzylo aby avast sie zwiesil
a i nie widze czemu tylko te 4 programy zostaly wybrane, tzn czym sie kierowalas w wyborze testu tychze programow...
