Ostatnio zdarzyl mi sie wypadek. Zalalem klawiature ok.125 ml wody.Od tego czasu na zmiane susze ja suszarka lub przetrzymuje ja na kaloryferze. Sadzicie ze mam szanse na jej uratowanie? Jakie inne metody polecacie na zalanie klawiatury?
Zalanie klawiatury.
Jezeli jest to klawiatura z tych cienkich - ścieżki ida w folii, zwierane sa gumkami przewodzacymi - poznasz po tym miedzy innymi, ze pod spodem jest duzo srubek
(a swoja droga nie wiem, czy teraz sa inne klawiatury).
Jezeli masz taka, to rozkrec, wyjmij folie, odepnij diody z ukladem, wez prysznic i wymyj, nastepnie pod prysznicem wymyj klawisze. Wysusz suszarka lub na kaloryferze (zwlaszcza klawisze, bo tam sie woda zbiera). Zloz i ciesz sie czysciutka klawiaturka. Woda takiej nie zaszkodzi, jezeli mokrej nie wlaczysz i jezeli nie zalales tego ukladu z diodami.
Jezeli masz jakas inna, to musisz ja naprawde dobrze wysuszyc i podlaczyc i .... czekac co sie stanie
Jezeli masz taka, to rozkrec, wyjmij folie, odepnij diody z ukladem, wez prysznic i wymyj, nastepnie pod prysznicem wymyj klawisze. Wysusz suszarka lub na kaloryferze (zwlaszcza klawisze, bo tam sie woda zbiera). Zloz i ciesz sie czysciutka klawiaturka. Woda takiej nie zaszkodzi, jezeli mokrej nie wlaczysz i jezeli nie zalales tego ukladu z diodami.
Jezeli masz jakas inna, to musisz ja naprawde dobrze wysuszyc i podlaczyc i .... czekac co sie stanie
Nie wiem ale sądze że zależy od rodzaju klawiatury. Moja koleżanka zalała klawiature tak że ni działała tylko kropka. Jenak ma dwóch braci informatyków którym brak kropki ogromnie przeszkadzał, no i klawiatura poszła na wymiane 
nowsze klawiatury sa robione tylko w w/w sposob (folia itd), czasami zalanie tej foli tez powoduje zepsucie klawiatury, nie umiejetny demontarz (bo czasam warstwy foli sa klejone punktowo) takze potrafi zepsuc klawke, moim zdanie ten "prysznic" nie jest zbytnio na miejscu chociaz mozna sprobowac.
no coz. ja kilka swoich klawiatur wlasniem metoda "prysznica" czyscilem, i zadnej nic nie bylo - wszystkie oczywiscie wykonane metoda folii.
z doświadczenia wiem, że nic tak nie pomaga jak zakup nowiutkiej czystej klawiaturki
Ale ja miałem taki wypadek z kawą więc nie wiem czy z wodą jest tak samo. Czyszczenie nic nie dało w każdym razie. No i nauczyłem się, że najlepsza klawiatura to tania klawiatura bo przynajmniej nie szkoda jak się ją zaleje 
Wszystko dziala. Choc wygladalo groznie to dzien opalania sie na kaloryferze odniusl porzadany skutek. Kupienie nowej bezprzewodowej klawiatury niestety musial odpasc bo jest on poza moimi mozliwosciami finansowymi. Prosze o zamkniecie tematu.
Ja zalałem klawiatóre sokiem i nic się jej nie stało. Niewiem czy kiedyś robili pożądniejsze klawiatóry bo moja pochodzi z roku 1999 i trzyma się świetnie. Fakt klawisze są małe i dość niewygodne ale to znowu nie powód żeby wymieniac klawiatóre ;]
Jak zwykle przy zalaniach jakiś elementów elektronicznych (czy to będzie telefon komówrkowy, klawiatura, czy mysz optyczna) trzeba zawsze ustrojstwo odłączyć, rozłożyć na elementy pierwsze (mozliwei jak najbardziej) i pozostawić do wysuszenia.
Częstym błędem (przy telefonach komórkowych przykładowo) jest pozostawienie do wyschnięcia aparatu praktycznie bez rozbierania go (potem wytarczy podłączyć i możemy pożegnać z telefonem).
Podobnie jest z klawiaturą - wystarczy jeden mokry punk i po podłączeniu zwarcie gotowe (wystarczy czasem nawet nie tyle suszyć suszarką, ale zostawic na kilka godzin do odparowania wody... co do innych napoii, szczególnie kawy to jest już duzo, dużo trudniej
).
Starsze klawiatury owszem - miały płytke drukowaną, obecnie sa folie i zestawy gumek (często cały pas, ale bywa też że są tylko ro zmieszczone na poszczególnych klawiszach).
Te starszego typu bez skrepowiania myłem pod prysznicem, w nowych staram się robić to mniej brutalnie
Częstym błędem (przy telefonach komórkowych przykładowo) jest pozostawienie do wyschnięcia aparatu praktycznie bez rozbierania go (potem wytarczy podłączyć i możemy pożegnać z telefonem).
Podobnie jest z klawiaturą - wystarczy jeden mokry punk i po podłączeniu zwarcie gotowe (wystarczy czasem nawet nie tyle suszyć suszarką, ale zostawic na kilka godzin do odparowania wody... co do innych napoii, szczególnie kawy to jest już duzo, dużo trudniej
Starsze klawiatury owszem - miały płytke drukowaną, obecnie sa folie i zestawy gumek (często cały pas, ale bywa też że są tylko ro zmieszczone na poszczególnych klawiszach).
Te starszego typu bez skrepowiania myłem pod prysznicem, w nowych staram się robić to mniej brutalnie
W mojej jest cola i herbata
i działa, co sądzicie o klawiaturach gumowych ?
np. http://allegro.pl/item88515675_wyprzedaz_klawiatura_silikonowa_super_prezent.html

np. http://allegro.pl/item88515675_wyprzedaz_klawiatura_silikonowa_super_prezent.html
w mojej klawiaturze jest ...
ehh w sumie moge predzej wymienic czego tam jeszcze nie ma
no ale co jaksi czas wszystko ladnie pucowane
ehh w sumie moge predzej wymienic czego tam jeszcze nie ma
no ale co jaksi czas wszystko ladnie pucowane
| spider89 wrote: |
| ...co sądzicie o klawiaturach gumowych ? |
Ciekawa rzecz, łatwo ją przechowywać, cięzko czymś zalać...
Ale ja jestem zwolennikiem klawiatur zwykłych, lubie ten stuk klawiszy przy przy pisaniu
Poza tym jak dla mnie klawiatura musi być solidna i przede wszystkim nie "jeździć" po blacie...
Taka gumowa to jest dobra jak się po raz setny przechodzi jeden poziom w grze jakiejś i w pewnym momencie ma się ochote rzucić klawiaturą o ścianę albo przez okno
Ciekawy pomysl na pewno to jest. Cena tez nie najgorsza (32 zl). Lepsze jest to, ze w TV czasem idzie reklama Mango takich klawiatur - tam sie nazywaja "foldable", a ich cena to bagatela 99 zl (o ile dobrze pamietam).
Sam kiedys taka kupie, jak dzieciak mi podrosnie i do komputera sie zacznie dobierac.
Sam kiedys taka kupie, jak dzieciak mi podrosnie i do komputera sie zacznie dobierac.
hmmm...
oprócz tych gómkowych mialy wyjść świetlne... ale widzialem tylko ich prezentację... przyklejało sie takie urządzonko do monitora i ztego podczerwienią była wyświetlana klawiatura na blacie naszego biórka... jak dotknęliśmy palcem biórka to "wciskał" sie klawisz odpowiednio wyswietlany na biórku...
ale chyba nie weszły w masową produkcję bo jeszcze nigdzie ich nie widzialem...
oprócz tych gómkowych mialy wyjść świetlne... ale widzialem tylko ich prezentację... przyklejało sie takie urządzonko do monitora i ztego podczerwienią była wyświetlana klawiatura na blacie naszego biórka... jak dotknęliśmy palcem biórka to "wciskał" sie klawisz odpowiednio wyswietlany na biórku...
ale chyba nie weszły w masową produkcję bo jeszcze nigdzie ich nie widzialem...
O klawiaturach swietlnych tez troche slyszalem, ale tylko ze jest takie cos. Potem juz nic wiecej. A co do gumowych - niezbyt jestem zainteresowany. Niby prawie to niezniszczalne, ale podobno nie naleza takie klawiatury do najwygodniejszych w uzyciu. Ja swoja mam odkad mam komputer (a to juz naprawde sporo czasu) i przetrwala do dzisiaj. Wprawdzie nic na nia nie wylalem, ale pare razy zostala troche brutalnie potraktowana...
Wg mnie taki typ klawiatury to najlepsze rozwiazanie. Nie podobaja mi sie nowoczesne, "multimedialne" klawiatury. Kumpel mial taka, jak chcialem cos napisac to naciskalem "nowy folder" 
ja na moją jogurt kiedyś wylałem
ponieważ chciało mi się bardzo grać w chwili zdarzenia, to tylko przeczyściłem klawisze i podłączyłem... klawisze jakoś zaczęły wariować, same się wstukiwać, poszła do wymiany, na szczęście była to ta tandeta za 20zł ;P
ponieważ chciało mi się bardzo grać w chwili zdarzenia, to tylko przeczyściłem klawisze i podłączyłem... klawisze jakoś zaczęły wariować, same się wstukiwać, poszła do wymiany, na szczęście była to ta tandeta za 20zł ;P
ja na swojej klawiszce mialem wode kawe i piwoi dziala dalej bez zdanego suszenia, co prawda byly to male ilosci ale zawsze to nie jest zalecane
Najlepiej to chyba zalac klawiturke spirytusem - przepali brud po kllawiatura i wszystko bedzie lepiej chodzic 
Mi sie wydaje ze dasz rade mi kila razy wylala sie Herbata na klawiature i caly czas dziala...
A ja czyszcze klawiature perfumem na spiritusie najlepiej schodiz
A ja czyszcze klawiature perfumem na spiritusie najlepiej schodiz
ile razy ja zalalem swoja klawiature nawet nie zlicze. po prostu po zalaniu woda, szybko odlaczasz, wycierasz porzadnie, czekasz az woda wycieknie z niej, wyciagasz suszarke i lecisz z koxem. porzadnie wysuszyc (100% pewnosci) podlaczacyc i cieszyc sie ze dziala heh
No zrobilem ten dinks z suszarka tylko po jakims czasie poprostu przylozylem ja do kaloryfera...polezala pol dnia i .... dziala do dzis ^^
Fakt jest faktem że niekażdy może powiedzieć że nowe klawiatury można zalewać i im się nic nie dzieje (jeśli się nie zaleje elektroniki)... Mi niestety spaliło nowego Ligitecha bo wylałem na niego puszkę piwa 
I klawiaturę szlag trafił (a elektroniki nie zalałem)....
Kidyś w telesklepie reklamowali jakieś klawiatury niby całe jakimś tworzywem tak, że nie ma prawa Ci sie z nią cic stać, poprostu klawisze i przerwy miedzy nimi była zrobione z jakiejś gumy chyba.... chcieli za to jakieś 100 zł chyba, ale nie wiem jak długo by to trzymało....
Ciekawe mimo to na drozsze modele klawiatur (takich jak moja) powinni bardziej dbac o bezpieczenstwo zalaniowe.
| Calemb wrote: |
| Kidyś w telesklepie reklamowali jakieś klawiatury niby całe jakimś tworzywem tak, że nie ma prawa Ci sie z nią cic stać, poprostu klawisze i przerwy miedzy nimi była zrobione z jakiejś gumy chyba.... chcieli za to jakieś 100 zł chyba, ale nie wiem jak długo by to trzymało.... |
to coś się zwie "Foldable" i już było wspominane w tym temacie
Już lepiej kupić zwykłą klawiaturę za 20 zeta, i jak sie popsuje to ja wymienic
| oxwood wrote: |
|
Już lepiej kupić zwykłą klawiaturę za 20 zeta, i jak sie popsuje to ja wymienic |
JA tak robię. Gdy widze że klawiatura jest już troche brudna lub niektóre guziki się zamazują (znikają literki).To ide i kupuje jakiegoś samsunga za 18zł. Niemam przez to problemu z myciem ani z zalewaniem klawiatury. A zanim wymienie to jeszcze troche się nad nią znęcam. Taka wymiana zachodzi raz na pół roku może dłużej więc też niewydaje za duzo kasy na ten cel. Niewiem co ludzie widzą w kupowaniu drogich klawiatur a tym bardziej bez przewodowych.
