| Quote: |
| Po pierwsze i najważniejsze zatem, podstawą Parallel Lines będzie ostra jazda. Osiemdziesiąt różnych wózków, od zwykłych i niezwykłych czterech kółek osobowych po buldożery i czołgi nawet. Na nich skoncentruje się zabawa. Będziemy je kupować i kraść, będziemy się nimi ścigać i uciekać przed glinami, będziemy je rozbijać i wysadzać. Będziemy z nimi robić wszystko, a od czasu do czasu, niezbyt często, wysiądziemy z nich by się przespacerować. Ten "pieszy" element rozgrywki zostaje niniejszym ograniczony do niezbędnego minimum. Autorzy usłyszeli chyba zawodzących fanów, którzy całkiem słusznie twierdzili, że akurat ta opcja została poprzednio rozwiązana makabrycznie źle - i zamiast kombinować z jej ulepszeniem i co tu dużo gadać, upodobnieniem do GTA, postanowili najzwyczajniej ją ograniczyć. Wysiadać z wozu będziemy zatem niezmiernie rzadko i to głównie po to, by się przesiąść do jakiegoś innego, w mniej lub bardziej brutalny sposób. Owszem, po drodze postrzelamy sobie nieco, ale tylko czasem i niezobowiązująco. Więcej już będzie zabawy z giwerami w samym wozie, bowiem tym razem dane nam będzie wychylić się przez okno i z jedną ręką na kierownicy, a w drugiej trzymając jakąś fajną pepeszę, siać zniszczenie na ulicach Nowego Jorku. |
żródło: http://gry.wp.pl/core.html?filtr=1,0&x=gra,26,11160,3020,-1
jesli bedzie tak jak pisza to driver wrescie bedzie teki jak ma byc
