FRIHOSTFORUMSFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

Nic co ludzkie nie jest mi obce - artykuł nie banal

 


mtx
„Homoseksualizm nie jest chorobą homoseksualistów, lecz ludzi, którzy nie mogą zrozumieć, że jest wiele różnych dróg do osiągnięcia szczęścia i że życie w zgodzie z samym sobą nie jest zbrodnią. Ludzi, którzy zeszli z seryjnej taśmy produkcyjnej i nie maja odwagi prawdziwie żyć.”

„Nic co ludzkie nie jest mi obce”

„Bezapelacyjnie wyłamuję się z porządku, który kiedyś ustalili nie licząc się z własną, ludzką naturą; swoim czynem neguję i zaprzeczam temu porządkowi, krzycząc o prawdziwą wolność, indywidualizm i tolerancję dla ludzi, o akceptację i otwarty umysł, nieograniczony sztucznymi konwenansami i fałszywą moralnością i etyką oraz błędnymi, represyjnymi normami różnych "większości" i patriarchatu.”

Come out jest chyba najtrudniejszym momentem w życiu homoseksualisty. Musi stanąć przed innymi i oznajmić im, że należy do mniejszości seksualnej. Że kocha kogoś, kogo oni najprawdopodobniej nie zaakceptują.
Aż 64% Polaków uznaje, że związki między ludźmi tej samej płci są niewłaściwe. Więc ujawnienie się jest rzeczą niełatwą. Ale wbrew pozorom najtrudniej jest poinformować swoich najbliższych- rodziców, rodzeństwo, dziadków, przyjaciół.

„Nie chcę, żeby moja mama umarła na zawał, muszę ją oswoić.”

Rodzice najczęściej zaczynaj obwiniać siebie za taki stan rzeczy. Nieraz reagują wysłaniem dziecka na leczenie. Bo dla wielu ludzi homoseksualizm to choroba. Tak jak depresja albo katar. Uważają, że można się z niego wyleczyć. Inni wpadają w szał. Krzyk, ból, ranienie się nawzajem, czasem nawet rękoczyny. A co się zyskuje po come oucie? Odzyskuje się spokój.
Mama *** odcięła jej dostęp do Internetu i kontrolowała wszystkie jej wyjścia z domu. Pomogły koleżanki. – Kiedy miałam problemy z wychodzeniem z domu, one mnie kryły, kiedy mama zabrała mi telefon, one pomagały mi w kontakcie z moją dziewczyną – opowiada.
Ale im wcześniej tym lepiej. Otoczenie musi się oswoić z tą myślą. Gdyby wszyscy homoseksualiści się ujawnili, szybko wmieszaliby się w tłum i zaczęliby być traktowani jak normalni ludzie. Ale najważniejsze jest bycie ze sobą szczerym. Odgrywanie teatrzyków, kłamanie, ukrywanie się- to na dłuższą metę meczy. Niestety nie wszyscy decydują się na come out- bardzo wiele się ryzykuje.
Sprzeciw mieszkańców Krakowa wobec majowego Marszu Tolerancji gejów i lesbijek oraz hasła wykrzykiwane przez działaczy Młodzieży Wszechpolskiej, jakie mu towarzyszyły – „wypier...ć pedały!” – jednoznacznie ukazują stosunek Polaków do mniejszości seksualnych.

„Bóg jest miłosierny, dobry, kocha mnie, a przecież nic złego nie robię, tylko kocham”

Tak mówi ***. I ma rację. Odkąd powiedziała, czuje się lepiej. „Dla mnie to było jak odzyskanie skrzydeł. Teraz, w razie niedomówień, nie boję się powiedzieć obcej osobie, że jestem lesbijką. Mówię to naturalnie, bez ściszania głosu, bez robienia z tego afery.” Bardzo pomaga gdy ujawniają się osoby publiczne. Oczywiście tych w Polsce niestety brakuje. Również wielkość miasta wpływa na odwagę. Ale jeśli ktoś jest szczery, optymistycznie patrzy na świat, nawet jeśli środowisko się od niego odwróci, to zawsze może liczyć na pomoc.

Moda na les-yes

Obserwuje się nawet zjawisko „lesbijek sezonowych”. Młode dziewczyny traktują etykietkę „les” jak atrakcyjny dodatek. Lesbijkami są tylko „na pokaz”, na imprezach i w klubach, tak naprawdę, na co dzień, marzą o facecie. Bycie lesbijką, choć w pewnych kręgach nietolerowanie, w innych staje się modą. Manifestowanie swojej orientacji budzi coraz mniej strachu i obaw, wręcz staje się „wabikiem” mającym skupić uwagę otoczenia.

Literatura to podstawa
Znacie może Magdalenę Okoniewską i napisany przez nią „Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki”? A może Monikę Mostowik i jej „Taką ładną”? Oglądaliście serial nakręcony na podstawie książki „Nie tylko pomarańcze”- Jeanette Winterson? Albo czytaliście wiersze Christiny Rossetti- „Goblin Market”? To wszystko pisarki związane z homoseksualizmem. – Napisałam tę książkę, żeby pokazać, że istnieje świat lesbijek. Nie gorszy czy lepszy, po prostu inny –tak tłumaczy swój pomysł Okoniewska. Michael Cunningham w książce „Z ciała i z duszy” opisuje środowisko gejowskie. Bestsellerem, jak wszystkie wyżej wymienione tytuły, stał się też Ingera Edelfeldta- „Jim w lustrze”. Zastanawiam się kiedy te tytuły będą u nas traktowane jak Harry Potter czy książki pokroju „Nigdy w życiu”. Oby jak najszybciej. W końcu książki edukują. Nawet te o kontrowersyjnych tematach.

„Mojej Miłości nie trzeba leczyć - mój homoseksualizm nie jest moją chorobą, tylko chorobą strachu, nienawiści i odrazy, chorobą ludzi, którzy nie mogą zrozumieć, że jestem sobą, pomimo tego, iż nie jestem taka jak oni.”
Tak naprawdę problem nie polega na tym, że homoseksualiści są inni. Problem leży w tym, jak są postrzegani przez innych. Ludzie zawsze się bali inności. Kiedyś strach wzbudzali innowiercy, ludzie o odmiennym kolorze skóry, z czasem także Żydzi. Teraz strach wzbudzają kochający inaczej. A przecież oni kochają tak jak my- głęboko, prawdziwie i długo, albo płytko, namiętnie i krótko.
„Safizm med. zboczenie płciowe polegające na pociągu erotycznym kobiety do kobiety; miłość lesbijska”. To nie jest zboczenie. To jest miłość. Jak każda inna. Obiekt uczuć jest nieprzeciętny. Ale całkowicie normalny.

„Kościół nie toleruje homoseksualistów. Co może spowiednika obchodzić moja "schorowana", homoseksualna dusza?”

”Nie chcę się z tego spowiadać przed nim, jak z grzechu. Bo to nie jest grzech. Mój umysł NIE JEST grzechem. Moje ciało NIE JEST grzechem. Moja miłość NIE JEST grzechem. Ja NIE JESTEM grzechem. Moja Dusza, to Moja Miłość.
Nie chcę leczyć Mojej Miłości. Jest chora tylko dlatego, że jest poraniona, zwiodły ją kłamstwa i odepchnęła zdrada. Że jestem inna, że mam inny obiekt uczuć. Ktoś, kto nie zna miłości, powie, że moja jest chora. Nie jest chora, bo ktoś mi współczuje. Powinien raczej współczuć sobie, skoro uważa, że umiejętność kochania jest godna współczucia. Moją Miłość uleczy czas, który goi każdą ranę i który jako jedyny umie uleczyć złamane serce, nie zaś psychiatra, który nauczy moje ciało oddawać się mężczyznom bez oporów, który poprzestawia układankę genów w moim organizmie. Bo liczy się nie to, co jest zgodne z prawdą i potrzebą, tylko to, co wygląda na prawdę i prawidłowość. Mojej Miłości nie uleczy psychiatra, który zabije „MNIE”, by stworzyć człowieka hetero. Który pozbawi mnie siebie i unieszczęśliwi głęboko wewnątrz, bym cierpiała z uśmiechem, bym była codziennym kłamstwem przeciwko swej istocie i pierwotnej naturze.”

”Pozostaje powiedzieć wszystkim, tym którzy chcą nas "uleczyć": nie leczcie Naszej Miłości, bo Ona mogłaby uleczyć niejednego z Was. Nie współczujcie nam z powodu tego jakie jesteśmy (pewnie istnieją inne powody) - wśród Was jest niejeden, któremu naprawdę powinno się współczuć z powodu tego, czego życie go pozbawiło.”

Wszystkie cytaty pochodzą z serwisów dla homoseksualistów


PS jak wam się podoba artykuł i co sądzicie na zadany temat?? wiem, że to chyba nie miejsce, ale potrzebuję opinii ludzi.. padło na was...
MaTiPL
Sama to pisałaś czy ... ? ehh nie przepadam za związkami osób tej samej płci (fuuuuu Razz) jeszcze kobieta z kobietą to jakoś przejdzie ale facet z facetem ? obrzydliweee Razz
mtx
sama, sama.. jak mi się uda dostać tu serwer, to będziecie mogli na bierząco oglądać moje płody..

choć dużo tam cytatów, bo trudno mi coś samej powiedzieć na ten temat, bo nie wiem jak to jest, to ogólnie twór jest mój i tu się podpisuję obiema rękami Smile

ale przeszkadza Ci to w oglądaniu, czy w tym, żeby je zalegalizować czy co? skonkretyzuj...
MaTiPL
nie chiał bym stać na przystanku i widzieć jak sie facet z facetem całuje Razz całe szczęście jeszcze nie widziałem. Wolał bym ani nie oglądać ani żeby zalegalizowano takie związki
Arin
MaTiPL wrote:
nie chiał bym stać na przystanku i widzieć jak sie facet z facetem całuje :P całe szczęście jeszcze nie widziałem. Wolał bym ani nie oglądać ani żeby zalegalizowano takie związki


A ja mam zupełnie inne zdanie. Już bym wolał żeby wszyscy mieli pracę i żeby nie musiał nikt na przystanku spać, niż żeby ludzie się czepiali dwóch facetów mających na tyle odwagi żeby się przy kimś pocałować.

Tylko co z tego, skoro ten ciemnogrodzki naród zrobił sobie homofoba nawet prezydentem >.<

Homoseksualiści nikomu krzywdy nie robią. NIKOMU. Chcą sobie żyć, i kochać jak każdy człowiek. To są normalni ludzie. Oni nikogo nie zjedzą. Pomimo nieustannej na siebie nagonki i ciągłego szczucia niedorobionymi łysolami z MłodzieżyWszechburaczanej oni się nie boją kochać. Nikt nie ma prawa nikomu odmawiać miłości. Jakaby ona nie była.

Pytam się wszystkich tu, którzy pfufują na lesbijki i gejów - czym oni Was ranią? Czym? Gdzie włażą w jakąś prywatną sferę Waszego życia, że Wy włazicie w ich intymność odmawiając im prawa do miłości.

Gdyby ogół ludzi kupił sobie słownik, przeczytał co to znaczy tolerancja, a potem się do tego kapkę zastosował, to nie byłoby żadnych parad ani marszów.

-EDIT-
Zapomniałem dodać, że art otwierający ten thread mi się podoba :D.

Cheers,
Arin.
Black & White
No to teraz ja, zwracałem Ci uwagę, że offtopicujesz ale nie mogę zwrócić uwagi, że Ľle piszesz, bo to nie prawda.
Artykuł podoba mi się, ale...
Je¶li chcesz się rozwijać to powinny się dla Ciebie liczyć moje skromne ale, więc zaczynam.

Zacznę od błędu styl.
"Obiekt uczuć jest nieprzeciętny. Ale całkowicie normalny."
Oba zdania się wzajemnie wykluczaj±.
Powinno być:
"Obiekt uczuć nie jest nieprzeciętny. Ale całkowicie normalny."


Aleto taki mały bł±d.
Podoba mi się forma, Twoje wysłowienie i godne podziwu podej¶cie. Trochę często powtarzała¶ Come out, mogła¶ czasem zast±pić ten swrot jakim¶ polskim odpowiednikiem.

Tyle napisała¶ o sercach homoseksualistów, tyle o ich uczuciach i my¶lach, a mi jako heteroseksualnym czytelniku zabrakło jednego, jakiej¶ wzmianki o zdaniu naukowców w tej sprawie ( nie lekarzy ).
Np. Ja słyszałem, że odmienna orientacja rodzi się pod wpływem braków w wychowaniu.
Np. chłopiec wychowywany jedynie przez matkę, pragnie męsko¶ci, pragnie taty i wszystkiego co z tym zwi±zane. Tak więc powstaje u niego fascynacja płci± męsk±.
Podobnie jest w¶ród kobiet.

A co do mody na homo, mogła¶ urzyć przykładu zespołu TATU, może jaka¶ wzmianka, b±dĽ czę¶ć wywiadu w którym same przyznaj± to, że s± hetero, a ich postawa była w celach komercyjnych.

" Nie współczujcie nam z powodu tego jakie jeste¶my (pewnie istniej± inne powody) - w¶ród Was jest niejeden, któremu naprawdę powinno się współczuć z powodu tego, czego życie go pozbawiło."

Trochę zbyt jednostronny cytat jak na podsumowanie, obrazuje sytuację w które homoseksuali¶ci to wył±cznie kobiety, a wrogowie hetero to jedynie faceci.

To wszystko na dzisiaj.
Pozdrawiam i połamania pióra ( klawiatury ) życzę Wink
mtx
Black and White:
"Obiekt uczuć jest nieprzeciętny. Ale całkowicie normalny."
chyba nie zrozumiałeś o co mi chodzi- obiekt jest nieprzeciętny, bo zwykle kochamy płeć przeciwną. Ale w moim odczuciu jest to równie normalne aby kochać tą, czy inną płeć.

come out nie ma swojego polskiego odopwiednika, a chodzi mi o konkretne pojęcie socjologiczno-społeczne (z resztą jakbyś to przetułmaczył, żeby brzmiało dość sensownie?)

Co do podejścia naukowców, to trzeba jasno określić, że co naukowiec to inny pogląd.
Braki w wychowaniu, nie udany pierwszy raz, kod genetyczny, zaszłość historyczna, eksperymenty, niejasno określone życie i psychika, choroba, ułomność genetyczna, kara od Boga.. długo by wymieniać i naprawdę nie ma na kogo się powołać..

Co do Tatu- fajny pomysł, ale chciałam tylko napomknąć o takim zjawisku, ale przy obszerniejszym artykule, na pewno to wykorzystam Smile

Używam głównie cytatów kobiet, bo głównie takie były mi dostępne. Wybrałam ten nie akcentując podziału na płeć, że kobiety współczują facetam, tylko wyrazić pewną prawidłowość. A cieżko by było bezosobowo Smile

ale dzięki za komentarz Smile

Arin:
co do prezydenta zgadzam się w 100% i to zdanie wyżej też jest godne oklasków Smile

co do pytań, które zadajesz... tym anty chodzi o to, że brzydzi ich, że homoseksualiści mogą się całować i gorszyć innych. Że to jest choroba i z tego trzeba się leczyć. Że to grzech i Bóg w Biblii tego zabrania. Że nie mogą tworzyć rodziny, bo to spowoduje załam społeczeństwa: dzieci wychowywane w takich parach nie będą miały możliwości poznania i wychowania pod opieką matki/ojca. Takie pary nie mogą mieć same dzieci. Nie powinny mieć praw. I tym podobne.. długo by przytaczać...
dzięki za pozytywną ocenę artu...

tolerancja: za dużo jak na Polaków...
skoczek_2002
Bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury...

I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury...

Znudziło mi się !! ale
I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury... I jeszcze raz bzdury...
Cult
Quote:
Znudziło mi się !! ale
I jeszcze raz bzdury...


To tu nie pisz spamerze!!!!


Co do artykułu...
Calkiem fajny, nieĽle zebrane cytaty. Dlaczego wybrała¶ wła¶nie taki temat :> ??
skoczek_2002
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...Ble...
Ble...Ble...Ble...

I KTO TU SPAMER JEST !! WNERWIACIE MNIE I PROWOKUJECIE DO SPAMOWANIA !!
Black & White
mtx, masz jak±¶ stronę z Twoimi tekstami bo mnie zaintrygowały ? Laughing


skoczek_2002
Temat Cię nudzi bo jeste¶ kretynem i gówno wiesz o czymkolwiek.
Poza tym jak Cię temat nudzi to się nie wypowiadaj.
Wydaje mi się, że każdy temat jest dla Ciebie zbyt trudny więc chyba zamknij się w swoich czterech ¶cianach i nie zatruwaj życia innym.
cos
skoczek, ty spamerze, wypierdalaj z tego forum, chuju zasrany.
a teraz coś na temat: art fajny, dobrze napisane, dobrze dobrane cytaty. błędów nie zauważyłem i w związku z tym mam prośbę, jak dostaniesz serv. to daj link do servisu.
a teraz parę słów na temat mojego podejścia do ludzi, którzy nie mają "normalnej" (jak to ładnie niektórzy mówią) orientacji seksualnej. więc tak, ja uważam, że nie istnieje coś takiego jak "normalna orientacja seksualna". wszyskto, co poznał człowiek jest normalne, raczej... ludzie są różni, ale nie można ich dzielić na normalnych i nienormalnych. przecież dla każdego normalność jest czymś innym Wink uważam, że ta cała nagonka na homoskeksulaność, to uważam, że jest to chore Exclamation Laughing przede wszystkim stanowisko kościoła w tej sprawie. kościoła, który twierdzi, że jest tolerancyjny Laughing to mnie aż śmieszy... może mi jest łatwiej zaakceptować takich ludzi gdyż jestem ateistą Question "zaakceptować"... w sumie to tu nie ma nic do akceptowania, nie Question uważam, że homoskesualiści nie powinni móc zawierać małżeństw gdyż małżeństwo ma być zabezpieczeniem przyszłości dziecka... tyle ode mnie
Arin
mtx wrote:
co do pytań, które zadajesz... tym anty chodzi o to, że brzydzi ich, że homoseksualiści mogą się całować i gorszyć innych. Że to jest choroba i z tego trzeba się leczyć. Że to grzech i Bóg w Biblii tego zabrania. Że nie mogą tworzyć rodziny, bo to spowoduje załam społeczeństwa: dzieci wychowywane w takich parach nie będą miały możliwości poznania i wychowania pod opieką matki/ojca. Takie pary nie mogą mieć same dzieci.


Na temat wychowywania dzieci przez takie pary nie mam zdania, bo nie mam odpowiednich podstaw do wyciągania wniosków, ale skłaniam się ku pozytywnej opini. Raz jeszcze mogę posłużyć się analogią - wolę żeby dziecko dorastało z dwiema kobietami lub z dwoma mężczyznami niż żeby kilkumiesięcznego oseska zatłukł pijany ojciec czy pijana matka bo "nie chciał przestać płakać." Tyle tylko że do tego trzeba wreszcie przestać się sprzeczać czy biopaliwo ma być z rzepaku czy ze słonecznika, i wziąć się wreszcie do roboty nad system adopcyjnym w tym kraju >.<

Ale tak jak mówię - ludzie są za tępi żeby pojąć temat zwykłych par homoseksualnych, więc na razie za wcześnie na pary wychowujące dzieci.

mtx wrote:
tolerancja: za dużo jak na Polaków...


Heheheh. To już taki naród. Taki jego urok.

A tak baj de łej - nasz nowy premier już szaleje. Dziś przez przypadek widziałem w tiwi. Jak w przeszłości mnie skręcało na widok Jarugi-Nowackiej (i dalej mnie skręca) to uważam że rozpieprzanie urzędu, i wieszanie psów na jej następczyni to jeden wielki lol. Dewiza Kaczogrodu: "kobiety do garów, faceci do baru."

Łomatkoicórko jaki tu się robi ciemnogród.. Tylko czekać kiedy nam będą Internet z gołych lasek filtrować...

@Skoczek
Ej, MłodzieżWszechburaczana rekrutuje tępaków - nadajesz się facet! Rób karierę!


Cheers,
Arin.
skoczek_2002
Hmm... Tolerancja zanika i to ewidentnie... Kiedy¶ polska była potężna, ale tylko dzięki tolerancji... I przez jej brak wła¶nie upadła... Nie rozumiecie...
Smuci mnie zanik kultury... Cytuje :
Quote:
wypierdalaj z tego forum, chuju zasrany.


I co do spraw homoseksualistów, to w polsce przeważaj±c± religi± jest ko¶ciół katolicki o konserwatywnych pogl±dach, który krzywo patrzy na takie rzeczy. Niestety zdecydowana większo¶ć polaków, to katolicy, dlatego taka sprawa w polsce nie ma szans. Nie bronię Homoseksualistów ani ich oskarżam tylko stwierdzam, że można ich tolerować w państwie, ale nie w religi, który nami choć wielu z tego sobie sprawy nie zdaje kieruje nami...

Arcybiskup
Stanisław Dziwisz
(żartuje oczywi¶cie Laughing )

Łukasz Jarosz
( to na serio już )
Arin
skoczek_2002 wrote:
Hmm... Tolerancja zanika i to ewidentnie... Kiedy¶ polska była potężna, ale tylko dzięki tolerancji... I przez jej brak wła¶nie upadła... Nie rozumiecie...

Krynico Mądrości - oświeć nas!

skoczek_2002 wrote:
I co do spraw homoseksualistów, to w polsce przeważaj±c± religi± jest ko¶ciół katolicki o konserwatywnych pogl±dach, który krzywo patrzy na takie rzeczy. Niestety zdecydowana większo¶ć polaków, to katolicy, dlatego taka sprawa w polsce nie ma szans. Nie bronię Homoseksualistów ani ich oskarżam tylko stwierdzam, że można ich tolerować w państwie, ale nie w religi, który nami choć wielu z tego sobie sprawy nie zdaje kieruje nami...

Brednie. Ani Kościół ani nikt inny za wyjątkiem samego Boga nie ma prawa ferować wyroków na temat homoseksualistów. Takie myślenie to hipokryzja. Chowasz się wygodnie za frazesami, żeby czasem ktoś nie powiedział albo że sympatyzujesz z homoseksualistami, albo że jesteś homofobem.

Kościół w swoich naukach potępia homoseksualizm tak samo jak na przykład potępia związek z kimś, kto jest po ślubie kościelnym i cywilnym, a potem bierze tylko rozwód cywilny i znów ślub cywilny. I co, widzisz gdzieś, żeby łysole okładały ludzi żyjących w takich związkach?


Cheers,
Arin.
Timczak
Skoczek mugłby być politykiem- dużo gada nic nie robi
Black & White
Z t± tolerancj±, której u nas coraz mnie zgadzam się ze skoczkiem, ale te czasy kiedy byli¶my naprawdę tolerancyjni minęły wraz z zaborami Polski.
Poczytajcie o Historii to zrozumiecie, że kiedy¶ Polska była ostoj± dla tych, któzy gdziekolwiek indziej uznani by byli ze swoimi pogl±dami za wyznawców szatana.
Arin
Black & White wrote:
Poczytajcie o Historii to zrozumiecie, że kiedy¶ Polska była ostoj± dla tych, któzy gdziekolwiek indziej uznani by byli ze swoimi pogl±dami za wyznawców szatana.

Z całym szacunkiem, ale śmiem twierdzić, iż na dzień dzisiejszy człowiek podający się za satanistę może liczyć na owiele więcej zrozumienia niż homoseksualiści.


Cheers,
Arin.
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.