FRIHOSTFORUMSSEARCHFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

Galerianki

 


Nadin
Witam. Przeglądałem dziś poranną prasę w internecie i natknąłem się na artykuł " Seks z nastolatką za 40 zł Polska norma? " Po przeczytaniu zacząłem się zastanawiać czy to nie jakiś bubel , ale pod artykułem był link do filmu Katarzyny Rosłaniec "Galerianki" i po obejrzeniu nasunęła mi się myśl czy tak faktycznie jest i czy to nie swego rodzaju dzwonek na alarm. Ja wiem , że młodzież ma teraz inne rozumowanie o potrzebach materialnych bo o duchowych już nie wspomnę , ale gdzie jest granica? Czy to my sami zaczęliśmy ją przekraczać kupując dzieciom nowe zabawki , telefony , odtwarzacze mp3 itd. i sami nakręcać sytuację gdzie zwykła zazdrość , wstyd i lęk przed odrzuceniem kierowały umysłami naszych dzieci? Czy może to przejaw naszych ukrytych pragnień ? Bo ja nie miałam/em to moje dziecko musi mieć żeby nie być gorsze ? No ale w czym gorsze ? W tym ,że 13 latka uprawia seks za telefon , albo ciuszek na który rodziców nie stać ? Co tu jest nie tak. Zapraszam do komentowania i do chwili refleksji.
Nolt
Jeśli chodzi o sprawę galerianek to sprawa nie jest nowa/świeża... głupota ludzka nie zna granic, wystarczy zobaczyć jak się teraz ubierają owe 13-stki... myślą że są kobietami tyle że brakuje im paru klepek i dojżałości. Zresztą najpoważniejszą rzeczą jest to że rodzice owych 13-stek nie potrafią ich normalnie wychować lub nie różnią się niczym od tej dziewczynki.
jackill
Problemem są ich "klienci", popyt rodzi podaż.
gecko
...ja jednak powiedziałbym, że problemem są rodzice. Bo przepraszam bardzo, ale gdyby moja córka/syn przyszedł do domu z nowym telefonem, nowym ubraniem albo spędzał cały dzień nie-wiadomo-gdzie to raczej nie uznałbym, że ,,taka jest teraz młodzież"...
abikor
Czytając ten post przypomniałem sobie zdarzenie z odległego dzieciństwa, gdzie jako 7-latek byłem świadkiem jak kolega z podwórka namówił 4-letnią dziewczynkę by ściągnęła majteczki, a w zamian dostanie od niego znalezioną wcześniej ubrudzoną ziemią łyżeczkę.
Myślę, że w sytuacji nastolatek opisanych przez innych zachodzi coś podobnego, tylko zamiast łyżeczki są złotówki, telefony, mp3-ki itd.
Natura ludzka (a w szczególności kobiet) jest taka, że chciałoby się coś mieć: to co mają inni, więcej niż inni, ładniejsze niż inni. Czy to ciuszek, czy pieniądze, czy błyskotka - tak było, jest i będzie.
Jednak w opisanych przypadkach mamy do czynienia z dziewczętami jeszcze niedojrzałymi, nie ukształtowanych psychicznie w sposób dostateczny i w tym jest główny problem.
Liczba takich przypadków - jeśli wierzyć statystykom - stale rośnie (być może więcej jest ujawnianych), ale odpowiedzialnością za taki stan rzeczy nie obwiniałbym tych młodych dziewcząt tylko rodziców i szkołę.
Brak odpowiednich wzorców moralnych, dysproporcje w dostępie do dóbr materialnych, "wyścigi szczurów", brak alternatyw kulturalnych i sportowych (bo kryzys...), niski poziom nauczycieli, którzy pracują, ale nie uczą i nie są pedagogami z powołania - to podstawy takich zjawisk.
DeViL-WaR
jackill wrote:
Problemem są ich "klienci", popyt rodzi podaż.


Dokładnie
mtx
najstarszy zawód świata..
jeśli ktoś sprzedaje się za nową komórkę, to nic nie pomoże, bo to kwestia charakteru i wychowania..
Related topics
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.