Boicie się? Zaszczepicie? Czytacie rewelacje? Co sądzicie o tym? Będzie w Polsce?
Swinska grypa
Kilka linków z wykopu:
http://patdollard.com/2009/04/flashback-who-remembers-the-1974-swine-flu-scare/
http://www.do.org.pl/swinska-gra-o-miliony/
http://prawda2.info/viewtopic.php?p=90523#90523
Generalnie uważam, że nie ma żadnych powodów do paniki. Ostrożności nigdy nie za wiele ale... bez przesady...
Bo nie mam co robić tylko robić w gacie bo pani w TV powiedziała, że tak trzeba...
--edit--
W temacie ,,Koniec świata" napisałem coś jeszcze a propos grypy i czego naprawdę powinniśmy się bać...
http://patdollard.com/2009/04/flashback-who-remembers-the-1974-swine-flu-scare/
http://www.do.org.pl/swinska-gra-o-miliony/
http://prawda2.info/viewtopic.php?p=90523#90523
Generalnie uważam, że nie ma żadnych powodów do paniki. Ostrożności nigdy nie za wiele ale... bez przesady...
Bo nie mam co robić tylko robić w gacie bo pani w TV powiedziała, że tak trzeba...
--edit--
W temacie ,,Koniec świata" napisałem coś jeszcze a propos grypy i czego naprawdę powinniśmy się bać...
Pewnie grypa która dopadła kury, teraz się zmutowała yyy no w odpowiedni sposób (nie znam sie
) i siadła na świni
Ptasią grypą też panikowali i co? Nawet nie wiem jak się to skończyło poza stosami kur (niczym inkwizycja)... Świnie też będą palić? Szkoda, od zawsze wolałem wieprzowinę
Jak mam się zarazić to się zarażę, nie mam zamiaru robić sobie diety z tego powodu 
Warto przeczytać post Gecko z tematu o końcu świata, bo dobrze to podsumowuje.
Narazie się nie boję, jak będzie źle to się kupi maseczkę. I tak unikam dużych grup ludzi więc to dla mnie żadna zmiana
.
Myślę, że możemy oczekiwać coraz więcej takich "pandemii", bo miejsc takich jak Mexico City jest na świecie dużo - brud, zanieczyszczenia, 20mln ludzi... Chiny, Indie i inne ubogie ale bardzo zaludnione rejony mogą oczekiwać swoich wirusków.
Narazie się nie boję, jak będzie źle to się kupi maseczkę. I tak unikam dużych grup ludzi więc to dla mnie żadna zmiana
Myślę, że możemy oczekiwać coraz więcej takich "pandemii", bo miejsc takich jak Mexico City jest na świecie dużo - brud, zanieczyszczenia, 20mln ludzi... Chiny, Indie i inne ubogie ale bardzo zaludnione rejony mogą oczekiwać swoich wirusków.
A nie boicie się tego, że świnia ma 98% tych samych genów co człowiek? Od kury się jednak daleko bardziej różnimy niż od prosięcia.
| Miss Frau wrote: |
| Apokalipsa!!! |
... nie boje się bo i tak na to szczepionki nie ma... więc po co panikować.
imho nie ma czego sie bac. obecnie ryzyko zarazenia w polsce jest tak male, ze smierc przez bycie potraconym przez samochod jest bardziej prawdopodobna...
Takie wielkie poruszenie było jeszcze parę tygodni temu... i co z tą grypą ? przepadła ? 
Przestała być interesującym tematem 
Hehe, a tak poważnie może to był jakiś spisek ? hehe wiem że to śmiesznie brzmi ale może testowali jakąś broń biologiczną i coś wymknęło się spod kontroli?
Natomiast to co napisałaś że przestała być interesującym tematem hmm przecież niby w europie była wiec co z tymi ludźmi? nagle znalazło się antidotum? a może przestało być interesującym tematem bo USA nie jest zagrożone? ;> a może ludzie w USA zapomnieli o grypie widząc Air Force 1 nad Nowym Jorkiem ?
Nie szukałem nigdzie odpowiedzi na te tematy, ale dla mnie jest to zaskakujące... poważny wirus który mógł wybić sporo ludzi nagle przestał być zgrożeniem?
Natomiast to co napisałaś że przestała być interesującym tematem hmm przecież niby w europie była wiec co z tymi ludźmi? nagle znalazło się antidotum? a może przestało być interesującym tematem bo USA nie jest zagrożone? ;> a może ludzie w USA zapomnieli o grypie widząc Air Force 1 nad Nowym Jorkiem ?
Nie szukałem nigdzie odpowiedzi na te tematy, ale dla mnie jest to zaskakujące... poważny wirus który mógł wybić sporo ludzi nagle przestał być zgrożeniem?
Może się okazało że to nie jest wcale takie groźne jak się wydaje? Ja za bardzo się tym nie interesowałem, tylko na początku jak było podobno tyle ofiar, ale jak się w końcu okazało, że te dane były bardzo przesadzone, to nie chciałem już o tym czytać. Uznałem to za szukanie taniej sensacji. Nie doszukiwałbym się w tym też żadnego spisku i nie snuł żadnych teorii spiskowych. Może i była/jest to groźna choroba, ale te wszystkie groźby są dla mnie mocno przesadzone.
BTW: Polecam przeczytać to q;
BTW: Polecam przeczytać to q;
| mtx wrote: |
| A nie boicie się tego, że świnia ma 98% tych samych genów co człowiek? Od kury się jednak daleko bardziej różnimy niż od prosięcia. |
Nie będę się szczepił, bo ta szczepionka na 55% będzie droga jak cholera.
Wiecie jakie są objawy świńskiej grypy?
- Leżysz i kwiczysz
- Leżysz i kwiczysz
Co do świńskiej grypy, to ostatnio w gazecie wyborczej czytałem artykuł o tym, co się dzieje w Wielkiej Brytanii:
http://wyborcza.pl/1,91002,6854011,Zapraszamy_na_swinskie_przyjecie.html
Co o tym sądzicie? Według mnie to paranoja, a imo ma na to wpływ także cała ta medialna "otoczka" na temat tej grypy.
http://wyborcza.pl/1,91002,6854011,Zapraszamy_na_swinskie_przyjecie.html
Co o tym sądzicie? Według mnie to paranoja, a imo ma na to wpływ także cała ta medialna "otoczka" na temat tej grypy.
Jak dla mnie - paranoja. Zwykła grypa jest bardziej niebezpieczna - zabija więcej osób.
Z tą świńską jest tylko ten fakt, że to dla Nas nowa choroba - nie jesteśmy na nią odporni więc łatwo łapiemy wirusa. Ot cała filozofia ...
Z tą świńską jest tylko ten fakt, że to dla Nas nowa choroba - nie jesteśmy na nią odporni więc łatwo łapiemy wirusa. Ot cała filozofia ...
wróciłam w weekend ze Sztokholmu. Okazało się, że moja przyjaciółka, z którą byłam zaraziła się tam grypą. Kilka dni później i mój kolega, z którym tam byłam był zarażony. A teraz wydaje mi się, że mnie się rozwija (fuj!).
Już nawet w Szwecji nazywa się to grypą Sztokholmską, bo ma specyficznej objawy :p
Już nawet w Szwecji nazywa się to grypą Sztokholmską, bo ma specyficznej objawy :p
W chwili obecnej nawet gdybym chciał, to nie ma na rynku odpowiedniej szczepionki - można jedynie znaleźć przeciwko zwykłej grypie.
Zresztą w sejmie jest afera - i na dobrą sprawę nie wiadomo kto ma rację.
Ja jednak byłbym ostrożny w prognozach - na razie widać bardzo dużą analogię do rozprzestrzeniania się grypy "hiszpanki" i oceniam, że mutacje dalsze są bardzo prawdopodobne i szczyt zachorowań w Polsce będzie na początku przyszłego roku - szczególnie, że na Ukrainie jest tak wiele przypadków zachorowań - i dodatkowo pamiętając Czernobyl - promieniowanie tła może mieć istotny wpływ na możliwość mutacji.
Zobaczymy jak się to rozwinie.
Zresztą w sejmie jest afera - i na dobrą sprawę nie wiadomo kto ma rację.
Ja jednak byłbym ostrożny w prognozach - na razie widać bardzo dużą analogię do rozprzestrzeniania się grypy "hiszpanki" i oceniam, że mutacje dalsze są bardzo prawdopodobne i szczyt zachorowań w Polsce będzie na początku przyszłego roku - szczególnie, że na Ukrainie jest tak wiele przypadków zachorowań - i dodatkowo pamiętając Czernobyl - promieniowanie tła może mieć istotny wpływ na możliwość mutacji.
Zobaczymy jak się to rozwinie.
http://pokazywarka.pl/koi9ip/
I co wy na to?
I co wy na to?
Świńska grypa? Cóż, myślę, że jeśli były by tanie szczepionki, to bym skorzystał, ale nie boje się żadnej grypy 
Zaciekawiła mnie jedna informacja, jaka pojawiła się przy okazji dyskusji o świńskiej grypie.
Otóż według słów fachowców, najbardziej zagrożone są osoby młode, natomiast osoby starsze niż 45-50 lat ponoć są odporne, gdyż w dzieciństwie miały kontakt z tym szczepem i posiadają naturalne przeciwciała.
Nikt jakoś nie rozwijał tego tematu, a szkoda, bo wg wcześniejszych informacji na temat grypy od wielu lat straszono nas, że pojawienie się "ptasiej grypy" jest bardzo niebezpieczne, bo to wersja grypy przenoszonej ze zwierzęcia na zwierzę (więc coraz bliżej człowieka), potem świńska grypa, a kod genetyczny świń jest bardzo zbliżony do człowieka, więc możliwe choroby odzwierzęce, teraz już A/H1N1 - nie ma wątpliwości - przenosi się z człowieka na człowieka.
Więc pytam co za wirus był 45 lat temu?
Otóż według słów fachowców, najbardziej zagrożone są osoby młode, natomiast osoby starsze niż 45-50 lat ponoć są odporne, gdyż w dzieciństwie miały kontakt z tym szczepem i posiadają naturalne przeciwciała.
Nikt jakoś nie rozwijał tego tematu, a szkoda, bo wg wcześniejszych informacji na temat grypy od wielu lat straszono nas, że pojawienie się "ptasiej grypy" jest bardzo niebezpieczne, bo to wersja grypy przenoszonej ze zwierzęcia na zwierzę (więc coraz bliżej człowieka), potem świńska grypa, a kod genetyczny świń jest bardzo zbliżony do człowieka, więc możliwe choroby odzwierzęce, teraz już A/H1N1 - nie ma wątpliwości - przenosi się z człowieka na człowieka.
Więc pytam co za wirus był 45 lat temu?
W uzupełnieniu tematu, na podstawie dyskusji, jaka odbyła się w jednej z rozgłośni radiowych, najbardziej zainteresowała mnie wypowiedź lekarza, który zwrócił uwagę na chyba najważniejszą sprawę - system immunologiczny.
Otóż grypa (niezależnie od tego czy zwykła, świńska czy ptasia) wnikając do organizmu stara się osłabiać i niszczyć jego system odpornościowy. Jeśli człowiek już wcześniej miał problemy zdrowotne, które w istotny sposób obniżyły jego odporność, taki wirus łatwo się rozprzestrzenia i rozpoczyna się faza druga - czyli powikłania - i wtedy jest największe zagrożenie nawet śmierci pacjenta.
W związku z powyższym najlepszą metodą prewencji nie musi być szczepionka (tym bardziej, że w USA podają, że kolejne mutacje wirusa stają się odporne nawet na znane już leki, jak tamiflu), ale wzmocnienie systemu odpornościowego człowieka, a na tym polu jest sporo różnych substancji, dostępnych także w Polsce.
Zresztą jednym ze znanych produktów może być polski wynalazek - preparat torfowy prof. Tołpy, który kiedyś był oferowany, jako lek na raka, ale komisja lekarska, po wnikliwych badaniach orzekła, że ten preparat nie leczy raka, tylko wzmacnia system immunologiczny. Może więc mamy alternatywę do szczepionki, której nie ma?
Otóż grypa (niezależnie od tego czy zwykła, świńska czy ptasia) wnikając do organizmu stara się osłabiać i niszczyć jego system odpornościowy. Jeśli człowiek już wcześniej miał problemy zdrowotne, które w istotny sposób obniżyły jego odporność, taki wirus łatwo się rozprzestrzenia i rozpoczyna się faza druga - czyli powikłania - i wtedy jest największe zagrożenie nawet śmierci pacjenta.
W związku z powyższym najlepszą metodą prewencji nie musi być szczepionka (tym bardziej, że w USA podają, że kolejne mutacje wirusa stają się odporne nawet na znane już leki, jak tamiflu), ale wzmocnienie systemu odpornościowego człowieka, a na tym polu jest sporo różnych substancji, dostępnych także w Polsce.
Zresztą jednym ze znanych produktów może być polski wynalazek - preparat torfowy prof. Tołpy, który kiedyś był oferowany, jako lek na raka, ale komisja lekarska, po wnikliwych badaniach orzekła, że ten preparat nie leczy raka, tylko wzmacnia system immunologiczny. Może więc mamy alternatywę do szczepionki, której nie ma?
Sporo na temat grypy można przeczytać tu: http://biokompost.wordpress.com/
Ja bym się bardziej niż samej grypy bał ludzi, którzy wmawiają, że ta grypa jest tworem judeomasońskiego spisku aby wybić 99% ludzkości i na tych ruinach stworzyć cywilizacje niewolników... Nie wiem czego musieli się napalić albo naczytać za młodu, ale muszę spróbować tego gówno
.
Serio, nie chce podawać linków (ale mogę), ale wydaje się, że to blogi debili dla debili, bo wyciągają "fakty" z rękawa, interpretują je wg. własnego widzimisia i... zyskują dużą popularność Oo.
Ja bym się bardziej niż samej grypy bał ludzi, którzy wmawiają, że ta grypa jest tworem judeomasońskiego spisku aby wybić 99% ludzkości i na tych ruinach stworzyć cywilizacje niewolników... Nie wiem czego musieli się napalić albo naczytać za młodu, ale muszę spróbować tego gówno
Serio, nie chce podawać linków (ale mogę), ale wydaje się, że to blogi debili dla debili, bo wyciągają "fakty" z rękawa, interpretują je wg. własnego widzimisia i... zyskują dużą popularność Oo.
Related topics
