FRIHOSTFORUMSSEARCHFAQTOSBLOGSDIRECTORY
You are invited to Log in or Register a Frihost Account!

internet - NOWE zjawisko, NOWE PROBLEMY...

 


janekjk
Obsługa INTERNETU JEST PORSTA I INTUICYJNA. Kaźdy, nawet mały dziciak sobie z tym radzi...
Myślę, że obecnie w oświacie waźniejszy jest porblem nie uczenia obsługi komputera i Internetu a WYCHOWANIA do ich użycia.

1) Badałem w 2005 roku dzieciaki (4-6 klasa SP) w dużym mieście w biednej dzielnicy. Komputer w domu miało wtedy 97% dzieciaków. 80% spędzało przy nim 2-5 godzin dziennie. 90% grała w gry komputerowe (ćwiczyła: .,bodiec, reakcja, bodziec, reakcja'') - przeraźające... Oni niedługo pójdą do gimnazjum, a potem do szkół ponadgimnazjalnych...

2) Czym się róźni społeczeństwo wiedzy od społeczeństwa informacyjnego?
INFORMACYJNE = click - szukaj, click - kopiuj, click - drukuj...
SPOŁECZEŃSTWO WIEDZY = click - szukaj, zrozum i oceń, stwórz coś swojego, użytecznego

3) Kamyczek do rozwoju społeczeństwa wiedzy: ostatnio podano, źe serwis nasza-klasa.pl wypzredził google w oglądalności w Polsce....


Pytanie, zarówno do młodzieży: jak i do czego wykorzystujesz Internet....

Pytanie do rodzieców: Czy wiesz co Twoje dziecko robi w sieci?
Nadin
Nie jestem pewna czy na wszystkie przemiany możemy mieć całkowity wpływ, kierować nimi wedle własnych życzeń. Skoro nie mamy wpływu, chyba lepiej dostosować się i próbować czerpać z nich korzyści. Internet pomaga w zdobywaniu informacji - jest ich najszybszym źródłem. Nie sądzę, że
gdyby nie było internetu rodzice spędzali by więcej czasu z dziećmi, wychodzili z nimi na spacery, spędzali czas na rozmowie, obawiam się że ci , którzy siedzą i klikają, także by siedzieli, ale przed telewizorem. Jeszcze gorszym, bo nie pozwalającym na żadną interakcję, tylko bezwolne gapienie się w ekran.
Słyszałam, że w Stanach szkoli się wojsko również na grach komputerowych w celu poprawienia refleksu.
janekjk
Nadin wrote:
Nie jestem pewna czy na wszystkie przemiany możemy mieć całkowity wpływ, kierować nimi wedle własnych życzeń. Skoro nie mamy wpływu, chyba lepiej dostosować się i próbować czerpać z nich korzyści. Internet pomaga w zdobywaniu informacji - jest ich najszybszym źródłem. Nie sądzę, że
gdyby nie było internetu rodzice spędzali by więcej czasu z dziećmi, wychodzili z nimi na spacery, spędzali czas na rozmowie, obawiam się że ci , którzy siedzą i klikają, także by siedzieli, ale przed telewizorem. Jeszcze gorszym, bo nie pozwalającym na żadną interakcję, tylko bezwolne gapienie się w ekran.
Słyszałam, że w Stanach szkoli się wojsko również na grach komputerowych w celu poprawienia refleksu.


Dlatego napisałem:

ZACZĄŁ TO BYĆ BARDZIEJ PROBLEM WYCHOWAWCZY.

A z tymi grami?

Podobnie jak z wojskiem:

Zwiedzałem muzułmańską szkołę wyzanniową dla 11-13 latków, gdzie 90% nauki to uczenie się na pamięć Koranu.
Mają super pracownię komputerowaą (bez internetu) aby sobie mogli pograć w gry dla ,,odreagowania'' dla tej nauki...

Uzasadnione, pewno pomaga...

W naszej zreczywistości raczej pzreszkadza i blokuje rozwój...
Nolt
janekjk wrote:
Obsługa INTERNETU JEST PORSTA I INTUICYJNA. Kaźdy, nawet mały dziciak sobie z tym radzi...


No może nie przesadzajmy Razz Internet jest łatwy w obsłudze, ale znam osobiście kilkanaście osób którzy nie potrafią korzystać z internetu np. moja babcia hehe

Niestety w dobie obecnego czasu internet jest potrzebny, wiele rzeczy można za pomocą internetu załatwić (przelewy, kredyty, wysyłanie listów itd.), niektóre osoby nie wyobrażają sobie życia bez internetu, a gdy go zabraknie nawet na kilka godzin nie maja co robić na komputerze. Ok pogra ktoś chwile ale co później Razz obejrzy film? i co dalej? Niestety żyjemy w dobie gdzie komunikacja multimedialna zawładnęła społeczeństwem... a to przecież nie koniec bo technika się rozwija do przodu a nie w tył. Co będzie dalej czas pokaże Wink
janekjk
Nolt wrote:
janekjk wrote:
Obsługa INTERNETU JEST PORSTA I INTUICYJNA. Kaźdy, nawet mały dziciak sobie z tym radzi...


Uwaga pierwsza!
Słów (symboli) ułożonych w zdania (nabierają określonego semantycznego znaczenia zależnego jeszcze od kontekstu) uźywa się do wyraźenia pewnej myśli. No powiedzmy precyzyjniej - najczęściej się tak ich uźywa, lub jeszcze ściślej - tak się staram ich używać...
Dyskusja ze sformułowaniami wyrwanymi z kontekstu myśli głównej wypowiedzi... Wolałbym nie określać czego jest dowodem...
Coraz częściej myślę, źe jest to forma wspólczesnej inteligencji medialnej: rzucam okiem, szacuję i juź wiem,,, niekoniecznie muszę rozumieć...
W tym kontekście żartobliwie przeciwstawiałem sobie terminy: ,,społeczeństwo informacyjne'' i ..społeczeństwo wiedzy''...

A teraz ,,ad rem'':
====
Przedmówca:

No może nie przesadzajmy Razz Internet jest łatwy w obsłudze, ale znam osobiście kilkanaście osób którzy nie potrafią korzystać z internetu np. moja babcia hehe
WROTE:
hehehe znam jeszcze więcej nastolatów cybermutantów, którzy używają narzędzi informatycznych stokrotnie głupiej niż ta babcia... Tak się składa, źe mam z nimi kontakt edukacyjny... A ich wielość potwierdza tylko moje tezy wyartykułowane powyżej...


======
Przedmówca:
Niestety w dobie obecnego czasu internet jest potrzebny, wiele rzeczy można za pomocą internetu załatwić (przelewy, kredyty, wysyłanie listów itd.), niektóre osoby nie wyobrażają sobie życia bez internetu, a gdy go zabraknie nawet na kilka godzin nie maja co robić na komputerze. Ok pogra ktoś chwile ale co później Razz obejrzy film? i co dalej? Niestety żyjemy w dobie gdzie komunikacja multimedialna zawładnęła społeczeństwem... a to przecież nie koniec bo technika się rozwija do przodu a nie w tył. Co będzie dalej czas pokaże Wink


WROTE:
Oczywiście, źe masz rację. Ja teź tak uwaźam - więcej jestem w grupie specjalistów, którzy współ - Tworzą tą sieciową rzeczywistość.
Tylko nie rozumię, czemu o ty starasz się pzrekonać w odpwoedzi na moje uwagi. Przecieź one nie tego dotyczyły.
Wskazałem na zjawisko nowych form inteligencji: cybermutanci (tacy co to każdą wolną chwilę MUSZĄ SOBIE pograć na komputerze w gry komputerowe oraz druga grupa e-BAWIDEŁKA, które 90% swojego czasu w Necie poświęcają na towarzyskie sptrkania, imprezki i rozrywkę.

Ja nie jestem wizjonerem ani teoretykiem. Jestem praktykiem sioeciowym i edukacyjnym i WIDZĘ jak jest NET wykorzystywany pzrez moich uczniów i studentów (i n ie tylko).
Mam teź trochę wyobraźni i nie chcę aby czas pokazał... Czas jest wartością względną i jest teraz, był pzred chwilą i będzie za chwilę...
Opisuję to co dzieje się tu i teraz w czasie...
Tylko, źe zreczywistości nie moźna odbierać tylko medialnie, obrazami, migawkami, wrażeniami...
Poztreba jeszcze myślenia, logicznego wnioskowania i rozumienia...
Niby tylko tyle, a tek o to trudno....

INTERNET I NOWE MEDIA SĄ TYLKO NARZĘDZIAM WZMOCNIENIA DZIAŁANIA CZŁOWIEKA
ludzkiego, albo nieludzkiego
rozwoju i uwstacznienia
Jesteś człowieku jaki jesteś,
ale to co robisz moźes teraz 100 razy więcej i intensywniej...

być konsumentem
bawidełkiem
kimś
nikim
albo jeszcze bardziej nikim
mądrym i głupim
dobrym czy podłym

Jestem, jaki jestem
a wspólczesne narzędzia dają mi wiekszą moc moźliowści
by jeszcze więcej i jeszcze bardziej takim być...
Poza tym to tak bardzo wciąga i uzależnia...

SUPER!

Dlatego mówię po raz trzeci - jest bardziej problem wychowaczy a nie edukacyjny.

P.S.
Ciekaw jestem co znowu tym razem zostanie przeczytane między linijkami...
gecko
janekjk wrote:
3) Kamyczek do rozwoju społeczeństwa wiedzy: ostatnio podano, źe serwis nasza-klasa.pl wypzredził google w oglądalności w Polsce....
Teraz nie mam za bardzo czasu pomyśleć i odpisać więc tylko małe info/sprostowanie: n-k NIE wyprzedziła gugli (wg Alexa.com)

http://www.alexa.com/topsites/countries/PL:
1) Google.pl
2) Nasza-klasa.pl
3) Onet.pl
4) Allegro.pl
5) Wp.pl
6) YouTube.com
7) Google.com
Cool Interia.pl
9) Wikipedia.org
10) Gazeta.pl

Aa i:
janekjk wrote:
rozumię

rozumiem... Wybaczcie, że się non-stop czepiam ale to ,,dla dobra polskiego internetu". Tak więc no offence...
janekjk
[Przedmówca napisał:]
Teraz nie mam za bardzo czasu pomyśleć i odpisać więc tylko...
[a dalej:]
... Wybaczcie, że się non-stop czepiam ale to ,,dla dobra polskiego internetu". Tak więc no offence...
[koniec cytatu]

I to jest właśnie to NOWE ,,społeczeństwo wiedzy'' - nie ma czasu myśleć, ale ma wszystko ma odpowiedż...


Ja teź nie mam czasu. Przygotowuję na jutro sprawdziany dla ujawnienia ,,prawdy'' kto się uczy, a kto tylko chodzi od szkoły i niz więcej....
Jeśli juź jednak powiedziałem ,,A'' to muszę powiedzieć ,,B''...


Na miłość boską, naucz się człowieku czytać ze zrozumieniem, albo nie odpowiadaj na posty nie na temat, ale byle gadać na temat dowolnie wybranego słowa lub zlepka słów....

Juź w poprzednim poście delikatnie Ci zwracałem uwagę na ten temat. Csś tam piszesz całkowicie bez związku z myślą pzrewodnią i sensem mojej wypowiedzi...
,,Ja o kozie, Ty o wozie....'' (takie, stare, polskie przysłowie)

Źródło danych, na jakim się opierałem mówiąc o naszej klasie i google:

http://www.wirtualnemedia.pl/article/2641874_Google_i_Onet.pl_traca_uzytkownikow_coraz_wiecej_czasu_spedzamy_na_Nasza-Klasa.pl.htm

Polecam też na YOUTUBE:

http://www.youtube.com/watch?v=Csu_wvlpJDQ


MYŚLENIE I ROZUMIENIE JEST PODSTAWĄ ROZWOJU ŚWIATA. Nie informacja. Informacja jest nieużytecznym śmieciem i może być ,,opium dla ludu'' gdy się tylko po niej ślizga bez myślenia i rozumienia.

No właśnie: Do czego jest uźywany INTERNET?
Róźnie...
No włąśnie: do czego najczęściej uźywają internetu nastolaty?

I Waźniejsze pytanie: czy przeciętni rodzice (TU I TERAZ) wiedzą co ich dzieci robią w sieci?
czarulit
Według mnie 'nastolaty' używają Internetu przede wszystkim do komunikacji. Czy to przez komunikatory, fora dyskusyjne czy nawet nk. Według mnie postępuje tak większość ludzi, nie tylko młodzież, gdyż komunikacja i wymiana informacji leży u podstaw człowieczeństwa. Napędza rozwój społeczny i pozwala zaspokoić ludzkie potrzeby. Teraz tylko pozostaje pytanie jakie treści są przekazywane? Czy są one związane tylko z rozrywką czy też niosą ze sobą jakąś głębszą wiedzę?
Co do tego, że informacja bez zrozumienia jest bezużyteczna, to jest to oczywiste. To jak mieć najszybszy komputer i nie umieć go uruchomić. Ale takiego rozumowania raczej Internet nie nauczy. Do tego trzeba dojść samemu.
Natomi

Quote:

I Waźniejsze pytanie: czy przeciętni rodzice (TU I TERAZ) wiedzą co ich dzieci robią w sieci?

Nie da się kontrolować dzieci non stop. Można mniej więcej orientować się co one robią, jednak inwigilowanie 24h na dobę nie jest odpowiednim zachowaniem. Trzeba przecież polegać na zaufaniu i prawdomówności drugiego człowieka.
janekjk
czarulit wrote:
Według mnie 'nastolaty' używają Internetu przede wszystkim do komunikacji. Czy to przez komunikatory, fora dyskusyjne czy nawet nk. Według mnie postępuje tak większość ludzi, nie
Quote:

I Waźniejsze pytanie: czy przeciętni rodzice (TU I TERAZ) wiedzą co ich dzieci robią w sieci?

Nie da się kontrolować dzieci non stop. Można mniej więcej orientować się co one robią, jednak inwigilowanie 24h na dobę nie jest odpowiednim zachowaniem. Trzeba przecież polegać na zaufaniu i prawdomówności drugiego człowieka.


Dlatego pisałem i powtarzam jeszcze raz. To jest bardziej problem wychowawczy.
Przecież inwigilacja i kontrola rodzicielska to nie jest wychowanie.
To jest chyba coś więcej.

Ale o tym, można by napisać całą książkę...

Aktualny problem jest w tym, że:

INTERNET wciąga, nie tylko młodzież i dzieciaki

Jeśli bardzo dużo czasu zajmuje tylko dla zabawy lub spotkań towarzyskich to zamiast rozwijać, blokuje rozwój...

Rodzice najczęściej nie mają pojęcia o tym co ich dzieci robią w sieci... (Sieć to obecnie taka e-wersja Władcy Much Goldwina - mówię o książce, nie mylić z filmem)

Znalazłem kiedyś taką ciekawą wypowiedź, cytuję:
,,Jeszcze nigdy w historii ludzkości nie było tak jak obecnie, że pojedynczy człowiek otrzymał do swojej osobistej dyspozycji tak potężna narzędzie jakim jest komputer wpięty do Internetu i co on z tym narzędziem zrobi zależy tylko i wyłącznie od jego woli.'' [koniec cytatu]

I coś w tym jest...
c'tair
Trudno Cię rozczytać, janku, Firefox nie sprawdza pisowni? Dobra, nie czepiam się, tylko tak piszę na przyszłość.

Moim zdaniem problem leży w tym, że dla społeczeństwa i komputer i internet to magia. Czysta magia. Pudło z przyciskiem. gniazdko w ścianie (ew. "rałter"). Nic więcej. Nie mają pojęcia jak to to działa, jakie zasady tym kierują.

Ze znanych mi osób tylko kilka potrafi znaleźć dokładnie to co ich interesuje przez wyszukiwarki, inni mają z tym niebotyczne problemy. Nic tu nie pomaga informatyka - zarobiłem ponad 15 piw za robienie stron (2 piwa od strony), bo nikt, pomimo lekcji, nie rozumiał tych znaczków i zwrotków. Dopiero teraz okazuje się, jak bardzo ludzie muszą nauczyć się szukać wiedzy. Szukać źródeł, przypisów. Tak jak większość społeczeństwa w telewizji i gazetach widzi wyrocznie i ta większość się myli, bo przecież większość autorów czasopism i gazet nie skończyli kierunku, z którym związany jest temat artykułu i tak ma się takie perełki:
jeść kukurydzę, bo wspomaga ciałko żółte i tym sposobem polepsza wzrok (przekształcony pęcherzyk jajnikowy, który funkcjonuje jako gruczoł dokrewny - wiki)
ogół horoskopów, pierścieni atlantów, tarotów i innych głupot
mleko szkodzące na kości
actimel, który naprawdę poprawia odporność

Przecież to 98% bzdury. Człowiek podejrzliwy jednak nie będzie brał informacji tylko z wikipedii lub pudelka, lecz będzie używał wyszukiwarki aby te informacje znaleźć, potwierdzić (najlepiej w jakimś fachowym, rzeczywistym piśmie - scientific journal, itp.).

Zwykły człowiek nie jest nauczony podejrzliwości - to co widzi/czyta to tak ma być. Co z tego, że wojna aztecko-rosyjska nie miała miejsca? Tak było napisane... (przykład z życia wzięty).

Sedno sprawy: ktoś kto nie wie jak "żyją" treści na internecie, ktoś kto nie wie co to trolling, ktoś kto nie zna choćby podstaw chemii, biologii i fizyki będzie robiony w bambuko i używał tego cudnego narzędzia do 'poklikania', 'wrzucenia fotki' itp. bo jemu odnajdywanie ebooków, dokumentów itp. jest absolutnie nie potrzebne.

A co do gier to tak do końca się nie zgodzę - gry uważam za dobre, ale żeby same były dobre - nienawidzę gniotów w stylu alien shooter (chociaż to nie taki gniot jeszcze), ale takie perełki jak Fallout? Deus Ex? System Shock 2? Dobre gry są dobre. Nawet gra, która Ci się nie podoba może być dobra.
Tomaszydlo
Podpisuje się pod c'tairem (wybacz jak źle odmieniłem twój nick Very Happy)

Ja niestety komputer dostałem zbyt wcześnie... siedzę przed nim zbyt często... jednak z czystym sumieniem przyznam, że odróżniam świat realny z światem wirtualnym, rozróżniam znajomości z gier online ze znajomościami z reala... Potrafię oddać swój czas bliskim, dziewczynie czy kumplom z osiedla - komputer mi go nie zabiera. Niejeden ma problem "Nie mogę wyjść bo siedzę przed kompem"... albo jeszcze minutka jeszcze minutka i ani się nie spostrzeże a to już godzina 24, znam takich maniaków no i przyznam że trochę mi ich szkoda.
Zawężając już temat konkretnie do internetu... to czy on jest czy go nie ma... wszystko zależy od tego w jakie ręce wpadnie. Tak jak mówił przedmówca po co niektórym ebooki? Dokumenty? Wikipedia? są typowe debilki (debile też ale rzadziej, choćby na informatyce widzę), które prowadzą swoje photoblogi a nie wiedzą że istnieje takie coś jak Firefox bo przecież przy instalacji Windowsa jest Explorer, nie wiedzą do czego służy Panel sterowania, albo taki bajer jak "CTRL+ALT+DELETE"... Komp się zaciął - reset, okno przeglądarki nie chce się zamknąć - reset, płytka nie chce ruszyć - reset... no żesz k**** mać... Ale jest jeden plus... takie zazwyczaj nie spędzają całego dnia przed kompem.
(Teraz wybacz mtx), popatrzcie na naszą moderatorkę... kobieta, nie wstydzi się swoich poglądów - zuch... jest kreatywna, prowadzi sensowny blog, tworzy muze, pisze książkę (z tego co pamiętam), chyba bawi się programami graficznymi... No takiej aż żal zabierać internet... używa go z rozwagą i dzięki niemu rozszerza swoje horyzonty ^^
Macie dwa przykłady więc chyba skumacie... na pewno skumacie bo na naszym zajefajnym forum mamy same mózgi ;D

Co do googli... będzie je trudno przebić bo większość ma je za stronkę domową Razz a co do naszej klasy, to portal dla tych, którzy swoją edukacje skończyli i chcą odnaleźć swoich starych przyjaciół z ławki szkolnej... nie dla smarkaczy po 12 lat, którzy napiszą sobie posta na forum a za 5 min lecą hasać po boisku razem. Osobiście naszej klasy nie mam... ale po maturze będzie trzeba założyć bo mi się kontakt urwie

Co do gier, nie są głupie... Gothic? Rozwija pomysłowość.... Gry vallheru? Rozwijają wyobraźnie i urozmaicają słownictwo... Commandos? Rozwija logiczne myślenie Razz Pasjans? Umożliwia zbicie czasu... Painkiller? grałem tylko z szacunku dla naszych rodaków ^^

EDIT: Za rozciąganie postów enterami powinny być bany
Related topics

Downloading the Internet!
Internet Download Manager
Nokia does Linux on its new Internet tablet
internet explorer
Pakistan Internet disruption continues

Humor :)
problemy z cookies - ipb
File size
Broadband Internet access via TV cables (cud reach 100mb/sec
Nuevo buscador de Internet: Ask Jesus (Humor)

Internet and Homework
Internet Explorer 7 sera mejor ?
Internet Addiction Test
How to become a millionaire on the internet?
China Against the Internet
Reply to topic    Frihost Forum Index -> Language Forums -> Polish

FRIHOST HOME | FAQ | TOS | ABOUT US | CONTACT US | SITE MAP
© 2005-2007 Frihost, forums powered by phpBB.