Witam,
Właśnie rozważam zakup CB radia do samochodu osobnego. Co o tym myślicie? Jakie są wasze opinie? Na ile jest to naprawdę przydatne? Czy ktoś ma może jakieś pozytywne/negatywne doświadczenia?
Pozdrawiam
Piotrek
Nigdy z tym nie jechałem ale mój ojciec czasem używał... rozbrajający jest slang kierowców... fajnie się ich słucha ^^ Z cb jeździ się wygodnie jeżeli umiesz z nim jeździć. To jest jak z nawigacją, co z tego że ci powie "skręć w lewo" jak będziesz miał kilka dróg prowadzących w lewo? Jedna 50m, druga 100 a trzecia 150m... po prostu trzeba się wczuć
Ja dużo jeździsz w trasie i jesteś w stanie zaakceptować instalację w samochodzie (trzeba mieć gdzie radio i gruszkę włożyć, doprowadzic zasilani i kabel antenowy), kłopoty z anteną, to bierz.
CB radio to dobry pomysł, jednak trzeba uważać. Niektórzy kierowcy "spamują" kanał główny gadaninami o duperelach. Ponad to niektórzy policjanci w dalszym ciągu zabierają CB, bo uważają je za nielegalne (był kiedyś przepis zabraniający ich używania), ale zdarza się to rzadziej.
Jeśli jeździsz w dalsze trasy to CB się przydaje, w mieście hmm raczej niekoniecznie i zresztą ta antena wygląda nie estetycznie wg .mnie.
| hottespot wrote: |
| Ponad to niektórzy policjanci w dalszym ciągu zabierają CB, bo uważają je za nielegalne (był kiedyś przepis zabraniający ich używania), ale zdarza się to rzadziej. |
Jeśli któryś tylko spróbuje to odsyła się go do obecnego prawa. A jeśli zabierze - idzie do sądu i prosi o odszkodowanie... Nie ma czegoś takiego, że jak był przepis to może być egzekwowany do dziś [choć już nieistniejący]...
I zgadzam się z Noltem - przydaje się w trasie, na wakacjach, etc. W mieście raczej nie...
A antena... No cóż... Coś za coś.
Przydatne zarowno na trasie jak i w miescie, raz bylem w gorzowie z ojcem i nie moglismy trafic w jedno miejsce... pytanie na cb i pach jestesmy na miejscu 
@Papik: GPS will do.
CB radio to dla mnie raczej informacje o misiach z mokrymi futerkami (i chcących je wysuszyć)... 
Ogólnie jest to przydatna rzecz, zwłaszcza na dłuższych trasach, tak jak to było wspomniane. Nieraz podróżuje komunikacją prywatną (busami) na takich trasach i czasami chcąc nie chcąc słyszę rozmowy kierowców i według mnie takie CB bardzo się im przydaje.
moze cb jest potrzebna w trasie ale to chyba bardzo rozprasza kierowce i co nalezy rozumiec bardzo niebezpieczne dla innych uczestnikow ruchu drogowego 
Co do rozpraszania i tych wszystkich badań naukowych...
Zauważyłem jedną rzecz. Są osoby bardziej i mniej podatne na takie rozproszenia. Niektórych rozprasza samo radio, innym prawie nie robi różnicy rozmowa przez telefon.
Wniosek jest jeden. Jeśli komuś to nie przeszkadza to ok. Jeśli przeszkadza to niech raczej nie kupuje.
A moje zdanie brzmi: równie rozpraszająca jest rozmowa z pasażerami.
Według mnie rozmowa potrafi bardziej rozpraszać niż CB czy radio. Czasami można się zagadać i w ogóle nie zwracać na sytuacje na drodze. A do komunikatów z CB idzie się przyzwyczaić ;]. Ale, tak jak napisał gecko, to zależy od konkretnej osoby i nie powinno się uogólniać. Najważniejsze to zachować rozsądek.
Czytałem w pewnej mądrej książce że z CB radio jest mały problem, bo w końcu trzeba jedną rękę użyć do trzymania tego cuda, co podchodzi pod rozmowę przez telefon czyli mandacik
Ale książka chyba stara jest teraz, nie wiem jak to teraz w polskim prawie jest.
Nigdy nie widziałem nikogo ze znajomych aby używał więc nic więcej niż ten punkt z widzenia prawnika nie przedstawię. Myślę że raczej to niepotrzebne, ale nie mam doświadczenia.
CB radio != telefon. Z tego, co wyczytałem gdzieś kiedyś to nie ma z tym problemu...
...ale mogę się mylić.