Jest ten kryzys czy go nie ma? odczuwacie? w jaki sposób? jak długo będzie się utrzymywał? jak to w ogóle będzie??
Kryzys
Kryzys jest na pewno - wystarczy spojrzeć na kurs złotówki, poziom cen na giełdzie. Wiele firm ma poważne problemy z utrzymaniem sprzedaży, a to w dłuższej perspektywie musi doprowadzić do ograniczenia zatrudnienia.
Z drugiej strony słaba wartość złotego wpływa pozytywnie na zwiększenie obrotu handlu przygranicznego - szczególnie z Litwą, a także na zwiększenie ruchu turystycznego z zagranicy - ale to wszystko na pewno nie zrównoważy strat w skali makro.
Z drugiej strony słaba wartość złotego wpływa pozytywnie na zwiększenie obrotu handlu przygranicznego - szczególnie z Litwą, a także na zwiększenie ruchu turystycznego z zagranicy - ale to wszystko na pewno nie zrównoważy strat w skali makro.
Osobiście nie czuję kryzysu teraz.
Aczkolwiek jestem wpieniony niesamowicie, ponieważ akurat w tym roku zdaję maturę... międzynarodową (przedmioty: 3 rozszerzone, 3 podstawowe). Miałem wyjechać na studia gdzieś do UK jakbym się dostał (a szanse są spore). Byłem na wakacjach i wiedziałem, że da radę pracować oraz studiować i w ten sposób się utrzymać, miałem paru kumpli, którzy właśnie tak już żyli. Wszystko pięknie, spoko...
Kryzys, UK pozbywa się imigrantów, pracy nie ma.
Postudiowane
Aczkolwiek jestem wpieniony niesamowicie, ponieważ akurat w tym roku zdaję maturę... międzynarodową (przedmioty: 3 rozszerzone, 3 podstawowe). Miałem wyjechać na studia gdzieś do UK jakbym się dostał (a szanse są spore). Byłem na wakacjach i wiedziałem, że da radę pracować oraz studiować i w ten sposób się utrzymać, miałem paru kumpli, którzy właśnie tak już żyli. Wszystko pięknie, spoko...
Kryzys, UK pozbywa się imigrantów, pracy nie ma.
Postudiowane
Kryzys jest na pewno i nie ma co się z tym sprzeczać. Całe szczęście, że Polska jeszcze jako tako sobie radzi i nie jesteśmy w najgorszej sytuacji (na przykład w porównaniu do Węgrów). Kryzys rozpoczął się w połowie 2007, jednak dopiero ostatnimi czasy zaczyna robić się wokół niego głośno. Zapewne dlatego, że tak się "rozprzestrzenił". Nie ma się co temu dziwić, gdyż żyjemy w epoce globalizacji a jedno bankructwo pociąga za sobą inne. Ale można powiedzieć że sami sobie jesteśmy winni kryzysowi. Najpierw banki udzielały słabo zabezpieczonych kredytów, m.in. tak zwanym NINJA (no income, no job, no assets). Potem pojawiła się spekulacja opcjami (które same w sobie nie są niczym złym, ale trzeba z nich umiejętnie korzystać). Ogólnie rzecz biorąc wszystko sprowadza się do tego, że im większy możliwy zysk tym większe ryzyko.
Kryzys odbija się na stanowiskach oraz pracy. Ludzi zwalniają, zatrudniać nie chcą, a kasa z nieba nie leci :/
Hmm ... ja na szczęście jakoś nie odczuwam ... rzuciłem jedną pracę w czasie "kryzysu" i szybko znalazłem następną - lepszą
Do tego przelicznik Adsense->PLN jest fajny ...
Z minusów ... hmm ... cała elektronika sporo podrożała i musiałem kupić zasilacz za 350zł, a jeszcze kilka miesięcy temu kosztował ponad 100zł mniej ... ale poza tym - nie jest źle, jakoś daję radę
Do tego przelicznik Adsense->PLN jest fajny ...
Z minusów ... hmm ... cała elektronika sporo podrożała i musiałem kupić zasilacz za 350zł, a jeszcze kilka miesięcy temu kosztował ponad 100zł mniej ... ale poza tym - nie jest źle, jakoś daję radę
Czy zauważyliście, że najbardziej o kryzysie "trąbi" TVN? Non stop szczególnie, w tvn24. Firmy będą wykorzystywać kryzys do zwalniania nielubianych pracowników. Ciekawe ile już było takich przypadków. Dziwi mnie, że przy zmianach kursu ceny nie poszły w dół.
Niektórzy dobrze wykorzystają ten "kryzys".
Niektórzy dobrze wykorzystają ten "kryzys".
Related topics
