Ostatnio aresztowano kolejnego sędziego pod zarzutem korupcji w piłce nożnej. Czasami mam wrażenie, że ten łańcuszek nigdy się nie skończy. Jak sądzicie, czy wszyscy sędziowie biorą / brali kasę za ustawienie meczów? W tym tempie na Euro 2012 nie będzie żadnego Polaka zdolnego sędziować mecz - co najwyżej do podawania piłek...
Co z nasza pilka nozna?
Co najmniej do poziomu okręgowego większość sędziów brała. nawet mój super uczciwy kolega - jak mu dawali, to brał..
Przyciąć budżet na piłkę o 75% to się wezmą za grę a nie za zarabianie. Jeden klub piłkarski(Ekstraklasa) dostaje tyle, na rok, za co klub lekkoatletyczny może się utrzymac kilkanaście lat i to osiągając wyniki na arenie światowej. Już w ligach okręgowych, na tym najniższym poziomie jest korupcja, są transfery (! czy naprawdę w mieście nie można znaleść 20 chłopa, którzy potrafią kopać piłkę, tylko trzeba kupować za grubą kasę zawodników?). Piłka nożna to oddawna już nie sport a gra zespołowa...
Wcześniej nikt nie wyciągał żadnych konsekwencji z tego, że mecze np. w niższych ligach były sprzedawane. Przez to wszyscy utwierdzili się w przekonaniu że są bezkarni i zaczęli sobie coraz to śmielej poczynać, że się tak wyrażę. A teraz kiedy komisje antykorupcyjne uderzyły z grubej rury, nastąpił jakiś szok, ale mam nadzieję, że niebawem cała ta sytuacja się uspokoi i wreszcie będziemy mieli sędziowanie i piłkę na wysokim poziomie. Wiadomo, że nie stanie się to od razu tylko z czasem. No i mam też nadzieję, że nowy zarząd będzie nieco więcej uwagi poświęcaj rozwojowi polskiej piłki i innym dyscyplinom , a nie żeby tylko portfel wypchac;)
Pozdrawiam;)
Pozdrawiam;)
A czy jest jakaś skuteczna metoda wyeliminowania tego zjawiska? Czy powszechna amnestia mogłaby coś zmienić - by nie babrać się w pomyjach?
A może wręcz odwrotnie - należałoby zorganizować grupę specjalną typu "Eliot Ness", która miałaby różne uprawnienia do ścigania wszystkich wszelkimi sposobami?
Niestety w obecnym układzie politycznym tego typu sprawy zamiast być rozwiązywane szybko i skutecznie, będą wykorzystywane non-stop, wcale nie dla wyjaśnienia i ukarania winnych, tylko dla własnych korzyści politycznych i chyba jednak spełni się mój "czarny scenariusz", gdzie na Euro 2012 (jeśli w ogóle się uda je zorganizować) naszych sędziów nikt nie zobaczy - albo zaraz po mistrzostwach zostaną aresztowani
A może wręcz odwrotnie - należałoby zorganizować grupę specjalną typu "Eliot Ness", która miałaby różne uprawnienia do ścigania wszystkich wszelkimi sposobami?
Niestety w obecnym układzie politycznym tego typu sprawy zamiast być rozwiązywane szybko i skutecznie, będą wykorzystywane non-stop, wcale nie dla wyjaśnienia i ukarania winnych, tylko dla własnych korzyści politycznych i chyba jednak spełni się mój "czarny scenariusz", gdzie na Euro 2012 (jeśli w ogóle się uda je zorganizować) naszych sędziów nikt nie zobaczy - albo zaraz po mistrzostwach zostaną aresztowani
Nie ma i nie będzie, korupcja była jest i będzie... Niestety. Może są ludzie uczciwi ale pieniądz w tych czasach wygrywa nad uczciwością. Takie realia są, nie tylko w Polsce bo my jesteśmy maluteńkim ziarenkiem w torebce niezmielonej kawy.
...ale kiedyś przyjdzie wielki młynek i nas zmieli. Motyw danse macabre etc
Tak jak Bonifacy mam nadzieję, że sytuacja się ustabilizuje z czasem. Musi! Tylko tej grubej rury nie odpuszczać...
Tak jak Bonifacy mam nadzieję, że sytuacja się ustabilizuje z czasem. Musi! Tylko tej grubej rury nie odpuszczać...
Ja kiedyś spróbowałem się postawić na miejscu któregoś z działaczy PZPN...
I tak: mam sobie pięćdziesiątkę pewnie na karku, dwójkę dzieci, które trzeba dobrze wykształcić, wysłać może na zagraniczne uczelnie, zapewnić przez jakiś czas utrzymanie. Pensja członka zarządu związku piłkarskiego na pewno na to wszystko nie wystarczy, a tu proszę, wieloletni przyjaciel proponuje mi kilka tysięcy za drobny przekręt, który przecież "nikomu nie zaszkodzi"... - Wszyscy tak przecież robią i nikt się przez tyle lat nie doczepił, więc czemu i ja miałbym odmówić staremu przyjacielowi, a przy okazji zarobić trochę grosza...
To samo ze zmianami personalnymi we wszystkich zarządach, komitetach itd. - jeżeli o głos/wsparcie prosi mnie kumpel, to przecież mu nie powiem, abyśmy "dali szansę młodym, uczciwym, bo nasz czas już przemija"... Tylko mnie wyśmieje i jeszcze się obrazi...
Podsumowując, moim skromnym zdaniem, pozbycie się korupcji z polskiej piłki (chociaż podejrzewam, że UEFA i FIFA z Platinim na czele do świętych nie należą) zajmie kilka lat i będzie kosztować naszych śledczych i rządzących wiele trudu i poświęcenia.
O domniemanych przkerętach korupcyjnych ludzi z FIFA ktoś napisał zresztą książkę.
Już nawet wiem kto:
"Andrew Jennings, brytyjski dziennikarz śledczy tropiący nieprawidłowości w świecie sportu, zamierza wydać swoją głośną książkę "Faul!" w Polsce. Można w niej przeczytać o korupcji w FIFA"
"- Blatter zorganizował FIFA na wzór organizacji mafijnej. Ludzie, którzy głosują na niego, zawsze mogą liczyć na wsparcie. Bez względu na fakty i siłę zarzutów. Chodzi tylko i wyłącznie o to, by nikt poza FIFA nie mógł kontrolować pieniędzy, które przechodzą przez futbol - mówi Jennings.
Brytyjczyk ustosunkował się również do sytuacji w PZPN.
- Afera korupcyjna w Polsce osiągnęła ogromne rozmiary i nie dziwię się, że rząd był tym poirytowany.
Jennings informacje na temat tego, co dzieje się w FIFA zbiera już od dawna.
- Dochodzenie długo, ale trwa. FIFA przyjmowała kolosalne łapówki. Chodzi o kwoty dochodzące do 70 milionów funtów. Blatter cały czas unika pytań o swoje zarobki. Zapewniam, że zanim go o to spytałem, prawnicy BBC dokładnie przestudiowali dokumenty, które posiadaliśmy. Korupcja w FIFA trwa od lat 70. Blatter w 1998 roku wybory wygrał nieuczciwie. To już powszechnie wiadomo. Szef Somalijskiej Federacji Piłkarskiej poinformował o próbie łapówki. Został zawieszony przez FIFA na 10 lat - opowiada Brytyjczyk."
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80369,5803772,Andrew_Jennings__Korupcja_w_FIFA_trwa_juz_od_ponad.html
I tak: mam sobie pięćdziesiątkę pewnie na karku, dwójkę dzieci, które trzeba dobrze wykształcić, wysłać może na zagraniczne uczelnie, zapewnić przez jakiś czas utrzymanie. Pensja członka zarządu związku piłkarskiego na pewno na to wszystko nie wystarczy, a tu proszę, wieloletni przyjaciel proponuje mi kilka tysięcy za drobny przekręt, który przecież "nikomu nie zaszkodzi"... - Wszyscy tak przecież robią i nikt się przez tyle lat nie doczepił, więc czemu i ja miałbym odmówić staremu przyjacielowi, a przy okazji zarobić trochę grosza...
To samo ze zmianami personalnymi we wszystkich zarządach, komitetach itd. - jeżeli o głos/wsparcie prosi mnie kumpel, to przecież mu nie powiem, abyśmy "dali szansę młodym, uczciwym, bo nasz czas już przemija"... Tylko mnie wyśmieje i jeszcze się obrazi...
Podsumowując, moim skromnym zdaniem, pozbycie się korupcji z polskiej piłki (chociaż podejrzewam, że UEFA i FIFA z Platinim na czele do świętych nie należą) zajmie kilka lat i będzie kosztować naszych śledczych i rządzących wiele trudu i poświęcenia.
O domniemanych przkerętach korupcyjnych ludzi z FIFA ktoś napisał zresztą książkę.
Już nawet wiem kto:
"Andrew Jennings, brytyjski dziennikarz śledczy tropiący nieprawidłowości w świecie sportu, zamierza wydać swoją głośną książkę "Faul!" w Polsce. Można w niej przeczytać o korupcji w FIFA"
"- Blatter zorganizował FIFA na wzór organizacji mafijnej. Ludzie, którzy głosują na niego, zawsze mogą liczyć na wsparcie. Bez względu na fakty i siłę zarzutów. Chodzi tylko i wyłącznie o to, by nikt poza FIFA nie mógł kontrolować pieniędzy, które przechodzą przez futbol - mówi Jennings.
Brytyjczyk ustosunkował się również do sytuacji w PZPN.
- Afera korupcyjna w Polsce osiągnęła ogromne rozmiary i nie dziwię się, że rząd był tym poirytowany.
Jennings informacje na temat tego, co dzieje się w FIFA zbiera już od dawna.
- Dochodzenie długo, ale trwa. FIFA przyjmowała kolosalne łapówki. Chodzi o kwoty dochodzące do 70 milionów funtów. Blatter cały czas unika pytań o swoje zarobki. Zapewniam, że zanim go o to spytałem, prawnicy BBC dokładnie przestudiowali dokumenty, które posiadaliśmy. Korupcja w FIFA trwa od lat 70. Blatter w 1998 roku wybory wygrał nieuczciwie. To już powszechnie wiadomo. Szef Somalijskiej Federacji Piłkarskiej poinformował o próbie łapówki. Został zawieszony przez FIFA na 10 lat - opowiada Brytyjczyk."
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80369,5803772,Andrew_Jennings__Korupcja_w_FIFA_trwa_juz_od_ponad.html
Zgadzam się z Tobą, kogoot. Korupcja w polskiej piłce nie zaczęła się od klasy okręgowej, czy jeszcze niższej, lecz od samej góry. Doskonale pokazały to zatrzymania wrocławskiej prokuratury - dobrze widać, że działało to niczym jakaś organizacja przestępcza, w końcu wszyscy się świetnie znali, więc jak to mogło wyjść na wierzch. Poza tym nikomu się nie szkodziło, a najlepiej przystosowany przetrwa. Ktoś ktoś się wychylił, był skończony w piłce nożnej i musiał szukać innego zajęcia. Wystarczy przytoczyć przykład Piotra Dziurowicza i wypowiedzi na jego temat po wywiadzie dla Gazety Wyborczej. Bardzo łagodnie rzecz ujmując środowisko piłkarskie (a raczej 'leśne dziadki') nie wypowiadało się przychylnie. Ogólnie to polecam zainteresowanym zapoznać się z tym artykułem z GW, jeśli ktoś jeszcze nie czytał:
http://www.sport.pl/sport/1,65025,2852654.html
Szokujące są słowa dotyczące ilości nieskazitelnych trenerów w polskiej lidze:
"Może trener Kasperczak zarabiał tyle, że po co miałby się zeszmacić [20 tys. euro miesięcznie w Wiśle Kraków]."
Jak widać wszyscy byli w tym nieźle umoczeni i teraz nie mogą spać spokojnie, przynajmniej ja wierzę że prokuratura im tak łatwo nie odpuści. Poza tym wątpię, żeby korupcja trwała nadal (przynajmniej w takim stopniu jak przedtem) gdyż wiele głów już poleciało i ostatnio ludzie są bardziej wrażliwi na ten temat, więc łatwiej jest "wpaść". Mam nadzieję, że sytuacja będzie się poprawiać, choć raczej wątpię w to, że korupcja całkowicie zniknie z polskiego futbolu.
http://www.sport.pl/sport/1,65025,2852654.html
Szokujące są słowa dotyczące ilości nieskazitelnych trenerów w polskiej lidze:
"Może trener Kasperczak zarabiał tyle, że po co miałby się zeszmacić [20 tys. euro miesięcznie w Wiśle Kraków]."
Jak widać wszyscy byli w tym nieźle umoczeni i teraz nie mogą spać spokojnie, przynajmniej ja wierzę że prokuratura im tak łatwo nie odpuści. Poza tym wątpię, żeby korupcja trwała nadal (przynajmniej w takim stopniu jak przedtem) gdyż wiele głów już poleciało i ostatnio ludzie są bardziej wrażliwi na ten temat, więc łatwiej jest "wpaść". Mam nadzieję, że sytuacja będzie się poprawiać, choć raczej wątpię w to, że korupcja całkowicie zniknie z polskiego futbolu.
Related topics
